slezan
14.04.04, 09:13
Nic nie trwa wiecznie. Katowice błyskawicznie urosły do rangi najważniejszego
miasta przemysłowej części Górnego Śląska, spychając Bytom. W 1922 (niewiele
ponad pół wieku po uzyskaniu praw miejskich) były już stolicą autonomicznego
województwa. Do dziś pełnią ważne funkcje administracyjne. Ale może siły
witalne tego miasta już się wyczerpały? Może przyszłośc należy np. do Gliwic,
albo do Tychów?
Faktem jest, że kolejne władze od roku 1990 (na poprzedni okres lepiej
spuścić zasłonę milczenia)degradują Katowice do roli prowincji. Nie dzieje
się tu nic, czy niemal nic, co przyciągłoby uwagę Śląska, Polski, Europy,
świata. Miasto nie ma żadnej wizytówki. Mieszkańcom to raczej nie
przeszkadza, zatem może to nasze miejsce w szeregu?