polsz
20.12.10, 12:55
"W teatrach bywam często, jeżdżę nawet od miasta do miasta, oklaskuję kolejne premiery, ale dalibóg pani Gajewskiej w życiu na scenie nie widziałem. Jednak mogło mi coś umknąć, wszechobecny ani wszechwiedzący nie jestem, pytam więc pośród krytyków i teatrologów, którzy zęby zjedli w tej robocie - i widzę bezradne rozkładanie rąk."
widocznie pytał takich samych specjalistów jakim sam jest. Pani wicemarszałek była między innymi aktorką w Teatrze Rozrywki.
Ponadto nie jest w polityce osobą nową ale widocznie niezbyt przez Smolorza lubianą więc znów zaczął swoje prywatne gierki kopane