Gość: pocztówka IP: *.icpnet.pl 19.02.11, 19:26 drukowane awizo dotyczy listu sprzed 7 dni -jest to awizo powtórne .Ciekawe czy wtedy też był w domu? A może wyszedł na chwile na balkon lub do piwnicy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pablo Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.chr17.1000lecie.pl 19.02.11, 19:40 Na tysiącleciu to norma, że nie przychodzą do domów tylko wrzucają awizo do skrzynki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: centrum Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 19:48 w centrum to tez norma. do mnie tylko kurier dzwoni. nie pamietam kiedy listonosz dzwonil. Odpowiedz Link Zgłoś
ceght Re: Czy listonosz to jasnowidz? 19.02.11, 22:25 wszedzie to norma, ja juz z 10 razy na poczcie reklamowalem ten precedens, zero zmiany, umiem zrozumiec paczke 10 kg ale nie list polecony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cenzor Nie listonosz a awizonosz... IP: *.welnowiec.net 19.02.11, 23:00 Ten proceder jest tak popularny i powszechny, że postuluję zmianę nazwy zawodu... Listonoszy już nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hh Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 08:42 bo poczta oszczędza na ludziach. Zamiast zatrudnić dwóch listonoszów zatrudni jednego na obszar przeznaczony dla dwóch, na którym nie wyrobiłby się pukając po domach, więc tylko po skrzynkach lata. Odpowiedz Link Zgłoś
balbin79 Re: Czy listonosz to jasnowidz? 20.02.11, 08:59 ceght napisał: > wszedzie to norma, Nie zgodze sie. Warszawa-Ursynow urzad pocztowy nr 130. Listonosz zawsze dzwoni i upewnia sie czy jest ktos w domu. pare razy zdarzylo mi sie akurat wyjsc z domu czy to z psem czy do sklepu..ale wracajac natknelem sie na listonosza ktory powiadomil mnie ze wlasnie byl zostawil awizo, ale skoro sie spotykamy to on da wyda mi list, a awizo zebym podarl. jak widac jak sie chce to mozna znalezc pozytywny przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 09:07 A w Wilanowie - UP 150 - to również norma. Listonosz ewentualnie zapuka tylko wtedy, gdy przesyłka jest za potwierdzeniem odbioru. Poza tym giną przesyłki albo czas oczekiwania jest bardzo długi; ostatnio czekałam na polecony dwa tygodnie. W placówce panuje straszny bałagan, panie z muchami w nosie obsługują w tempie śniętej ryby - za każdym razem stoi się w kolejce co najmniej pół godziny. Generalnie Poczta Polska schodzi na psy, ale UP 150 przy Sarmackiej to szczyt wszystkiego. Za mało pracowników, a zatrudnieni nieuprzejmi i beznadziejnie wyszkoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Dobry przykład to unikat... IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 10:00 U nas też nie było problemu z pocztą, póki "stary" listonosz nie przeszedł na emeryturę. Teraz, nie dość, ze "listów mniej przychodzi" i ciagle się dowiaduję, ze ktos pisał, a nic nie dostaję, to awizo notorycznie w skrzynce leży i tak jak w artykule, dowiaduję się, ze to już kolejne powiadomienie o przesyłce, ale w skrzynce nic nie było. Po czym idę na poczte, a okazuje się, ze list odesłano. Muszę dochodzić skąd był (czasami sie udaje), potem tam dzwonię i dowiaduję sie o co chodzi, bo jak sprawy urzędowe, to nieodebranie nie zwalnia z odpowiedzialności - wiecie jak to jest. Jak "mogę zrozumieć", że są za leniwi, żeby przyjść do mieszkania z poczta, to jednak nijak nie potrafie wytłumaczyć, czemu nie ma wcześniejszych powiadomień. Wygląda na to, ze po prostu nie przyjmują całej poczty, tylko biorą "kupkę z brzegu" i z głowy. Potem się okazuje, ze na poczcie polecony tydzień leży, to się wrzuca do skrzynki "powtórnie awizowano", zeby poczta była w porzadku. Dobrze by było zainstalować kamerkę przy skrzynkach i rozliczyć listonosza z tych wcześniejszych powiadomień, kiedy to nawet do skrzynki się nie zbliżał. Ja w ogóle mam wrazenie, ze teraz listonosz "chodzi" tylko raz w tygodniu. Kurcze, tęsknię za naszym "starym". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Dobry przykład to unikat... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 11:28 koszty pracy w Polsce są tak wysokie, ze nawet państwowa firma kombinuje by ich nie ponosić. Co chwilę widzę ogłoszenia "zatrudnimy listonosza", ale też co chwilę nowa dziewczyna. I tak popytałem - umowa-zlecenie na 1, 2 miesiące - za grosze. A Tusk dalej rżnie głupa z Bronkiem zamiast coś z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nie ma sensu IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 15:40 Nie ma sensu obwiniać Tuska, który nawet za wybuchu na słońcu jest obwiniany - nie bronię go, ale takie zarzuty, to żałosna amatorszczyzna. Nie można winić rządu za upadające kopalnie, rozlazłe PKP, czy ślimaczącą sie Pocztę Polką. Te instytucję fatalnie zarządzane, na których czele od komuny stoja te same osoby, tylko, że teraz nikt za nich nie decyduje, a sami nie potrafią. Jak idę na poczte i widzę te nierozgarniete panienki, co faksu nie potrafią wysłać, jeśli w ogóle jest na poczcie, bo w Katowicach jest tylko jeden na głownej - ro sie nie dziwię, ze wszystko sie wali. Ale personel nie może być bardziej rozgranięty od szefa, wiecie:)) Niby żal wyrzucać ludzi, ale jak sie nie douczą, to trzeba wziąć bardziej rozgarniętych, ich też żal, bo nie mają roboty, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zarazek Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 12:49 up 59 warszawa-ursynów też ma porządnego listonosza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 13:44 W styczniu i w lutym dostałam dwa listy polecone. Doręczył mi je listonosz . Mieszkam na Tysiącleciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkarze Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.1000lecie.pl 19.02.11, 19:59 mieszkam na tysiącleciu i tutaj to jest normalne, akurat w tych godz kiedy listonosz bywa w moim bloku jestem w domu i zawsze zastaje avizo w skrzynce. zgłaszałem to już kilka razy na poczcie ale widać bezskutecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.ngm.net.pl 19.02.11, 20:11 norma nie mowie juz o myleniu ulic zaw. czarnego 6 z al b. krzywoustego 6 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: purify poczta polska ssie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 10:26 jak jeszcze mieszkalem w krakowie to caly czas dostawalem awizo z powtornym zawiadomieniem, a ku... za kazdym razem byl ktos w domu. dla listonosza to problem wejsc po schodach. paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Her Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 20:28 Poczta i listonosze na oś. Kukuczki.... Hmmmm. to jest dopiero historia. Godziny otwarcia: 10-15 - przez 3 dni w tygodniu, w pozostałe 13-19. ZAWSZE tylko jedno okienko, ZAWSZE aviso zamiast zadzwonić do drzwi... Dużo by pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: habib Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.cable.smsnet.pl 19.02.11, 21:02 Na os. Kukuczki... Czekałem kiedyś na przesyłkę. Spóźniała się. Poszedłem na pocztę. Przesyłka czekała wraz z informacją, że awizowano już dwa razy, choć żadnego awizo nie było. Przesyłka była z UK, pewnie wkrótce by ją odesłali, a ja straciłbym pieniądze, za kolejną i raczej nie mógłbym udowodnić, że żadnego awizo nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
akna os. Kukuczki 20.02.11, 10:07 Sęk w tym, że nie można siedzieć cicho. A z rozmów z ludźmi na osiedlu zauważyliśmy, że wszystkich to wkurza. Właśnie napisaliśmy wniosek racjonalizatorski do centrali PP w sprawie emeryckich godzin otwarcia tej poczty. Zobaczymy czy będzie jakiś odzew. Np. w okresach urlopowych, gdzie wyjazd w dniu otrzymania awiza (przykładowo w piątek) i powrót po dwóch tygodniach może doprowadzić do zwrotu awizowanej przesyłki z powodu niemożliwości jej odebrania aż do następnego czwartku (czyli ponad 2 tygodnie). Ps. Gazeto może napiszecie o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: os. Kukuczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 11:11 na pewno jak w centrali przeczytają wasz liścik to naczelnictwo wyjmie z szuflady gruby plik pieniążków i powiedzą: "Od dzisiaj poczta w Pierdziszewie czynna całą dobę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: os. Kukuczki IP: *.ih.com.pl 20.02.11, 13:14 Wystarczy, że zmienią godziny otwarcia na naprzemienne (rano/popołudniu) i/lub zmienią stosunek rano/popołudnie z 3/2 do 2/3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pudelek Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.ekspres.net.pl 19.02.11, 20:39 "poczta zdecydowanie walczy z tym procederem" - panie, nie rozśmieszaj mnie... szczególnie w mniejszych miejscowościach to jest często plaga - zdarzało mi się, że na 10 przesyłek w przypadku 9 dostawałem od razu awizo, bez sprawdzania czy ktoś jest w domu. Listonoszka powiedziała wprost "przecież nie będę nosić wszystkich paczek, może się Pan przejść na pocztę"... a na poczcie kierownictwo wzruszyło ramionami - co to za problem się przejść? Kierownictwo poczt w ogóle się tym nie przejmuje, inaczej zauważyło by nagły wzrost liczby "niezastanych" w domach Tylko po co w takim razie są jeszcze listonosze potrzebni? Poza przychodzeniem na kawę do psiapsiółki, oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miesiowaty Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.toya.net.pl 20.02.11, 11:00 W Łodzi jest dokładnie tak samo, więc to problem nie tylko małych miast,ale ogólnie poczty.Ja miałam ciekawy przypadek z moim listonoszem,awizowal list mimo,że byłam w domu, poszłam na pocztę,gdzie wydano mi inną jeszcze nie awizowaną przesyłkę, natomiast tę właściwą po kolejnym tygodniu awizowano mi powtórnie,szkoda że dwa dni po odesłaniu jej do nadawcy.Złożyłam skargę...i dostałam tak arogancką i chamską odpowiedź,że mnie poraziło.Zgłaszałam fakt awizacji, kiedy jest się w domu, oraz wydanie nie właściwej przesyłki- w odpowiedzi się dowiedziałam,że takie rzeczy się zdarzają i czego się czepiam.Od tej pory wszystkie listy i paczki kieruję na adres mojej mamy, tam listonosz stara sie przynosić przesyłki.Poczcie Polskiej przydałaby się solidna konkurencja, szybko zweryfikowaliby podejście do klienta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmm Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 12:41 >>>>"poczta zdecydowanie walczy z tym procederem" - panie, nie rozśmieszaj mnie... szczególnie w mniejszych miejscowościach to jest często plaga - zdarzało mi się, że na 10 przesyłek w przypadku 9 dostawałem od razu awizo, bez sprawdzania czy ktoś jest w domu. Listonoszka powiedziała wprost <<<< Dostales awizo??? szczesliwcze....na kolanach do czestochowy. Czekalem na bardzo wazna przesylke,po 7 dniach okazalo sie ze leży na poczcie. (przesylka kurierska) Po przesledzeniu przesylki przez internet ukazało sie UWAGA!!! listonosz byl u mnie i i doręczył awizo o godz 22;33??? hehehe POCZTA POLSKA TO ZENADA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 20:51 Ja poszłam na pocztę odebrać polecony a na liście miałam przybitą pieczątkę z datą późniejszą niż dzień, w którym byłam go odebrać. Mocno mnie to zdziwiło! Poczta przewidywała, że przez najbliższe 2-3 dni listu nie odbiorę i przygotowała już awizo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zywczak Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.big4.pl 19.02.11, 21:12 w Żywcu jest to samo kiedyś nawet (będąc na l4) czekałem na zakup ebayowski i tak się składa że mam widok na ulicę z okna podjechało auto pocztowe i wysiadł pan listonosz wszedł na klatkę schodową i po chwili wyszedł ja tknięty przeczuciem spisałem numer rejestracyjny samochodu plus numer boczny (nauczony częstym awizem zostawianym w skrzynce) wskoczyłem w kapcie i do skrzynki zszedłem oczywiście awizo z przyczyną "adresat nieobecny" odbiór w dniu następnym nieco się wku... zdenerwowałem i poprosiłem kolegę by ze mną podjechał na pocztę zrobiłem awanturę o to że będąc w domu dostaje awizo (nie pierwsze zresztą) i pan listonosz musiał dostarczyć mi na poczcie list do mnie pominę to że mamy na osiedlu pocztę ale i tak tu się ŻADNEJ przesyłki nie odbierze bo po wszystko trzeba gnać pół miasta na pocztę główną zastanawia mnie istnienie tego oddziału (bo listy to ja mogę wrzucić do skrzynki na całym osiedlu) myślę że wielu mieszkańców osiedla 700-lecia i okolicznych domów się ze mną zgodzi w kwestii owej placówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.telpol.net.pl 19.02.11, 21:44 Ale z was mądrale! Awizo zawsze jest robione "do przodu". Oczywiście drugie. Nie jest możliwe fizycznie przygotowanie tego w danym dniu. Ale co tam, polski naród wszechwiedzący. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Czy listonosz to jasnowidz? 20.02.11, 09:00 Gość portalu: ... napisał(a): > Ale z was mądrale! Awizo zawsze jest robione "do przodu". Oczywiście drugie. Ni > e jest możliwe fizycznie przygotowanie tego w danym dniu. Ale co tam, polski n > aród wszechwiedzący. Oj leniuszki - ZAWSZE zostawiacie awizo, bo inaczej musielibyście zająć się pracą przez cały czas, a jak kto ktoś wcześniej pokazał - wolicie siedzieć na kawce a i do łóżeczka trzeba mieć czas wskoczyć tu i tam... Kolega jest listonoszem i zawsze wszędzie zdąża, no ale on młody, jeszcze się od starych nie nauczył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listonosz Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.11, 22:07 czesc, tu listonosz apropo tego ze jedna pani pisze ze listonosz powiedzail ze nie bedzie nosil wszystkich paczek. i dobrze powiedzial. listonosz jak sama nazwa wskazuje jest LISonoszem a nie paczka koszem!!!! kto mnie i moim kolega.kolezanka zaplaci za zlamany kregoslup???? paczki z allegro zamawiajcie sobie kurierem!!!!!! ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!! chcielibyscie nosic paczki dzien w dzien. czasem ja mam tyle paczek ze fizycznie nie mieszcza mi sie do torby!!!!!!!!! gdzie mam to zabrac??? moze ktos napisze. a jak napisze, to niech od razu pisze do wawy do glownego prezesa i mu to powie. listonosz nosi listy a nie paczki. powtarzam do malo inteligentnych ludzi!!!! zrozumieliscie?????? mam nadzieje ze tak:) no to spijcie dobrze i jeszcze raz: paczki z allegro kurierem!!!!!!!!! nie listem poleconym, bo bedzie awizo!!!!!!!!:) najlepszy listonosz na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.trans.net.pl 19.02.11, 22:18 To ja mam weselej:) Na poczcie podpisałam taki dokument, który pozwala na wrzucanie mi poleconych do mojej skrzynki bez mojego podpisu na potwierdzeniu - raz, że pocztę mam daleko, dwa, że co kilka dni mam polecony i nie mam czasu biegać na poczte. Pomyślałam: super udogodnienie (mimo, że w tym przypadku akceptuję, iż to poczta potwierdza za mnie doręczenie listu). Niestety... średnio co pół roku (od bez mała 6 lat) coś się na poczcie dzieje i dostaję zwykłe awiza. Idę na pocztę i mówię, że nie chcę awiza, chcę list, a pani z okienka, że to nie ich problem i mam pisać do centrali. No i piszę... skutkuje max na pół roku i znowu to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Czy listonosz to jasnowidz? 20.02.11, 12:01 Gość portalu: Anka napisał(a): > To ja mam weselej:) Na poczcie podpisałam taki dokument, który pozwala na wrzuc > anie mi poleconych do mojej skrzynki bez mojego podpisu na potwierdzeniu - raz, > że pocztę mam daleko, dwa, że co kilka dni mam polecony i nie mam czasu biegać > na poczte. To udogodnienie nie działa w przypadku ZPO (zwrotne potwierdzenie odbioru). > Pomyślałam: super udogodnienie (mimo, że w tym przypadku akceptuję, > iż to poczta potwierdza za mnie doręczenie listu). Nie potwierdza bo... nie może. Zwykłe polecone możesz dostawać w ten sposób, ale nie ZPO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.trans.net.pl 22.02.11, 20:22 Żaden z podanych przeze mnie przypadków nie dotyczył ZPO! Pisałam o zwykłym poleconym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lopez Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 20.02.11, 00:02 "Osoby używające więcej niż trzech wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości." - Terry Pratchett Zamiast paczek awizo? Ok, nic nowego i nic nienormalnego. Zamiast listu poleconego z banku/sądu/ZUSu/etc. awizo? A, no tak, chory kręgosłup... Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Czy listonosz to jasnowidz? 20.02.11, 09:03 Gość portalu: listonosz napisał(a): > czesc, tu listonosz > listonosz jak sama nazwa wskazuje jest LIS > onoszem a nie paczka koszem!!!! kto mnie i moim kolega.kolezanka zaplaci za zla > many kregoslup???? paczki z allegro zamawiajcie sobie kurierem!!!!!! ludzie!!!! Potwierdza się, że do pewnych zawodów trafiają słabsi na głowie. Uważasz, że kurierzy mają mocniejsze kręgosłupy? Poczta bierze kasę za dostawę paczek do domu. Na pocztę przeleciał się nadawca - teraz twoja śmierdząca potem kolej zanieść do domu odbiorcy. A jak nie - oddajcie kasę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Torus Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.68.76.18.brzesko76.tnp.pl 20.02.11, 10:05 Mój drogi Pani Listonoszu. Jeżeli nie chcesz nosić paczek - nie noś. Zmień zawód, zostań konduktorem, ankieterem, inkasentem... zawód w sumie podobny (dużo się chodzi ale niczego nie nosi). Proszę, nie rozkazuj nam, nie narzucaj formy dostawy paczek z allegro. Nie chcemy by dostarczali nam paczki górnicy, hutnicy czy hydraulicy - oni od tego nie są. Chcemy by paczki dostarczały nam firmy kurierskie i Poczta Polska. Nie wiem czy się orientujesz, ale Twój pracodawca, Poczta Polska ma usługę doręczania paczek. Nie obchodzi mnie, czy dostarcza je listo-nosz, paczko-nosz, czy tra-gosz ;-) Ma je dostarczyć Poczta Polska jeśli takie jest moje życzenie, jeśli taką usługę oferuje i jeśli z takiej usługi mam możliwość i chęć skorzystać. Swoje żale wylewaj przed swoim szefem, a nie atakuj normalnych, niewinnych ludzi, którzy korzystają ze standardowej usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 11:07 żeby poczta dostarczyła te paczki musieliby zatrudnić dodatkowych ludzi, a oni na tym oszczędzają jak mogą. Stąd te kłopoty z doręczaniem, z kolejkami na poczcie itd. Chodzi też zapewne o zrobieniu złego wrażenia by to sprywatyzować bez protestów. Tylko czy prywatna firma zajmie się tym czym zajmuje dziś poczta, czy będzie się jej opłacało utrzymywać placówki w każdym mieście? Zapewne nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 11:09 PS zobaczmy jak działają firmy kurierskie - jeden odzdział na kilkanaście kilometrów i jeżdżą. Żadnych placówek nie ma. Paczki się im opłaca, ale czy z liscikami będą się bawili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 12:04 Człowieku, widzę, że nie ogarniasz zupełnie problemu. Zatem odpowiem Ci, abyś nie musiał wytężać swojego rozumu nad tym problemem. > listonosz jak sama nazwa wskazuje jest LIS > onoszem a nie paczka koszem!!!! Jako odbiorca nie wnikam w jaki sposób paczka trafi do mojej skrzynki. Równie dobrze mogą się tam teleportować - nie obchodzi mnie to. Jednak skoro poczta oferuje określoną usługę i ja za nią płacę to żądam, aby została wykonana. Wewnętrzne problemy poczty mnie nie interesują. Efektem ubocznym tych problemów jest nadawanie przeze mnie paczek kurierem, ale każdego listonosza wali zamiast smucić. > kto mnie i moim kolega.kolezanka zaplaci za zla > many kregoslup???? Dokładnie nikt! Skąd taki idiotyczny pomysł, aby ktokolwiek miał za to płacić? > paczki z allegro zamawiajcie sobie kurierem!!!!!! Przykro mi bardzo, ale tak długo jak poczta będzie miała w ofercie paczki to istnieje szansa, że ludzie będą z takiej oferty korzystać. Jak poczta rozporządza swoimi pracownikami nie jest moją sprawą. > chcielibyscie nosic paczki dzien w dzien. Nie, nie chcielibyśmy. Każdy ma prawo wybierać zawód wg swojego uznania. Ja nigdy nie zamierzam być ani listonoszem, ani paczkonoszem, ani nikim innym na poczcie. Jednak mogę domniemywać, że skoro ktoś jest listonoszem to ma w tym jakiś cel i w szczególności powinien wykonywać polecenia swoich zwierzchników w zakresie dostarczania przesyłek. > czasem ja mam tyle pacz > ek ze fizycznie nie mieszcza mi sie do torby!!!!!!!!! Przypuszczalnie większa torba mogłaby być rozwiązaniem tego problemu. Ale z pewnością jest to wielopłaszczyznowy problem, którego rozwiązanie musi sięgnąć co najmniej prezesa poczty a może nawet odpowiedniego ministra odpowiadającego za pocztę. > gdzie mam to zabrac??? Proponuję zabranie ich do adresatów. > listonosz nosi listy a nie paczki. powtarzam do malo intelig > entnych ludzi!!!! Jeśli uważasz, że wykonujesz pracę niezgodną z zakresem własnej umowy o pracę, to przysługuje Ci prawo do odmowy wykonania pracy. Możesz się też poskarżyć do PIP. Jednak zwróć uwagę, że odbiorca naprawdę ma to w tyłku. Mnie naprawdę nie interesuje jakim cudem przesyłka do mnie trafi. Płacę za usługę więc chcę, aby była wykonana - i tyle. > paczki z allegro kurierem!!!! To jest esencja mentalności tej instytucji i miara jak daleko jej jeszcze do normalności. Jaki normalny pracownik normalnej firmy wysyła klienta do konkurencji? Wyobrażacie sobie coś takiego, idziecie do salonu Plusa a oni mówią, że u nich to słabo, idź Pan do Ery :D Poczta tkwi jeszcze w poprzednim ustroju - i to jest ich podstawowy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akurat-masz-racje Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.11, 12:19 wiesz, uznałbym takie zachowanie za normalne, gdybyśmy żyli w epoce kamienia łupanego. Np w centrum wrocławia doręcznie listu poleconego do odbiorcy graniczy z cudem. Paczka to już lepiej nie mówić. Na szczęście zazwyczaj mogę te listy odebrać jeszcze w okienku tak dzień-dwa później. Awizo to jest standard (a te listy nie są wcale ciężkie! Jedna kartka, góra dwie, w kopercie). I powiedz mi szanowny listonoszu, jak to jest, że na 'wiosce' czyli 20-tys. mieście, które obsługuje tylko kilku listonoszy nawet doręczanie paczek jest 'możliwe'? Ano dlatego, że listonosze się wycfanili i biorą do pracy rowery. Zaskakujące jest to, że w tak dużym mieście przeciętny listonosz nie wpadł na taki pomysł. Dla mnie jest to logiczne, że albo biorę sobie 'mniej' i niosę ręcznie (np jedną ulicę), a potem wracam po kolejne przesyłki, albo 'pakuję' wszystko na bagażnik roweru i roznoszę spokojnie. Bez obaw, nikt się nie połasi na faktury z rachunkami czy pozwy skarbówki, a emeryturę to teraz chyba konwojenci (z bronią pod ręką) dostarczają. Tak więc jesteś bezpieczny. Jednakowoż (uwaga to jest trudne słowo) rozumiem, iż szanowny pan listonosz uważa, że za 1200 nie można uczciwie pracować, bo nikt mu za tachanie ciężarów nie płaci. Tak więc lepiej mieć dwie garści aviso niż dwie garści kopert. Bo ważą trochę mniej. Zapominamy w tym wszystkim, że każdy nadany list to jest opłata. Tak więc, aby taką opłatę 'dostać' należałoby być uczciwym i list doręczyć. Skoro ludzie kupują u was znaczki i naklejki (R, Priorytet, etc), to chcieliby, abyście pracowali uczciwie, a nie zasłaniali się 'kilogramami'. Poza tym poczta polska uruchamiając 'paczki' zapewne przewidziała, że będą to większe i cięższe przesyłki niż listy. Jako pracodawca powinien wam zapewnić możliwość ich 'komfortowego', 'ergonomicznego' i 'zdrowego' transportu, tak mówi prawo unijne. Niestety rozumiem, że tak wysoko wykwalifikowani pracownicy jak wy, jesteście objęci ściśle tajną klauzulą, że tajemnic poczty nie możecie ujawniać, nie możecie upomnieć się o swoje prawa i nie jesteście w stanie zaskarżyć pracodawcy. W pełni to rozumiem. No i polecam w wolnej chwili "Piekło Pocztowe" Pratchetta. Autor również ma coś do powiedzenia na temat "!!!!!!!!!" oraz "?!?!?!?!?!?" w pojedynczej linijce tekstu. Taka lektura może się przydać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalle Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 20:59 CYTAT: "I powiedz mi szanowny listonoszu, jak to jest, że na 'wiosce' czyli 20-tys. mieście, które obsługuje tylko kilku listonoszy nawet doręczanie paczek jest 'możliwe'? Ano dlatego, że listonosze się wycfanili i biorą do pracy rowery. Zaskakujące jest to, że w tak dużym mieście przeciętny listonosz nie wpadł na taki pomysł. Dla mnie jest to logiczne, że albo biorę sobie 'mniej' i niosę ręcznie (np jedną ulicę), a potem wracam po kolejne przesyłki, albo 'pakuję' wszystko na bagażnik roweru i roznoszę spokojnie." Co za stek bzdur. Na wioskach rowerami można jeździć, bo tam (teoretycznie) są same domki. Rower można mieć zawsze pod nosem i na oku. A w mieście? Pójdzie listonosz i co? Będzie targał go ze sobą po schodach w kamienicach albo w wieżowcach? Oczywiście, że nie. Zresztą - myśląc logicznie (tobie słabo to wyszło) - na jaką cholerę w mieście komu rowery potrzebne? Jak zabudowa jest gęsta i nie trzeba przemierzać wielkich odległości. Jakbyś nie wiedział, to listonosze mają możliwość korzystania z wózków na kółkach (ze 2-3x pojemniejszych od torby), ale też niewielu z nich korzysta. To z tego względu, że są materialnie odpowiedzialni za przesyłki. Torbę można mieć zawsze przy sobie i nikt nic nie ukradnie. A z załadowanym wózkiem nie da się gramolić po schodach. Trzeba go zostawiać bez opieki. A wtedy tylko kwestia czasu aż coś z wózka zniknie. -- CYTAT: "Bez obaw, nikt się nie połasi na faktury z rachunkami czy pozwy skarbówki, a emeryturę to teraz chyba konwojenci (z bronią pod ręką) dostarczają. Tak więc jesteś bezpieczny." Zarówno pierwsza, jak i druga część zdania to totalny stek bzdur. Myślisz, że nikt się nie połasi? To jest Polska - tu się (niestety) kradnie wszystko. Nawet wojsku czołgi z poligonu kradli - taki jesteśmy "zdolny naród". Pewnie złodzieja bardziej by interesowały większe przesyłki (a nuż telefon albo inny wartościowy bajer ktoś przesyła), ale równie dobrze mogą połasić się na małe listy. Może będą listy bankowe z kartami i pinami? Co do dostarczania emerytur przez konwojentów z bronią to... dobra, nie będę się już pastwił i nie skomentuję tego bo ze śmiechu pęknę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.telpol.net.pl 19.02.11, 22:11 bRavo listonosz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 26 Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.silesiamultimedia.com.pl 19.02.11, 23:22 jaka kurna druga próba doręczenia? W PP? Bzdura na bzdurze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasiu Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.play-internet.pl 19.02.11, 23:25 U mnie w Tychach na osiedlu "Z" też funkcjonują jedynie awizonosze. Najśmieszniej jest, że na awizo jest info że list jest do odbioru w oddziale poczty. Jak się tam tego samego dnia pojedzie, to i tak listu się nie dostanie "bo listonosz jeszcze jest w terenie" (list cały czas bezpiecznie leży na półce, bo przecież listonosz nosi tylko awiza). Kiedyś, po mojej reklamacji po prostu obcięto awizonoszowi premię i to wszystko co robi poczta, sprzedająca w okienku rajtuzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anita Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.c193.msk.pl 19.02.11, 23:54 Dobry pomysł, niech się przyjrzy pracy listonoszy w Ligocie, listonosz na jednym z rejonów przegina totalnie, walnie kupę listów na parapet na klatce schodowej, awizo też zostawia dla firmy, która juz pod tym adresem nie istnieje 3 lata. Zostawia, bo musi choć wie i na poczcie rejonowej tez wiedzą, że adresata nie ma pod wskazanym adresem. Chore, chore, chore...poczta i PKP, to skandal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listonosz...jeszcz Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.microchip.net.pl 20.02.11, 01:02 Tak to ktoś wymyślił, nie zagłębiając się w szczegóły, że sądówki i skarbówki mają być awizowane pod wskazanym przez nadawcę adresem mimo, że adresat już tam nie mieszka, lub firma się wyprowadziła. No i czemu się tu dziwić? > Zostawia, bo musi Dodam tylko, że nie jest to wymóg wynikający z przepisów pocztowych. Generalnie to uczepiliście się tej Poczty... Nagonka w mediach nieporównywalna do żadnej innej. A nie kopie się leżącego w agonii. Rachunki z blachą dostajecie w terminie i do swojej skrzynki? Wszyscy? Na pewno? A Selgros nie leżał pod drzwiami do klatki? Faktura z UPC i TePsy też nie? InPost roznosi tzw poleconych niewiele, więc może sie zabawiać w powtórne doręczanie kokietując klientów. Rejon który obsługuję to kilka ulic, tak z 1000 punktów doręczeń. I w zalżności od dnia bywa tam od 30tu do ponad 200tu eRek. Bez litości! Nie otwierasz drzwi- siedzisz na desce klozetowej, ociągasz sie z zejściem z kobity = gonisz z awizem na pocztę. A urzędy czynne z woli mości nam panujących prezesów i ich niezliczonych doradców coraz krócej. I bedzie ich coraz mniej. No może w warzywniaku i Totku przygarną, ale podejrzewam, że agent może długo nie pociagnąć interesu bo umowy raczej niezbyt korzystne. I co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Greg Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 08:33 A wtedy padnie komunistyczny moloch PP i nastanie DP. Już nie mogę sie doczekać końca monopolu! Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: Czy listonosz to jasnowidz? 20.02.11, 08:52 to prawda, przyjdzie Niemiec i zrobi nam dobrze. Już w 39. chcieli, ale podskakiwało paru, Warszawę zdemolowali nawet ze złości, mimo, że rząd uciekł i miał wszystko w dupie (jak to rząd). Dzisiaj notabene jest na odwrót - to Polacy uciekają do Londynu, a rząd sie pasie w Polsce, przydałoby się, zeby ktoś ich pogonił znowuż, ale to inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalle Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 21:14 > listonosz na jednym z rejonów przegina totalnie, walnie kupę listów na parapet na klatce schodowej, awizo też zostawia dla firmy, która juz pod tym adresem nie istnieje 3 lata. > Zostawia, bo musi choć wie i na poczcie rejonowej tez wiedzą, że adresata nie ma pod wskazanym adresem. Chore, chore, chore...poczta i PKP, to skandal -- Droga Pani Anito. Domyślam się, że chodzi o pisma sądowe (komorniki itp.) - bo zwykle tacy piszą ciągle do firm, których pod danym adresem dawno nie ma. Otóż dobrze robi, że zostawia te awiza. To, że listonosz wie iż tej firmy tam dawno nie ma. Że nawet - jak Pani pisze - w dyrekcji to wiedzą... fajnie, ale to NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA! To nie poczta wymyśliła takie procedury. To sądy tak "wymyśliły" (czytaj: w ich interesie jest ustanowione takie prawo), że trzeba awizować listy do firm/adresatów, którzy od dawna pod jakimś adresem od dawna nie mieszkają. Poczta musi tylko wykonywać określone przepisy i nie ma w tej sprawie nic do gadania. Takich listów NIE MOŻNA ZWRACAĆ! Mało tego, nie można nawet jako powód awizowania napisać "adresat wyprowadził się". Sądy tego zabraniają (argument: listonosz to nie detektyw i niech się nie interesuje za bardzo). Wszystko po to by sądom łatwiej było przeprowadzać swoje sprawy. Ścigają na przykład jakiegoś dłużnika, to muszą go powiadać o - przykładowo - terminach rozpraw. Wysyłają więc polecony pod jakiś stary adres sprzed 10 lat (który mają - najczęściej dłużnik jak się przeprowadza to nie informuje sądu o nowym adresie). I ślą wezwania - raz, drugi, trzeci... wszystkie listy oczywiście wracają jako nieodebrane, aż w końcu po jakimś ustawowym czasie i wysłaniu iluś powiadomień (dwóch lub trzech) - SĄD UZNAJE PISMO ZA DORĘCZONE! Nawet jeśli faktycznie nie jest doręczone, a adresat nie ma o nim zielonego pojęcia. Wtedy może dalej prowadzić sprawę, rozprawę, ukarać kogoś zaocznie - adresatowi pisma jeszcze dołożyć coś za nieobecność (o której został rzekomo powiadomiony) i sąd jest szczęśliwy, że sprawę zamknął. Tak to działa. Poczta jest tylko wykonawcą przepisów prawnych, na które nie ma wpływu. Czyli - musi robić tak jak nadawca (sąd) każe. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Nic nie walczą, kłamczuszki... 20.02.11, 08:57 Tolerują to i po cichu zachęcają - listonosz się " wyrabia", wszystkim premia skapnie a jakby co, powie się redachtórowi, co to leń jest nie mniejszy od poczty i drążyć nie będzie, że "to jednorazowy przypadek", i e "oczywiste jest, że jak kogoś nie ma w domu, to zostawia się awizo". Czy w artykule widać, co leniuszek pismaczek zrobił dalej z tematem. Zadał niewygodne pytanie poczcianemu wąsaczowi z układu koleżeńskiego? Nie? No właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Czy listonosz to jasnowidz? 20.02.11, 09:10 Niestety, w Krakowie to też jest standard :-( Choć akurat na moją obecną pocztę narzekać nie mogę. Na szczęście Poczta wymyśliła sposób na listy polecone: w każdym urzędzie pocztowym można złożyć druk upoważniający listonosza do wrzucania listów poleconych prosto do skrzynki. Szkoda, że nie można tego zrobić z paczkami (siłą rzeczy, nie mieszczą się). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 09:15 Pruszków, poczta główna - na moje pytanie dlaczego listonosz zostawia awizo (na list polecony, nie paczkę), skoro jestem w domu uzyskałam taką odpowiedź: - Bo ma zgodę kierownictwa. Przykład idzie z góry jak widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 11:14 widocznie za mało ludzi zatrudniają i nie nadąża, proste? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 12:53 to niech zatrudnią więcej - skoro jest takie zapotrzebowanie na ich usługi i nie potrafią go zaspokoić aktualną ilością pracowników. Wszystkim by to wyszło na dobre, i klient byłby zadowolony i człowiek miałby pracę i w końcu poczta lepszy PR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ji Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 09:18 listonosze nie noszą listów bo maja za cięzkie torby i za mała pensję - myślę że już czas rozpedzic to towarzystwo na cztery wiatry, poczta to kolejna synekura polityczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makxym Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.toya.net.pl 20.02.11, 09:18 Skurw... w Łodzi robią to samo, od dwóch lat zawsze muszę lecieć na pocztę bo mu się nie chce dzwonkiem zadzwonić. Aaaaaa, raz przyszedł jak była paczka za pobraniem i pieniążki trzeba był odebrać... Wszystkich zwolnić po kolei to się od razu odechce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unik Ja unikam tych firm IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.11, 09:21 Poczta Polska, TPSA, PKO BP ... komunistyczne molochy (przynajmniej jeśli chodzi o pracowników i ich zachowanie), życzę tym firmom jak najgorzej i cieszę się gdy im coś nie idzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: legionowo Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.11, 09:28 Dołącza się Legionowo, poczta przy Zegrzyńskiej. Tu też działa awizonosz. Zastąpił na III Parceli listonoszkę z prawdziwego zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pis-dryk Czy listonosz to jasnowidz? 20.02.11, 09:39 jak mieszkalismy w szczecinie, to w naszym rejonie byl swietny listonosz: ekspresowo wszystkich zapamietywal (po 2 m-cach mieszkania tam potrafil dorwac mnie w samochodzie na parkingu, zeby wreczyc przesylke :)). teraz mieszkamy na mazurach i ostatnio byla zmiana listonoszow i nagle zniknely przesylki polecone, a pojawily sie awizo... nie mialabym moze wielkich pretensji (zatrudnili - a jakze! - inwalidow), bo na poczte mam ledwo 7 min piechotka, gdyby nie fakt, ze jedyna pani pracujaca w okienku wydajacym przesylki pracuje tak, ze mozna zejsc zanim sie cokolwiek odbierze. obsluguje w porywach 6os./h. ja jednak nie dalam za wygrana i napisalam list do pana listonosza z mojego rejonu, ktory zostawilam w okienku, gdzie sklada sie skargi. napisalam tam, ze jesli mu sie nie chce wchodzic na 2. pietro, to ja chetnie zejde, bo nogi mam zdrowe, a chodzenie po schodach dobrze robi na linie. byleby tylko nie kazal mi stac w kolejce do tej tragicznej pani. nie wiem, czy podzialalo, bo jeszcze zadnej paczki nie bylo. zobaczymy jak bedzie pozniej. jesli to nie zadziala, to zloze juz oficjalna skarge do naczelnika, chociaz to ostatnia rzecz, na jaka mam ochote. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bcbg Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 20.02.11, 09:47 Przychodzi do mnie listonosz, mojej mamie wypłaca rentę a mi wręcza avizo, na którym bezczelnie napisano, że "adresata nie ma w domu". No cóż...pofatygowałam się na pocztę, po to żeby zrobić awanturę. Za przesyłkę zapłaciłam JA ( kupno na allegro), więc kazałam tę przesyłkę dostarczyć mi do domu. W ciągu godziny przesyłka dotarła do mnie.Tłumaczenie pracownika poczty, że przesyłka jest nieporęczna dla listonosza mnie nie przekonało. Dla przesyłek "nieporęcznych", dużych i ciężkich poczta posiada samochody a ja płacę za przesyłkę nieporęczną odpowiednią - "nieporęczną" opłatę. Więc proszę Państwa....nie dajcie z siebie robić głupców. Przesyłki są opłacone i poczta jest zobligowana do jej dostarczenia adresatowi.Więc za każdym razem, gdy dostaję avizo a jestem w domu, telefon do kierownika listonoszy - oczywiście z awanturą i przesyłka jest mi dostarczona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: odbiorca dlaczego listonosz nie dorecza w soboty???? IP: *.vodafone-net.de 20.02.11, 09:50 w NORMALNYCH krajach poczta pracuje i listonosze pracuja ww SOBOTY!!!! Czy w tym kraju wszystko spi i odpowczywa w soboty i niedziele?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: dlaczego listonosz nie dorecza w soboty???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.11, 11:15 kasa, misiu, kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_bb Czy listonosz to jasnowidz? 20.02.11, 10:07 Mieszkam w Mysłowicach i taka sytuacja stała się tu "normalna". Filia pocztowa przy ul. Okrzei/Szopena ma już chyba w zasadach to, że przesyłki się nie doręcza, natomiast doręcza się tylko awizo. Nie jeden raz całymi dniami ktoś był w domu, nie wychodząc nigdzie, a awiza się pojawiały. I to także nie pierwsze, ale np drugie, czy nawet trzecie! (A nikt poprzednich nie widział). Ostatnio jeszcze bardziej komiczna sytuacja - poczta wystawiła awizo na poprzedni dzień, dostarczając je na następny... Śmiech na sali. Nie pomagają namolne upomnienia, kłótnie i próby wyjaśnienia czegokolwiek. Poczta działa jak chce, a mi pozostaje tylko wybierać w miarę możliwości innych dostawców pocztowych czy też kurierów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mysłowiczanin Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.11, 11:11 Też mam z tą filią do czynienia i nie ma tygodnia żebym nie zanosił na pocztę żle wrzuconego listu (inny adres). Kiedys mieszkałem w dzielnicy Brzęczkowice i tam to dopiero były niespodzianki. Często dostawałem przesyłki z innego adresu, ale żeby było ciekawiej to nie z terenu Brzęczkowic a np z centrum miasta np. z ulicy Wielka skotnica. Pozdrawiam Listonoszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaf Re: Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.mtvk.pl 20.02.11, 12:13 Haha, dokładnie! też mieszkam na Szopena w Mysłowicach, i to co opisałeś jest nagminne! Dodatkowo, ostatnio mając upoważnienie które napisała mi żona (oraz jej dowód, bo ja jestem zameldowany pod nieco innym adresem), nie chcieli mi wydać przesyłki. Awantura na pół poczty i potraktowanie mnie jak ZŁODZIEJA i NACIĄGACZA. Skarga do centrali została już napisana :) pzdr, Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Czy listonosz to jasnowidz? 20.02.11, 12:59 Gość portalu: aaaf napisał(a): > Haha, dokładnie! też mieszkam na Szopena w Mysłowicach, i to co opisałeś jest n > agminne! Dodatkowo, ostatnio mając upoważnienie które napisała mi żona (oraz je > j dowód, bo ja jestem zameldowany pod nieco innym adresem), nie chcieli mi wyda > ć przesyłki. Czy upoważnienie zostało podpisane przez małżonkę w obecności pracownika poczty? Czy wiesz, że nie wolno ci posługiwać się w żaden sposób dowodem osobistym żony? > Awantura na pół poczty i potraktowanie mnie jak ZŁODZIEJA i NACIĄG > ACZA. Skarga do centrali została już napisana :) Tak, dostarczyłeś im porcji ubawu. Może o to ci chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nana Czy listonosz to jasnowidz? IP: *.play-internet.pl 20.02.11, 10:07 U nas listonosz z założenia nie nosi paczek (z listami już bywa różnie) - na poczcie powiedziano mi, że to nie jest jego zadanie. Za to wystawia awiza. Kurier pocztowy przywozi paczki - ale on z kolei nie wystawia awizo, to robi listonosz. A ponieważ współpraca pomiędzy pocztą zwykłą a kurierską bywa różna, to często nie dostaję pierwszego awizo. Zdarzyło mi się również, że sklep się zapytał dlaczego nie odebrałam przesyłki - a to dlatego, że nie było żadnego awizo. :( Odpowiedz Link Zgłoś