Dodaj do ulubionych

Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki

IP: *.nettik.3s.pl 05.03.11, 12:07
Klika jebanych urzędo-sądo-prokurato nieroboli !! !! !! !!
Obserwuj wątek
    • Gość: Zibi Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.omi.pl 05.03.11, 12:39
      Szkoły ziobry
      • Gość: Hans ot cala zaropiala rzeszapospolita wolska... IP: *.bb.sky.com 05.03.11, 16:12
        • krzych.korab Sędziowie traktują pismo swego ministerstwa jak 06.03.11, 06:43
          szlachciura wyrok sądu. I powagę sądów szlag trafia.
      • olias Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki 06.03.11, 11:50
        Ziobro - orle intelektu - był ostatnim ministrem sprawiedliwości który chciał odebrać immunitety sędziom i prokuratorom.
    • Gość: ewa Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 13:06
      ta pani przyszła do sądu krótko przed końcem godzin urzędowania
      - i zaproponowano jej robienie notatek z 200 stron akt. I wg urzędników trwałoby to szybciej niż robienie zdjęć. I to ma być argument.
      Co za debile.
      • Gość: paragraf Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.toya.net.pl 05.03.11, 14:44
        Ja nie spotkalam kompetetnego sedziego masz racje debil2
        • Gość: przemyslaw47 Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.xdsl.centertel.pl 05.03.11, 20:47
          kompetentny sędzia ??

          Śmiechu warte !!
          Jako teść byłem na sprawie.Ponieważ to nie była sprawa a CYRK,
          wraz z synową poszedłem do sekretariatu gdzie synowa poprosiła akta sprawy.
          Przejrzeliśmy je a ja wypowiedziałem się w obecności sekretarki co myślę o prowadzącej sprawę sędzinie /kompletnie nieprzygotowana, atakowała synową jako poszkodowaną co było niezrozumiałe bo niczym sobie nie zasłużyła, została potrącona na przejściu dla pieszych w momencie gdy miała jeszcze 2 kroki do zejścia z jezdni a przechodziła na zielnym itd.najważniejszy świadek nie przesłuchany !! jak ta sprawa w ogóle znalazła się na wokandzie ? po prostu skandal nadający się na skargę do prezesa !!/
          Efekt był taki, że na drugiej sprawie był inny sędzia .. a jaki grzeczny, załatwił sprawce w parę minut.
          LUDZIE !!.. nie dajcie sobą poniewierać w sądach !! /oczywiście jeżeli macie rację/
          To często chamidła, prostale, myślą, że wszystko im wolno bo to "wysoki sąd".
          G.wno prawda !! Nie dawajcie sobie w kasze dmuchać!!! /przepraszam za słownictwo/
          Kultury trzeba uczyć nawet sędziego, własnego proboszcza, policjanta też !!
    • Gość: --- Cos się zmienilo? IP: 31.60.225.* 05.03.11, 14:24
      Zgodnie z art. 9 kodeksu postępowania cywilnego zarówno strony, jak i uczestnicy postępowania mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpisy, kopie lub wyciągi z tych akt. Skoro strona może otrzymać kopię, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby taką kopię sama sporządziła, używając do tego aparatu fotograficznego czy przenośnego skanera.

      Jeśli nadgorliwy pracownik sądu zakazuje tego, można powołać się na pismo Ministerstwa Sprawiedliwości z 11 maja 2001 r. skierowane do prezesów wszystkich sądów okręgowym, w którym dyrektor Departamentu Organizacyjnego wprost przesądza o możliwości fotografowania akt sprawy.

      „Nie ma podstaw, by zabraniać robienia zdjęć czy skanowania akt, powołując się na »tajemnicę« czy »niejawność akt«. Skoro bowiem strona ma możliwość uzyskania kserokopii sporządzonej przez pracowników sekretariatu, to może również samodzielnie taką kserokopię sporządzić. W takim wypadku sąd nie powinien pobierać opłaty” – czytamy w piśmie ministerstwa.

      www.rp.pl/artykul/107015.html
      • Gość: ddd Re: Cos się zmienilo? IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.11, 14:51
        Zamiast tego wszystkiego wystarczy odrobina zdrowego rozsądku. Niestety im wszystkim pozżerało mózgi od tych skretyniałych przepisów i nie są w stanie trzeźwo myśleć, wychodząc odrobinę poza nie.
        • Gość: ewa Re: Cos się zmienilo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 21:22
          Zamiast tego wszystkiego wystarczy odrobina zdrowego rozsądku.
          Ależ urzędasy są bardzo rozsądni. 200 stron akt skserowane w sądzie daje 200 zł. żywej gotówki. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. A przepisy i petentów urzędasy mają w d...
      • Gość: e Re: Cos się zmienilo? IP: 83.141.106.* 05.03.11, 15:01
        jasne tylko ze wg mnie powinno sie
        UKARAC za CELOWE WPROWADZANIE W BLAD!!!!
        KARY PIENIEZNE DLA TAKICH LUDZI W URZEDACH I PROKURATURZE powinny byc OBLIGATORYJNE!!!!!!ROSJA i BIALORUS w jednym , dobrze , ze mnie tam nie ma ufff
      • shroeder1970 Re: Cos się zmienilo? 05.03.11, 20:08
        Wiesz, to taki sam idiotyzm, jakim dotychczas było zabranianie przez sąd w jawnej sprawie cywilnej nagrywania przebiegu rozprawy przez strony, pomimo, że przepis ( o zupełnie innym znaczeniu) był adresowany do sądu, a nie do strony.
        Ale niestety niektórzy próbę nagrywania rozprawy (notatki głosowe) czy fotokopiowanie akt (notatki wizualne) traktują jako zamach na niezawisłośc sądu i powołują się przy tym na "policję procesową".
        To raczej "mentalna policja" i to ta dolnokrawężnikowa, aczkolwiek u człowieka z wyższym wykształceniem jest takie zachowanie conajmniej dziwne i niezrozumiałe.
        Stąd pojawia się postulat, żeby sędziowie mieli obowiązkowe superwizje z psychologami, na takich samych zasadach, bo części z nich, zwłaszcza w niższych instancjach palma odbija od nadmiaru władzy w łapie, przy jednoczesnym ZEROWYM doświadczeniu zyciowym...
        Sędzią, nawet w rejonie, powinno się zostawać po 40, kiedy młodzieńczą butę i arogancję ma się zdecydowanie za sobą...
        • marter7 e tam... mydlenie oczu 05.03.11, 20:18
          W poważne tony uderzasz, a tu przecież tylko i wyłącznie o kasę chodzi - strona ksero po 1zł to z 8-12 razy więcej niż "na mieście" i 4-5 razy więcej niż w innych urzędach. I stąd wszystkie te utrudnienia - reszta tłumaczeń to tylko mydlenie oczu.
    • Gość: ania Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.sukcesnet.pl 05.03.11, 14:36
      i kolejny raz okazuje się, że sędziowie to grupa zawodowa ktora dzięki immunitetowi, braku należytej kontroli jest coraz bardziej zadufana w sobie.
      Co znaczy "przyszła na krótko przed końcem godzin urzędowania"? Psim obowiązkiem urzędnika jest załatwienie sprawy nawet nawet jeśli petent przyjdzie na minutę przed końcem "godzin urzędowania"
    • Gość: katolik Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.bielawa.vectranet.pl 05.03.11, 14:57
      dałbym panu sędziemu w twarz i powiwiedział że się pomyliłem bo mam jaskre
    • Gość: ontos2 "Wymiar" sprawiedliwości. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 15:26
      Panie sędzio....Zawała można dostać od pańskich pokrętnych tłumaczeń!
    • 2berber Arogancja to słowo dla nas maluczkich :-( 05.03.11, 15:42
      Jeżeli ktoś prywatnie powie innej osobie to co oficjalnie do gazety
      sędzia Zawała - " Jeżeli ta pani ponownie przyjdzie do sądu i złoży
      wniosek o zgodę na sfotografowanie akt, zostanie on jak najszybciej
      rozpatrzony" - będzie zwykłym chamem.
      Sędziowie to nadludzie?

      • Gość: Alik kot Jarka Re: Arogancja to słowo dla nas maluczkich :-( IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 21:38
        Nie nadludzie tylko nie zwęszyli łapówki. Wstyd przyznać się gdziekolwiek że się jest Polakiem.
      • Gość: zawalec Re: Arogancja to słowo dla nas maluczkich :-( IP: *.dltx.123systems.net 06.03.11, 02:19
        > Sędziowie to nadludzie?

        Nie to takie zawały społeczne.
      • Gość: Remek Re: Arogancja to słowo dla nas maluczkich :-( IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.11, 13:19
        Uważaj człowieku co piszesz, bo cię sędzia pozwie za naruszenie dóbr osobistych.
        Ciekawe co to całe nasze sądownictwo ma wspólnego z tak zwanym "państwem prawa" jak niektórzy dumnie nazywają tą naszą Polskę.
        "Państwo Prawa" – brzmi dumnie w wywiadzie dla TV i nic więcej. Nasze państwo prawa tak się ma do prawa jak demokracja ludowa do demokracji.
    • Gość: sedzia biurwa Sedziowska biurwa! IP: *.pools.arcor-ip.net 05.03.11, 16:03
      Pokazal sedzia swoja waaaadze, a w domu zwalil sobie SKURWIEL konia pod pod owa waaadze!
      I ta debilna wyliczanka biurokratycznego pojeba: po pierwsze ta Pani MUSI...Jakie musi? Placi podatki? PLACI wiec ty obsrany sedzio MUSISZ !
    • Gość: badziewiak66 A kim ona jest ? Akta nie są prywatne ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 16:08
      Brawo sędziowie tak trzymać !!! We łbach się hołocie poprzewracało.
      • Gość: M.Kluska Re: A kim ona jest ? Akta nie są prywatne ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 17:33
        "Ona" jest pracodawcą i funduje wypłątę temu i wszystkim innym sędziom, prokuratorom i innym urzędasom w tym kraju. Ja tak samo, ty tak samo ( o ile pracujesz i płacisz podatki).
        Nie jakieś ministerstwo, nie jakiś Skarb Państwa czy rząd - tylko ta pani, ty, ja i paręnaście milionów innych Polaków. To a propos pytania "kim ona jest".
        I jak dla ciebie to nie argument to wypad na Białoruś!
      • Gość: stabilny Re: A kim ona jest ? Akta nie są prywatne ! IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 22:04
        popieram!!!
    • alicia.online A syn tez nie może czytac i pisać? 05.03.11, 16:16
      Po pierwsze- większość chorych na jaskrę czyta i pisze, więc z faktu chorowania na jaskre nie wynika niemożnośc robienia notatek. Po drugie - ta Pani byla z synem, mógł więc w jej zastępstwie zrobic te notatki. Ale lepiej zachowac się w urzędzie jak Bomisie - "bo mi się należy".Panu, co z głupoty utopil auto w jeziorze mazurskim ( szukał pleneru do zdjęć na zamarznietym jeziorze) należała się opłacana przez nas akcja ratunkowa, Pani co się topiła na zamarznietej zatoce Puckiej należała się opłacana przez nas akcja ratunkowa... I tak można mnożyć co to nam się należy, a za co płaci podatnik, czyli każdy z nas.
      • Gość: Zet Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.adsl.szeptel.net.pl 05.03.11, 16:32
        Przecież ta cała mafia sedziowska objeta imunitetem to zadufani w sobie buce, którym powinno obniżać się zarobki. A jak komu nie odpowiada to na zmywak do GB.
      • Gość: M Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.waldex.3s.pl 05.03.11, 16:36
        A g... Cię to Alisiu obchodzi, czy syn może czytać i pisać, czy nie może. Po pierwsze i ostatnie: żaden urzędas nie ma prawa oceniać, która metoda kopiowania jest lepsza i co by ta kobieta mogła. Mogła sobie czytać akta i nagrywać na dyktafon, gdyby tak jej się podobało. Z tonu Twojego wpisu wnioskuję, że możesz być taką właśnie urzędaską, która jest przekonana, że wie lepiej, co klienci powinni. Niestety trzeba jeszcze kilkudziesięciu lat, zanim wymrze pokolenie peerelowskich bezczelnych mamutów w urzędach a biura sądów (i same sądy) to przykład koronny braku jakichkolwiek reform kadrowych od upadku komuny.
        • Gość: Herman Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.static.kompus.3s.pl 05.03.11, 17:02
          Przeciez chodzi o pieniadze o głupie 200 zł. Widocznie juz urzednicy w POlsce tak nisko upadli ale to wina Tuska zwieksza ilosc urzednikow nijakich. Ale to POlska wiec dziwic sie nie nalezy!!!
          • Gość: janusz kot Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 22:23
            Nie PISzcz chłopcze...
        • Gość: shogun Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.dltx.123systems.net 06.03.11, 02:28
          Strasznie ich sukinsynów boli gdy trochę prawdy o sobie przeczytają.
          Potem, z pianą na ustach, kombinują jak ludziom gęby pozamykać.
      • Gość: Agikol Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 17:38
        Jest wiele odmian jaskry i jest tak, że osoba z zaawansowaną jaskrą może mieć problemy z czytaniem i pisaniem. Pani ma widocznie jej początki i niech się alicia cieszy , że ma jej lżejszą odmianę.Ale wszystko przed Tobą alicio!
      • Gość: artek61 Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.icpnet.pl 05.03.11, 18:45
        Fantazje cię jakieś opanowały, czytaj co piszesz. Jesteś z innej bajki, a najpewniej zepsuła cie biurokracja.
      • Gość: Jarek Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 20:16
        Po pierwsze, jak juz ktos napisal - odmian jaskry jest wiele, stopni jej nasilenia tez, po drugie zaś ta pani ma prawo z owych przywilejow korzystac, tak samo jak maja do tego dwie osoby o ktorych napisalas w swoim poscie. A po trzecie uczciwie z ręką na sercu powiedz że nie korzystałaś nigdy z żadnej opłacanej przez podatnika (czymi m.in ciebie) formy pomocy
      • Gość: jm Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 21:23
        -jak będziesz chora na jaskrę to się przekonasz czy można z taką łatwością czytać tekst,
        -robić kserokopie akt sądowych może tylko osoba zwana dalej powodem,syn tej pani nim nie
        jest
      • Gość: marek No to sam zrób notatki z 200 stron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 22:15
        Co za pała z ciebie.
      • Gość: Adam Nowak Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.home.aster.pl 05.03.11, 22:25
        Jaki ma związek ten pan z autem utopionym ze sprawą zrobienia kopii akt aparatem cyfrowym ?
      • Gość: bart Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.03.11, 01:59
        az dziw bierze, ze z takim rozumem nauczylas sie pisac! mam nadzieje ze kiedy Tobie cos podobnego sie przytrafi - to tonu nie zmienisz!
        • Gość: bucefalus Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.dltx.123systems.net 06.03.11, 02:33
          Takie buce jak ona ZAWSZE zmieniają ton, zależnie od tego czy sytuacja dotyczy ich
          czy kogo innego.
      • Gość: shogun Kolejny obrażony z "wymiaru sprawiedliwości"? IP: *.dltx.123systems.net 06.03.11, 02:25
        Sędzia, prokurator, policjant?

        Przecież syn jest świadkiem.
        Skoro nie może nawet matki przyprowadzić do sądu to
        jak może robić notatki z jej akt?
        W wymiarze sprawiedliwości schizofrenię swym ludziom zaszczepiają?
      • Gość: eksp. Re: A syn tez nie może czytac i pisać? IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.11, 09:28
        Kocham Cię Alicjo..ale do tej Alicji z pewnego serialu ci daleko.
        Jak ktoś odpowiadając na Twój post zauważył napisz w którym urzędzie pracujesz przyjdę na pogawędkę i postawie kawę i wytłumaczę ci,ż4e urzędas jest dla petenta a nie odwrotnie!
        Ciekawe co robienie zdjęć -dozwolone- ma wspólnego ze stratą dla budżetu?
        A tak na marginesie koszt kserokopii A4 najczęściej to około 10-20 groszy, gdzie idzie pozostała suma ?
      • Gość: Rob alicja, jesteś głupia jak but z lewej nogi! IP: *.xdsl.centertel.pl 06.03.11, 13:15
        alicia, jesteś głupia jak but z lewej nogi! może to Ty pracujesz w tym sądzie?
        a każdy petent to intruz?
    • Gość: gość Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 16:40
      Sędzia Zawała to ch... i ignorant. Jak większość sędziów w polsce - dzikiej dodam.
      aha, pozwij mnie Ch...-ku Zawało.
    • Gość: redbull Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 16:55
      Ludzie, czego wy sie czepiacie sedziego Zawały? Przecież on jest tylko rzecznikiem prasowym i musi swoim naziwskiem firmować wszystkie wpady sądu. Ale zeby taki kubel pomyje na niego wylewać? Dajcie spokój? Za co? Odpowiedzialnośc zbiorowa, czy co?
    • Gość: Emeryt Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.sta.asta-net.com.pl 05.03.11, 17:18
      Myślę, że ten pan sędzia powinien zostać pozbawiony prawa wykonywania zawodu. Bowiem takich bzdur nie może wygadywać osoba wyznaczona na stanowisko sędziego. Indolencja tego pana jest przerażająca. Wstyd i hańba. Dopóki będziemy mieli takich oszołomków na stanowiskach będzie bałagan. W sądach zgodnie z powiedzeniem "kupa szmalu i śmierć frajerom" życie się toczy normalnie. Ta pani ma pisać prośbę do jaśnie pana jebniętego o zezwolenie na coś co jej przysługuje? Panie sędzio, jak mawiał marszałek Piłsudzki:"Wam kury szcz... prowadzać a nie pracować w sądzie"
      • Gość: tytus Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 18:08
        a co dziadku? kradłeś za PRL-u i się siedziało trochę?
        pokrzywdzony przez władzę?
        teraz wychodzi...
        • led47 Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki 05.03.11, 19:19
          @tytus = młody, zdolny do wszystkiego, słabo kojarzący absolwent prawa (?), wyznawca III i IV RP. Aktualnie pracownik sądu lub prokuratury ?
    • Gość: Brytan Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 18:02
      Przepis to przepis.
      Bo ona przyszła i chce.
      Nie ma i już.
      Wszystko ma być tak jak się należy.
      Pismo - zgoda - i może sobie robić fotki.
      Jak chce do burdelu to wieczorem i na ulice.
      Poza tym uczestnikiem postępowania są strony. W przypadku jej to ONA i MĄŻ.
      Syn to świadek.
      Druga sprawa. Ustawa którą się posługiwała jest z 2001 r. i miała już kilka zmian,a pan syn - jedyne na co mógł wpaść to wpisać w GOOGLE.PL temat i wziąć pierwszą z brzegu stronę z ustawą i się za bardzo podniecił.
      Skutek - odmowa.
      Przepisy trzeba znać, a artykuł napisany przez pana redaktora jest ewidentnie nastawiony by obrócić wszystko przeciw sprawiedliwości.
      No cóż, taka już rola pismaków.
      Nakłamać, wymodelować i się wypromować.
      • Gość: wedrowieczdaleka Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.11, 23:12
        Brytan, do budy!!!
        • Gość: Buda Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.11, 07:06
          twój stary spał w budzie, głupia, beznadziejna c...o
    • Gość: Brytan Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 18:21
      Postępowanie procesowe i nieprocesowe są równorzędnymi rodzajami postępowania sądowego. Orzeczenia wydane w jednym i w drugim trybie mają jednakowe znaczenie prawne. Stronami występującymi w procesie (rozwód) są: powód i pozwany, a w postępowaniu nieprocesowym uczestnicy. Żądanie strony (powoda) w postępowaniu procesowym nosi nazwę powództwa, a w postępowaniu niespornym wniosku. Postępowanie procesowe kończy ogłoszenie przez sąd wyroku, a w postępowaniu nieprocesowym postanowienia.
      Syn ewidentnie nie jest uczestnikiem postępowania i nie można pokazać mu akt.
    • aniol_samiec Qrva... 05.03.11, 18:25
      ... że też nie ma bata na tak leniwe, butne i aroganckie dopska sędziów, prokuratorow i pracowników tych urzędów... Za dwa takie, EWIDENTNIE ANTYLUDZKIE zachowania powinni być wyebywani won na zbitą paszczę. Gdyby się wśród nich rozniosło, że za butę i lenistwo wyebooją od razu, to jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki staliby się mili i użyteczni dla petentów. Z czasem może nawet uświadomiliby sobie, że to dzięki nim jedzą i srają.
    • Gość: Orion Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 18:52
      Tylko idioci wierzą że coś z tego kraju jeszcze będzie. Ostatni gasi światło
    • Gość: nickey Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.telpol.net.pl 05.03.11, 18:52
      Przeglądając swe akta w Sądzie Pracy robiłem fotki komórką i nikt nie protestował.
      Ta Pani chyba popełniła zbrodnię domagając się rozwodu że zakazano jej zrobić fotokopię.
      A chodzi pewnie o formalność, pracownicy nie chcieli mieć kłopotu (który jednak mają) że strona nie przegląda akt osobiście.
      • Gość: wsiowy Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 19:04
        Uważamy, że sędziowie powinni także odpowiadac przed prawem jak inni obywatele. Wtedy może najpierw by cokolwiek pomysleli przed wydaniem wyroku.
        A tak, hulaj dusza piekła nie ma.
        Bo łóne som wadzomm!
    • alboalboalbo Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki 05.03.11, 19:11
      Kolejny przykład legendarnej urzędniczej głupoty i znieczulicy.
    • Gość: młoda Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 19:20
      Znieczulica sięga wymiaru sprawiedliwości. Trzeba wreszcie wziąć się za tę grupę , która uważa, że jest nietykalna. Podważajmy publicznie wszystkie wyroki,jeżeli są niesprawiedliwe! Pokażmy sędziom,że i oni muszą poddać się ocenie społecznej i że mamy prawo komentować wszystkie wyroki. Sędziowie to nie "święte krowy"!!! Opisujmy do do gazet i telewizji wszelkie nieprawidłowości w wymiarze sprawiedliwości. A sędziów, którzy traktują innych nieludzko, bezdusznie, wytykajmy palcami.
    • shroeder1970 Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki 05.03.11, 20:02
      To pozbawienie strony możliwości reprezentacji swoich praw. Jezeli strona nie mogąc zapoznać sie z aktami sprawy (przy jednoczesnej niemożliwości sporządzenia z nich notatek) sprawę przegra, będzie mogła spokojnie w apelacji podnosić nieważność postepowania.
      Uchyłka wyroku z tej przyczyny może stanowić poważną przesłankę do uznania, że w sprawie doszło do przewlekłości z winy Sądu Rejonowego.
      W ślad za tym pójdzie dyscyplinarka i mam nadzieję zablokowanie awansu.
      Swpją drogą im niższa instancja, tym wyżej nos.
    • Gość: gaga Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 20:34
      Co to za tlumaczenie ze ta pani przyszla przed koncem pracy? Co to za arguemnt? Byla jak sad pracowal i miala prawo do fotokopi. Gdyby mnie to spotkalo to nawet ochrona by im nie pomogla. Ludzie zrobmy z tymi patalachami porzadek. To banda nieukow, za pieniadze zdobyli tytuly i teraz cwaniakuja. Znamy ich i zrobimy porzadek. Juz niedlugo.
      • Gość: sratatata Re: Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.11, 22:03
        pogadaj sobie.
        pewnie masz skończone 7 klas podstawówki i wywodzisz się z ludu hura bura.
        znajdź pracę, faceta, wpraw sobie zęby uzupełniając ubytki, przejdź na dietę i od nas urzędników trzymaj się z dala i niech Cię wszystkie Urzędy kopią w d...
    • Gość: Bat Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: 217.98.72.* 05.03.11, 20:57
      A co by się strasznego stało gdyby ktoś pomógł tej biednej, niewidomej kobiecie i zrobił te 200 zdjęć jej aparatem ? Dupa by mu odpadła ? Korona by z główki mu spadła ?
      Czy niewidome kobiety przyczodzą tam tysiącami ?
      Co za wredni ludzie.
    • Gość: Bat na nierobów Sąd: Nie widzi? To niech zrobi notatki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.11, 22:08
      "
      ta pani przyszła do sądu krótko przed końcem godzin urzędowania" A więc w trakcie urzędowania sądu. Jeśeli jest jest to według jakiegoś Wała czy Zawała powód do odmowy, to oznacza, że Sądowi nie chce nie pracować mimo, że jest to jego obowiązkiem. W końcu sąd (a bardziej precyjnie zatrudniony w sądzie personel) bierze za to pieniądze. Pieniądze podatników. A więc także moje pieniądze. A tymczasem ze stwierdzenia tego Wała wynika, że są w katowicach ma w dupie pracę. Ale dutki bierze. W sposób nienależny, bo za pracę, której nie wykonał. A zatem jest to dochód niewiadomego pochodzenia i powinien zostać opodatkowany stawką 70%. A nieroby powinny wylecieć dyscyplinarnie z pracy.
      Zdumiewa mnie tylko, że jakiś Wał tak otwarcie i cynicznie przyznaje, że sąd w Katowicach łamie prawo. I nie widzi w tym nic zdrożnego. Boże, skąd oni wzięłi takiego idiotę?

      Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,90277,9205614,Sad__Nie_widzi__To_niech_zrobi_notatki.html#ixzz1FlFKhieK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka