Gość: budowlaniec IP: 193.106.84.* 25.03.11, 08:55 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: hh Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.11, 09:28 chyba nie widziales prawdziwego familoka.. nigdzie nie ma takiego klimatu, gdyby nie ludzie ktorzy to niszcza..eh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepis Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.152.149.113.dsl.dynamic.eranet.pl 25.03.11, 10:08 gorole szpecą okolice. potrafi taki pomalować sobie dom na wściekłą zieleń , albo róż ,że oko wypala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niearchitekt Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.c201.msk.pl 25.03.11, 10:05 Okolicę to szpeci bród, smród i ubóstwo. Familok po renowacji może być bardziej reprezentacyjny niż ten półdupek na rodzie przy spodku. www.tur-info.com/ak_id/25151;izba_tradycji_kopalni_debiensko,barbara_klajmon,nwr,czerwionka,w,czerwionce,familokow,leszczyny,familoki_staja_sie_w.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niearchitekt uzup Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.c201.msk.pl 25.03.11, 10:09 www.elewacje.pl/index.php?akt_cms=312&cms=455 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz =----> Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.1000lecie.pl 25.03.11, 11:41 Familoki to taki rodzaj "koszarowej" monotonnej zabudowy mieszkaniowej. Kiedyś (od piwnic aż po dachy) penetrowałem wszystkie zakamarki takich śląskich familoków, przeprowadzając ich inwentaryzację budowlaną i odtwarzając zleconą dokumentację techniczną (chodziło m.in. o doprowadzenie np. gazu). Poznałem je w katowickich Szopienicach, Świętochłowicach, w Rudzie Śląskiej oraz w wielu innych tutejszych miejscowościach. Przeważnie były to domy z cegły, o prostej i nieskomplikowanej konstrukcji z piwnicami i poddaszami, do IV kondygnacji najwyżej; z "ajnfartem" - czyli wjazdem od ulicy przez budynek na tylne zaplecze, gdzie były komórki, "chlywiki, sraczyki i... hasiok". W lepszych wersjach, wspólne sracze umiejscowione były na półpiętrach w klatkach schodowych, ciasne, z muszlą klozetową i spłuczką lub zwykłym kurkiem - strasznie prymitywne i często zaniedbane. Mieszkania o kilku raczej dużych izbach i... wysokie (ponad 3 m). Wielkie kuchnie. To na ogół pozytywnie odróżniało je od mieszkań we współczesnych blokach. Częstokroć w miejscu komórek i chlewików pobudowano... garaże (motoryzacja). Budowle dość mocne, choć z powodu szkód górniczych zwykle "ankrowane", nadające się do rewitalizacji - głównie ze względów, powiedzmy... sentymentalnych. Przeżyły wojny - to i być może przeżyją PRL-owskie blokowiska?! To tyle w tym temacie... (HKP) ... www.youtube.com/watch?v=rdguUzYtUWQ&NR=1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.11, 11:14 dyc to gorolski prowokator, cienkim moczym go Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz & HKP Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.1000lecie.pl 25.03.11, 14:11 Gość portalu: hihi napisał(a): > dyc to gorolski prowokator, cienkim moczym go - Cienki jesteś, ty niemądry hihi...hitlerku z Niemiec. Sam jesteś głupim prowokatorem i nie zarzucaj, durniu, swoich podłości innym. Do ogromnej liczby familoków na Górnym Śląsku, PO PROSTU... doprowadzaliśmy ludziom do ich budynków oraz do mieszkań GAZ. Po to, aby tak jak inni mieszkańcy mogli korzystać ze zdobyczy współczesnej cywilizacji, i żeby nie musieli dymać do piwnic lub do komórek "kole hasioka, po wongiel", aby napalić w swoich piecach. Ażeby taka modernizacja odpowiadała technicznym normom i była bezpieczna, trzeba było poprzez inwentaryzację istniejących obiektów, odtworzyć i wykonać nową dokumentację. Mieszkańcy familoków przyjmowali nas bardzo gościnnie i chętnie, udostępniając wszystkie pomieszczenia, a nawet pomagając nam w pomiarach budowlanych. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Dlatego nie dziwię się, że jakiś dureń z Niemiec - który wszędzie tylko widzi: "prowokacje, Ślonzoków polonizacje oraz polskom... okupacje" - pisze sobie do woli takie bzdury. Ech, gdyby taka głupota z de umiała fruwać (furgać) i miała "skrzydełka jak gąska"... ;-))))) www.youtube.com/watch?v=hj5s-fK1uL0&feature=related (HKP) PS: Poza tym, mieszkałem kiedyś dawno temu w takim familoku, to wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egon Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.11, 14:26 Jedno mie ino w twojej pyskowce interesuje,jak przydziesz na Hitlera ,u gostka,Polaku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ., Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.c201.msk.pl 25.03.11, 15:31 Egon napisał(a): > Jedno mie ino w twojej pyskowce interesuje,jak przydziesz na Hitlera ,u gostka, Polaku? Czy ty używasz translatora niemiecko-polskiego? Chłopie, zacznij się uczyć polskiego bo ni chooj cię nie rozumie. Verstehen? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egon Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.11, 15:56 a kogo to obchodzi, zes but? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: 193.106.84.* 25.03.11, 18:25 zes but? NI CHOOJ NIE JESTEŚ ROZUMIANY W TYM KRAJU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ., Re: Familoki szpecą okolice!!! IP: *.c201.msk.pl 25.03.11, 18:26 Na niemieckich portalach piszesz też łamaną polszczyzną? Pewnie wszyscy cię rozumieją jak tresowaną afę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ., uzup dla Egona IP: *.c201.msk.pl 25.03.11, 18:33 Bywałem w RFN ale największymi bucami jakich spotykałem to byli imigranci-Volksdeutsche, którzy tam byli poza marginesem za to w Polsce udawali wielkich Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egon Re: uzup dla Egona IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.11, 18:41 www.youtube.com/watch?v=XWwD8nivbbwPolok-masochista? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ., Re: uzup dla Egona IP: *.c201.msk.pl 25.03.11, 22:16 Na pewno nie chorągiewka, która ustawia się z wiatrami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz =----> Familok: rodzinny G. Śląska obraz sentymentalny... IP: *.1000lecie.pl 26.03.11, 21:13 Jak to się wszystko historycznie wiąże i przeplata... Odtwarzanie tej dokumentacji istniejących śląskich familoków robiliśmy w kilka osób. Jedną z nich była pani Rozalia - zacna śląska matrona z katowickiej Koszutki. Miała dwie córki, które staranie wychowała i wykształciła: Beata studiowała filologię skandynawską, Aśka ukończyła malarstwo i grafikę na ASP. Dobrze znalem tę śląską rodzinę z Katowic. Jaki to ma związek z niniejszym wątkiem?! Ano ma... Zaraz się o tym przekonacie.(!) Pierwszymi malarskimi tematami Aśki były właśnie... FAMILOKI ŚLĄSKIE. Dużo tego namalowała i pamiętam te obrazy doskonale. Z rzadka byli na nich jacyś ludzie, przeważnie to tylko mury i domy familoków, jakieś podwórka, bramy, prawie bez zieleni, a nad tym wszystkim... ołowiane i szare niebo. Na pozór te obrazy wyglądały smutnie, ale bił z nich dziwny urok... jakiegoś zapomnianego dzieciństwa i nostalgii. Mnóstwo ich zakupywali przybywający w odwiedziny na Śląsk "goście z Niemiec". Szły one dosłownie - tak jak... cieple bułeczki. Potem p. Asia zaczęła ilustrować swoimi obrazkami książki dla dzieci i także pisać je, w czym przypominała jakby twórczo słynnego Ślązaka z Niemiec, Janoscha (Horsta Eckerta, mam jego I-sze wydanie "Cholonka, czyli..." itd.). Zaś niedawno wydała własną książkę poświęconą "ślonskiej godce", o której było głośno: (HKP) ... innyslask.art.pl/2010/06/joanna-furgalinska-malarstwo/ www.youtube.com/watch?v=fav1DPCJY4U - A wszystko to zaczęło się właśnie od tych śląskich f a m i l o k ó w . . . Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepis Re: Familok: rodzinny G. Śląska obraz sentymental IP: *.152.150.121.dsl.dynamic.eranet.pl 26.03.11, 22:02 obrazy pani Joanny są piękne . 8 kwietnia od 16 -tej na Nikiszu zostaje otwarte Muzeum Historii Katowic. Ma mieć tam miejsce m.in.stała wystawa malarzy z Grupy Janowskiej .Wstęp w tym dniu bezpłatny. Odpowiedz Link Zgłoś