Gość: saaaaaaaaa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.06.11, 11:38
Witam,
Wiem, że zaraz mi się oberwie i wpadniecie na genialny pomysł wyprowadzania się, ale po prostu mam obecnej sytuacji dosyć.
Mieszkam na Ligocie i dzień w dzień, noc w noc te cholerne karetki zapier*alają przez Ligotę (ul. Panewnicka) na sygnale i tak się dzieje nawet jak drogi są kompletnie puste.
Za dnia przynajmniej cztery karetki na godzinę, a w nocy okna nie można uchylić bo przynajmniej jedna co godzinę na sygnale musi przejechać mimo tego, że drogi są PUSTE.
Czy nie ma jakiś przepisów na nadużywanie sygnału dźwiękowego? Przecież to jest chore i wytrzymać się nie da?
pozdrawiam