Dodaj do ulubionych

pies na zesłaniu

13.08.11, 18:32
Zwykle rozczulają nas doniesienia o marnym losie zwierzaków w okresie wakacji. I słusznie.
Człowiek potrafi być wredny dla mniejszych braci. Hotele dla psów to świetne wyjście dla
właścicieli i ich psów. Zwierz ma co jeść i wygodne miejsce do spania. Można z czystym
sumieniem ruszyć w ciepłe kraje. Oczywiście jest jeszcze sposób wykonania tego pomysłu,
a ten jest po prostu wschodnio-europejski. Mam pecha mieszkać w sasiedztwie lecznicy dla zwierząt w jednej z południowych dzielnic Katowic. W czasie wakacji i długich weekendów muszę znosić skowyt i ujadanie zrozpaczonych psiaków, które weterynarze umieszczają w kojcach parę metrów od naszych okien. Podobno "na obserwację". Horror!
Obserwuj wątek
    • Gość: joana Re: pies na zesłaniu IP: *.c193.msk.pl 13.08.11, 20:38
      niektórzy ludzie, to kanalie, a mówią, że wartość człowieka poznać po jego stosunku do zwierząt....a święty Franciszek...a to katolicy przecież wiedzą, kraj hipokrytów
    • Gość: Olo Re: pies na zesłaniu IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.11, 20:44
      Przesada,zawsze to lepsze od przywiazania w lesie czy wyrzucenie na autobahnie.
      • Gość: joana Re: pies na zesłaniu IP: *.c193.msk.pl 13.08.11, 21:17
        oczywiście, że to lepsze niż przywiązanie do drzewa ale zwierzak tez czuje, kocha, tęskni, cierpi ale ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, a mi serce pęka ale niestety nie mogę więcej przyjąć. Gdybym była bogata, to bym przygarnęła wszystkie porzucone zwierzaki
        • Gość: Olo Re: pies na zesłaniu IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.11, 21:21
          tak jak ta szurnieta Villas,zostan ty lepiej przy swoich finansach
      • eleming Re: pies na zesłaniu 14.08.11, 20:18
        Jasne, że lepiej. Chodzi tylko o wykonanie. Jeśli ktoś zakłada sobie hotel dla psów w środku
        gęsto zaludnionego osiedla, to wykazuje się nie sercem dla zwierzaków, ale pazernością.
        Wierz mi, mieszkanie w sasiedztwie psiarni nie jest fajne. Człowiek potrzebuje ciszy, jazgot
        kilku nieszczęśliwych psin to mocny bodziec stresogenny. Szczerze mówiąc, można zwariować.
        Pomijam fakt legalności tego biznesu (wielkość kojców, odległość od innych posesji, itp). To maszynka do robienia kasy i aroganckie lekceważenie potrzeb innych.
        Wpadnij na Brynów - experience it!
        • Gość: Olo Re: pies na zesłaniu IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.11, 21:18
          Wlasciciele psow tez nie wykazuja serca skoro oddaja do takiej"masakry"jak opisujesz.
          O respektowaniu przepisow i prawa szkoda pisac bo to inna "masakra" w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka