Gość: Górnoślązak
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.08.11, 12:15
Osobiście uważam że kandydaci są dobrzy - fakt nazwiska może nie najglośniejsze ale za to kandydaci konkretni i co najważniejsze przywiązani do idei głoszonych przez RAŚ. Lepiej tak niż jakieś znane osoby co tydzień po wyborach zmienią zdanie w jakiej organizacji chcą być. A to że RAŚ deklarował że kto zdobędzie mandat w wyborach samorządowych nie startuje do parlamentu to tylko potwierdza że naprawde chcą coś zrobić a nie zmieniają zdanie jak sie nawinie lepsza okazja. Faktem jest że w tym momencie 40 najbardziej znanych działaczy ma zablokowany start bo już zdobyło mandaty w wyborach samorządowych ale przecież taka była obietnica wyborcza i należy je dotrzymać.