Dodaj do ulubionych

Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł

IP: *.ssh.gliwice.pl 23.08.11, 15:57
Po co Wy drukujecie wypociny tego Barana?
Obserwuj wątek
    • Gość: arch_modernizm Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł IP: *.protonet.pl 23.08.11, 16:05
      Znowu głoś "znafcy", hehe. Żebyś chłopie wiedział tyle, ile nie wiesz w dziedzinach, w których masz czelność się wypowiadać ...

      Tego gatunku oportunista pewnie kiedyś zakwestionuje pożytek z wynalezienia koła (byle komuś na złość zrobić - nie wiedząc, że sam sobie robi).
    • Gość: architekt Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.11, 16:05
      Panie Autor
      Idz sie Pan doucz, albo ufaj Fachowcom.
      Wspaniali Ludzie tacy jak Pan nie mający pojęcia o architekturze - stawiają swoje tezy grubo powyżej tezy autorytetów z dziedziny architektury, przy okazji starają się deprecjonować wartość tez autorytetów używając rynsztokowych argumentów - pan panie AUTOR jestes klasycznym przykładem polakaszaraka, który jest omnibusem w kwestii ARCHITEKTURY, MEDYCYNY I PRAWA.
      EOT.
      • Gość: ja was pogodze.... Re: Katowice - miasto architektonicznych arcydzie IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 23.08.11, 17:55
        Jak w kazdym zawodzie, takze w zawodzie architekta, sa:
        - wybitni .... architekci,
        - dobrzy .... architekci,
        - tacy sobie .... architekci,
        - tacy ktory maja dyplom i nic wiecej ( nie koniecznie bezrobotni ),
        - oraz miernoty ponizej wszelkiego poziomu.
        Wyliczanke moznaby rozbudowac, ale po co ?
        No i jeszcze jedna sprawa - architekt nie ma wylacznosci na ocene "dziel swoich i innych architektow". Sa tez ciekawe budynki "samowoli budowlanej", ktore powstaly bez oficjalnego udzialu architektow, ale to juz inny temat (...)
    • Gość: arch_modernizm Re: Katowice - miasto architektonicznych arcydzie IP: *.protonet.pl 23.08.11, 16:08
      Też nie wiem o co chodzi, że takie wypociny tego gościa publikują. Jakby go zapytać o medycynę, czy rakietę kosmiczną, też by mu się wydawało, że coś wie :-)
    • Gość: Mino 100000% procent racji! IP: *.waldex.3s.pl 23.08.11, 16:11
      Absolutna zgoda z redaktorem ( z którym się nigdy nie zgadzam ) w tej sprawie.
    • Gość: arch Prawda w oczy kole :) IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 16:13
      Nic dodać, nic ująć. SAPRowski ZBOWiD wzbudza już tylko uśmiech politowania swoją "bohaterską walką" o sypiący się beton i przerdzewiałą blachę. Ale w dobie powszechnej dostępności do mediów nawet Mercik może mieć na starość swoje pięć minut. Za dziesięć minut i tak nikt o jego krzykach nie będzie pamiętał tak samo jak o straszydłach, których broni. Całe szczęście.
    • Gość: gość Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł IP: *.play-internet.pl 23.08.11, 16:47
      Coś takiego wymyślić i napisać może właśnie wybitny ignorant.
    • Gość: szopik Smolorz weż se daj luz! IP: *.zamek.net.pl 23.08.11, 17:11
      Człowiek, ktory nosi skórzana marynarkę nie powinien się wuypowiadac o estetyce
      • veneziano obrażac Mercika, to obrażać RAŚ 23.08.11, 17:15
        obrażać RAŚ to obrażać Ślązaków, obrażać Ślązaków to byc gorolem. wstydź się, panie Smolorzu !
        • Gość: Ball Re: obrażac Mercika, to obrażać RAŚ IP: *.waldex.3s.pl 23.08.11, 18:48
          Veneziano, siedź sobie w swoim Sosnowcu i nie wypowiadaj się.
          • veneziano synku, ja mieszkam na Śląsku od urodzenia 23.08.11, 19:11
            i znam go dużo lepiej niż takie mądrale, jak ty...więc to raczej ty powinieneś siedzieć cicho
            • Gość: ... Re: synku, ja mieszkam w Sosnowcu od urodzenia IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 24.08.11, 18:40
              ...
    • Gość: Paulinger Barbarians IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 17:17
      Po wojnie bez wątpienia barbarzyństwem było niszczenie zdrowych kwartałów kamienic i budowa dworca. Dziś barbarzyństwem jest podobno burzenie dworca i budowa marketu. Za 50 lat barbarzyństwem będzie burzenie marketu ? Założę się, że tak, ale zburzymy i to.



    • Gość: Paweł Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł IP: *.centertel.pl 23.08.11, 17:37
      Nie zawsze zgadzam się z autorem, ale tym razem ma absolutną rację. Pałac ślubów był równie imponujący jak pawilony handlowe na Tysiącleciu i nikt mi nie wmówi, że to był budynek na miarę ścisłego centrum powstajacej metropolii. Poza tym to architekci w latach sześćdziesiatych i siedemdziesiatych okazali wyjątkowy brak szacunku dla dorobku minionych pokoleń i burzyli wszystko jak leciało. Jakoś pałacyku Wincklerów po drugiej stronie ulicy nie było nikomu żal.
      • tadeusz542 to już Dezember Palast szybciej byłby dziełem . 23.08.11, 18:02
        Coś mi mówi ,że z usunięciem pozostałego dziadostwa też będą identyczne problemy
      • Gość: masz racje Re: Katowice - miasto architektonicznych arcydzie IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 23.08.11, 18:09
        Ja tez sie zgadzam z autorem artykulu - tym razem to dobrze ujety temat.
        .................................................................................................................................
        Pan Henryk Myrcik, nie interesuje sie zabytkami z okresu Oberschlesien ?
        Intresuja go tylko dziela barakowe ( od barakow i innych szop),
        a gdzie program RAS - ochrony slaskiego dziedzictwa ... ?
        Czy Pana H.M. szef wyrzucil juz z RAS-iu ?
      • Gość: Ball Re: Katowice - miasto architektonicznych arcydzie IP: *.waldex.3s.pl 23.08.11, 18:49
        Pełna zgoda!
    • boguslaw81 Re: Katowice - miasto architektonicznych arcydzie 23.08.11, 18:04
      A po co ty baranie zabierasz głos?
    • Gość: PaulGlowacki Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł IP: *.xdsl.centertel.pl 23.08.11, 18:20
      Jakim prawem człowiek po szkole filmowej ma czelność wypowiadać się nt. architektury, sam pochodzi z Szopienic, dzielnicy pominiętej jako centrum do rozbudowy. Oczywiście wg. wszechwmożnego Pana Smolorza lepiej by zamiast Superjednostki i całej Korfantego stały rudery po hucie Marta i kamieniczki pożydowskie nie mające tym bardziej żadnych walorów architektonicznych.. kpina, aż żal mi tego człowieka. Wychodzi niedouczenie i jakiś zakamuflowany kompleks pochodzenia ot co z Szopienic (ówcześnie) a nie Katowic.
      • Gość: Ynst Re: Katowice - miasto architektonicznych arcydzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 23:03
        Może dlatego, że architektura jest dla każdego a nie tylko dla kliki architektów?
    • Gość: Katovitse Widzę po krytykach wypowiedzi Smolorza, że... IP: *.waldex.3s.pl 23.08.11, 18:52
      ... nie potrafią zrobić nic innego jak tylko poobrażać autora.

      Niestety, lata 60 i 70 potwornie się zestarzały. W przeciwieństwie do arch. XiX w. ,która po dziś dzień stanowi o wykwintności Paryża, Wiednia, czy Madrytu.

      Gdzie wolicie jechać na wakacje? Do w/w miejsc, czy do Brasilii- stolicy wybudowanej od podstaw, według waszego wymarzonego stylu.
      • Gość: arch Re: Widzę po krytykach wypowiedzi Smolorza, że... IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 19:07
        Po wojnie także powstało sporo dobrej architektury vide Spodek. Niestety samozwańcze autorytety pokroju Mercika ośmieszają się zachwytami nad betonem obitym blachą robiąc niedźwiedzią przysługę dobrej architekturze.
    • Gość: tomek Łatwizna IP: *.welnowiec.net 23.08.11, 19:33
      Facet prawdopodobnie na swoich kabotyńskich prowokacjach już się dorobił chałupy, może gdzieś koło Uszoka, 10 km od wyburzanego centrum . To co mu może zrobić gildia architektów. Może mu skoczyć. Trudno wymagać, żeby na starość np. propagował homepoatię, dietę Kwaśniewskiego i walczył ze skorumpowaną korporacją onkologów, którym "składki płacone w gildiach plus stopnie naukowe dają mu prawo do arbitralnego" diagnozowania i leczenia nowotworów. Dla publicznego głoszenia, że zdrowie "jest zbyt poważną sprawą, by można" słuchać porad lekarzy, trzeba jednak trochę odwagi.
      Dla lekceważenia fachowców z innych dziedzin, wystarczy sama ignorancja i ślepota.
      Po co się zastanawiać nad faktem, że obrońcy dworca kielichowego to architekci z USA czy Hiszpanii. Łeb mógłby od tego spuchnąć. Lepiej wymyślić docenta z Karagandy, bo kto ją w Katowiach odróżni od Kartageny. Przecież Katowiczanie to takie gamonie, które nie wiedzą, dworzec kielichowy postawiono w miejscu dwóch bocznic kolejowych, a USC w miejscu starej huty Laura, z której wąchali smród, a zyski szły do Warszawy. Można im wmówić ,że tam własnie stały te wyburzone, pałace i zamki dóbr rycerskich Tiele Wincklerów.
      Stado ślepych baranów, których łatwo złapać na efekciarskie porównania bez pokrycia, typu: "Nawet jeśli lokalna gildia przyzna status wielkości szeregowym garażom na przedmieściu, obywatel nie powinien się w tej sprawie wypowiadać."
      To pewnie za sprawą tej gildii, żaden obywatel miasta wielkich wyburzeń, nie widział ostatnio żadnej rozbiórki szeregowych czy chocby blaszanych garaży ani żadnego prywatnego kiosku, ani baraku. Co innego dworzec kolejowy, pałac ślubów, hala Baildonu, cynkownia na Wełnowcu , huta Uthemann, kamienice na Dworcowej, Warszawskiej, Marackiej, Strzeleckiej, Pawła, Wodnej , Kopalnianej, Marcinkowskiego.
      • Gość: arch Re: Łatwizna IP: *.adsl.inetia.pl 23.08.11, 20:15
        > Facet prawdopodobnie na swoich kabotyńskich prowokacjach już się dorobił chałup

        Gildia się dorabiała za PRLu, stawiając betonowo-blaszane baraki których dzisiaj bronią, no ale wtedy dużo gorzej płacili.

        > Po co się zastanawiać nad faktem, że obrońcy dworca kielichowego to architekci
        > z USA czy Hiszpanii.

        A w którym to wydawnictwie w USA czy Hiszpanii wspomniano choćby jednym zdaniem o tym cudzie architektury, bo jako zainteresowany szukałem dość intensywnie i nie znalazłem?

        > Przecież Katowiczanie to ta
        > kie gamonie, które nie wiedzą, dworzec kielichowy postawiono w miejscu dwóch bo
        > cznic kolejowych

        Ooo, wydawało mi się że wszystkie bzdury kielichowych oszołomów już czytałem, ale to coś nowego. To powiedz jeszcze historyku co wyburzono pod cudowny plac szewczyka i legendarną estakadę która była integralnym elementem tego strupa, bo projektujące go głąby zapomniały że do dworca trzeba się jakoś dostać.

        > a USC w miejscu starej huty Laura, z której wąchali smród, a
        > zyski szły do Warszawy.

        Z USC już żadnych zysków nie było więc problemu nie ma.

        > Co innego dworzec kolejowy, pałac ślubów,
        > hala Baildonu,

        Socrealistyczny tercet wciąż żywy :) Trzy przykłady kretynizmu ówczesnych budowniczych. Dworzec składający się w połowie ze schodów, hala widowiskowo-sportowa nie nadająca się ani do widowisk ani do sportu i cud urody pałac ślubów po wizycie w którym do dziś młode pary wstydzą się pokazać komukolwiek zdjęcia. Duma ówczesnych "tfurcuf". Dorzuć jeszcze jakiś przykład to się jeszcze trochę pośmiejemy.

        • Gość: tomek Re: Łatwizna IP: *.welnowiec.net 23.08.11, 23:33
          Gość portalu: arch napisał(a):

          > Gildia się dorabiała za PRLu, stawiając betonowo-blaszane baraki których dzisia
          > j bronią, no ale wtedy dużo gorzej płacili.<

          A jakiż to będzie ten odbudowany hipermarket kielichowy z kasami biletowymi i sąsiadujący z nim hipermarket waginalny i parking podziemny i tunel autobusowy? Czy przypadkiem nie betonowo-blaszany? A czy kielichy nie mają przypadkiem być kopią wyburzonych? Mamy się cieszyć,że obecnym architektom i budowniczym więcej za to zapłacą? Na razie jest mowa o miliardzie. Minęło ponad 8 miesięcy, a w rejonie dworca, jedyne pracujące maszyny to koparki. Co będzie za 3 lata jak wagina wyjrzy z tego dołu, dworca dalej nie będzie, a będzie potrzebny kolejny miliard jak na Stadionie Narodowym? ZAPŁACIMY! jak powiedział prezes Ochódzki, naszego klubu tęcza. A dojazd 15m pod ziemię do parkingu na 1200 aut i tunelu autobusowego to nam przywróci ten Kaiserhof czy zrujnuje kolejne kamienice w najstarszym centrum?

          > > Po co się zastanawiać nad faktem, że obrońcy dworca kielichowego to archi
          > tekci
          > > z USA czy Hiszpanii.
          >
          > A w którym to wydawnictwie w USA czy Hiszpanii wspomniano choćby jednym zdaniem
          > o tym cudzie architektury, bo jako zainteresowany szukałem dość intensywnie i
          > nie znalazłem?
          Zanim się porwiesz na obcojęzyczne wydawnictwa, przeczytaj ze zrozumieniem zdanie , które napisałem. Tu masz linki o tych hiszpańskich i amerykańskich obrońcach. Po polsku, zeby ci z czachy nie dymiło.
          katowice.gazeta.pl/katowice/1,95394,8151300,Hiszpanie_w_szoku__Chcecie_zburzyc_dworzec_PKP_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,760,63365651,63416134,Re_Amerykanscy_uczeni_bronia_dworca.html?v=2
          A jak kretyn, który wymyślił docenta z Karagandy, poda odpowiedni link na poparcie swojego "dowcipu", to mogę jeszcze przytoczyć informacje o obrońcach z W. Brytanii i paru innych cywilizowanych krajów.

          > > Przecież Katowiczanie to ta
          > > kie gamonie, które nie wiedzą, dworzec kielichowy postawiono w miejscu dw
          > óch bo
          > > cznic kolejowych
          >
          > Ooo, wydawało mi się że wszystkie bzdury kielichowych oszołomów już czytałem, a
          > le to coś nowego. <
          Właśnie takie sprawiasz wrażenie, że oczywistości to dla ciebie nowości.
          Plany przedwojennych Katowic, z bocznicą do Poczty na Pocztowej, rampą i kolejną bocznicą na pn od pierwszej, są powszechnie dotępne.
          <To powiedz jeszcze historyku co wyburzono pod cudowny plac sz
          > ewczyka i legendarną estakadę która była integralnym elementem tego strupa, bo
          > projektujące go głąby zapomniały że do dworca trzeba się jakoś dostać.>
          Masz pełne prawo robić z siebie idiotę. Nie jest moją rolą tłumaczyć się z niepotrzebnych barbarzyńskich wyburzeń, przed zwolennikiem niepotrzebnych barbarzyńskich wyburzeń. Kaiserhof i ta druga kamienica mogły stać vis a vis dworca, po drugiej stronie szerokiej ulicy , dokładnie tak samo jak stoi hotel przed starym dworcem. Estakady nikt nie bronił. Była potrzebna jak wrzód na dupie. Dworzec mogł mieć kilka wejśc od frontu i oba wejscia boczne. Konstrukcja umożliwiała dowolną aranżację. Schody ruchome mogły działać jak kazdym, byle jakim markecie.

          > Z USC już żadnych zysków nie było więc problemu nie ma.>
          No oczywiście, śluby przecież za darmo dają. A po co wogóle jakieś zyski, jak najlepiej zarabia się na stratach. Co to szkodzi włodarzom miasta wydupyć z pałacyku kino studyjne i kultowy klub Puls, gdzie sie świetnie bawiłem i przebudować go na USC. Zapłacimy, jak powiedział prezez Ochódzki Ryszard. NIKowi i CBA się wytłumaczy,że wieśniactwu z Kostuchny bardzo imponuje ślub w pałacu.

          > > Co innego dworzec kolejowy, pałac ślubów,
          > > hala Baildonu,
          >
          > Socrealistyczny tercet wciąż żywy :) Trzy przykłady kretynizmu ówczesnych budow
          > niczych. Dworzec składający się w połowie ze schodów,<
          Minimum 4 lata poczekamy na jego nieudolną kopię.
          Tylko schodów będzie znacznie więcej, bo autobusy sa przewidziane 10m pod ziemią.
          No i kosztować będzie tyle ile pięć hal peronowych na wzór Wrocławia czy Frankfurtu.
          Ale po co Katowicom takie fanaberie. Wiaty z poliwęglanu jak na szaberplacu to będzie dość.
          <hala widowiskowo-sportowa
          > nie nadająca się ani do widowisk ani do sportu <
          No tak, podobnie jak stadion GKS, stadiony i boiska Gwardii , Startu, Słowiana, korty kop Katowice, korty Baidonu, Torkat. A to ,że w czasach funkcjonowania hali i innych obiektów ,Katowice miały drużyny w ekstraklasie koszykówki, siatkówki, hokeja (3) tenisa, ping-ponga, piłki nożnej to przecież zwykła koincydencja.
          <i cud urody pałac ślubów po wiz
          > ycie w którym do dziś młode pary wstydzą się pokazać komukolwiek zdjęcia. <
          Ja tam się nie wstydzę. Podobnie dziesiatki moich znajomych. Nie pałace zdobią młoda parę, ale prawdziwe uczucie, skromność i gustowne umiarkowanie. Nawet za sto lat w tym pałacu Goldsteinów nie weźmie ślubu tyle par ile w USC przy rondzie.

          Duma
          > ówczesnych "tfurcuf". Dorzuć jeszcze jakiś przykład to się jeszcze trochę pośmi
          > ejemy.<
          Przyładów jest od cholery. Większość zrealizowanych wyburzeń to zresztą budynki i obiekty przedwojenne. Bełkot p. Smolorza o ich gierkowskim rodowodzie i rzekomej zmowie miejscowej korporacji w ich obronie, obraża inteligencję czytelników. Np świetnej realizacji Supersamu z 1937r, za komuny spie...no obudowę a obecnie , zamiast normalnej w całym świecie rekonstrukcji zabytku, właśnie miejscowi architekci planują jego całkowite wyburzenie.
          A swoje barbarzyństwo, pragną upamiętnić idiotycznym wkomponowaniem łuku starej hali konstukcję 3 piętrowego blaszanego hipermarketu.
        • Gość: arch_modernizm Re: Łatwizna IP: *.protonet.pl 24.08.11, 08:28
          > Dorzuć jeszcze jakiś przykład to się jeszcze trochę pośmiejemy.

          Ty za to już lepiej nic nie dorzucaj, bo z powodu czyjejś głupoty aż tak mi się nie chce śmiać. Tomek napisał Ci mądrze przedtem i w odpowiedzi, to się po prostu ucz i siedź cicho aż będziesz coś wiedział w sprawie.

          Brawo Tomek! (podziwiam chęć odpowiadania na bełkot).
          • Gość: tomek Re: Łatwizna IP: *.welnowiec.net 24.08.11, 22:51
            Gość portalu: arch_modernizm napisał(a):
            "podziwiam chęć odpowiadania na bełkot"

            Sam się sobie dziwię. To już chyba jakiś nałóg, bo rzeczywiście tracę przy tym trochę czasu. Choć staram sie ograniczać tylko do interesujących mnie wątków architektoniczno-urbanistycznych. Nie jestem wprawdzie architektem, ale brałem udział w realizacji wielu obiektów, o różnej randze i architektonicznej wartości, we współpracy z różnymi architektami.
            Wielu z nich ma opinię beztalenci, ale żaden nie skompromitowałby się stwierdzeniem cyt:
            "dworzec kolejowy, pałac ślubów, hala Baildonu,
            Socrealistyczny tercet wciąż żywy "
            Dlatego podejrzewam, że ten nick "arch" nie ma nic wspólnego z wykształceniem. To może jakiś pseudonim z podziemia.
            Podejrzewam, że charakterystyczne, cechy socrealizmu w architekturze Pałacu Młodzieży, Koszutki , budynku Związków Zawodowowych czy warszawskiego MDMu, byłby w stanie rozpoznać nawet Tadzio milicjant, mój stały adwersarz, który się również w tym wątku dość bezsensownie produkuje. Oczywiście, jak na nałogowca przystało, będe musiał się z nim poprzekomarzać. Ale dzisiaj mu się juz chyba upiecze, bo miałem ciężki dzień.
    • Gość: vinus Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł IP: *.play-internet.pl 23.08.11, 22:31
      Kolega niech najpierw pozna znaczenie słowa "oportunista" i potem dopiero głos zabiera.
      • Gość: am Re: Katowice - miasto architektonicznych arcydzie IP: *.protonet.pl 23.08.11, 23:16
        „oportunista – rzeczownik pochodzi z łaciny (łac. opportunus = ‘wiatr wiejący w kierunku portu; przychylny; wygodny’) i oznacza: człowiek, który jest konformistą; potrafi zrezygnować z zasad tylko po to, by osiągnąć jakieś korzyści; osoba ugodowa, zmieniająca poglądy po to, by uniknąć konfrontacji, osiągnąć jak najwięcej.
        Por. też -> konformizm.”

        Innymi słowy – gość pomyślał, że będzie fajniejszy niż jest, gdy powypisuje stek tych bzdur (popierających katowicki szlak wyburzeń w wykonaniu speców z UM) – no to napisał i także tutaj dla kilku matołków stał się idolem (dobrze, że nielicznych).
    • Gość: sddsffsd Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.11, 23:27
      A co ze Stadionem Slaskim - tym w starej formie ?
      Dlaczego wlasciwie przebudowa nie zostala zablokowana
      - ze wzgledu na wartosciowy objekt pod ochrona zabytków ? :)
    • vadim33 Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł 24.08.11, 08:44
      A największym arcydziełem jest Rynek. Takiego drugiego na świecie nie znajdziecie :-)
      • Gość: Hann-a Re: Katowice - miasto architektonicznych arcydzie IP: *.centertel.pl 24.08.11, 11:09
        nieprawda nie rynek,ale oszuk jest największym arcydziełem Katowic.
      • tadeusz542 centrum Katowic to tory tramwajowe na klombie 24.08.11, 18:02
        Można ze śmiechu umrzeć bo centrum Katowic jakieś cymbały uparły się wyznaczyć na klombie kwiatowym który przecinają niczym pacyfka tory tramwajowe.
        Bardziej śmieszne albo raczej tragicznie głupie jest to że wszystkie projekty zmian tego terenu
        tory tramwajowe stawiają w symbiozie z reszta terenu.
        Normalnie ze względu na niebezpieczeństwo jakie niesie tramwaj dla człowieka torowisk są wydzielone tak przynajmniej żeby wejście na ten obszar było widoczne nawet dla marzyciela .
        Tutaj nic z tych rzeczy , ale był już jeden głupi co chciał te torowiska obudowywać targowiskiem więc to nic nowego
    • bartoszcze Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł 24.08.11, 11:09
      Rozbraja mnie tekst o tym, że wybitne są dzieła własne, a nie konkurencji. Rozbraja, bo swego czasu redachtór ubolewał, że nie ma lokalnej śląskiej twórczości na poziomie, oprócz jego jednej czy drugiej sztuki...
      • tadeusz542 Smolorz pokazuje jasno ,że 24.08.11, 17:56
        Smolorz wcale nie twierdzi ,że wybitne są dzieła tych a nie tamtych lecz zwraca uwagę na koniunkturalizm Mercika i innych którzy blokują jak mogą wszelkie wyburzenia i zmiany o ile to nie oni są w nie zaangażowani - Innymi słowy kiedy kasę może zebrać konkurencja wtedy Mercik blokuje wyburzenię największej tandety twierdząć ,że jest ona dziełem wybitnym .
        To jak z Kalim - źle jak krowę ukradną Kalemu , dobrze jeśli to Kali ukradnie komuś krowę a w tym rozumieniu dzieło nie może zostać wyburzone bo jest wybitne jak zlecenie i kasę dostanie konkurencja i to samo jest szmirą i tandetą jeśli zlecenie dostanie Mercik .
        • Gość: tomek Opamiętaj się nieszczęśniku ! IP: *.welnowiec.net 26.08.11, 01:12
          Przecież to co wypisujesz Tadziu, jest głupsze nawet od wypocin Smolorza. Jakie dzieła? Przecież to co się robi, to wyłacznie gigantyczne wyburzenia, 15 metrowej głębokości wykopy na powierzchni wielu hektarów, zabezpieczenia i odwodnienia tych wykopów, ściany szczelne i oporowe, grodzice, pale, kolektory, osadniki, odwóz ziemi, gruzu, handel złomem i cegłą rozbiórkową,upychanie w wykopach śmieci i fakturowanie dolomitu jako pobudowy. Te "budowle" to głownie komory podziemnych parkingów , podziemne komory Muzeum Śląskiego, przepompownie ścieków, dojazdy, naziemne parkingi żwirowe i tłuczniowe, asfaltowanie i brukowanie.
          To co projektuje się nad ziemią jak osławiona wagina to blaszana typówka zdjęta z półki w najmniejszym stopniu niedopasowana do otoczenia, a odbudowa kielichów to zwykłe kopiowanie. Tu żaden twórczy architekt nie ma nic do roboty.
          O jakie zlecenie mógł tu konkurować p. Mercik? Czy on dysponuje choć jedną z dziesiatków koparek czy wywrotek potrzebnych przy takich pracach? Przecież to są prace, które kryje ziemia i nie sposób zweryfikować ich obmiaru. Zlecanie i fakturowanie takich prac w zamówieniach publicznych wiąże się gratyfikacjami o jakich "wędrownemu konserwatorowi zabytków" się nie śni. W Katowicach w publicznych zamówieniach żadnych prac, konserwatorskich ani elewacyjnych ani murarskich, rzeźbiarskich, stolarskich, snycerskich, kamieniarskich, metaloplasycznych, sztukatorskich itp nie przewiduje się. Nie ma na to pieniędzy, bo publiczne pieniądze są pakowane w ziemię, gruz i złom, w zamian za łapówy na prywatne konta. Co najwyżej otynkuje się gibel po kolejnym wyburzeniu i wymaluje na nim lepszego czy gorszego murala.
          Obrona wartościowych obiektów przed wyburzeniem to jedyne zajęcie i psi obowiązek p. Mercika. Jedynie przeciwnicy tych wszystkich wyburzeń mogą mu stawiac zarzut nieskuteczności. Co do wybitności burzonych dzieł: Jest oczywiste, że sąsiadowały one z budynkami dużo brzydszymi, które nie są i nie będą burzone. DH Centrum, gdzie kanoldy z gazobetonu wyłażą zza zniszczonej okładziny z potłuczonych talerzy, jest obiektem 10 razy brzydszym niż wyburzony USC. Jednak nie będzie wyburzony, chyba, że właściciel zapłaci komu trzeba, a ten co trzeba zatwierdzi odpowiednie odszkodowanie z naszych pieniędzy.
          A USC i dworzec kolejowy poszły pod spychacz, tylko dlatego , że ich współwłaścicielami byliśmy my, m in. Tadzio i ja, a pan Uszok był nielojalnym cieciem.
    • Gość: ca Katowice - miasto architektonicznych arcydzieł IP: *.ip.netia.com.pl 25.08.11, 16:42
      Panie Michale, czy naprawdę uważa pan, że lepszy jest parking z wysypanym żwirem, niż nawet brzydki (w pana opinii) pawilon USC? Gdyby o niego zadbano, na pewno nie byłby brzydszy od wszystkich tych blaszanych marketów, które wciskają się w każdą wolną przestrzeń miejską.

      Co jest następne w kolejce do wyburzenia w tym mieście? W Bytomiu to mają dobrze, tam nic nie trzeba wyburzać, samo się sypie i zawala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka