Dodaj do ulubionych

Dowcipy o niemcach

12.06.04, 22:29
Jak się nazywa Niemiec pod woda?

- Peryszkop.
Obserwuj wątek
    • koczisss Dowcipy o niemcach 12.06.04, 22:30
      Jak się nazywa katar z dwóch dziurek naraz?

      - Bismarck.
      • koczisss Dowcipy o niemcach 12.06.04, 22:31
        Przychodzi wnuk do dziadka i pyta się dziadka, gdzie by warto pojechać na wakacje.

        - Do Polski. Idziesz tam ulicą widzisz wartościowy zegarek na wystawie i podoba ci się on, więc wybijasz szybę i bierzesz a policja jeszcze cię przeprasza.

        Więc wnuk pojechał do Polski, lecz wrócił po paru dniach i poszedł do dziadka.

        - Oj dziadku byłem w Polsce, szedłem ulicą, zobaczyłem fajnego łokmena na wystawie, wybiłem szybę i wziełem. Wtedy przybiegła policja, złapała mnie i deport.

        - Zaraz a z kim byłeś ?

        - Z ORBISem

        - A widzisz, ja z Wermachtem.
        • koczisss Dowcipy o niemcach 12.06.04, 22:36
          Hans i Fritz idą górską ścieżką w Andach. Nagle Hans widzi suchy placek.
          - Jak myślisz, co to może być? - pyta.
          - Nie wiem. - odpowiada Fritz.
          Hans podnosi placek i próbuje jak smakuje. Wypluwa. Fritz też próbuje smaku placka i wypluwa. Nagle stuka się w głowę.
          - Już wiem co to jest. To gówno - mówi.
          - Jak to dobrze, że w to nie wdepnęliśmy - zauważa Hans.
          • Gość: builder Re: Dowcipy o niemcach IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 12.06.04, 23:02
            Autor: koczisss
            Data: 12.06.2004 22:36 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            --------------------------------------------------------------------------------
            Hans i Fritz idą górską ścieżką w Andach. Nagle Hans widzi suchy placek.
            - Jak myślisz, co to może być? - pyta.
            - Nie wiem. - odpowiada Fritz.
            Hans podnosi placek i próbuje jak smakuje. Wypluwa. Fritz też próbuje smaku
            placka i wypluwa. Nagle stuka się w głowę.
            - Już wiem co to jest. To gówno - mówi.
            - Jak to dobrze, że w to nie wdepnęliśmy - zauważa Hans.
    • katt88 Re: Dowcipy o niemcach 12.06.04, 22:33
      Dwoch Niemcow zalozylo sie o feniga (to taki ich dawny grosz) kto dluzej
      wytrzyma pod woda. Wiec zanurzaja sie w Renie ... i do dnia dzisiejszego zaden
      z nich sie nie wynurzyl :)
    • katt88 Dowcip o Niemkach 12.06.04, 22:38
      Obok wejscia do frankfurckiego drapacza chmur, leza na betonie zwloki 10
      niezywych niemieckich blondynek.
      Czyzby masowe samobojstwo ???
      Eee taam !!
      Po prostu, wszystkie wyprobowaly nowe "always ultra" ze skrzydelkami.
    • kij_na_slaski_ryj Re: Dowcipy o niemcach 12.06.04, 22:38
      BIJ NIEMCA JAK CIELACA!!!
      NIEMKINIE JAK SWINIE!!!!!
      A NIEMCZETA JAK PSIETA!!!
      • Gość: builder Re: Dowcipy o kretynach IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 12.06.04, 23:06
        Autor: kij_na_slaski_ryj
        Data: 12.06.2004 22:38 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        BIJ NIEMCA JAK CIELACA!!!
        NIEMKINIE JAK SWINIE!!!!!
        A NIEMCZETA JAK PSIETA!!!

        a ciebie zamkniemy w beczce i utopimy w Rawie!
        • albrecht1 Re: Dowcipy o kretynach 12.06.04, 23:13
          mrW, tutaj bym uważał. Ryzykując taki pomysł, możesz zapłacić mandat za
          zanieczyszczanie środowiska.
          • Gość: builder Re: Dowcipy o kretynach IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 12.06.04, 23:27
            Autor: albrecht1
            Data: 12.06.2004 23:13 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            --------------------------------------------------------------------------------
            mrW, tutaj bym uważał. Ryzykując taki pomysł, możesz zapłacić mandat za
            zanieczyszczanie środowiska.
    • bolek5 Re: Dowcipy o niemcach 12.06.04, 22:43
      Witam!

      koczisss napisał:

      > Jak się nazywa Niemiec pod woda?
      >
      > - Peryszkop.

      Sam znam kilka naprawdę zabawnych dowcipów na niemiecki temat, ale te Wasze
      tutaj... :( Sorki, czy Was aby trochę nie pogięło?

      Pozdrawiam

      Bolek
      • Gość: Jan Gorole panosza sie w Katowicach IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.04, 23:36
        to slaskie miasto przeciez.A tylu Lapanych.Robcie cos,Hanysy...
        • Gość: builder Re: Gorole panosza sie w Katowicach IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 12.06.04, 23:47
          Autor: Gość: Jan IP: *.dip.t-dialin.net
          Data: 12.06.2004 23:36 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          --------------------------------------------------------------------------------
          to slaskie miasto przeciez.A tylu Lapanych.Robcie cos,Hanysy...

          dobrze, ze siedzisz w rajhu bo inaczej bys` juz ze wzgledu na s`rodowisko
          siedzial w beczce, w piwnicy,
      • koczisss A teraz z innej beczki:) 12.06.04, 23:39
        merykańskie sondy potwierdziły istnienie prymitywnej cywilizacji na Marsie, więc jankesi postanowili wysłać ekspedycję powitalną. Zabrali ze sobą cukierki, batony, gumy do żucia, czekoladę i broń z demobilu. Gdy rakieta wylądowała pośród tłumu nieufnie spoglądających zielonych tubylców, z megafonu popłynęły słowa prezydenta USA skierowane do bratniej ludności Czerwonej Planety obiecujące przyjaźń, współpracę, profity i sojusz wojskowy. Po przemówieniu załoga stanęła przed drzwiami gotowa otworzyć je i wpaść w ramiona Marsjan. Okazało się jednak, że delegacja zielonych zaspawała im właz. Kosmici rozeszli się, zostawiając rakietę na pastwę losu.
        Na trzeci dzień przechodzący Marsjanin zastukał w rakietę:
        - Jest tam kto?
        - Taaaaak! - zakrzyknęli gromko astronauci.
        - Czemu tam siedzicie?
        - Przecież nas zaspawaliście, a my mamy dla was prezenty. Każdy z was coś dostanie, wypuść nas - błagał kapitan wyprawy.
        - He, he, to spawanie to taki nasz zwyczaj. Ale jak byli tu Polacy, to poradzili sobie z włazem w pięć minut.
        - Co? Polacy już tu byli?
        - Byli i tak jak wy mieli dla nas prezenty.
        - Co takiego oni mogli wam dać?
        - Nie wiem dokładnie, co to było, bo akurat byłem w pracy, ale nazywało się to "wpierdol'' i wszyscy to dostali.
        • koczisss A teraz z innej beczki:) 12.06.04, 23:41
          Swiety Piotr oglasza przetarg na budowe bramy do raju.
          Do przetargu zglasza sie Turek, Niemiec i Polak, Piotr pyta Turka ile ta brama u niego miala by kosztowac. Turek mowi no jakies 20 tys. A skad takie koszta? 10 tys material plus robocizna a 10 tys to moj zarobek.
          Piotr pyta Niemca o koszt, niemiec mowi 50 tys.
          A czemu tyle pyta Swiety Piotr.
          Na to niemiec 20 tys dobry material,
          20 tys solidna niemiecka robota i 10 tys. mojego zarobku.
          To samo pytanie zadaje Polakowi.
          U Polaka brama ma kosztowac 100 tys.
          Czemu tak drogo pyta Swiety Piotr.
          Na to Polak 40 tys dla ciebie 40 tys. dla mnie a Turek za 20 tys. brame zrobi.
          • Gość: builder Re: A teraz z innej beczki:) IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 12.06.04, 23:52
            tor: koczisss
            Data: 12.06.2004 23:41 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            --------------------------------------------------------------------------------
            Swiety Piotr oglasza przetarg na budowe bramy do raju.
            Do przetargu zglasza sie Turek, Niemiec i Polak, Piotr pyta Turka ile ta brama
            u niego miala by kosztowac. Turek mowi no jakies 20
            tys. A skad takie koszta? 10 tys material plus robocizna a 10 tys to moj
            zarobek.
            Piotr pyta Niemca o koszt, niemiec mowi 50 tys.
            A czemu tyle pyta Swiety Piotr.
            Na to niemiec 20 tys dobry material,
            20 tys solidna niemiecka robota i 10 tys. mojego zarobku.
            To samo pytanie zadaje Polakowi.
            U Polaka brama ma kosztowac 100 tys.
            Czemu tak drogo pyta Swiety Piotr.
            Na to Polak 40 tys dla ciebie 40 tys. dla mnie a Turek za 20 tys. brame zrobi.
        • koczisss A teraz z innej beczki:) 12.06.04, 23:44
          Diabeł kazał Polakowi, Ruskowi i Niemcowi przynieść naczynie wody.
          Polak przyniósł szklanke wody, Rusek przyniósł beczkę wody, a Niemca jeszcze nie było. Diabeł kazał im wypić całą wodę. Polak szybko wypił szklankę wody. Rusek pije, płacze i sie śmieje. Diabeł się pyta Ruska:
          - czemu płaczesz??
          Rusek odpowiada:
          -bo juz nie mogę.
          Diabeł pyta:
          - a czemu sie śmiejesz?
          - bo Niemiec cysterną jedzie.
          • koczisss A teraz z innej beczki:) 12.06.04, 23:46
            W przedziale siedzi Polak, Niemiec, zakonnica i modelka.
            Pociąg wjeżdza do tunelu, jest zupełnie ciemno i cicho.
            Nagle słychac jak ktoś dostaje w ryja.
            Pociąg wyjeżdza z tunelu, Niemiec trzyma się za policzek.
            Zakonnica myśli: debil Niemiec złapał modelkę za kolano i dostał w ryja.
            Modelka myśli: debil Niemiec chciał mnie złapać za kolano, pomylił się,
            złapał zakonnice i dostał w ryja.
            Niemiec myśli: cham Polak złapał modelkę za kolano, ona chciała go uderzyć,
            on sie uchylił i ja dostałem w ryja.
            Polak mysli: ale ciul z tego Niemca. W nastepnym tunelu znowu go
            pierdolnę....
            • koczisss A teraz z innej beczki:) 12.06.04, 23:49
              Niemiec Rusek i Polak wylądowali na bezludnej wyspie......
              nie mieli co jeść, więc wyjedli całą roślinność na
              wyspie....
              po kilku dniach głodówki wpadli na pomysł, że każdego dnia
              jeden z nich będzie musiał poświęcić kawałek swojego ciała, aby wszyscy
              mogli się
              najeść...
              pierwszy był Niemiec - uciął sobie nogę - wszyscy się najedli, byli
              zadowoleni i poszli spać...
              następny był Rusek, ten z kolei myśli sobie...
              qrwa kiepsko tak bez nogi - chodzić normalnie nie można...
              więc postanowił,że obetnie sobie rękę...
              tak też zrobił, wszyscy się najedli i byli szczęśliwi...
              wreszcie przyszedł czas na Polaka...
              ten wyciągnął penisa, a na ten widok Niemiec i Rusek
              bardzo się
              ucieszyli
              i zaczęli krzyczeć....
              ooooo polsaka kiełbasa!!!
              na to Polak ździwiony spojrzał się na obu...
              uśmiechnął się i powiedział:
              Jaka tam kiełbasa, dzisiaj po jogurcie i do łóżka.
        • Gość: Jan A teraz tez o Nuiemcach... IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.04, 23:45
          Siedza w wiezieniu:Polak ,Rus i Niemiec.Sedzia obiecal kazdemu skrocenie kary
          jak sie wykaza sprytem i pomyslunkiem.Dostali po dwie kulki stalowe z lozyska.
          Po paru dniach sedzia ocenia:Rus ladnie wymyslil,malutki bilard na dwie kulki,
          Niemiec technicznie zdolny postawil kulke na kulce i nie spada..Kolej na Polaka
          na tak,jedna zgubil a druga popsul...
      • fafalok Re: Dowcipy o niemcach 13.06.04, 00:59
        bolek5 napisał:

        > Sam znam kilka naprawdę zabawnych dowcipów na niemiecki temat, ale te Wasze
        > tutaj... :( Sorki, czy Was aby trochę nie pogięło?

        Dowcipy jak dowcipy, jedne głupie, inne nawet trochę zabawne. Ale jeżeli Ty
        Bolku znasz lepsze, to nie krytykuj (bo tak najłatwiej), tylko podnieś poziom
        publikując tych kilka "naprawdę zabawnych" które znasz.
        Pozdrawiam
    • katt88 Dowcipy o dojczszlejzierach 12.06.04, 23:46
      Dojczszlejziery na kempingu.
      Od pewnego dojczszlejziera na kempingu Francuz pozyczyl malutki garnuszek i z
      grzecznym usmiechem na ustach powiedzial merci.

      Po paru minutach zaklopotany dojczszlejzier zapytuje innego
      dojczszlejziera : "Ty a powiedz mi co to tyn Francmen do mnie godal, to co to
      znaczy po naszymu"

      "Ty, goda drugi dojczszlejzier, tyn Francmen to cie strasznie obrazil, mersi to
      znaczy swinia !"

      Na to dojczszlejzier, lyzie do Francemena i goda : pan jestes merci, panska
      zona tyz merci a panskie dziecioki to mersioki.
      • koczisss Dowcipy 12.06.04, 23:53
        Polaka, Ruska i Niemca złapał diabeł, i powiedizał:
        - Dam wam mase pieniędzy, macie mi otworzyć sklep ze wszystkim, daje wam miesiąc czasu, jak nie to do piekła.
        Przychodzi po miesiącu do Niemca, pyta sie o różne rzeczy, niemiec miał wszystko. Diabeł kombinuje, co tu dac, zeby go do tego piekła posłac...no i mowi:
        - Dwa kilo ni chuja! - Niemiec myśli, mysli:
        - No nie mam! - to do piekła.
        Idzie do Ruska, wszystko miał i mowi:
        - Dwa kilo ni chuja! - Rusek nie miał, i poszedł do piekła - idzie do Polaka, sytuacja potwarza sie. Diabeł mowi - dwa kilo ni chuja - Polak na to:
        - Poczekaj diabeł, mam w piwnicy, bo mi sie nie zmieściło na półkach - schodzą do piwnicy, Polak mowi:
        - Diabeł, widzisz cos ??
        - Ni chuja!!
        - To bierz dwa kilo i spierdalaj!!
        • koczisss Dowcipy 13.06.04, 00:09
          Polak, Chinczyk, Niemiec i Rusek przechwalaja sie:
          Rusek:my w kraju mamy taki helm, że by całą Europę zakrył
          Chińczyk: a my tyle ryżu że cała planetę
          Niemiec:A my taka flagę że cały wszechświat
          A Polak:A my mamy takiego orła, że zjadłby ryż, nasrał do hełmu, a flagą by sobie dupę podtarł.
          • koczisss Dowcipy 13.06.04, 00:12
            Polak,Rusek i Niemiec chcą przejść przez granicę no i na granicy zatrzymał ich diabeł i powiedział że jak spełnią jego zadanie to ich przepuści a jak nie to do piekła. Zadaniem było przepłynąć rzekę w której znajdował się rekin który wybija zęby. Pierwszy przepłyną Niemiec i krzyczy do diabła: "Psepłynełem" no i diabeł zaciera ręce i jest zadowolony że jest następna duszyczka w piekle. Drugi płynie rusek no i krzyczy: "Psepłynełem" no i diabeł znów zaciera ręce . Trzeci płynie polak i krzyczy : "Przepłynełem" a diabeł "Słucham" polak znów powtarza "Przepłynełem" a po drugiej stronie wychodzi rekin i krzyczy do Polaka : "Ja ci jesce pokaze"
        • koczisss Dowcipy 13.06.04, 00:14
          Polak, Rusek i Niemiec trafili do piekla.Spotykaja tam diabła.
          Diabel-chodzcie za mna bo musicie odpokutowac za swoje grzechy.Oto przed wami sa pierwsze dzrzwi.Jest tutaj obdzieranie ze skory.
          No to Niemiec poowiedzial za on tu zostanie.
          Ida do drugich drzwi, gdzie jest podrzucanie na patelni, no i Rusek mowi ze on tu zaostanie.
          Polak i diabel ida do trzecich drzwi gdzie jest topienie w blocie, i ten kto bedzie mial bardzo duzo grzechow bedzie caly zanuzony w blocie, a ten kto malo bedzie po kostki zanuzony w blocie.
          No i wchodza do tego pokoju z blotem i Polak widzi Stalina jak jest po kostki zatopiony.Pyta sie diabla czemu jest on zanuzony po kostki.A diabel na to:
          -Stalin ty zejdz z Hitlera
          • koczisss Dowcipy 13.06.04, 00:16
            Diabeł kazał Polakowi, Ruskowi i Niemcowi przynieśc coś czrnego.
            Polak przyniósł czekoladę,a rusak węgiel, diabeł kazał im to teraz zjeść. Polak zjadł.A Rusek beczy i się śmieje.
            - Rusek,czego beczysz? - pyta się diebeł.
            - Bo,nie mogę zjeść węgla - mówi rusak.
            - A czemu się śmiejesz? - pyta diabeł.
            - Bo Niemiec niesie ze sobą bandę Murzynów!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka