Dodaj do ulubionych

Kryształowa była okruszkiem Krakowa nad Rawą

11.12.12, 21:11
BYŁA ... i tego się trzymajmy- bo ta tandeta roziluminowana - odpycha a nie przyciąga ludzi !
Obserwuj wątek
    • superfaktiekspres choćbyście niewiem jaki PR robili Geslerowej, 11.12.12, 21:14
      moja noga u tej grubej chamki nie postanie! Gesler perfumowane gó...!
      • Gość: koko ile Gessler zapłaciła GW za promocję? IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.12, 21:33
        za darmo chyba tego nie piszą ;)
    • bartoszcze czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. 11.12.12, 21:37
      ..ale nie zwróciłem uwagi na tytuł, więc nie wiem, czy tam też był tak idiotyczny.
      Kompleks Krakowa, czy jak? Przecież założyciel tej knajpy, jeśli coś "okruszkował", to Wiedeń czy Berlin, na pewno nie miał powodu oglądać się na Kraków.
      • Gość: Ciekawski do bólu Re: czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.12, 21:49
        Czy się w końcu dowiemy konkretnie CZYJ jest ten katowicki "nibyKryształowy" biznes.
        Do tej pory rypło się tylko to że właściciele są z Warszawy.
        Myślę że to ważna wiadomość dla katowickiego Urzędu Miejskiego bo w Warszawie (i Krakowie) grasuje wybitny restaurator, nietykalny przekrekręciarz czynszowo-podatkowy... obyście się nie obudzili z ręką w nocniku.
        • fyrlok Re: czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. 14.02.13, 14:40
          > że właściciele są z Warszawy.
          Ciasto (pardon: "kolAcz") tez jest przywozone z Wawy(!).
      • Gość: gość Re: czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. IP: *.ngm.net.pl 11.12.12, 21:59
        z pełnym szacunkiem - ale Katowice mogą tylko leżeć koło Krakowa i brakuje im ... 1,5 h pociągiem do niego, pozatym to mentalna , architektoniczna, życiowa , przepaść ... pod każdym względem na niekorzyśćnaszego miasta. Takich kryształowych starych nowych nowoczesnych oldscholoowych tam jest dziesiątki - a my się podniecamy byle kiczem... to inna galaktyka
        • bartoszcze Re: czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. 11.12.12, 22:40
          No dobrze, jak ktoś chce mieć kompleks Krakowa to niech ma, ale kiedy właściwie to miał być "okruszek Krakowa"? Jak ją założyli? Wtedy Kraków był dla Katowic kulturowo nieznaczącym miastem, ważniejszy był Wrocław czy Berlin albo Wiedeń. W międzywojniu? Akurat wtedy Katowice kwitły i na nikogo się nie musiały oglądać. Po wojnie? Ale to już wtedy był taki okruszek byle czego, że szkoda gadać.
          • Gość: gość Re: czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. IP: *.ngm.net.pl 11.12.12, 23:11
            w przedwojniu ( nawet tym dalekim w ktorym Katowice czy stalinogród nie istniały jeszcze i nikt o nich nie widzial - toć prawa miejskie 600 lat wcześniej ...) i tak juz zostało od zawsze do dzisiaj, tu nie chodzi o kompleks tylko o przykre fakty, jak ktos uwaza ze KAtowice są lepsze jego sprawa zawsze jest wyjatek od reguly ... W Polsce i na świecie zdanie jest jedno - i nie ma sie czemu dziwici- bo czemu ? - poza paroma zakochanymi w miescie fanatykami, bywa. Najlepiej idz na spacer ... w dzielnicy w ktorej mieszkasz albo na kawe - i gdzie pojdziesz do kryształowej ? a szkoda slow
            • bartoszcze Re: czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. 11.12.12, 23:39
              Ejże, chyba słabiutko znasz historię miasta.
              Do 1922 roku Kraków był oddzielony granicą, więc mieszkańcy w ogóle nie patrzyli w tamtą stronę.
              W latach 1922-1939 Katowice były miastem kwitnącym, i naprawdę nie musiały się dowartościowywać "okruszkiem Krakowa".
              Co innego może po 1945, ale wtedy to Kraków nieszczególnie miał czym błyszczeć, więc Kryształowa mogła być okruszkiem byle czego.

              Co nie oznacza, że Katowice są "lepsze" od Krakowa, cokolwiek by to miało oznaczać.
              • Gość: gosc Re: czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. IP: *.dynamic.chello.pl 12.12.12, 07:54
                Oczywiście, że są lepsze, i to nie tylko od Krakowa. Są najlepsze w produkcji syfu, brudu i niedouczonej społeczności...
                • fyrlok Re: czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. 14.02.13, 14:44
                  A NowA hUTA TO KRAKOWSKA dOLINA kRZEMOWA. :-)))))))))
                  U was, to nawet docenci chemii (na uczelniach agronomii) sa "elita",
                  jak ostatnio caly swiat slyszal. :-))))))))))))))))))
          • firi-duri Re: czytałem ten tekst w wydaniu papierowym.. 12.12.12, 08:44
            ...jaka rzeka, taki okruszek.
    • Gość: gosc Szkoda, IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.12, 23:32
      że Geslerowa tak to spieprzyła, i że jej na to pozowlono. Taką knajpę, która też sie przyda w Kato, mogła otworzyc gdzielkolwiek w centrum, a w takim klimatycznym miejscu, jak Kryształowa, powinna dalej być kawiarnia, której z prawdziwego zdarzenia nie ma ani jednej. Remont, tak i to gruntpowny był tam potrzebny, ale ona zabiła duch czasu w tym miejscu. Nie ma klimatu, jest paczwork męsną roladą.
    • cirano Re: Kryształowa była okruszkiem Krakowa nad Rawą 12.12.12, 08:23
      Połaszczyło się babsko na położenie, tradycję, image "Kryształowej".
      Kawiarnią ale miała zostać
      • firi-duri Re: Kryształowa była okruszkiem Krakowa nad Rawą 12.12.12, 08:42
        Popatrz Zirankiewitchz? Że też się żaden "profdziwy Ślonzok" nie wziął za tą Kryształową, a stała tyle lat i była do wzięcia! Znowu "okupant" robi wam krzywe śląskie kluski i musicie za to słono płacić.
        Pozostało ci Zirankiewitchz siedzieć w chałupie i chlipać wodzionkę.
        • Gość: taJuśku Re: Kryształowa była okruszkiem Krakowa nad Rawą IP: *.opera-mini.net 13.02.13, 22:20
          frydurnoto...tobie zostaje bigos śląski, czyli kapusta z pola na łebie z gorola. buchahahaaahaaaa...dup,kałmuku ze Gorolowca
        • fyrlok Re: Kryształowa była okruszkiem Krakowa nad Rawą 14.02.13, 14:46
          Moze autochtonowi nikt nie zaproponowal pozrejecia kosztów remontu ?
          Nie pomyslales o tym ? Moze trzeba miec gorolskie koneksje ?
    • Gość: obserwator Re: Kryształowa była okruszkiem Krakowa nad Rawą IP: *.omi.pl 12.12.12, 09:26
      Za komuny Gierkowej Kryształowa była baza dla cinkciarzy (mieli zarezerwowane "swoje" stoliki) , a po transformacji gdy otworzyli kantory stała się bazą dla ...paserów. (Złodzieje z towarem czekali grzecznie i cierpliwie w sąsiedniej bramie aby Pan Paser w ramach przerwy w dyspucie wyszedł i obejrzał trefny towar.
      • Gość: ja Re: Kryształowa była okruszkiem Krakowa nad Rawą IP: *.tvtom.pl 13.02.13, 21:24
        Nie ważne czyją była metą ale nadal miała to,, coś,, była jedna z ładniejszych lokali w Katowicach.Mozna było zjeść pyszne lody,wypić smaczną kawę z kieliszkiem dobrego alkoholu a jakie były wspaniałe ciasta!A teraz?Dla mnie knajpa nastawiona na duży zysk ,(te stoły ustawione w rzędzie jak na jakąś imprezę!)bez duszy ,zimny wręcz kiczowaty z olbrzymia ilością różniastych bibelotów .(ciekawe kto to czyści i jak często?)Istny kicz
    • fyrlok Kryształowa była okruszkiem Krakowa nad Rawą 14.02.13, 14:38
      B z d u r a :

      To Lib.Otto byl okruszkiem Wiednia, Berlina i Krakowa nad Rawa(bach).

      A Krysztalowa byla tylko okruszkiem Moskwy i Warszawy - zakurzony, zalupierzony, zimny i wulgarny minimalizm. Watpie, ze cokolwiek przypominajacy tak naprawde lwowski "savoir vivre".

      Zreszta, dzisiejsza Geßler, to tez okruszek warszawskiej bazarkowatosci, styl bez stylu.
      Tyle tylko, ze w wariancie dzisiejszym i kiczowatym, tj. konsumistyczno-operetkowej.

      Gdzie tam "gesslerowszczyznie" do praskich czy wiedenskich kafejek albo tych lepszych w Paryzu czy Budapeszcie itp. !? Warszawski standard i system estetyki, to nie Europa, a co nawyzej: IKEA, nie dajcie sobie wcisnac >>nadwislanskiej cwaniackiej Pragi<< !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka