Dodaj do ulubionych

Dla wrażliwych

02.08.04, 14:13
Ciekaw jestem, czy to też Was tak bardzo poruszy:

Otto von Guericke, Burgomeister of Magdeburg, recorded the destruction of the
city by imperial troops in May of 1631.

[Page 211] So then General Pappenheim collected a number of his people on the
ramparts by the New Town, and brought them from there into the streets of the
city. Von Falckenberg was shot, and fires were kindled in different quarters;
then indeed it was all over with the city, and further resistance was
useless. Nevertheless some of the soldiers and citizens did try to make a
stand here and there, but the imperial troops kept bringing on more and more
forces - cavalry, too - to help them, and finally they got the Krockenthor
open and let in the whole imperial army and the forces of the Catholic
League, - Hungarians, Croats, Poles, Walloons, Italians, Spaniards, French,
North and South Germans.
Thus it came about that the city and all its inhabitants fell into the hands
of the enemy, whose violence and cruelty were due in part to their common
hatred of the adherents of the Augsburg Confession, and in part to their
being imbittered by the chain shot which had been fired at them and by the
derision and insults that the Magdeburgers had heaped upon them from the
ramparts.

Then was there naught but beating and burning, plundering, torture, and
murder. Most especially was every one of the enemy bent on securing much
booty. When a marauding party entered a house, if its master had anything
[Page 212] to give he might thereby purchase respite and protection for
himself and his family till the next man, who also wanted something, should
come along. It was only when everything had been brought forth and there was
nothing left to give that the real trouble commenced. Then, what with blows
and threats of shooting, stabbing, and hanging, the poor people were so
terrified that if they had had anything left they would have brought it forth
if it had been buried in the earth or hidden away in a thousand castles. In
this frenzied rage, the great and splendid city that had stood like a fair
princess in the land was now, in its hour of direst need and unutterable
distress and woe, given over to the flames, and thousands of innocent men,
women, and children, in the midst of a horrible din of heartrending shrieks
and cries, were tortured and put to death in so cruel and shameful a manner
that no words would suffice to describe, nor no tears to bewail it . . . .

Thus in a single day this noble and famous city, the pride of the whole
country, went up in fire and smoke; and the remnant of its citizens, with
their wives and children, were taken prisoners and driven away by the enemy
with a noise of weeping and wailing that could be heard from afar, while the
cinders and ashes from the town were carried by the wind to Wanzleben, Egeln,
and still more distant places. . . .

In addition to all this, quantities of sumptuous and irreplaceable house
furnishings and movable property of all kinds, such as books, manuscripts,
paintings, memorials of all sorts, . . . which money could not buy, were
either burned or carried away by the soldiers as booty. The most magnificent
garments, hangings, silk stuffs, gold and silver lace, linen of all sorts,
and other household goods were bought by the army sutlers for a mere song and
peddled about by the cart load all through the archbishopric of Magdeburg and
in Anhalt and Brunswick. Gold chains and rings, jewels, and every kind of
gold and silver utensils were to be bought from the common soldiers for a
tenth of their real value. . . .

history.hanover.edu/texts/magde.htm





Obserwuj wątek
    • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 14:15
      Tu jeszcze coś na ten temat:

      www.pipeline.com/~cwa/Breitenfeld_Phase.htm


      • bartoszcze Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 14:56
        I czego w ten sposób dowodzisz, slezan?
        Że standardy prowadzenia wojen w wiekach zamierzchłych były nie mniej okrutne,
        niż w wieku XX?
        • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 14:59
          Niczego nie dowodzę. Na wnioski jeszcze za wcześnie.
          • bartoszcze Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 15:43
            Myślę, że spokojnie możesz poszperać w historii wojen i walk toczonych
            oficjalnie przez książąt polskich, Koronę Polską i Rzeczpospolitą Obojga
            Narodów, i znajdziesz wiele przykładów postępowania, za które dzisiaj
            skierowalibyśmy akt oskarżenia do Hagi. Zresztą nie tylko wojny polskie bierz
            pod uwagę, choćby krucjaty dostarczą wielu cennych przykładów.
            Tyle, że w XX wieku - mam wrażenie - zmieniło się podejście do tego rodzaju
            czynów.
            • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 15:46
              Pacyfikacja Magdeburga, w której zginęło 20 tysięcy ludzi, odbiałs ie szerokim
              echem w Europie. Wojna trzydziestoletnia zainspirowała wiele projektów prawno-
              politycznych, m.in. koncepcje prawa naturalnego.
              • cdef1 Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 15:52
                Wojny w tamtych czasach były bardzo okrutne ale jakby to powiedzieć
                okrucieństwo było wtedy rzecza naturalną. Wojna 30 letnia, wojna chłopska w
                Niemczech, Powstanie Chmielnickiego to były straszne rzezie. Jednak w XVIII,
                XIX wieku wojny zaczęto prowadzić w sposób bardziej humanitarny dla ludności
                cywilnej stąd takim szokiem było postępowanie Niemców w czasie II Wojny
                Światowej. Chyba nikt się nie spodziewał, że taki wydawałoby sie kulturalny
                naród może się cofnąć do średniowiecza.
                • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 15:59
                  Akurat sposób prowadzenia wojny wcale nie był bardziej okrutny niż wcześniej.
                  Bliztkrieg umożliwiał uniknięcie hekatomby porównywalnej do I wojny światowej.
                  Piszesz o działaniach policyjnych, a nie wojennych. Naloty na cele cywilne
                  zaczęły się na masową skalę już w trakcie wojny i to z obu stron.
                  PS. W XIX w. nie mordowano ludności cywilnej. Po prostu pozostawiano ją bez
                  środków do życia na pastwę głodu i zarazy.
                  • cdef1 Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 16:07
                    slezan napisał:

                    > Akurat sposób prowadzenia wojny wcale nie był bardziej okrutny niż wcześniej.
                    > Bliztkrieg umożliwiał uniknięcie hekatomby porównywalnej do I wojny
                    światowej.
                    > Piszesz o działaniach policyjnych, a nie wojennych. Naloty na cele cywilne
                    > zaczęły się na masową skalę już w trakcie wojny i to z obu stron.
                    > PS. W XIX w. nie mordowano ludności cywilnej. Po prostu pozostawiano ją bez
                    > środków do życia na pastwę głodu i zarazy.
                    Tak chodziło mi przede wszystkim o działania policyjne już po przejściu frontu.
                    Co do XIX wieku to chyba jednak prowadzono wojny w sposób bardziej humanitarny
                    przynajmniej w Europie.
                    • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 16:09
                      Stosowano czasem taktykę spalonej ziemi - a to był dla ludności cywilnej wyrok
                      śmierci.
                      • Gość: 36 Re: Dla wrażliwych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 19:32
                        Piszesz o działaniach policyjnych, a nie wojennych. Naloty na cele cywilne
                        zaczęły się na masową skalę już w trakcie wojny i to z obu stron.
                        Chodzi ci o wojnę domową w Hiszpanii?
                        • Gość: 19:37 Re: Dla wrażliwych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 19:40
                          Pamiętajmy
                          .
                        • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 21:22
                          A od kiedy wojna domowa w Hispzanii liczy się do II wojny światowej? Może
                          cofniemy się do okrucieństw z czasów wojen burskich?
                          • Gość: 37 Re: Dla wrażliwych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 01:09
                            A czy powiedziałem coś o II Wojnie Św. ?
                            To była próbka możliwości hitlerowców, preludium do późniejszych wydarzeń, w
                            czytelny sposób wiąże się z dalszymi wydarzeniami, w przeciwieństwie do wojen
                            burskich. W sumie to się ciężko z tobą gada, więc się raczej bawię niż
                            dyskutuje. Z tego co pamiętam Blietzkrieg polegał również i na bombardowaniu
                            celów cywilnych.
              • bartoszcze Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 16:00
                Ale to i tak chyba całość wojny, a nie tylko jeden Magdeburg.
                Chociaż niewątpliwie - mówiąc cynicznie - takiemu Magdeburgowi łatwiej było
                zrobić publicity ze swojej tragedii.
                • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 16:02
                  Wymazanie miasta, zagłada niemal całej populacji - to robiło wrażenie. To taka
                  XVII-wieczna Hiroszima.
                  • bartoszcze Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 16:05
                    Pewnie, że robiło.
                    Tyle że nie było jedyne, tylko najbardziej znane.
                    Swoją drogą, sądzę że takie rzezie mogły być skuteczniejsze, niż Hiroszima.
    • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 17:15
      Tak mało wrażliwych na tym forum? Nie wierzę.
      • Gość: 36 Re: Dla wrażliwych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 19:35
        12. Dywersja - gdy przegrywamy, zaczynamy mówić o czymś innym.
        A ciebie to wzruszyło ?
      • bolek5 Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 19:53
        Witam!

        slezan napisał:

        > Tak mało wrażliwych na tym forum? Nie wierzę.

        Czy mi się zdaje, czy próbujesz nam tu przeprowadzić chytrą retoryczną
        sztuczkę? Wczoraj Twoje komentarze do obchodów Powstania naraziły Ci na zarzut
        niewrażliwości, więc dzisiaj przypominasz nam tragedię z czasów wojny
        trzydziestoletniej i mówisz: " No, gdzie wasze współczucie dla ofiar, dleczego
        nie bolejecie nad losem Magdeburga tak samo jak nad lodem Warszawy? Bo tak
        naprawdę też jesteście niewrażliwi" ;) To nie tak. Każda tragedia zasługuje na
        szacunek i pamięć. Jeżeli będę kiedyś w Magdeburgu chętnie pochylę głowę przed
        pomnikiem ofiar tej rzezi, o ile taki istnieje. I raczej nie będę głośno
        wybrzydzał na jego architekturę, nawet jeżeli byłaby rzeczywiście paskudna.
        Problem w tym, że Twoja sztuczka polega na objęciu słowem "wrażliwość" dwóch
        zupełnie różnych uczuć: wrażliwości na ludzki ból i krzywdę oraz szacunek dla
        ludzkich uczuć i emocji. Wczoraj zabrakło Ci, i paru innym bywalcom, tego
        drugiego. OK - Jesteśmy "pathetic Poles". To nasza sprawa a obcym nic do tego.
        Nosimy to, jak Szkoci spódniczki. Czy w obecności Szkota wygłosiłbyś opinię, że
        tylko cioty stroją się w babskie łaszki?
        Nawiasem: każdy naród ma w swojej historii wydarzenia symboliczne. Wielkimi
        krokami zbliża się 13 lutego - 60-ta rocznica masakry Drezna. Z zapartym tchem
        czekam, co się będzie działo tym bardziej, że w Niemczech będzie to rok
        wyborczy o ile mnie pamięć nie myli? Wypowiedzi niektórych forumowiczów chyba
        sobie zapiszę i zachowam na tą okazję.
        • bartoszcze Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 20:30
          Tak właśnie przy okazji: po wczorajszych obchodach rocznicy Powstania, dzisiaj
          Dzień Pamięci o Zagładzie Romów.
          Pamiętamy?
          • bolek5 Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 21:09
            Witam!

            bartoszcze napisał(a):

            > Tak właśnie przy okazji: po wczorajszych obchodach rocznicy Powstania,
            dzisiaj
            > Dzień Pamięci o Zagładzie Romów.
            > Pamiętamy?

            Zawstydziłeś mnie. Nie wiedziałem, że to dziś
            • bartoszcze Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 21:30
              Spokojnie, ja też za bardzo nie pamiętałem (przynajmniej do którejś
              popołudniowej audycji informacyjnej).
              Pozdrawiam
        • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 21:21
          1. Nie wszyscy Polacy godzą się na taką formułę obchodów
          2. Nie wierzę w szczerość uczuć większości z uczestników tych obchodów
          3. Nie godzę się jako podatnik na urządzanie takiego show za m.in. moje
          pieniądze
          4. Nie obchodzi mnie Wasza ocena mojej wrażliwości - sądzę,że potrafię być
          wobec siebie wystarczająco krytyczny, a jeżeli nie, to są jeszcze krytycy,
          których znam osobiście, a którzy potrafią przywołać mnie do porządku

          Zastanówmy się teraz nad Twoimi sztuczkami, Bolek. Neutralny etycznie zwyczaj
          ubierania się w kilty zrównany z apoteoza przemocy? Coś tu nie gra, czy raczej
          brzmi fałszywie.
          • bolek5 Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 21:51
            Witam!

            slezan napisał:

            > Zastanówmy się teraz nad Twoimi sztuczkami, Bolek. Neutralny etycznie zwyczaj
            > ubierania się w kilty zrównany z apoteoza przemocy? Coś tu nie gra, czy
            raczej
            > brzmi fałszywie.

            No faktycznie. Przede wszystkim określenie obchodów rocznicy Powstania
            terminem "apoteoza przemocy". Sam w którymś poście napisałeś, że nie jesteś
            pacyfistą, a więc nie potępiasz użycia siły "jako takiego". Albo odmiennie
            definiujemy słowa "apoteoza" i "przemoc" albo Ty faktycznie nie odróżniasz
            tego, co się stało wczoraj w Warszawie od - bo ja wiem - choćby nazistowskiej
            defilady zwycięstwa w niemal tym samym miescu, w 1939 r. A kilt i nasza
            skłonność do patetyczności mają ze sobą tyle wspólnego, że i Szkoci i my nie
            lubimy, gdy ktoś się z tych rzeczy nabija. Dla przeprowadzenia metafory
            wystarczy.
            • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 22:15
              Apotezoa jest tu słowem właściwym. Nie będąc pacyfistą, dopuszczam użycie
              przemocy, ale uznaję to za mniejsze zło i dowód słabości, a nie siły. Co jedak
              widzę w TVP? Stetryczałego kombatanta, który mówi jak wspaniałe było powstanie
              i że w podobnej sytuacji należy zawsze postępować tak samo. Powinien sobie
              popatrzeć na tę ścianę z nazwiskami swoich poległych kolegów i zastanowić się
              przez chwilę.
              • bolek5 Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 22:25
                Witam!

                slezan napisał:

                > Apotezoa jest tu słowem właściwym. Nie będąc pacyfistą, dopuszczam użycie
                > przemocy, ale uznaję to za mniejsze zło i dowód słabości, a nie siły. Co
                jedak
                > widzę w TVP? Stetryczałego kombatanta, który mówi jak wspaniałe było
                powstanie

                Strasznie żeś się tych kombatantów przyczepił. Dobra, mniejsza o to. W
                kwestii "czy warto było" nie chcę dyskutować, bo sam nie jestem pewien ;) Mój
                mesydż do Ciebie jest taki: nie wszystko w polskiej duszy rozumiesz (a może
                rozumiesz lepiej niż my sami - co na jedno wychodzi) i nie ma w tym nic
                dziwnego - sam bardzo podkreślasz swoją nie-polskość. Ja tylko proszę, abyś nie
                nabijał się głośno z czegoś, co uważasz za nasze kalectwo, bo ranisz ludzkie
                uczucia. I tyle. Jeżeli o mnie chodzi - sprawa zamknięta ;)
                • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 22:39
                  A gdzie ja się nabijam? Mnie nie jest do śmiechu. Pozostając w kręgu Twej
                  metafory - nie śmieję się z kaleki, ale staram się ostrzegać przed tym, który
                  twierdzi, że ta ułomność jest normą i cnotą.
                  Irytuje mnie również gra na cierpiętnictwie Ślązaków, utwierdzanie ich w
                  przekonaniu, że są najbardziej umęczonym ludem Europy itd. To cierpiętnictwo
                  też jest kalectwem, co nie znaczy, że nie należy go piętnować.
                  A jeżeli chodzi o ranienie uczuć, to gruba przesada - nie takie rzeczy się na
                  tym forum zdarzały, nawet dzisiaj. Jak sądzę, nie napisałem niczego obraźliwego
                  po adresem rodziny czy przyjaciół któregoś z tu obecnych.
                  • bolek5 Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 22:42
                    Witam!

                    slezan napisał:

                    > Jak sądzę, nie napisałem niczego obraźliwego
                    >
                    > po adresem rodziny czy przyjaciół któregoś z tu obecnych.

                    Zapomniałeś, że "wszyscy Polacy to jedna rodzina"? ;DD
                    • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 22:44
                      Tego właśnie nie przyjmuję do wiadomości. Podobnie nie uważam za swoją rodzinę
                      wszystkich Ślązaków, od których zbyt często doświadczałem niegodziwości, by
                      uważać ich za coś lepszego.
                      • bolek5 Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 22:58
                        Witam!

                        slezan napisał:

                        > Tego właśnie nie przyjmuję do wiadomości. Podobnie nie uważam za swoją
                        rodzinę
                        > wszystkich Ślązaków, od których zbyt często doświadczałem niegodziwości, by
                        > uważać ich za coś lepszego.

                        Przecież żartowałem ;) Sorki, ale na TVN Turbo zaczyna się mój ulubiony program.
                        • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 23:04
                          Wiem, że żartowałeś, ale w tych żartach jest coś z prawdy.
    • grba Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 20:15
      RZECZPOSPOLITA NIE BRAŁA UDZIAŁU W WOJNIE TRZYDZIESTOLETNIEJ!!!

      przepisz 100 razy
      • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 21:12
        1. Nie ma to nic do rzeczy
        2. Na tej samej zasadzie USA nie biorą udziału w wojnie w Iraku, bo wojny nie
        ma (nie było formalnego wypowiedzenia wojny przez USA)
        • Gość: elver.b Re: Dla wrażliwych IP: *.dip.t-dialin.net 02.08.04, 21:23
          www.funbude.de/images/funbilder1/funbild16.jpg
        • grba Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 22:06
          slezan napisał:

          > 1. Nie ma to nic do rzeczy
          > 2. Na tej samej zasadzie USA nie biorą udziału w wojnie w Iraku, bo wojny nie
          > ma (nie było formalnego wypowiedzenia wojny przez USA)

          USA brało udział w wojnie trzydziestoletniej?

          • slezan Re: Dla wrażliwych 02.08.04, 22:09
            W XVII w. nie było Polski?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka