Gość: Zenon Noga z Żywca
IP: *.dial.pl
27.08.04, 16:11
Problem powstań śląskich to moim zdaniem sprawa swiadomości narodowej ludzi
którzy ten teren zamieszkiwali. Świadomość narodowa nie jest czynnikiem który
rodzi się w kurnej chacie czy nawet murowanym familoku ówczesnego Śląska i w
dzisiejszych czasach. Tworzą ją ludzie wykształceni. Tacy którzy w czasie II
woj. św. poszli pod nóż Stalina i Hitlera. Ludzie znający wartość danego
słowa i pojęcie honoru a nie ludkowie uprawiający relatywizm moralno-
polityczny. Tam obracający swije niezbyt czcigodne oblicze skąd lepiej płacą
albo przynajmniej pochwalą.
W "poczciwość ludową" nie wierzę jest wymysłem romantyków i tych którym nie
podobaja się ci środowiska zwane przez Pana "lepszym towarzystwem".
Jednak treść felietonów utrzymanych w stylu publikowanym w "G.W" świadczy o
notorycznej manii niższości dręczącej autora w odniesieniu do faktycznych
autorytetów pomiędzy którymi przyszł mu sie obracać.