Heimatmelodie w Krakowie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.04, 19:30
No ja p.Smolorz mialem pana za czlowieka uduchowionego kulturalnie. Myslalem ze jest pan zdecydownie przeciwny biesiada ktore nie wnosza nic do naszego zycia. Ilez to krytyki z pana ust wyplynelo na temat imprez muzycznych w Parku Kosciuszki... oj niedobrze.
P.S. ciagle jednak wierze, ze bylo to chwilowe utracenie swiadomosci i powroci pan do pisania skad inad bardzo trafnych felietonow o naszej codziennosci
    • hierowski Re: Heimatmelodie w Krakowie 21.09.04, 15:44
      Z felietonu wynika, że Pan Smolorz niedługo nie będzie miał o czym pisać, a i
      tym razem próbuje znaleść problem tam gdzie go nie ma. Jakie są fakty ? Na
      rynku w Krakowie miała miejsce niemiecka biesiada. No i co z tego ? Absolutnie
      nic. Nikogo to nie obchodzi. Ale dla Pana Smolorza to jak widać jest jednak
      materiał na felieton, więc wygrzebał w pamięci swojego ś.p. kolegę i zamiast
      niego i może nawet w jego imieniu, wyraził "święte oburzenie" jakie by miało
      miejsce gdyby ten ś.p kolega jeszcze żył. Mniejsza o to, że to trochę nieładnie
      powoływać się na nieboszczyka, ale problem jest zarówno wtedy gdy protesty są,
      jak i wtedy, gdy ich nie ma. Bo felieton można napisać o wszystkim. Nawet o
      niczym gdy się nic nie dzieje. Widać więc że Pan Smolorz miałby ciężkie życie
      bez tzw "obrońców polskości", bo bez nich ostatecznie straciłby tematy na swoje
      felietony. No chyba że będzie nieustannie przywoływał "na pomoc" swoich już
      dawno zmarłych znajomych.
      • Gość: uapiduh Re: Heimatmelodie w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 19:04
        Toorz dejcie umrzyc' Jego felijetoonoom!?

        Same zorganizujcie tref ze hajmatmelodyjooma we Katowicah i Zosnowcu.
      • Gość: misiek Re: Heimatmelodie w Krakowie IP: *.sigmanet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:45
        hierowski napisał:

        > Z felietonu wynika, że Pan Smolorz niedługo nie będzie miał o czym pisać, a i
        > tym razem próbuje znaleść problem tam gdzie go nie ma. Jakie są fakty ? Na
        > rynku w Krakowie miała miejsce niemiecka biesiada. No i co z tego ? Absolutnie
        > nic. Nikogo to nie obchodzi. Ale dla Pana Smolorza to jak widać jest jednak
        > materiał na felieton, więc wygrzebał w pamięci swojego ś.p. kolegę i zamiast
        > niego i może nawet w jego imieniu, wyraził "święte oburzenie" jakie by miało
        > miejsce gdyby ten ś.p kolega jeszcze żył. Mniejsza o to, że to trochę nieładnie
        >
        > powoływać się na nieboszczyka, ale problem jest zarówno wtedy gdy protesty są,
        > jak i wtedy, gdy ich nie ma. Bo felieton można napisać o wszystkim. Nawet o
        > niczym gdy się nic nie dzieje. Widać więc że Pan Smolorz miałby ciężkie życie
        > bez tzw "obrońców polskości", bo bez nich ostatecznie straciłby tematy na swoje
        >
        > felietony. No chyba że będzie nieustannie przywoływał "na pomoc" swoich już
        > dawno zmarłych znajomych.


        Chyba masz kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem.
        To jest tak samo jak za komuny można było uczyć niemieckiego w szkołach w Sosnowcu, ale broń Boże na Śląsku.
        Zawsze nam się tu trafi jakiś nawiedzony obrońca polskości gotowy do rozdarcia szat.
        W Krakowie uchodzi, w Katowicach nie.
        A idź w cholerę
    • Gość: mein gott Re: Heimatmelodie w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 19:10
      Smolorz ty jesteś głupi jak głupik, który się utopił.
    • synziemi prywatne zale pana redaktora... 21.09.04, 19:30
      Czy tylko mi sie tak wydaje czy tez ten artykul byl potrzebny autorowi tylko i
      wylacznie po to aby wylac swoje prywatne zale a nie obiektywnie informowiac
      czytelnika?
      • ballest Re: prywatne zale pana redaktora... 21.09.04, 20:30
        No, nie dziwota, KRAKOW to bou Krakau, niemieckie miasto, wiec o co chodzi!
        • Gość: Pit Re: prywatne zale pana redaktora... IP: 150.254.85.* 22.09.04, 15:44
          ballest napisała:

          > No, nie dziwota, KRAKOW to bou Krakau, niemieckie miasto, wiec o co chodzi!

          Pewnie, nawet krolowie niemieccy mieszkali na Wawelu i to jeszcze nie bylo tak
          dawno. Ostatni krol Hansem Frankiem sie zwal.
      • wislok1 Heimatmelodie to .....( niecenzuralne ) 21.09.04, 20:42
        Jest to opinia milionów Niemców, którzy na widok Marianny i Michaela
        uciekają w panice.
        Podobny poziom prezentuje polska piosenka biesiadna.
        Polityki w tym nie ma żadnej
        • Gość: Jan Re: Heimatmelodie to .....( niecenzuralne ) IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.04, 21:40
          Szkoda ze ta biesiada polska nie robi takiej forsy jak niemiecka i nie sprzedaje dziesiatek milionow plyt jak biesiada niemiecka.No tak Niemcy dla Polakow to prostaki w swoich Mercedesach , piwem w reku,krotkich galotach....
          • Gość: eufanatik Re: Heimatmelodie to .....( niecenzuralne ) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.09.04, 22:17
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Szkoda ze ta biesiada polska nie robi takiej forsy jak niemiecka i nie
            sprzedaj
            > e dziesiatek milionow plyt jak biesiada niemiecka.

            To dobrze swiadczy o polskich sluchaczach! :)
            • Gość: Jan Re: Heimatmelodie to .....( niecenzuralne ) IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.04, 22:26
              ..chyba nie ma sluchaczy,bo i nie ma w Polsce muzyki o szerokim zasiegu.No bo te skoczki z Tatr,ktore tam wystepowaly to nie prezentowaly muzyki do sluchania....
      • marcin841 Re: prywatne zale pana redaktora... 21.09.04, 22:44
        No własnie nic sie nie stało, ot festyn w Krakowie z niemiecka piosenka ludową,
        czy gdyby podobny odbył sie na Górnym Śląsku też nic by sie nie stałó? Mam
        spore wątpliwości.

        Ten felieto łączy sie w pewną całość z niedawnym "Śląska nie oddamy" Smolorza.
Pełna wersja