Gość: olek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.11.04, 09:51
Pomysł dobry, ale trąci sadyzmem, biorąc pod uwagę poziom artystyczny muzyków
Filharmonii Śląskiej. Za chwilę dyrektor FSL wyśle swój liczny personel na
ulice, aby łapali potencjalnych widzów i ciupasem brali na koncerty. Może, bo
przecież dotacje z kasy zawsze pokryją straty