Dodaj do ulubionych

Komentuje Judyta Watoła

IP: 80.53.237.* 09.05.05, 22:47
próbujesz zawracać kijem Wisłę, judy. 2 tygodnie temu w Brit. Med. Journal był
duzy artykuł o tym , co dzieje sie na styku firmy-lekarze w Wlk. Brytanii.
Jest tak samo jak u nas-, więcej - połowe szkoleń podyplomowych finansują
firmy. Tak samo jest w Niemczech , Francji. Parę misięcy temu napisałem na
recepcie nazwę międzynarodową antybiotyku - pacjent wrócił , bo w aptece
usłyszał ,że ten lek został wycofany. Wpisałem nazwę handlową : i lek sie
znalazł!
Obserwuj wątek
    • Gość: pacjent Re: Komentuje Judyta Watoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 15:38
      Oj Judy, chytry dwa razy traci. Mnie nie interesuje lek"polski" lub tańszy a
      jedynie taki który mi pomoże.Jeśli uważasz innaczej, polecam bańki i lewatywę.
      Żaden szanujący się lekarz nie przepisze leku który szkodzi, nawet gdyby
      zafundowano mu wycieczkę na księżyc. A te jak piszesz wycieczki, to jest kawał
      solidnej i nowoczesnej wiedzy, na którą lekarza najczęściej nie stać finansowo,
      a którą to zdyskontuje dla dobra pacjenta.Dla wyjaśnienia - nie jestem lekarzem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka