arnold7 Re: Wojna o pamięć 21.05.05, 09:10 I pomyslec, jak wykorzystac doswiadczenia z przeszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Wojna o pamięć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.05, 13:37 Artykuł ogólnie niezły i dość rzeczowo przedstawiający śląskie urazy wobec Polski (a konkretnie PRL-u). Spokojnie, bez histerii (jak np. nie byłoby to możliwe w przypadku Smolorza czy Kutza) i wyłuszczenie narosłych historycznych problemów. Moje zastrzeżenia budzi jedynie ten fragment wypowiedzi Bernarda Linka, który redaktor GW zaakcentował w podtytule. Zaraz na początku. Ale to już taka maniera, żeby rozpalić (jak domniemywam) bardziej intensywną DYSKUSJĘ NA TEMAT. ... CZUWAJ, KRZYK-u!!! Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Wojna o pamięć 21.05.05, 16:47 Jakie konkretnie zastrzezenia budzi u Ciebie ten fragment? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Wojna o pamięć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 02:08 W tym powtórzonym fragmencie artykuŁu jest mowa o tym, jakoby Polska poniosła jakąś porażkę "w walce o duszę Ślązaka", bo dużo mieszkańców z Górnego Śląska i z Opolszczyzny wyjechało lub wyemigrowało do Niemiec. Uważam, że z tego akurat faktu wyciągnięto zbyt daleko idące wnioski i zafałszowano mocno obraz całej sytuacji. Przecież w czasach PRL-owskich istniał w całej Polsce, a nawet (pokuszę się o uogólnienie), w całym tzw. obozie państw socjalistycznych (może z wyjątkiem ZSRR), kompleks ubogiego krewnego wobec ZACHODU. Był on niezwykle silny i dojmujący zwłaszcza na Śląsku, gdzie docierały od krewnych z NRF, a potem z RFN, oszałamiajace wieści o wielkim dobrobycie, wspaniałych samochodach i wielu innych rzeczach, których na codzień tzw. demoludy socjalistyczne były pozbawione. Bardzo dużo ludzi marzyło, żeby się stąd za wszelką cenę wyrwać, do tego ZACHODNIEGO RAJU (abo... Reichu), albo po prostu dać nogę np. podczas okazjonalnej turystycznej wycieczki zagranicznej. W tej dążności niespełnionej, mieszkańcy Polski pochodzący ze Śląska lub Opolskiego, mający rodziny na zachodzie i tzw. "pochodzenie", mieli wyjątkowy handicap, żeby łatwo wyjechać do RFN (nie do NRD, bo tam tak wielkich atrakcji nie było i mogło by być "jak z deszczu pod rynnę"). Nie znam dokładnie tych umów jakie państwo polskie w kwestii wyjazdów i łączenia rodzin zawierało z RFN-em, ale wiadomym jest, że wynikła z tego wielka chęć wyjazdów, niemal run na zachód. Natomiast, nikt nie ma wątpliwości, że państwo zachodnioniemieckie ze względów politycznych było z tej sytuacji b. zadowolone i b. szeroko otwierało wrota dla emigracji mieszkańców ze Śląska. Tak więc, znając złożoność sytuacji i to ogólnopolskie zauroczenie ZACHODNIM DOBROBYTEM, uważam, że zbyt daleko idące jest stwierdzenie, że "Polska poniosła porażkę w walce o dusze Ślązaków" - nawet w kontekscie tej magicznej liczby 173 tysięcy osób, co niedawno zadeklarowały przy spisie "narodowość Śląską". To tyle... Zbyt obszernie się rozpisałem, ale dlatego, żeby nie było ping-pongowej dyskusji w postaci lakonicznie rzucanych ogólnikowych argumentów. ... CZUWAJ I PYRSK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mr.superlatywny Re: Wojna o pamięć 22.05.05, 08:57 Czy ty mondrale wiesz, ze my wysylalismy ze Slaska od 1946 do ok. 1951 paczki z zywnoscia do ciotki w Hamburgu ? To dlaczego wtedy ok.1950, jeszcze przed "cudem gosp." slaski eksodus mial miejsce ? (BRD utracila wszystkie wazne agroregiony --> NRD, PL, dlatego wtedy jeszcze marne zaopatrz.zywn.) Z powodu Volkswagena? urlopu na Malorce ? magnetowidow ? i co tam jeszcze wyliczales ? No, ale na to, daragij towarzyszczu, napewno tez masz juz odpowiedz......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Wojna o pamięć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 16:41 Panie mr.superlatywny, niech mnie Pan łaskawie nie tytułuje "daragij towarzyszcz", bo nigdy takim nie byłem i raczej nie będę. Ja pisałem o okresie dobrowolnych emigracyjnych wyjazdów do Niemiec, a nie o powojennych pojałtańskich przesiedleniach ludności niemieckiej z terenów Śląska i Opolszczyzny. I dobrze pamiętam, jaki był wtedy stały temat rozmów, co do różnic w standardzie życia tutaj i na tzw. zachodzie. Tam wszystko było extra: i samochody były lepsze (i kazdy je miał), i cytryny były większe, a jeśli nie większe to... 3 razy kwaśniejsze, i powietrze było lepsze, a trawa bardziej zielona. (Wystarczyło, kurde, popatrzeć na zdjęcia stamtąd.)...(!) A jak przychodziły z Efu na Śląsk "pakety" od rodzin i znajomych: z ciuchami, maszketami i... burlecytyną (np.) oraz innymi wspaniałościami - to zachwytom nie było końca. Na skrzyżowaniu ul. Wojewódzkiej z Francuską w Katowicach, był nawet taki sklep, gdzie trafiały niektóre te artykuły w komis. Było takich sklepów więcej. A "Pewexy"?... Tak było, Panie mr.superlatywny! Niczego nie zmyślam. A jak zaczęły się odzwiedziny i przyjazdy do Polski zachodnimi limuzynami, to miejscowi posiadacze "Syrenek", "maluchów" i nieposiadacze - dostawali motoryzacyjnych kompleksów. Jeszcze widzę te tłumki gapiów podziwiających te zachodnie cacka z obcymi nr-ami rejestracyjnymi... Ha, ha, ha!!! (HKP) ... CZUWAJ!!! "TAM OJCZYZNA - GDZIE CHLEB!", MAWIAJĄ NIEKTÓRZY... KONIUNKTURALIŚCI! Odpowiedz Link Zgłoś
mr.superlatywny Re: Wojna o pamięć 23.05.05, 11:06 I fakt, ze w Polsce prawie niczego nie bylo, jest logicznym i definitywnym "dowodem" na to, ze Slazacy wyjezdzali do rajchu skuli i wylacznie z motywow materialnych ? Takiej prostej logiki was tam w harcerstwie ucza ? --------------------------------------------------------- "harc"erstwo <- Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Wojna o pamięć 22.05.05, 10:36 Gość portalu: harc mistrz napisał(a): > W tym powtórzonym fragmencie artykuŁu jest mowa o tym, jakoby Polska poniosła > jakąś porażkę "w walce o duszę Ślązaka", bo dużo mieszkańców z Górnego Śląska i > > z Opolszczyzny wyjechało lub wyemigrowało do Niemiec. > Uważam, że z tego akurat faktu wyciągnięto zbyt daleko idące wnioski i > zafałszowano mocno obraz całej sytuacji. > Przecież w czasach PRL-owskich istniał w całej Polsce, a nawet (pokuszę się o > uogólnienie), w całym tzw. obozie państw socjalistycznych (może z wyjątkiem > ZSRR), kompleks ubogiego krewnego wobec ZACHODU. Był on niezwykle silny i > dojmujący zwłaszcza na Śląsku, gdzie docierały od krewnych z NRF, a potem z > RFN, oszałamiajace wieści o wielkim dobrobycie, wspaniałych samochodach i wielu > > innych rzeczach, których na codzień tzw. demoludy socjalistyczne były > pozbawione. > Bardzo dużo ludzi marzyło, żeby się stąd za wszelką cenę wyrwać, do tego > ZACHODNIEGO RAJU (abo... Reichu), albo po prostu dać nogę np. podczas > okazjonalnej turystycznej wycieczki zagranicznej. > W tej dążności niespełnionej, mieszkańcy Polski pochodzący ze Śląska lub > Opolskiego, mający rodziny na zachodzie i tzw. "pochodzenie", mieli wyjątkowy > handicap, żeby łatwo wyjechać do RFN (nie do NRD, bo tam tak wielkich atrakcji > nie było i mogło by być "jak z deszczu pod rynnę"). > Nie znam dokładnie tych umów jakie państwo polskie w kwestii wyjazdów i > łączenia rodzin zawierało z RFN-em, ale wiadomym jest, że wynikła z tego wielka > > chęć wyjazdów, niemal run na zachód. > Natomiast, nikt nie ma wątpliwości, że państwo zachodnioniemieckie ze względów > politycznych było z tej sytuacji b. zadowolone i b. szeroko otwierało wrota dla > > emigracji mieszkańców ze Śląska. > Tak więc, znając złożoność sytuacji i to ogólnopolskie zauroczenie ZACHODNIM > DOBROBYTEM, uważam, że zbyt daleko idące jest stwierdzenie, że "Polska poniosła > > porażkę w walce o dusze Ślązaków" - nawet w kontekscie tej magicznej liczby 173 > > tysięcy osób, co niedawno zadeklarowały przy spisie "narodowość Śląską". > To tyle... > Zbyt obszernie się rozpisałem, ale dlatego, żeby nie było ping-pongowej > dyskusji w postaci lakonicznie rzucanych ogólnikowych argumentów. > ... > CZUWAJ I PYRSK!!! Nie,nie specjalnie się Pan rozpisał,tylko specjalnie podzielił Pan Górny Sląsk na tzn."Opolszczyznę i Sląsk",wymysł też polskiej komuny,i nie zna Pan ceny za Slązaka czy Mazura w Polsce lat 70-tych,mianowicie 26000-30000 DM,jak podaje IPN,chcę żeby Pan był poinformowany i ceny te zmieści w jednym swych,oddanych ojczyźnie,poematów miesięcznych. Odpowiedz Link Zgłoś
synziemi Re: Wojna o pamięć 21.05.05, 22:52 W sumie nic nowego ten gosc nie powiedzial. Zaznaczyl, ze sytuacja miedzynarodowa po wojnie doprowadzila do konkretnego stanu rzeczy i z tym sie trzeba zgodzic ale nie zgodzilbym sie z tym, ze "slaskosc" jest widziana jako kategoria niemiecka przez reszte kraju. Pochodzac z Polski Centralnej i znajac co nieco stan tamtejszej swiadomosci moge stwierdzic, ze w przekonaniu powszechnych ludzi Slask kojarzy sie raczej z weglem i zespolem piesni i tanca o tej samej nazwie (choc jest on chyba z Wroclawia...). W szkole bylem uczony o przywiazaniu Slaska do polskosci (vide Powstania Slaskie) a nie o jego niemieckosci. Summa summarum Slask moze byc postrzegany w kategoriach o jakich mowil ten gosc bardziej przez ludzi starszych, zwlaszcza tych ktorzy pamietaja wojne. Natomiast nowe pokolenia, te urodzone dlugo po wojnie (do ktorych i ja sie zaliczam), raczej nie maja podobnych uprzedzen. Obok roznic wynikajacych z wieku, sa tez roznice wynikajace z polozenia geograficznego. Rozumiem, ze np. Zaglebie Dabrowskie ma od wiekow "na pienku" z Gornym Slaskiem i vice versa (przynajmniej tak wynika z wypowiedzi Gornoslazakow i Zaglebiakow na roznych forach). Niemniej patrzenie sie na stosunek Polakow do Gornego Slaska przez pryzmat Sosnowca czy Dabrowy Gorniczej jest bledne i mylace. To tak jakby oceniac Bydgoszcz przez pryzmat Torunia czy Gorzow Wielkopolski przez pryzmat Zielonej Gory. Mieszkancy innych regionow Polski naprawde nie maja silnych odczuc wzgledem Gornego Slaska. Jawi sie im on jako jeden z regionow dosyc homogenicznego kraju. Podsumowujac, jest kolosalna roznica w tym jak widzi Gorny Slask dwudziestoparolatek ze Szczecina, Warszawy czy Rzeszowa a tym jak go postrzega siedemdziesiecioparoletni dziadek z Sosnowca. W przypadku tego pierwszego kwestia ta nie jest tak naprawde kwestia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Wojna o pamięć 21.05.05, 23:01 synziemi napisał: > W sumie nic nowego ten gosc nie powiedzial. Zaznaczyl, ze sytuacja miedzynarod > owa po wojnie doprowadzila do konkretnego stanu rzeczy i z tym sie trzeba zgodz > ic ale nie zgodzilbym sie z tym, ze "slaskosc" jest widziana jako kategoria nie > miecka przez reszte kraju. Pochodzac z Polski Centralnej i znajac co nieco sta > n tamtejszej swiadomosci moge stwierdzic, ze w przekonaniu powszechnych ludzi S > lask kojarzy sie raczej z weglem i zespolem piesni i tanca o tej samej nazwie ( > choc jest on chyba z Wroclawia...). W szkole bylem uczony o przywiazaniu Slask > a do polskosci (vide Powstania Slaskie) a nie o jego niemieckosci. > > Summa summarum Slask moze byc postrzegany w kategoriach o jakich mowil ten gosc > bardziej przez ludzi starszych, zwlaszcza tych ktorzy pamietaja wojne. Natomi > ast nowe pokolenia, te urodzone dlugo po wojnie (do ktorych i ja sie zaliczam), > raczej nie maja podobnych uprzedzen. > > Obok roznic wynikajacych z wieku, sa tez roznice wynikajace z polozenia geograf > icznego. Rozumiem, ze np. Zaglebie Dabrowskie ma od wiekow "na pienku" z Gorny > m Slaskiem i vice versa (przynajmniej tak wynika z wypowiedzi Gornoslazakow i Z > aglebiakow na roznych forach). Niemniej patrzenie sie na stosunek Polakow do G > ornego Slaska przez pryzmat Sosnowca czy Dabrowy Gorniczej jest bledne i mylace > . To tak jakby oceniac Bydgoszcz przez pryzmat Torunia czy Gorzow Wielkopolski > przez pryzmat Zielonej Gory. Mieszkancy innych regionow Polski naprawde nie m > aja silnych odczuc wzgledem Gornego Slaska. Jawi sie im on jako jeden z region > ow dosyc homogenicznego kraju. > > Podsumowujac, jest kolosalna roznica w tym jak widzi Gorny Slask dwudziestoparo > latek ze Szczecina, Warszawy czy Rzeszowa a tym jak go postrzega siedemdziesiec > ioparoletni dziadek z Sosnowca. W przypadku tego pierwszego kwestia ta nie jes > t tak naprawde kwestia. :) A jak widzisz synu_nie_z_tej_ziemi Polska ma jednak problem z uznaniem narodowosci slaskiej, z odwaleniem sie od naszych dynkmali i z kompleksem zlodzieja-wypedzacza rzekomo polskich autochtonow z tak pieknie w porownaniu do tych kongrosewkowych sadyb urzadzonych obejsc. Trudno, mialo juz nie byc o przeszlosci, ale z wami tak sie nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
synziemi Re: Wojna o pamięć 21.05.05, 23:20 arnold7 napisał: > A jak widzisz synu_nie_z_tej_ziemi Polska ma jednak problem z uznaniem > narodowosci slaskiej, z odwaleniem sie od naszych dynkmali i z kompleksem > zlodzieja-wypedzacza rzekomo polskich autochtonow z tak pieknie w porownaniu do > > tych kongrosewkowych sadyb urzadzonych obejsc. > > Trudno, mialo juz nie byc o przeszlosci, ale z wami tak sie nie da... Jedyne co widze w Twojej wypowiedzi to potezny kompleks wzgledem reszty kraju. Zycie w przeszlosci moze Ci jedynie przeszkodzic w pokonaniu go. Dlatego wlasnie nigdy nie ma w Twoich wypowiedziach doglebnej analizy a jest jedynie emocjonalne powtarzanie tych samych argumentow i mitow ktore zazwyczaj nie znajduja wsparcia w faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Wojna o pamięć 21.05.05, 23:26 synziemi napisał: > arnold7 napisał: > > > A jak widzisz synu_nie_z_tej_ziemi Polska ma jednak problem z uznaniem > > narodowosci slaskiej, z odwaleniem sie od naszych dynkmali i z kompleksem > > > zlodzieja-wypedzacza rzekomo polskich autochtonow z tak pieknie w porowna > niu do > > > > tych kongrosewkowych sadyb urzadzonych obejsc. > > > > Trudno, mialo juz nie byc o przeszlosci, ale z wami tak sie nie da... > > Jedyne co widze w Twojej wypowiedzi to potezny kompleks wzgledem reszty kraju. > Zycie w przeszlosci moze Ci jedynie przeszkodzic w pokonaniu go. Dlatego wlas > nie nigdy nie ma w Twoich wypowiedziach doglebnej analizy a jest jedynie emocjo > nalne powtarzanie tych samych argumentow i mitow ktore zazwyczaj nie znajduja w > sparcia w faktach. Zauwaz synu ze ty ewidentbie implikujesz cosik tam, a ja sobie uczciwie place podatki i tez czasem potrafie z | tobom sie pogodac:)))) Chytosz eli furgosz? Odpowiedz Link Zgłoś
mr.superlatywny Re: Wojna o pamięć 22.05.05, 09:00 Co do mitow - to wy jestescie mistrzami.... :)) Z tego Polacy znani sa w calej Europie (zaraz po kabale Zydow). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uoszkliwce Re: Wojna o pamięć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 12:58 Najgorsze jest to, że z polskimi mitami i nienawiścią międzynacyjną stara się wielu dotrzeć do jak najmłodszych "Polaków". Przykładem jest dzisiejszy "Mały Gość NIEDZIELNY", gdzie niejaki "Franek fałszerz" postuluje: "Hołd (pruski) był chwilą wielkiego triumfu, choć dziś wiadomio, że należało po prostu odebrać Krzyżakom ich ziemie i byłby spokój". Co się nie udało z Prusakami realizują ze Górnoślązakami? Tyle dobrze, że autor "Franek" przynajmniej nie skrywa swego fachu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Wojna o pamięć IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.05, 13:35 Gość portalu: uoszkliwce napisał(a): > Najgorsze jest to, że z polskimi mitami i nienawiścią międzynacyjną stara się > wielu dotrzeć do jak najmłodszych "Polaków". > > Przykładem jest dzisiejszy "Mały Gość NIEDZIELNY", gdzie niejaki "Franek > fałszerz" postuluje: > "Hołd (pruski) był chwilą wielkiego triumfu, choć dziś wiadomio, że należało po > > prostu odebrać Krzyżakom ich ziemie i byłby spokój". > > Co się nie udało z Prusakami realizują ze Górnoślązakami? > > Tyle dobrze, że autor "Franek" przynajmniej nie skrywa swego fachu! Franek patrzy na to po 500 latach i po ukonczeniu szkol prowadzonych przez nauczycieli rodem z PRL. W tym czasie Albrecht Hohenzolern byl siostrzencem Zygmunta Starego. Stawial sie wujowi, ale wuj ze wzgledu na siostre mu wybaczyl. A z punktu widzenia polskich interesow wtedy to bylo dobre posuniecie. Albrecht przyjal luteranizm i stal sie wrogiem Habsburgow. Zreszta byl wiernym i lojalnym potem lennikiem Krolestwa Polskiego. Franek niech sie uczy a nie pieprzy glupot. A watek co do wspolnoty losow Gornoslazakow i Prus Ksiazecych w XVI wieku, ma sie tak jak okrzyki rece precz od Korei, gdy konczono kiedys w latach 50-tych np. zebranie literatow na temat tworczosci Kochanowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.superlatywny Re: Wojna o pamięć 23.05.05, 11:10 > A watek co do wspolnoty losow Gornoslazakow i Prus > Ksiazecych w XVI wieku, ma sie tak jak okrzyki rece precz od Korei, gdy > konczono kiedys w latach 50-tych np. zebranie literatow na temat tworczosci > Kochanowskiego. No, nie bylbym tego taki pewny. Po krzyzackiej stronie byla masa Slazakow (choc przewaznie Dolnych). Np. ten wyslannik/posel/tlumacz, co wam Litwinom te miecze podarowal :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Re: Wojna o pamięć IP: 150.254.85.* 23.05.05, 11:38 mr.superlatywny napisał: > > A watek co do wspolnoty losow Gornoslazakow i Prus > > Ksiazecych w XVI wieku, ma sie tak jak okrzyki rece precz od Korei, gdy > > konczono kiedys w latach 50-tych np. zebranie literatow na temat tworczos > ci > > Kochanowskiego. > > No, nie bylbym tego taki pewny. > Po krzyzackiej stronie byla masa Slazakow (choc przewaznie Dolnych). > Np. ten wyslannik/posel/tlumacz, co wam Litwinom te miecze podarowal :)) Daltego tak sie Jagiello rozczulil na widok Schlesiera , ze oblegal Malbork a nie Wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pit Do szkoly ino gibko superlatywny. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.05, 20:56 mr.superlatywny napisał: > > A watek co do wspolnoty losow Gornoslazakow i Prus > > Ksiazecych w XVI wieku, ma sie tak jak okrzyki rece precz od Korei, gdy > > konczono kiedys w latach 50-tych np. zebranie literatow na temat tworczos > ci > > Kochanowskiego. > > No, nie bylbym tego taki pewny. > Po krzyzackiej stronie byla masa Slazakow (choc przewaznie Dolnych). > Np. ten wyslannik/posel/tlumacz, co wam Litwinom te miecze podarowal :)) A tak jeszcze na marginesie panie superlatywny i lekko niedouczony. Co ma sparawa ksiecia Albrechta do schlesierow, nie pochlebiaj sobie hanysie. A w bitwie pod Grunwaldem ( 100 lat wczesniej) to rycerstwo slaskie mowilo w tym czasie ino po niemiecku, choc moglo miec piastowskie geny. Mozna wiele zarzucic Zakonowi ale nie to ze wzieli durnego schloonzackiego chlopa ( bo tylko ino one mowili po polsku czy schloonzacku jak Gorzelikowi wola ) jako tlumacza przed majestat krola polskiego. Idz sie leczyc razem ze Zdzichem ino gibko !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRO Re: Wojna o pamięć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 21:09 Artykul mi sie podobal. Jak kazda rzecz pod sloncem musi miec poczatek i koniec, a wiec nie moze odniesc sie do wszystkich aspektow poruszanego problemu. kazdy wiec moze znalezc swoje "ale". Mnie natomiast ucieszylo nastepujace zdanie:"Pamiętajmy, że w razie zwycięstwa Hitlera nie czekał ich (Slazakow - nawias moj) zbyt przyjemny los, gdyż istniały koncepcje wysłania ich na rubieże nazistowskiej Europy - na Ural". Spory czas temu dyskutujac na tym forum, gdy ktos z adwersarzy twierdzil, ze Slazacy byli pelnoprawnymi obywatelami III Rzeszy pozwolilem sobie na nie zgodzenie sie. Napisalem wtedy chyba cos w stylu: Gdyby Hitler wygral to Slazacy po spelnieniu roli miesa armatniego prawdopodobnie zostaliby wyslani za Kaukaz. Okazuje sie, ze nia za Kaukaz a na Ural. Zostalem wtedy ostro upomniany, ze fantazjuje i brak jakichkolwiek dowodow na takie koncepcje hitlerowskiego rezimu. Nie chcialo mi sie wtedy wyszukiwac zrodel i dyskutowac. Ciesze sie, ze przywolano te fragment planow Hitlera. Nie zmienia to w niczym mojego stosunku i sympatii do Slazakow. Ale niektorym szowinistom slaskim warto przypominac, ze wykrzykiwanie do tych z Podola, ze sa przybyszami, i nie sa na swoim jest conajmniej nie na miejscu. Gdybysmy my nie znalezli sie na Slasku, to Wy znalezlibyscie sie na Uralu w podonej sytuacji jak my na Slasku. No moze bylaby to bardziej agresywna i kolonialna obecnosc. Pozdrawiam BRO Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Wojna o pamięć 28.05.05, 14:19 > ze wykrzykiwanie do tych z Podola, ze sa przybyszami, bo som - abo niy? > jest conajmniej nie na miejscu. to lone som "niy na miyjscu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysl298 Re: Wojna o pamięć IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.05.05, 04:24 mr.superlatywny napisał: > Co do mitow - to wy jestescie mistrzami.... :)) Jacy "wy"? Mityczni "wy" cyber-przestrzeni? Krasnoludki widzisz? > Z tego Polacy znani sa w calej Europie (zaraz po kabale Zydow). Krytyka ze strony antysemity jest komplementem! Odpowiedz Link Zgłoś
mr.superlatywny Re: Wojna o pamięć 23.05.05, 11:15 > Z tego Polacy znani sa w calej Europie (zaraz po kabale Zydow). Krytyka ze strony antysemity jest komplementem! Te, amik: (jak tam u wos w usa oplaty za internet - wysokie?) Tys tez do harcerstwa lazil, ze tak prosto logikujesz? Juz samo wspomnienie, i to zup.neutralne, jest anty? No ja teroski kapuja, czamu wos ino wolno chwalic....... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Wojna o pamięć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 13:49 Panie Mr.Superlatywny, a wie Pan czemu akurat "tyn sklepik z maszketami z Efu" wymieniłem i zapamiętałem, co to był przy ul. 27 Stycznia w Katowicach (obecnie ul.Wojewódzka), nieopodal ul. Francuskiej!? Bo w życiu nie widziałem > tak okratowanej witryny, wzmocnionej dodatkową siatką stalową o drobnych oczkach, chroniącej te bezcenne, choć być może przeterminowane, cymesy z "paketów" oddane w komis. TO BYŁA PRAWDZIWA I NAMACALNA (Ha, ha, ha!!!) "ŻELAZNA KURTYNA". I coś takiego musiało robiło wrażenie, budziło nostalgię i umacniało kompleksy... A od HARCERSTWA, Panie Mr.Superlatywny, to uprzejmie proszę się odp...ć *)!!! (HKP) ... CZUWAJ, OBIEKTYWIŹMIE POPRAWNOPOLITYCZNY!!! *) dla wrażliwców: od pfeffer. (Np.: - Odpfeffer się pan, panie ............. !!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysl296 Re: Wojna o pamięć IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.05.05, 22:43 mr.superlatywny napisał: > Te, amik: (jak tam u wos w usa oplaty za internet - wysokie?) > > Tys tez do harcerstwa lazil, ze tak prosto logikujesz? Gosc zarzuca mi prostote w mysleniu a sam zaklada, ze jestem ze Stanow bo mam zagraniczne IP... Dalszy komentarz chyba zbyteczny. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris Re: Wojna o pamięć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 14:38 www.parade.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i to tym bardziej Pamięć o polskich obozach dla Górnoślązaków. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.05, 21:13 silesia-schlesien.com/14/02.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasikoonik Re: Wojna o pamięć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.05, 12:04 Polouki majoom dynkmale swoje, tabule, place. Cy toczoom boje? Na swojo Racjo, Prowda niy leko Szloonzouk w cihos'ci durh dali ceko. Hoc' mo tabule prziszykowane, ciyngjym po koontah uoone skrywane! Bo SLD-owce, inksze niycnoty, bojoom sie uodkryc' kans swy "roboty"? Co Jejih Dziady, a potym Uojce zakopac' kciauy w "Mjyuos'ci" bojce? My jurz Jym douwno uodpus'cic' kcieli, bele sie prziznac' Uodwaga mjeli! Gos'no Poloukoow grzyhy wyznali. Inakszy darmo is' s' Niyma dali! Odpowiedz Link Zgłoś