Dodaj do ulubionych

Spiż - byłam, widziałam

10.07.05, 00:49
Jako fani wrocławskiego Spiża wybraliśmy się do jego odpowiednika w
Katowicach. I... Przy wejściu każde z nas otrzymuje kartę, na którą wpłaca
kwotę za którą zamierza się dzisiejszego wieczoru pobawić (czyt. którą
zamierza dzisiaj przepić). Ok, byliśmy na to przygotowani, choć nie zamierzam
dzisiejszego wieczoru rozstawać się z mężem i łatwiej byłoby nam zasilić kasą
jedną kartę. W środku - ok, pierwsza chyba tak duża knajpa w Katowicach, muza
spoko, ludzi mnóstwo, piwo git, tyle, że obsługa lać go nie umie i nie za
bardzo orientuje się co i gdzie. Przy wyjściu stajemy w kolejce, żeby
odzyskać marne grosze, które na karcie zostały. Po przeciwnej stronie stoi
kolejka czekających na wejście, bo dla nich pustych kart własnie zabrakło jak
na ironię. Po 20 minutach przy kasowym okienku dowiadujemy się, że zwrotu
nieprzepitych resztek gotówki nie dostaniemy, a wręcz mamy dopłacić (sic!),
bo od 22 wstęp jest płatny. Dopłacamy zniesmaczeni, a wszystkim, którzy
zamierzają się do Spiża wybrać radzimy - wywalcie przy wyjściu kartę do kosza
i wyjdźcie. Jeśli nie przepiliście wszystkiego, to najprawdopodobniej i tak
zaoszczędzicie. W kolejce stać nie warto, bo panowie ochroniarze i tak nie
interesują się, czy ktoś oddaje kartę przy wyjściu. Szkoda czasu i pieniędzy.
Miejsce fajne, ale organizacyjnie duuuużo do zrobienia.
Obserwuj wątek
    • settembrini Re: Spiż - byłam, widziałam 10.07.05, 01:12
      przeciez to tylko zwykla tancbuda, nie wiem dlaczego wzbudza takie
      zainteresowanie. jest kilka o wiele ciekawszych miejsc pomimo, ze bez mini
      browaru. a od strony organizacyjnej faktycznie porazka, te karty to chory
      pomysl. no ale jesli zmienic muzyke na ciekawsza, dojsc do ladu z platnosciami
      to byloby milej.
      • Gość: hans Re: Spiż - byłam, widziałam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 11:46
        Byłem w spiżu kilka razy i nigdy nie było
        zadnych opłat po 22,od kiedy to obowiązuje?
        • loginka1 Re: Spiż - byłam, widziałam 11.07.05, 12:22
          Nie wiem od kiedy, ale wygląda na to, że kasują w piątki i soboty jak jest
          impreza.
          • Gość: settembrini Re: Spiż - byłam, widziałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 14:20
            bylem w sobote, w drugi dzien dzialania spiżu. jesli dobrze pamietam, za
            wejscie zaplacilem okup 10 pln ;)
            • Gość: hans Re: Spiż - byłam, widziałam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 17:28
              Nigdy nie byłem w piątek czy sobotę, ale wtorkowego karaoke nie zapomnę do końca
              życia,tragedia.O absurdalnym staniu w kolejkach szkoda gadać.
              • Gość: settembrini Re: Spiż - byłam, widziałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 18:17
                wiec miejsce jest popularne skoro sa kolejki. mysle, ze organizacja musi
                sie "dotrzec". co z tym karaoke bylo, ze takie niezapomniane? ;)
                pozdrawiam
                • Gość: hans Re: Spiż - byłam, widziałam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:53
                  Wirtuozeria techniczna i głosy "wokalistów".
                  • Gość: settembrini Re: Spiż - byłam, widziałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 20:34
                    ale wlanie "wokalistyka" na karaoke jest najwazniejsza, gdy uszy puchna :)
                    wsciekle psy lepiej schodza.
                    • loginka1 Re: Spiż - byłam, widziałam 12.07.05, 22:23
                      To i tak lepiej niż swego czasu w 3 poziomie, gdzie wstawiona ekipa śpiewała
                      chórem wpatrzona w wyświetlony tekst ;-)
                      • settembrini off topik 14.07.05, 15:21
                        klimatow rownie beznadziejnych jak w poziomie3 doswiadczylem kilka miesiecy
                        temu w poznaniu, w jednej z knajp przy starym rynku dla 'dewizowcow' ;))),
                        podczas budmy. gdyby nie to, ze gospodarze wieczoru stawiali, szybko bym sie
                        wycofal. okreslenie "w zlym guscie" nie oddaje nawet promila tamtej
                        rzeczywistosci.
    • madzialenka82 Re: Spiż - byłam, widziałam 15.08.05, 10:02
      No trochę z tą kasą nie za dobrze zrobili jak takie cyrki...
      Co do muzyki...a co byscie tam chcieli???? Rocka?? Metal?? W końcu to klub, mają tam przychodzić zwykli ludzie a nie fani konkretnego gatunku.
      To, że są kolejki?? Coz się dziwić. Miejsce popularne, a że w Katowicach duzo młodzieży. Jak Wam to przeszkadza to idzcie do klubu niższej kategori i tyl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka