Dodaj do ulubionych

15-letni Bartek chce być najmłodszym zdobywcą K...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 21:31
kolego - jak cie nie stac, to trudno. wiesz ilu mlodych ludzi nie moze
zrealizowac swoich marzen. musisz zabrac jednego z rodzicow, bo nie masz 18
lat, a do tego wieku nie chcesz czekac... ja wiem, ze marzenia sa
najwazniejsze w zyciu i trzeba robic wszystko by dazyc do ich realizacji, ale
nie przesadzaj....
Obserwuj wątek
    • Gość: Tedi Re: 15-letni Bartek chce być najmłodszym zdobywcą IP: *.zab.zigzag.pl 11.01.06, 12:32
      Kukuczka, Wielicki, Rutkiewicz tez zdobywali szczyty, a własnej kasy nie
      mieli :) Inna sprawa czy w takim wieku i bez dużych dokonań jest szansa na
      sponsoring. Dobrze mieć marzenia , a szansa na ich realizację jest zawsze.
      • Gość: HKT jerzy k. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 15:13
        no ja przepraszam, ale jurek pracowal jak przyslowiowy wol zeby starczylo na
        wyprawy. wiec prosze mi tu bez takich ze jezdzil nie za swoje pieniadze.
        sponsorzy pojawili sie pozniej, ale zeby sie pojawili trzeba miec juz jakies
        sukcesy na swoim koncie.
        • Gość: Tedi Re: jerzy k. IP: *.zab.zigzag.pl 11.01.06, 15:26
          Że harował to nie ma watpliwosci, ale nikt mi nie wmowi, ze z wlasnych
          zarobionych pieniedzy stac go bylo na wyjazdy w Himalaje. Prawda jest taka ze
          to co "normalnie" zarobil (nawet harując) to byly grosze. Większość musiał
          wyżebrać z różnych zakładów, klubu czy PZA. Kiedyś to się
          mówiło "dofinansowanie" - dzisiaj to się nazywa właśnie sponsoringiem bo
          dodatkowo trzeba logo darczyńcy pokazać :)) Zwłaszcza, że potem to juz nie miał
          czasu na "normalną" pracę tylko jeździł z wyprawy na wyprawę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka