ignorant11
01.02.06, 15:31
Sława!
Hieny!
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=1758&news_id=90706&scroll_article_id=90706&layout
=1&page=text&list_position=1
Nie wszyscy potrafili zachowa się przyzwoicie. Firma pogrzebowa Brauner
rzuciła się na ciała ofiar. Dla nich w wielkiej tragedii liczył się tylko
zysk.
W czasie, gdy cała Polska płakała po ofiarach katowickiej tragedii, a ludzie
bezinteresownie nieśli pomoc poszkodowanym, właściciele chorzowskiego zakładu
pogrzebowego liczyli zyski.
Bez porozumienia z prokuraturą, korzystając z zamieszania, zabrali do siebie
28 ciał, choć mieli miejsca dla 6. Ułożonych pokotem w ciasnej chłodni nie
chcieli potem oddać prokuraturze!
- Z czymś takim nie spotkałem się jak żyję - mówi wprost jeden z
prokuratorów. - Ci ludzie byli zaślepieni chęcią zysku.
Prokuratorzy nie mogli doliczyć się ciał
W niedzielę rano prokuratorzy nie mogli doliczyć się ponad 20 ciał ofiar
katastrofy. Koszmarna sytuacja. Ktoś ukradł ciała?
- Wszystkie wyznaczone przez nas firmy na bieżąco informowały nas o
przechowywanych ciałach, rodziny jeździły do nich rozpoznawać bliskich.
Zaczęło się gorączkowe poszukiwanie. Okazało się, że jedyną firmą, która nie
dała żadnego zestawienia, była firma Brauner.
Prokuratorzy osobiście pojechali do zakładu pogrzebowego. Zastali tam
straszny widok. Zmarli leżeli na podłodze, praktycznie jeden na drugim.
- Jak w takich warunkach rodziny miałyby identyfikować bliskich? - pyta
prokurator, który postanowił, by zabrać ciała z zakładu.
Szef firmy Brauner odmówił wydania zwłok. Koło nosa mogło mu przejść ponad 80
tys. zł.
Dopiero po ogromnej awanturze, prokuratorom udało się zabrać zwłoki i
przewieźć je do Zakładu Medycyny Sądowej.
- Potwierdzam, że takie zdarzenie miało miejsce - mówi reporterowi "Super
Expressu" Bogdan Łabuzek, szef chorzowskiej prokuratury. -ĘByliśmy
wstrząśnięci postawą jednej z firm pogrzebowych.
Upchnęli 28 ciał w dwóch pomieszczeniach
Ostatecznie ciała zostały przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie
mogły być okazane krewnym w godnych warunkach. Właściciele nie mają sobie nic
do zarzucenia. Przyznają jednak, że 28 ciał musieli upchnąć w dzierżawionym
od szpitala prosektorium. To ledwie dwa pomieszczenia - chłodnia o wymiarach
dwa na pięć metrów z sześcioma lodówkami oraz klimatyzowany pokój z dwoma
stołami sekcyjnymi. Zdecydowana większość zmarłych leżała na podłodze.
Pięć karawanów kursowało non stop
- Tyle osób naraz jeszcze u nas nie było - przyznaje Józef Klimek, kierownik
prosektorium.
Firma rodziny Braunerów zjawiła się na miejscu tragedii jako pierwsza. To
dziwne, biorąc pod uwagę, że to nie z nią prokuratura miała umowę na
transport ciał.
Pięć karawanów kursowało non stop.
- W karawanach woziliśmy po dwie, trzy osoby naraz - mówi Dariusz Smolin,
laborant. - Nic dziwnego, przecież zabitych było tak wielu...
Mało przekonujące tłumaczenia
Przy zawalonej hali przebywali też pracownicy trzech innych zakładów
pogrzebowych, ale to Braunerowie przejęli prawie połowę ofiar śmiertelnych.
- Chcieliśmy pomóc, współpracowaliśmy ze służbami ratowniczymi - tłumaczy się
Artur Brauner, który kierował akcją przewożenia zmarłych do własnego
prosektorium.
Zaprzecza jakoby nie chciał wydać zwłok prokuratorze.
- Po prostu nastąpiło opóźnienie... - próbuje się tłumaczyć.
Oszuści zdarzali się wśród taksówkarzy
Tuż po tragedii jedna z chorzowskich korporacji taksówkowych zaoferowała, że
bezpłatnie będzie wozić poszkodowanych i ich rodziny. Niestety, i wśród
taryfiarzy znaleźli się pazerni oszuści.
- Podjeżdżali pod prokuraturę i zabierali pasażerów -Ęmówi Bogdan Łabuzek,
szef Prokuratury Rejonowej w Chorzowie. - Ludzie wsiadali myśląc, że to
bezpłatne taksówki. Na końcu okazywało się, że trzeba zapłacić za kurs, i to
słono.
Najgorszy byłĘjeden z taksówkarzy, który za niecałe 1,5 kilometra kazał
zapłacić sobie ponad 20 złotych. Normalnie taki kurs kosztuje najwyżej 7 zł.
- Mam w aktach ten paragon -Ęmówi jeden z chorzowskich prokuratorów. - Chcemy
zrobić temu panu sprawę o wykroczenie.
autor: Chorzów, Przemysław Malisz, GAZ
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie