lilia.z.doliny 02.04.24, 18:05 Żegnaj, Marcel... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mysiulek08 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:08 co sie stalo???? Marcel!!! niemozliwe!!! uwazaj chlopie za TM na Kicie.Yode, potrafi niezle pogonic i trzymaj sztame z Miszczem 😭😢 Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:12 Nagle, bez zapowiedzi, w kwadrans Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:18 serce pewnie 😞 Kicia.Yoda tez w kilka minut, spala w swoim pączku, przebudzila sie z krzykiem- jak zawsze- poglaskalam, jak zawsze, pomruczala, miuknela glosniej i juz jej nie bylo.. ale ona miala chore serce, w ostatnich dniach slabla a tu silny, potezny kot 😢 Odpowiedz Link Zgłoś
ykke Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:28 lilia.z.doliny napisała: > Nagle, bez zapowiedzi, w kwadrans > > Serducho? Bardzo przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś
alterego72 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:10 Naprawdę? Aż spojrzałam, czy to nie z wczoraj... to przykre, gdy odchodzi przyjaciel... Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:11 Matko! Co się stało? Szkoda, bardzo go szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
agdzieztam Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:21 Kici Yoda i Marcel, z tych może najbardziej znanych forumowych, prawie jedno po drugim, chciałabym wierzyć, że teraz są razem i was obgadują. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:25 Kicia.Yoda pierze Marcela po pysku, co najwyzej, ale Miszczu wyciagnie Marcela na kroliczki Odpowiedz Link Zgłoś
agdzieztam Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:25 Mysiulek, przepraszam, że pomyliłam imię. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:16 Nieee ... powiedz, że to spóxniony prima aprilis Odpowiedz Link Zgłoś
kotejka Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:16 Przykro mi bardzo, cudownego miałaś przyjaciela Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:18 O nie, Marcel?! Wiecznie nadęty, przepiękny pucułek Marcel?! Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:18 Bardzo mi przykro! Miałaś fajnego przyjaciela. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:19 Dziewczyny, to nie żart Marcelowa mama jest w kompletnej rozsypce, kompletnej Nie było jej kilka dni w domu, kot był z jej córką Wrocila i w nocy przy niej odszedł Wyglada jak gdyby czekał.na nią Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:22 On nie mogł tak całkiem odejść. Gdzieś zaraz się znowu narodzi Odpowiedz Link Zgłoś
jammer1974 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:15 chococaffe napisała: > On nie mogł tak całkiem odejść. Gdzieś zaraz się znowu narodzi Tylko gdzie. Jak odszukac swojego przyjaciela😭 Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:27 nie znalam Marcelowej, ale przekaz, ze jej bardzo wspolczuje i bardzo rozumiem 😢 bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:32 Przekaze, dziękuję Ona zawsze mowila: masz, lilia, nowe zdjęcie i daj dziewczynom. Niech też się pośmieją Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:27 strasznie mi przykro! Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:30 Dziewczyny, dzięki za te słowa Marcel będzie miał prawdziwe, kocie pożegnanie w czwartek Na razie staramy się jakoś trzymać z marcelowq mamą Myślimy, że na łąkach sw Franciszka dają czadu już razem z moją Kiwi I.pewnie z tymi waszymi.ananasami Boze, jak strasznie bolą rozstania że zwierzakami Strasznie Znowu kompletnie się rozkleiłam Ale niech ten wątek taki zostanie Można się rozklejać, wypłakać, powspominać ukochane zwierzę Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:55 pozegnalam kilka kotow, naszych i 'nienaszych', bywa, takie zycie ale gdy odchodzil Miszczu, gdzie do niemal konca mialam cien nadziei, ze jednak sie podniesie, 'cos' peklo, tama sie przerwala, czasami widze Miszcza w Grubsonie, przez ulamek sekundy pysk Grubsona zmienia sie w pychol Miszcza. Jego odejscie bylo i jest bolesne, byl moim najukochanszym kotem Kicia.Yoda to zupelnie inna historia, wielbiona przez nas przez 16 lat, , ostatnie 18 miesiecy od diagnozy kazda noc razem, lapa na policzku, mruczenie do zasniecia, ostatnie dni i jej slabosc, nasza swiadomosc, ze juz nie ma powrotu, jakims cudem wykrzesala w sobie sile, zeby wrzaskiem i krzykiem sprawic powrot do domu z lecznicy (zawiezlismy ja rano, drenowali plyn, po poludniu telefon zeby ja zabrac bo nie daja z nia rady). Wrocila do domu, zeby umrzec jak ja glaskalam od tamtego dnia nie potrafie zasnac, Kicia.Yoda juz nie mruczyy echhhh trzymajcie sie! jest ciezko, bedzie ciezko Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:59 Pamiętam, opisywałaś wasze ostatnie wspólne chwilę, ale dopiero po jakimś czasie. Tak, jak gdyby napisanie o ukochanym zwierzaku w czasie przeszłym było dopiero tą właściwą śmiercią. Miałam tak z Kiwi. Dopiero sporo po fakcie coś napomknęłam, potem znowu. Nie chciało mi przejść przez klawiaturę Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 20:13 z odejsciem Miszcza nie moge sie pogodzic do dzisiaj 😢 nie moglam go trzymac za lape jak odchodzil.. jak wybudzilam sie z narkozy, uswiadomilam sobie, ze snil mi sie Miszczu Kicia.Yoda odeszla na swoich warunkach i chyba dlatego jest inaczej, trudno, ale inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:25 Pusia zwinęła się w ciągu miesiąca. Ale to już był ten wiek, że się liczyliśmy z tym. Ale Marcel? Odpowiedz Link Zgłoś
agdzieztam Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:29 Tak, i Kiwi przecież tak niespodziewanie. Człowiek strasznie chce wierzyć, że one razem. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:35 No nieee.. Przytulam mocno ciebie i jeszcze mocniej marcelową mamę. Przekaż że forum tu za nim płacze. Nie zapomnimy. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 20:01 lilia.z.doliny napisała: > Czternaście wiek senioralny ale to zawsze jest za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szare_kolory Re: To był kot- legenda 03.04.24, 09:41 Tyle co nasza kochana Diabliczka. Wspaniały Kot z Waszego Marcela (wszystkie duże litery celowe). Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:35 Bardzo smutna wiadomość. Pa koteczku Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:37 Lilia, wspomagasz może jakieś schronisko? Zrobiłabym przelew od Marcela Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:41 Jedną sunię z Podlasia, ale to nie schronisko, tylko dziewczyna zbiera psie i kocie nieszczęścia i wyciąga z bagna Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:42 jest gdzieś na FB, zrzutce, siepomaga itd? Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:54 Mam gdzieś w msg Poszukam i podrzucę, tak? Była jakaś zrzutka, to dopiszeł w tym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: To był kot- legenda 02.04.24, 18:44 Smutne jak zwierzaki odchodzą 😟 Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:10 Tak bardzo bardzo smutno się zrobiło. Marcel był częścią emamy. Zawsze czekałam na nowe zdjęcia. Lilia i ciebie, i Marcelową Mamę mocno przytulam ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
qwirkle Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:13 Hej, i kto tu będzie patrzył z przekąsem że zdjęć? Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:22 Smutno mi się zrobiło, chociaż zawsze się go bałam🙂szkoda kotka. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: To był kot- legenda 02.04.24, 19:32 Bardzo smutna wiadomość 😔 Bylam wielką fanką Marcela, zawsze czekałam na nowe fotki. Mocno przytulam Ciebie i jego ludzką mamę Odpowiedz Link Zgłoś