Gość: khaern artysci a oplaty IP: *.gazownia.szczecin.pl 19.06.06, 08:23 artysci i Zaiks wychodza z blednego zalozenia ze gdyby nie internet i mozliwosc dowolnego sciagania muzyki i innych rzeczy z sieci, to ci sami uzytkownicy gremialnie by poszli do sklepow i kupili ich plyty .... liczenie na tej podstawie ich strat to czysta paranoja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.akron.net.pl 19.06.06, 08:28 ja nie ściągam muzyki i filmów, a będę musiał płacić? Kupuję płyty w sklepie, na filmy chodzę do kina. Jeśli wprowadzą tę opłatę, to instaluję sobie emula, soulseek'a i zaczynam siorbać co popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chytrus Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: 82.160.226.* 19.06.06, 08:36 Ten pomysł to brak wyobraźni i kompletna bzdura. Pan Cugowski nie ma widocznie pomysłu na odegranie jakiejkolwiek roli...; a zresztąjuż dawno stracił głos.... Odpowiedz Link Zgłoś
berserk75 muzycy nie zarabiają na sprzedaży płyt 19.06.06, 08:58 tylko na koncertach, więc nie chrzańcie głupot o niby wielkiej kradzieży dokonywanej na muzykach. wiele osób, które ściąga muzykę i tak by nie kupiło płyty, ale jak jest za darmo to czemu jej nie mieć? są też tacy jak ja - ściągam muzykę i jak płyta mi się podoba to ją potem kupuję, a nie mam tyle kasy, żeby brać w ciemno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: muzycy nie zarabiają na sprzedaży płyt IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 19.06.06, 09:31 > tylko na koncertach, więc nie chrzańcie głupot o niby wielkiej kradzieży > dokonywanej na muzykach. A twórcy ktorzy nie koncertuja na czym zarabiaja? > wiele osób, które ściąga muzykę i tak by nie kupiło płyty, ale jak jest za darm > o > to czemu jej nie mieć? To dziala w druga strone: Wiele osob nie kupuje plyt bo jest za darmo w internecie. Gdyby nie bylo zrodelka w internecie to by zrezygnowali z kilku piw, imprezy i na plytke by sie znalazlo. To takie polskie - szukac usprawiedliwienia dla swojego kombinatorstwa. > są też tacy jak ja - ściągam muzykę i jak płyta mi się podoba to ją potem > kupuję, a nie mam tyle kasy, żeby brać w ciemno Mozesz isc i przesluchac plyte w Empiku czy innym Mediamarkcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iGrek Ich Wydafca jest złodziejem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.06, 08:59 Koszt kilkudziesieciu zł za krążek, to absurd. Jeśli płyta będzie sensownie tania, to każdy chętnie ją kupi w sklepie, choćby dla książeczki, pudełka i często nieporównywalnie lepszej jakości dźwięku. Płytę (własną) można też całkiem legalnie słuchać na młasnych mptrójkach i iPodach. _ Kangur w Lesie Kabackim: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=42740893&a=43773885 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek_szatkowski Przecież to byłoby bezprawie IP: *.chello.pl 19.06.06, 09:03 Nie chodzi już o to, że ten pomysł jest totalnie chybiony. To jest po prostu niemożliwe do zrealizowania! Niezgodne z prawem autorskim! Polski rząd zostałby zasypany listą pozwów od koncernów muzycznych z całej Uni, a reszta świata też znalazłaby sposób, żeby im sie dobrać do tyłka. Takie 5zł za spokój piracenia to absurd - nawet jeżeli przeszłoby u nas (i artyści, a raczej "artychy" nic by nie zrobili w związku z zalegalizowaniem okradania ich), to przecież z netu nie ściąga się tylko rodzimych produkcji. A wielkie koncerny wydawnicze czymś muszą stać i wbrew pozorom stoją sprzedażą płyt. Taka Doda większość hajsu zgarnia z reklam i mówienia w Teletygodniu jaki to Radek jest cudny w sypialni. A takie EMI zarabia z płyt i tylko z płyt... a ZAIKS to organizacja złodziejska i tyle. Nie będę rozwijał tego wątku, więc krótko i tylko jeden aspekt tego złodziejstwa: od ZAIKSU za tantiemy pieniądze mogą dostać tylko muzycy, którzy mają podpisaną z ZAIKSEM umowę (zwykle załatwia to wytwórnia). Ale ZAIKS od stacji radiowych itd. żądą pieniędzy za KAŻDĄ muzykę, nie ważne czy może zapłacić zespołowi czy nie! Co więcej w umowie między ZAIKSEM a stacją radiową stoi zwykle, że "twórcom nie związanym umownie z ZAIKS należy powiedzieć o korzyściach takiej sytuacji". Zabawne - gromadzą kasę, żeby ją potem zapłacić wg sprawozdań emisji, które dostają? Bzdrua - po prostu kradną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiamak Re: Przecież to byłoby bezprawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 19:03 > Nie chodzi już o to, że ten pomysł jest totalnie chybiony. To jest po prostu > niemożliwe do zrealizowania! Niezgodne z prawem autorskim! ano mylisz sie - obecnie mozesz sciagac filmy i muzyke ale nie mozesz udostepniac - i jest to calkowicie legalne, po wprowadzeniu tego "podatku" pewno nic sie nie zmieni tylko gdzies tam w koszta czegos dorzuca 5 pln :) rewolucje bysmy mieli jakby te 5zl legalizowalo sciaganie poprzez sieci p2p gdzie zazwyczaj sciagajac jednoczesnie udostepniasz kawalek sciagnietego pliku. co do tego czy ktos traci i ile, na tym ze ludzie sciagaja z internetu to tez do konca nie wiadomo bo nikt nie przeprowadzil jeszcze obiektywnych badan. przeciez to nie jest takie normalne odebranie komus pieniedzy tylko co najwyzej zmniejszenie szans za zarobienie tych pieniedzy a nie wiadomo czy osoba ktora sciagnie cos z internetu bylaby w stanie wydac pieniadze na kupienie plytki gdyby nie miala innego wyboru niz zakup oryginalu. nie wiadomo tez ile osob po sciagnieciu kilku piosenek potem kupuje oryginalna plytke w calosci, itp itd... niektorzy wrecz twierdza ze poprzez "nielegalne" sciaganie utwory sie popularyzuja co koniec koncow prowadzi do zwiekszenia sprzedazy oryginalow. w przypadku braku mozliwosci sciagania firmy fonograficzne musialyby wydawac astronomiczne sumy pieniedzy na reklame i w koncowym efekcie ich przychody moglyby byc nizsze przy takiej samej sprzedazy. fajnym rozwiazaniem mogloby byc pelne zalegalizowanie sciagania utworow ale tylko w niskiej jakosci, za wersje lepsza (dobra jakosc glosu i obrazu) trzebaby placic a jej rozpowszechnianie mogloby byc surowej karane niz obecnie. moznaby wtedy tez wprowadzic ta obligatoryjna oplate 5zl z tym ze z oplatami jak pokazuje przyklad zaiksu jest tak ze kazdy placi a artysci i tak nic nie dostaja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viperszn Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: 213.222.195.* 19.06.06, 09:06 a gdzie mam kupic ulubionych wykonawcow jak nie ma ich w zadnych sklepie muzycznym? a jak juz sa to w kosmicznych cenach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zgaga Kto ich prosi na rynek ? IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.06, 09:42 Na muzycznym horyzoncie wciaz pojawiaja sie nowe kapele, chcace z hobby upiec pieczen na cale zycie. Kto ich zmusza do grania ? Niejeden by chcial, by mu za to, co robi w wolnym czasie, jeszcze zaplacili. W wiekszosci wypadkow jest na odwrot. I dobrze tak ! Dla mnie kazdy grajek to hobbysta, wiec niech sie produkuje, jak musi, placic mu za to nie mam zamiaru. Nie mam zamiaru brac udzialu w sankcjonowaniu wystawiania kapelusza "co laska" na szkode odbiorcy. W koncu mi tez nie placa za to, ze hoduje golebie, a za kazda wystawe musze extra bulic nie mowiac o innych kosztach. Podziwiac trud wielu lat pracy moze za to kazdy, za pare groszy. To co sie dzieje na rynku muzycznym to paranoia. Dziesiatki posrednikow zarabiaja na kazdym tytule. Gdyby do kazdej CD dolaczona byla informacja, kto i w jakim procencie partycypuje w zyskach, ta sztuczna banka mydlana latwego pieniadza juz dawno przestala by istniec (mam nadzieje). Jestem za oplata 5 zlotych, ale nie za nielegalne sciaganie. 5 zlotych za legalny miesieczny download z oficjalnej strony dystrybutora. I ani grosza mniej !!! To zlamalo by kark niejednemu "posrednikowi" i zostawilo troche grosza w rodzinnym portfelu na inne, troche wazniejsze potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.nask.waw.pl / *.nask.waw.pl 19.06.06, 09:09 popieram - i wprowadzic abonament dla zlodziei - wplacaja 100zl i moga krasc od 22 do 6 rano ! kasa niech pojdzie do ubezpieczycieli bo to w koncu oni wyplacaja ubezpieczenia. PZU bedzie jeszcze bardziej napchana i wted dopiero ktos zrobi skok na kase ! i po co taki Cugowski szedl do senatu - zrobilo sie zupelnie tak jak w 89 roku -niech ida do sejmu wszyscy slawni w spoleczenstwie - aktorzy, piosenkarze - niech ida i co z etego, ze nic nie maja do pokazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Obniżyć cenę płyt! Zbadać podział marży pomiędzy.. IP: *.magma-net.pl 19.06.06, 09:24 Zbadać podział marży pomiędzy rozmaitych pasożytów naczepianych po drodze od autora do nabywcy. Odciąć ryje cwaniaków od koryta. Jeśli cena płyty będzie na racjonalnym poziomie, nikt nie będzie się trudził ściąganiem plików. To samo dotyczy książek. Moze ktoś zna szczegóły na ten temat. Na moje wyczucie to podział jest taki: autor --- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Obniżyć cenę płyt! Zbadać podział marży pomię IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 19.06.06, 09:27 > Zbadać podział marży pomiędzy rozmaitych pasożytów naczepianych > po drodze od autora do nabywcy Jest wolny rynek. Skoror tak sobie wynegocjowali to tak maja. Panstwo nie powinno sie mieszac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Obniżyć cenę płyt! Zbadać podział marży pomię IP: *.magma-net.pl 19.06.06, 09:34 Owszem jest taki pogląd, że państwo nie powinno się mieszać. Takie poglądy szerzą mafie, które nie przeżyłyby interwencji państwa. Jest jednak warunek, aby mafia nie przenikała struktur państwowych. Inny pogląd: Państwo nie powinno pozwolić na krępowanie swoich inicjatyw. ani prawem, ani opiniami złotoustych. Państwo ma w dyspozycji potężne narzędzia uzdrawiające chorych z pazerności cwaniaków i powinno ich używać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Obniżyć cenę płyt! Zbadać podział marży pomię IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 19.06.06, 09:41 > Państwo ma w dyspozycji potężne narzędzia uzdrawiające chorych > z pazerności cwaniaków i powinno ich używać. Komuno wroc. Odpowiedz Link Zgłoś
dyskutant81 kupie muze w internecie 19.06.06, 10:46 a co powiedzielibyscie, gdyby powstal portal z cala polska muza i z reszta nie tylko polska, w ktorym placi sie np. 1 zl za piosenke albo wykupuje abonament miesieczny np. za 30 lub 40 zl i mozna sciagac dowolna ilosc muzy. taka muzyczna baza danych, ktora reguluje platnosci z piosenkarzami, wiec wszytko byloby legalne. a i tak jest to w dalszym ciagu tansze niz kupienie plyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos z Lublina Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.crowley.pl 19.06.06, 09:20 Cugowskiemu zawsze mało! taki juz jest, tylko KASIORA! Odpowiedz Link Zgłoś
lech.walesa1 przez biskupów 19.06.06, 09:49 Oczyszczenie musi być dokonane dla dobra Kościoła Nie ze sznurem do świątynii, ale z orczykiem do kurii biskupiej wchodzi dzisiaj Pan Jezus Chrystus, żeby pogonić z Kościoła Mariackiego bandę złoczyńców, która od kilkunastu lat kasuje za dopuszczanie Katolików i Polaków przed cudowne oblicze Maryii w ołtarzu Wita Stwosza. Likwidacja Służby Bezpieczeństwa otworzyła w Krakowie nowe możliwości także przed 28 kapusiami w sutannach, którzy nie mogli już dlużej gnębić kapelana Solidarności z Nowej Huty, ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w nadzieii na osiąganie korzyści materialnych. O 6 tysiącach ludzi pracujących jawnie dla Poczty Polskiej a tajnie dla Służby Bezpieczeństwa mówiło się w Polsce otwarcie za czasów prezydentury Wałęsy. Ci ludzie podsłuchiwali nasze rozmowy telefoniczne, naruszali tajemnicę korespondencji, wyjmowali banknoty i czeki z prywatnych listów, kradli zawartość przesyłanych pocztą paczek. Księża Kościoła Katolickiego nie wspominają, żeby kogoś z tej grupy złoczyńców ruszało sumienie, a tajemnica spowiedzi nie zabrania przecież tzw. syntetyzujących wypowiedzi ogólnych na temat. Czy w IV Rzeczypospolitej, Prawa i Sprawiedliwości, dowiemy się chociaż, co stało się z tymi podwójnymi etatami? Minister Spraw Wewnętrznych Ludwik Dorn nie jest w tej sprawie objęty mocą Kodeksu Prawa Kanonicznego, a Ustawa o dostępie do Informacji Publicznej zobowiązuje chyba do poinformowania obywateli Rzeczypospolitej obojga narodów o tym, czy tajni agenci nadal zbierają na poczcie znaczki ze śliną skinhedów dla kolegów z Laboratorium ABW? Z myślą o korzyściach materialnych żydzi tańczyli wokół Złotego Cielca, zaś katolicy w Polsce uzyskali po 1989 roku prawo do zakładania firm, organizacji i stowarzyszeń, których działalność gospodarcza nastawiona jest na osiąganie zysku. Afery związane z osiąganiem zysków przez drukarnie diecezjalne w Katowicach i w Gdańsku powinny jak orczyk zachęcić biskupów we wszystkich diecezjach do przeprowadzenia prawdziwej lustracji laikatu i duchowieństwa, osób prowadzących działalność gospodarczą, tudzież szkoły katolickie, uczelnie - a nie tylko do prześwietlenia przeszłości pracowników i współpracowników toruńskiej rozgłośni Radia Maryja. Nie wystarczy więc powołanie w czterech polskich diecezjach komisji do przejrzenia akt IPN-u, spuścizny po agentach żydokomunistycznej Służby Bezpieczeństwa. I zapisanie kilku stron papieru mową teologiczną w stylu mowy nauczanej przez niemoralnego Czajkowskiego, profesora Teologii Moralnej Uniwersytetu Stefana Wyszyńskiego, który ukrywal przez żydami swoje pochodzenie i dlatego mógł latami uchodzić za katolickiego przewodniczącego Komisji ds. dialogu z Judaizmem. Nie wystarczy słowo "przepraszam" wypowiedziane przez biskupa, bo to jest przepraszanie za cudze winy, wyświechtana grzeczność, której nikt nie oczekuje i która niczego nie rozwiązuje, nic nie załatwia. Lustracja w Kościele Katolickim nie może odbywać się z myślą o obronie złoczyńców i po to, żeby nie ujawnić ich szkodliwego i brudnego moralnie, haniebnego dzieła. Oczyszczenie musi być dokonane dla dobra Kościoła, z myślą o milionach Bogu ducha winnych wiernych, którzy budują i pomnażają swoim wdowim groszem majątek i wielkość Kościoła. Lustracja musi mieć na celu naprawienie wyrządzonych krzywd i szkód. Kolegialne czytanie w polskich diecezjach akt antypolskiej Służby Bezpieczeństwa nie może służyć ukrywaniu wrogów Kościoła, bezbożników, agentów i zdrajców narodu. Wytrwale Szukać Prawdy mają wierni i kapłani Jezusa Chrystusa, nie zrobi tego za nich ukoronowana dzisiaj w wizerunku Matka Boża Ursynowska Wytrwale Szukająca. Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów, bo Prawda to Jezus Chrystus i jego słowa, które mówią Polakom, co to jest powinność i moralność, a plemię żmijowe bije ta prawda orczykiem po oczach: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są ździerstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby zewnętrzna jego strona stała się czysta. Mt 23,25-26. Amen, Stan Dawid Ligoń sowa.beeplog.de/17379_132763.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Gildia Zlodzieji jak z Pratchetta IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 19.06.06, 09:26 Skoro ktos robi muzyke to ma prawo ja sprzedawac i dostawac za nia oplate jaka sobie zazyczy, a nie jakies resztki z pseudoabonamentu. Plyty CD to nie jest produkt pierwszej potrzeby - jak kogos nie stac to nie musi kupowac lub niech kupuje tylko plyty wybrane, na promocjach itp. Masa ludzi ktorzy sciagaja to "kolekcjonerzy" - po kilkadziesiat Giga muzyki ktorej nigdy nie przesluchaja. Odpowiedz Link Zgłoś
lech.walesa1 ukrywanie prawdy przez biskupów 19.06.06, 09:47 Oczyszczenie musi być dokonane dla dobra Kościoła Nie ze sznurem do świątynii, ale z orczykiem do kurii biskupiej wchodzi dzisiaj Pan Jezus Chrystus, żeby pogonić z Kościoła Mariackiego bandę złoczyńców, która od kilkunastu lat kasuje za dopuszczanie Katolików i Polaków przed cudowne oblicze Maryii w ołtarzu Wita Stwosza. Likwidacja Służby Bezpieczeństwa otworzyła w Krakowie nowe możliwości także przed 28 kapusiami w sutannach, którzy nie mogli już dlużej gnębić kapelana Solidarności z Nowej Huty, ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w nadzieii na osiąganie korzyści materialnych. O 6 tysiącach ludzi pracujących jawnie dla Poczty Polskiej a tajnie dla Służby Bezpieczeństwa mówiło się w Polsce otwarcie za czasów prezydentury Wałęsy. Ci ludzie podsłuchiwali nasze rozmowy telefoniczne, naruszali tajemnicę korespondencji, wyjmowali banknoty i czeki z prywatnych listów, kradli zawartość przesyłanych pocztą paczek. Księża Kościoła Katolickiego nie wspominają, żeby kogoś z tej grupy złoczyńców ruszało sumienie, a tajemnica spowiedzi nie zabrania przecież tzw. syntetyzujących wypowiedzi ogólnych na temat. Czy w IV Rzeczypospolitej, Prawa i Sprawiedliwości, dowiemy się chociaż, co stało się z tymi podwójnymi etatami? Minister Spraw Wewnętrznych Ludwik Dorn nie jest w tej sprawie objęty mocą Kodeksu Prawa Kanonicznego, a Ustawa o dostępie do Informacji Publicznej zobowiązuje chyba do poinformowania obywateli Rzeczypospolitej obojga narodów o tym, czy tajni agenci nadal zbierają na poczcie znaczki ze śliną skinhedów dla kolegów z Laboratorium ABW? Z myślą o korzyściach materialnych żydzi tańczyli wokół Złotego Cielca, zaś katolicy w Polsce uzyskali po 1989 roku prawo do zakładania firm, organizacji i stowarzyszeń, których działalność gospodarcza nastawiona jest na osiąganie zysku. Afery związane z osiąganiem zysków przez drukarnie diecezjalne w Katowicach i w Gdańsku powinny jak orczyk zachęcić biskupów we wszystkich diecezjach do przeprowadzenia prawdziwej lustracji laikatu i duchowieństwa, osób prowadzących działalność gospodarczą, tudzież szkoły katolickie, uczelnie - a nie tylko do prześwietlenia przeszłości pracowników i współpracowników toruńskiej rozgłośni Radia Maryja. Nie wystarczy więc powołanie w czterech polskich diecezjach komisji do przejrzenia akt IPN-u, spuścizny po agentach żydokomunistycznej Służby Bezpieczeństwa. I zapisanie kilku stron papieru mową teologiczną w stylu mowy nauczanej przez niemoralnego Czajkowskiego, profesora Teologii Moralnej Uniwersytetu Stefana Wyszyńskiego, który ukrywal przez żydami swoje pochodzenie i dlatego mógł latami uchodzić za katolickiego przewodniczącego Komisji ds. dialogu z Judaizmem. Nie wystarczy słowo "przepraszam" wypowiedziane przez biskupa, bo to jest przepraszanie za cudze winy, wyświechtana grzeczność, której nikt nie oczekuje i która niczego nie rozwiązuje, nic nie załatwia. Lustracja w Kościele Katolickim nie może odbywać się z myślą o obronie złoczyńców i po to, żeby nie ujawnić ich szkodliwego i brudnego moralnie, haniebnego dzieła. Oczyszczenie musi być dokonane dla dobra Kościoła, z myślą o milionach Bogu ducha winnych wiernych, którzy budują i pomnażają swoim wdowim groszem majątek i wielkość Kościoła. Lustracja musi mieć na celu naprawienie wyrządzonych krzywd i szkód. Kolegialne czytanie w polskich diecezjach akt antypolskiej Służby Bezpieczeństwa nie może służyć ukrywaniu wrogów Kościoła, bezbożników, agentów i zdrajców narodu. Wytrwale Szukać Prawdy mają wierni i kapłani Jezusa Chrystusa, nie zrobi tego za nich ukoronowana dzisiaj w wizerunku Matka Boża Ursynowska Wytrwale Szukająca. Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów, bo Prawda to Jezus Chrystus i jego słowa, które mówią Polakom, co to jest powinność i moralność, a plemię żmijowe bije ta prawda orczykiem po oczach: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są ździerstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby zewnętrzna jego strona stała się czysta. Mt 23,25-26. Amen, Stan Dawid Ligoń sowa.beeplog.de/17379_132763.htm benediktxvi.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja sam Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.acn.waw.pl 19.06.06, 09:48 prawda? na koncertach spiewaja piopsenki od poczatku do konca...w ogole nie powinni przychodzic na koncerty....i znac poisenek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xenomorph W końcu alternatywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 09:59 Kiedy Mao Tse Tung kiedyś odkrył że wróble jedzą zborze i w przeliczeniu na taki kraj jak Chiny wychodzi tego dziesiątki tysiący ton, to wpadł na genialny pomysł i kazał wystrzelać tych małych wrednych, paskudnych złodziejaszków jedzenia. Logika z pozoru dobra, lecz W efekcie zamiast zaoszczędzenia żywności spowodowało to plagę gąsienic, głód i 47 mln ofiar. W artkule jakiś artysta pisze że leglane płyty ma ok. 30% jego fanów. Pytanie tylko czy jeśli nie byłoby p2p to ten artysta miałby trzy razy wiecej sprzedanych płyt, czy porostu trzy razy mniej ludzi na koncercie. Imho stała opłata, powiedzmy nawet 10 pln byłaby do zaakceptowania przez internautów i bardzo opłacalna dla wykonwaców. Powiedzmy że wybralibyśmy model w którym każdy odbiorca decyduje ile procent z tej kwoty dostaje jaki wykonawca tj. w tym miesiącu słuchałem dużo tego zespłu to daje mu więcej procent innemu mniej. Załóżmy że artysta ma tylko 2000 fanów (czyli średnio 2 osoby z 40000 miasta) którzy dają mu regularnie 40% w swoim rankingu. Wychodzi z tego 8000 pln na miesiąc!, przy jedynie 2000 fanów! Bosh chyba rzucę studia i kupuje gitarę :) Artyści! nie walczcie w nie swojej wojnie. Dzisiejsza forma dystrybucji muzyki szkodzi zarówno wam jak i waszym fanom, jedyni wygrani to pazerne koncerny i ich prawnicy. Całkowicie popieram Krzyśka Cugowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: W końcu alternatywa IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 19.06.06, 10:05 > Imho stała opłata, powiedzmy nawet 10 pln byłaby do zaakceptowania przez > internautów i bardzo opłacalna dla wykonwaców. Powiedzmy że wybralibyśmy model > w > którym każdy odbiorca decyduje ile procent z tej kwoty dostaje jaki wykonawca > tj. w tym miesiącu słuchałem dużo tego zespłu to daje mu więcej procent innemu > mniej. Załóżmy że artysta ma tylko 2000 fanów (czyli średnio 2 osoby z 40000 > miasta) którzy dają mu regularnie 40% w swoim rankingu. Wychodzi z tego 8000 pl > n > na miesiąc!, przy jedynie 2000 fanów! > Bosh chyba rzucę studia i kupuje gitarę :) Czyli na 4 osobowy zespol wychodzi 2000 PLN. Malo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xenomorph Re: W końcu alternatywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 10:12 Mało !? 2000 przy jedynie 2000 fanów (tylko za muze z sieci) + do tego koncerty ,etc. Muzyk z osiedlowej kapeli zarobi ze 3 kawałki. O gwiazdach już nie wspominam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ox kradziez???? IP: *.timplus.net 19.06.06, 10:01 W cene wszystkich nosnikow informacji (nie tylko muzyki) i niektorych urzadzen odtwarzajacych wliczone jest 3% podatku na rzecz tworcow. Niech sie tworcy jakos dogadaja z US zeby dostawali te 3%, albo niech podniosa do 5% jesli za malo, ale niech nie nazywaja nas zlodziejami! Juz im zaplacilismy kupujac plyty, magnetofony, odtwarzacze CD itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.tona.pl 19.06.06, 10:06 A dlaczego nik nie wpadnie na pomysł obniżenia kosztów produkcji muzyki i filmów? Czy muzycy i aktorzy muszą się np. rozbijać autami, o których zwykły śmiertelnik może tylko pomarzyć albo mieszkać w rezydencjach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.kruk / *.kruk-inkaso.com.pl 19.06.06, 10:08 > Czy muzycy i aktorzy muszą się np. rozbijać autami, o których zwykły > śmiertelnik może tylko pomarzyć albo mieszkać w rezydencjach? Co cie obchodzi na co oni wydaja swoje pieniadze? Nie podoba sie - nie sluchaj i nie kupuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.tona.pl 19.06.06, 10:22 Słucham bo lubie, a nie kupuje bo za drogo. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi03 Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni 19.06.06, 10:16 Cytat " W efekcie wiele osób zamiast kupować płyty ulubionych wykonawców, ściąga je za darmo z sieci." - Bardzo chciałbym widzieć, jak oni te płyty wyciągają z Internetu... może z gniazdka telefonicznego? Może z monitora? Albo z modemu? Jakżeż oni mogą ściągać te płyty??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki sobie fan Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: 81.210.115.* 19.06.06, 10:30 muzycy nie tracą absolutnie NIC. po prostu ich płyty dalej kupowałoby tyle samo ludzi ile dotychczas. niewielu stać na kupno 3-4 płyt miesicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kinemator Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni 19.06.06, 10:33 To niech kupuja przynajmniej jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatek w francji Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.cable.ubr06.edin.blueyonder.co.uk 19.06.06, 11:09 Jestem prawie na 100 procent pewnien ze we Francji pare mies,(do roku) temu padl ten sam pomysl ale chyba daleko nie zaszedl tak jak i nie przejdzie w Polsce...Kto by decydowal o tym kto ma placic a kto nie? Uczciwi ludzie i tak beda kupowac plyty czy w sklepie czy w sieci a "nieuczciwi" (czytaj tez biedni) beda sciagac za free... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Libertyn Na co komu posiadanie utworów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 10:55 Chodzi o to, żeby posłuchać. Na płytach czasem jest 1 fajny utwór, reszta kiepska. Jak bym chciał posłuchać czegoś z płyt to bym się musiał nawachlować. I dlatego wolę Radio Internetowe. Wybór stacji jest ogromny - są stacje z każdym gatunkiem muzyki (nawet muzyka z lat 40 jak ktoś chce) z utworami konkretnych wykonawców (np. Radio Metallica) - nie chcę płyt nawet za darmo! Za to, tego rodzaju uregulowanie sprawy piractwa jest chyba niezłe. Nie znam nikogo (poza sobą samym) kto nie ma pirackiej płyty (choćby z systemem operacyjnym). Jeśli grubo ponad połowa użytkowników jest piratami, to pomyślcie czy byłoby sensowne wsadzanie do więzienia paru milionów ludzi? Żeby paru pieniaczy było zadowolonych? Prawo nie jest po to, żeby cieszyło buców i dewotów, tylko po to, żeby organizować życie ludzi dla ich dobra. Ma SŁUŻYĆ ludziom, nie gnębić ich. Zresztą standardy moralne są różne pod różnymi szerokościami geograficznymi. Relatywizmu nie da się uniknąć - nawet Kościół go nie unika (w praktyce dopuszcza niekiedy zabijanie - choćby przez żołnierzy, co jest niezgodne z dekalogiem ale zgodne z rozsądkiem, sprwa teczek też jest dobrym przykładem). Proponuję rozsądek zamiast idei. Odpowiedz Link Zgłoś
kinemator Re: Na co komu posiadanie utworów? 19.06.06, 11:26 > Chodzi o to, żeby posłuchać. Na płytach czasem jest 1 fajny utwór, reszta > kiepska. Po ta sa sklepy internetowe jak np. iTunes. > I dlatego wolę Radio Internetowe. Wybór stacji jest ogromny - są stacje z > każdym gatunkiem muzyki (nawet muzyka z lat 40 jak ktoś chce) z utworami > konkretnych wykonawców (np. Radio Metallica) - nie chcę płyt nawet za darmo! Gorzej jak np. najdzie cie ochota na wysluchanie jakiegos konkretnego utworu. > Za to, tego rodzaju uregulowanie sprawy piractwa jest chyba niezłe. Jest zle bo drastycznie ogranicza prawa tworcow . Lepsze bylo by ograniczenie okresu obowiazywania praw autorskich dla utworow i programow komputerowych(do np 5 lat). > operacyjnym). Jeśli grubo ponad połowa użytkowników jest piratami, to pomyślcie > czy byłoby sensowne wsadzanie do więzienia paru milionów ludzi? Czy z tego powodu, ze masa ludzi okrada pracodawcow(naciaga, kombinuje) to nalezy legalizowac takie praktyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Libertyn Najważniejszy jest interes ogółu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 12:50 > Czy z tego powodu, ze masa ludzi okrada pracodawcow(naciaga, kombinuje) to > nalezy legalizowac takie praktyki. Nie, ponieważ spowodowałoby to duże ujemne skutki gospodarcze(poprzez spadek efektywności lub wręcz upadek części przedsiębiorstw) co uderzyło by też w złodziejaszków - nie służyło by to społeczności. Zjawisko piractwa nie jest dla społeczności jednoznacznie złe - może uderzać (co jest jednak dyskusyjne) w interesy małej grupy ludzi, mającej się nieźle. Inni twórcy własności intelektualnej (naukowcy) są chronieni przez prawo w mniejszym zakresie i dobrze - zbyt długi okres ochrony patentowej hamował by rozwój gospodarki. Ograniczanie przywilejów jakiejś grupy jest często korzystne dla ogółu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemooo Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.06, 13:42 "Zalegalizowanie piractwa będzie oznaczać, że tworzenie muzyki nie będzie już miało sensu - ocenia." to jest najlepsze :/ jesli dla nich tworzenie muzyki ma sens jedynie jesli dostaja za to kase to ja pie.. takich artystow ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TiP Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.rutex.pl / *.devs.futuro.pl 19.06.06, 18:01 a gdzie ty widzisz napisane ze traca tyle euro? wrecz przeciwnie nie sa wstanie ocenic nawet ile traca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w?w Kilka lat temu kasety kosztowały ok.10zł a płyty.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 18:49 50-60zł. Kaset już nie ma prawie na rynku natomiast płyty kosztują tyle ile kosztowały. Jeżeli teraz płyty kosztowałyby ok. 10zł to mogę się założyć, że duża część ludzi przestałaby ściągać płyty nielegalnie tylko poszła do sklepu i kupiła je w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cobras Re: Internetowi piraci za 5 zł mogą spać spokojni IP: *.e-wro.net.pl 19.06.06, 21:22 Myślę że to nie jest rozwiązanie. Moim zdaniem ceny powinny byc relatywne do zarobków. Gdyby płyta kosztowała 10zl po co było by ją kopiować jak mogę kupić. tak samo powinno byc z benzyną i samochodami. Wszyscy tłumaczą że musimy podnosić ceny bo w unni są wyzsze, podnieście ludziom zarobki bo w unni są wyższe a wiele przestępczych procederów zniknie. Ludzie kombinują i szukają oszczędności bo mało zarabiają a chcą godziwie żyć w tej parszywej unii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Jestem za ale i tak to nie przejdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 10:29 Odpowiedz Link Zgłoś