Dodaj do ulubionych

Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dobra?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 19:36
W informacji o konferencji w Uniwersytecie Kardynala Stefan Wyszyńskiego w
marcu tego roku w Warszawie na temat spółdzielczości mieszkaniowej znalazlem
taki fragment:
"Takiemu podejściu niewątpliwie sprzyjały zarówno rzeczowe i kompetentne
wystąpienia dyskutantów (w tym prezesów dwóch największych spółdzielni - Pani
Krystyny Piaseckiej z Katowic oraz Pani Kazimiery Szerszeniewskiej z
najstarszej Warszawskiej Spółdzielni Mieszaniowej".

Nie znam żadnej z tych spółdzielni, bo nie jestem ani z Katowic ani z
Warszawy, ale bardzo chciałbym się dowiedzieć od Katowiczan, czy rzeczywiście
spółdzielnia kierowan przez prezes Krystynę Pisecką jest spółdzielnią, która
może być wzorem dla innych w Polsce. Bo z tego, co mi wiadomo, w
spółdzielniach mieszkaniowych wcale nie jest tak dobrze, jak się oficjalnie
mówi a najlepszym przykładem mego stwierdzenia jest sytuacja w znanej mi
spółdzielni Pojezierze w Olsztynie.

Napiszcie więc spółdzielcy z Katowic co wiecie o wymienionej wyżej
spółdzielni z Waszego miasta.
Obserwuj wątek
    • Gość: bezstronny Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: 194.146.249.* 01.07.06, 20:27
      W katowicach kazda SM (te większe) przypominają sytuację w woj. olsztyńskim, z
      tym e na śląsku, z "władz" tym się nikt nie ineresuje i właściwie jest jeszcze
      gorzej.
      • Gość: ania Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 12:56
        czemu wierzycie w kaczke dziennikarsk.piast nie kupil mieszkania od prezesa
        mieszkanie kupila pani m..v.d..jest to do sprawdzenia.sam mozesz to sprawdzic w
        spoldzielni.komu tak zalezy aby opluwac?
    • Gość: mieszkaniec Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.aij.pl 01.07.06, 22:18
      Pani Piasecka jest prezesem Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej chyba najwię-
      kszej w Katowicach.Czynsze dość wysokie,szczególnie fundusz remontowy.
      • Gość: najemca Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: 62.233.185.* 01.07.06, 22:42
        mieszkam w bloku KSM, nie widze nic ciekawego, a fundusz zawrotny
        • Gość: Ciekawy Dziękuję za informacje, proszę o więcej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 08:38
          Na razie dziękuję wszystkim, którzy zechcieli odpowiedzieć na moje pytanie.
          Prosiłbym jednak, jeśli to jest możliwe, o więcej konkretów, bo chce sobie
          wyrobić w miare obiektywny pogląd na sposob prezentowania spółdzielczości
          mieszkaniowej społeczeństwu.
          Z jednej strony prawie same pochwały, że spółdzielnie są najlepszą formą
          zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, że w zasadzie występuja tylko nieliczne
          przypadki nieprawidłowości w spóldzielniach, z drugiej strony jednak
          bulwersujace informacje o tym, co się dzieje w spółdzielniach mieszkaniowych -
          kolosalne marnotrawstwo, nepotyzm, łamanie prawa itp. usiłuje dociec, gdzie
          lezy prawda, zwłaszcza, jeśli nawet Kosciół zajmuje sie tym problemem i byc
          moze nieświadomie swoim autorytetem podtrzymuje obecny stan.
          Sam mam wiele zastrzeżeń do spółdzielczości mieszkaniowej, ale może jakoś źle
          trafilem, może są jednak dobrze i uczciwie działające spółdzielnie. Dlaczego,
          jesli jedna sa dobre, drugie sa zle, chociaz teoretycznie dzialaja w oparciu o
          te same zasady tj. Prawo spółdzielcze, ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych i
          inne ustawy.
          Czy powielane powszechnie oficjalne opinie to jedno wielkie kłamstwo? A może
          sami spółdzielcy nie wiedzą, czego po prostu chcą, może nie dorośli do tej
          formy gospodarki mieszkaniowej?

          Wracając do KSM - wysoki fundusz remontowy jeszcze o niczym nie świadczy - bo
          może rzeczywiscie sa takie potrzeby, bo może zasoby mieszkaniowe sa w fatalnym
          stanie, nie były remontowane od wielu lat ale wtedy rodzi sie pytanie, co
          robily poprzednie zarządy i rad nadzorcze. Istotne jest, czy ten fundusz
          wydawany jest dobrze, jak zleca się prace remontowe, jak jest jakość robót itp.
          Ciekawi mnie tez jaka jest wysokośc oplaty za eksploatację z metra powierzchni,
          co wchodzi w tę oplatę itp.
          Sprawa jest dlatego tak istotna, że przecietny spółdzielca jakos nie odczuwa,
          że ktoś go reprezentuje wyżej, w stosunku do wladz, odnosi wrażenie, że ma
          tylko płacić tyle, ile ustali zarząd, że nie ma nic do gadania!
          • Gość: mieszkaniec Re: Dziękuję za informacje, proszę o więcej! IP: *.aij.pl 02.07.06, 13:43
            Podam dane za mieszkanie 60m2 w dzielnicy Katowic/mało ciekawej/:eksploatacja-
            107 zł,f.remontowy-177zł.Pozostałe zależnie od zużycia.Dość duże są inwestycje
            np.docieplanie ścian itd i są one potrzebne,ale dużo trwoni się pieniędzy
            na ciągle robienie nowych chodników/chodniki połozone- po 2,3 latach się zrywa
            i kładzie nowe,a płytki "stare"znikają/ i tak dzieje się nie tylko z chodnikami.
            Nikt nie maluje okien na klatkach ani w piwnicach,za to po 20 latach trzeba
            wymienić na nowe i na każdym kroku niegospodarność.Wolę więcej nie pisać,bo
            jeszcze napiszę za dużo.
    • Gość: "członek"- SM Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: 194.165.130.* 02.07.06, 12:33
      Pozytywnie o SM wypowiadają się tylko Ci co z nich b. luksusowo żyją i

      mieszkają za darmo - bo samorząd spóldzielczy otrzymuje zapłatę (jest

      przekupiony). Zwykły spółdzielca zwykle ma utrudniony dostęp do jakich

      kolwiek informacji i korzyści (nawet tych gwarantowanych statutem). To już

      nie są SM to są patologiczne - prywatne folwarki, firmy(prezesów i zarządów)

      - tylko nie spółdzielnie dla spółdzielców. Od lat ludzie (zwykli spóldzielcy) są

      przyzwyczajani że nie mają żadnego wpływu na działalność SM i to się

      nawarstwia i rośnie - już nikt prrawie nie bierze udziału w zebraniach. Zresztą

      proszę przeczytać na forum wypowiedzi na temat SM "Piast" (proszę siegnąć

      do tego archiwum), ten "rodzinny złodziej spóldzielczego mienia" - jest od lat

      bezkarny (np. jako jedyny prezes SM w Polsce, sam sobie sprzedał, za cięzkie

      pieniądze, mieszkanie - SM "Piast" gdzie jest prezesem). Jego wieloletnie

      wpływy (również polityczne) i powiązania z "urzędnikami państwowymi" i

      rónych instytucji państwowych powoduje bezkarność popełnianych nadużyć

      i przestępstw powodują że jest nazywany "ojcem chrzestnym

      SPÓŁDZIELCZOŚCI zORGANIZOWANEJ". O tym Wszyscy wiedzą, o tym

      wielokrotnie pisano w prasie - i co? Nic !!! Zresztą proszę sięgnąć do

      archiwum forium i gazet - znajdzie Sz. Pani wiele ciekawych artykułów na ten

      temat, a take polecam studia nad składami Rad Nadzorczych. Takie są SM - to

      jest jakaś patologia, to są organizacje przestępcze nie mające nic wspólnego

      z spółdzielczością, to jest wielkie nieporozumienie nazywanie spółdzielnią

      mieszkaniową tych ostatnich bastionów komunizmu. To jest racja, to fakt (od

      lat tak jest) spółdzielca ma
      tylko płacić tyle, ile ustali zarząd i nie ma nic do gadania, niema żadnego

      wpłwu na nic co dzieje się w SM, jak mu się nie to bezkarnie, bezprawnie jest

      pozbawiany członkostwa (czasem i mieszkania).
      • Gość: Ciekawy Krystyna Piasecka - czy to Piast? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 21:38
        Kilka osób podało swoje opłaty i opisało ogólnie sytuację w spółdzielniach
        katowickich - ale ja nadal nie wiem, o jakie spółdzielnie chodzi.
        Czy Krystyna Piasecka jest prezesem spółdzielni Piast? Chciałbym to wiedzieć,
        bo zamierzam zwrócić uwagę rektorowi Uniwersytetu Kardynała Stefana
        Wyszyńskiego, że organizując opisana wczesniej konferencję albo tylko użyczając
        sali na nią(tak mnie poinformowano!), Episkopat chyba dał się zmanipulować
        zarządom spółdzielni mieszkaniowych, bo w świat poszła informacja, jak to
        dobrze one dzialają. Jak pisałem wcześniej, produkowała się na tej konferencji
        i Krystyna Piasecka i dlatego zależy mi na rzetelnej informacji, jaka jest
        kierowana przez nią spółdzielnia.

        Co do opłata podanych przez Was, a dokladniej "mieszkańca" - są one bardzo
        wysokie! Wprawdzie nie wiem, co wchodzi w pozycje eksploatacja, ale wypada ona
        u was 1,78 z m.kw, remonty aż 2,95! U mnie opłaty te wynosza odpowiednio 1,20 i
        1,80 z m. kw. i uważamy je za zbyt wysokie bo wiemy, że remonty są wykonywane
        celowo niedbale, aby te same prace robić co rok lub dwa lata.

        Wiem, że jest bardzo ciężko walczyc ze spółdzielczymi patologiami, ale musinmy
        to zacząć robić, skoro politykom i prawodawcom przekazywane sa nierzetelne
        informacje przez spółdzielcze lobby, Musimy stworzyc podobne i przyklad
        spóldzielni Wielkopolanka z Poznania jest tego dowodem - mozna, tylko trzeba
        byc upartym i nie poddawać się. Przestudiujcie te dwie strony na ten temat:
        www.wielkopolanka.polskieosiedla.pl
        www.glos.com/forum/index.php?kat=3&temat=535
        Pożytecznej lektury i odpowiednich wniosków!
        • jowitta17 Re: Krystyna Piasecka - czy to Piast? 02.07.06, 22:10
          P.Krystyna Piasecka nie jest prezesem spółdzielni Piast
          jest prezesem Katowickiej Spółdzielni Mieszkniowej
        • Gość: haka Re: Krystyna Piasecka - czy to Piast? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 03:12
          Krystyna Piasecka to nie Piast tylko Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa. Jest
          to spółdzielnia - moloch, prezesem p.Piasecka jest od 16 lat ( przedtem była
          wice-prezesem). Fundusz remontowy jest chyba najwyższy w Polsce, na moim
          osiedlu 3,70 za m.kw. a od 5 lat nie mogę doprosić się o pomalowanie klatek
          schodowych i pięter (nie były malowane od wybudowania bloku, czyli jakieś 25
          lat). P. Piasecka i nasza spółdzielnia na pewno nie nadaje się na przykład
          dobrze działającej spółdzielni chyba że ktoś tęskni za komuną.
    • Gość: wojtek Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 10:06
      mam pytanie do p.piaseckiej remontowala pani gwiazdy,ile to kosztowalo,ile
      placa miszkancy gwiazd za 1 m2 na fundusz remontowy?czy to prawda ze
      3,20zl,podczas gdy w krytykowanym piascie 0,85 zl.ile mieszkancy placa za
      ogrzewanie,etc
    • Gość: Alfred Dobro spółdzielni to jedna sprawa,dobro spółdzielc IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 06.07.06, 15:08
      a dobro zarządu spóldzielni to trzecia sprawa.
      I tu jest problem dla kogo jest spóldzielnia i czyją jest wlasnoscia.
      Z moich obserwacji to spóldzielczośc i spóldzielcy są tylko ofiarami mafi
      lokalnych pod opieką Krajowej Rady Spóldzielczości.
      Mafie lokalne skladające sie z prezesów spóldzielni,prezesow
      sądów,prokuratorow,prezydentow miast żeruja na spuldzielcach.
      • Gość: tylko prawda Re: Dobro spółdzielni to jedna sprawa,dobro spółd IP: *.chello.pl 06.07.06, 15:13
        Racja, tak jest-kropka. Od dawna istniejr mafia spoldzielcza ale nikt z nią nie
        walczy.
        • Gość: Alfred Nie walczy bo mafia panuje pod parasolem wladz IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.07.06, 14:44
          centralnych.Cały system jest w dalszym ciągu PRLowski.
          A w PRL liczylo sie dobro panstwowe,sedziowie,prokuratorzy,tz. wladze lokalne
          mialy obowiązek tak manewrować prawem aby to wladza ludowa zawsze miala racje.
          Czlowiek ,obywatel mial być zastraszony,uległy,posluszny i slużacy dla tz.
          dobra wspólnego to w metalności postkomunistów pozostalo i jest rozwijane
          prosze posluchac wypowiedzi,PO,SLD,PD,SLid oraz innych popapranców.
          Calośc prawa jest uchwalane przez ostatnie 16 lat pokrętnie,cwaniacko przeciw
          czlowiekowi,nawet w najleprzej ustawie znajdzie sie artykulik co odwraca sens
          ustawy,Oni tz postkomuniści są super wyuczeni i zaprogramowani,że bez
          specjalnych poleceń wiedzą co robic aby klimat PRL zachować.Takim wzorcem jest
          spóldzielczoś ludziska placą i płaczą i nic niemoga zrobić bo struktury mafijne
          tak się umocnily zakorzeniły,obrosly w korupcje,ze aby to zmienic to musialby
          pierdyknąć piorun w te uklady.
          • Gość: ewka Re: Nie walczy bo mafia panuje pod parasolem wlad IP: 194.146.249.* 08.07.06, 16:20
            Nic dodać, nic ująć - od lat działa tzw "Spóldzielczość zorganizowana".
            • Gość: tow. Siwak Re: Nie walczy bo mafia panuje pod parasolem wlad IP: 194.146.249.* 08.07.06, 20:01
              Zburzyć (zlikwidować) ten ostatni bastion komunizmu. Tylko czy PZPR i
              spadkobiercy inni ich spadkobiercy,pozwolą odebrac sobie to "koryto" napełniane
              przez spóldzielców???
              • Gość: Doświadczony Sami koryta nie oddadzą! IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.07.06, 20:43
                To oczywiste, że sitwa spółdzielcza sama od koryta nie odejdzie i trzeba jej w
                tym "pomóc".

                Trzeba codziennie piętnowaćc nie tylko na tym forum wszystkie przejawy
                spóldzielnianych przekrętów podając nazwiska notabli społdzielczych. Oczywiście
                należy pisać prawde a nie zmyslać. Zreszta jest to niepotrzebne, bo prawie
                wszyscy widzimy na codzień różzne machinacje prezesów i rad nadzorczych. Ta
                sitwa bardzo boi się publiczmnego wymieniania ich machlojek. Kierowania spraw
                do prokuratury i sądów już mniej się boją ze względu na układy z tymi
                instytucjami.
                Nie liczmy, że ktoś za nas to zrobi.
                Nie wiem, czy macie świadomość, że roczny budżet wszystkich spółdzielni
                mieszkaniowych w Polsce to około 20 miliardów złotych, z tego minimum 10
                procent trafia do kieszeni prezesów w formie łapówek od wykonawców. To jest
                właśnie wytłumaczenie, dlaczego robi się stale te same roboty, byle jak,
                czasami w naszym odczuciu zupełnie zbędne, do tego znacznie przepłacone.
                • Gość: Alfred O oddaniu to niema mowy,ale jak koryta pozbawić IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.07.06, 17:09
                  Prosze zrozumiec,że uklady siegają glebiej i dalej niż myslicie ,ja to testuje
                  już dziesiec lat.Obrabowal mnie Pan Uszok z mieszkania ,dobytku a obecnie cala
                  sitwa usiluje mnie sie pozbyc i to przy pomocy Policji Prokuratury, Sadu.Bo
                  cała sitwa brala udzial w rabunku.Zastanówcie sie skąd Pan Uszok wzioł
                  pieniądze na wybory,gdzie poprzednio pracowal i z kim nawiązal scile "kontakty"
                  a więc poplynela kasa niekontROLOWANA.Spóldzielcy pokryli Pan Prezydent
                  skorumpowal sądy ,policje,prokuratury i uklady pracują doskonale,moje
                  kilkukrotne interwencje i nietylko moje w prokuraturze,policji a nawet w
                  ministerstwie nieodnosza skutku bo sitwa jest silniejsza i ma więcej pieniędzy
                  i jak ja okradziony ,obrabowany moge sie obronić przed takim "arsenałem"
              • Gość: obywatel Katowic Spółdzielnie TAK, nadużycia NIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 17:08
                Gość portalu: tow. Siwak napisał(a):
                > Zburzyć (zlikwidować) ten ostatni bastion komunizmu. Tylko czy PZPR i
                > spadkobiercy inni ich spadkobiercy,pozwolą odebrac sobie to "koryto"
                napełniane
                > przez spóldzielców???

                Tak... wszystko zamknąć! Zburzyć! A co w zamian? Brak pomysłów? (Widać jak
                retoryka braci Kaczyńskich sie udziela?)

                Twoim zdaniem wszystko co powstało, trawało w PRL należy pozamykać? Dla Twojej
                informacji - spółdzielnie trwają także w Europie Zachodniej. Wiadomo nie od
                dziś, że zorganizowana społeczność może więcej niż każdy z osobna.

                A jak sobie wyobrażasz przejęcie bloku przez jego mieszkańców? Nie potrafią się
                dogadać w błahych kwestiach, a mieliby "prowadzić" cały blok? Trzeba by
                zatrudniać kolejne osoby. Czy lokatora z 1 piętra obchodziłoby to, że temu z 10
                kapie na głowe? W moim przekonaniu należy rozprawiać się z nadużyciami w
                spółdzielniach, a nie krzyczeć i tupać o zamykaniu. Bo jasne jest, że na
                miejscu zamkniętego podmiotu pojawią się inne/inny - zarządzający się zmnienią,
                ale "władza" jaką zdobędą ci nowi, znowu stworzyć może patologie. Potrzebne
                prawo i jego EGZEKWOWANIE.

                Wysokie czynsze? A co? Nie zdajecie sobie sprawy, że spółdzielnia w pratyce nie
                może wyrzucić osób zalegających z czynszem? Ktoś za nich płaci. Są miejsca,
                gdzie w bloku niemal na każdym piętrze znajdzie się mieszkanie z osobami
                zadłużonymi w spółdzielni. No ale przecież Polacy wybrali Polskę solidarną
                (=socjalną) i niech ten co ma płaci za tych, którzy wolą kupić sobie nowy
                telewizor... A co!
    • Gość: szary w SM Piast Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: 194.165.130.* 10.07.06, 17:44
      Dlaczego nikt nie pisze o wzorcowej, wspaniałej, którą można chwalić się przed
      całym światem SM Piast - "Osiedle Szarych Szeregów" (?), zwane "Osiedlem Szarej
      Eminencji Katowic - Dorfa". To tutaj, w Murckach - prezes Dorf dla siebie w
      ciszy i spokoju, wsród zieleni, zdala od zgiełku, hałasu, zagęszczenia ludźmi i
      "blokowisk" w dobieranym (osobiście) towarzystwie lokalnych notabli, ich
      członków rodziń oraz zasłużonych działaczy spóldzielczych (ich rodzin) oraz
      prezesów firm "spółdzielczości zorganizowanej" i "innych grup" zbudowano
      "wzorcowe osiedle spółdzielcze". Obiekt monitorowany, chroniony itd. itp..
      Wszystko to jest pokrywane z wspólnego funduszu (było a czy jest?) SM "Piast",
      m/in opłat spóldzielców Os. Tysiąclecia. Dlatego temat tego osiedla jest "tabu",
      niema takiego osiedla? Wszyscy co tam mieszkają chcą pozostać anonimowi, a
      dlaczego? czy dlatego że tam mieszkał (?) właściciel "Zielonego Oczka"?, rodzina
      prezydenta Katowic? członkowie RN SM Piast" i inni aferzyści i znane
      "osobistości z życia publicznego" i "urzędników państwowych". Spółdzielcy mają
      prawo wiedzieć kogo utrzymują i dlaczego? Kto jest członkiem SM "Piast"? bo to
      nam zapewnia statut(???). Jedno wiadomo na pewno - na lojalność tych osób może
      liczyć prezes (odznaczony osobiście, przez byłego prezydenta RP). Może zmiast
      zagęszczać bloki na Dolnym Tysiącleciu tworząc "osiedlowe getto", postawić z
      kilka bloków w pobliu tego "rajskiego zakątka"???. Z tego widać że nie
      wszystkie osiedla SM "Piast" są źle zarządzane? marnotrawi się pieniądze i
      okrada spóldzielców? Nie, na tym osiedlu stworzono "spółdzielczy raj" szkoda że
      służy tylko "wybrańcom" i to niekoniecznie spółdzielczym.
      • Gość: Ciekawski To chyba jakieś oszczerstwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 19:06
        To co pisze Szary w SM Piast to chyba jakies oszczerstwa albo majaczenia
        wywołane panujaca obecnie wysoką temperaturą! No bo nie można przyjąć za
        prawdziwe fakty tego, co podaje Szary. No bo jak można było wybudować osiedle
        dla bardzo waskiej grupy jakiś tam notabli za spółdzielcze pieniądze? Źle się
        dzieje w woelu spoldzielniach, ale o takiej bezczelności to jeszcze nie
        słyszalem. Rózne rzeczy się działy dawniej, ale jest niemożliwe, żeby
        egzystowalo gdzies takie osiedle i to w centrum duzej aglomeracji - przecież
        takie coś to od razu wzięliby dziennikarze na łamy swoich gazet, gdyby to była
        prawda albo troche prawdy. To brzmi tak nieprawdopodobnie, że trudno w to
        uwierzyc. Przeciez tego nie da się ukryć, gdyby coś takiego miało miejsce, to
        znając determinacje Slązaków, dawno byłoby już o tym głośno w całej Polsce.
        Kwasniewski odznaczal rózne osoby, chyba nie podsuniętoby mu do odznaczenia
        prezesa spółdzielni, w kórej działy się i dzieją takie rzeczy, jakie opisuje
        Szary. To naprawdę jakaś fantazja Szarego. Przecież fakt finansowania takiego
        osiedla przez osiedle Tysiąclecia nie uszedłby uwagi odbywającym się co kilka
        lat lustracjom. A posłowie z okręgu śląskiego też zareagowaliby, jeśli opisane
        fakty faktycznie miałyby miejsce. Jak nie z jednej partii, to z jakiejś innej.
        Wygląda to mi na jakąś grubą prowokację, może przed wyborami samorządowymi, bo
        ktoś chce utrącić prezesa spółdzielni Piast w wyborach.
        Ciekawe, czy jacyś inni spółdzielcy to potwierdzą.
      • Gość: biały Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 07:36
        Ale ci synek grzeje na łeb zamast pisać takie bzdury , które wydaję ci się mądrościami , powinieneś zająć się działaniem na rzecz osiedla na którym mieszkasz .A jak ci się nie podoba zarządzanie Słołdzielni to doprowadz do powstania wspólnoty gdzie ciebie szary wybiorą Prezesem i wtedy dasz popis swojej fachowości .
    • Gość: 2 ciekawy Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.niudu.cn / 61.172.240.* 10.07.06, 22:16
      A czy ktoś słyszał o takim osiedlu? Niema takiego osiedla? Najpewniej sprawdzić
      osobiście - tylko jak tam się dostać? Słyszałem że kilku dziennikarzy próbowało
      z mizernym skutkiem, to też mogą być ploty, chyba że byli z gazety "Fakty"?
      Piszcie co na ten temat wiecie.
      • Gość: Ciekawski Nowe, nieprawdopodobne wieści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 07:36
        Gdy się czyta ten wątek, to dochodzi się nieodparcie do wniosku, ze opisy
        dotyczą jakiegoś Bantustanu! I to gdzie, w samym sercu Europy!
        Chyba niektórzy forumowicze odczuli potężnie panujące obecnie upały.
        A co na to chciwi zawsze sensacj dziennikarze? Jeśli oni nie podejmą sprawy
        tego osiedla, to dla mnie będzie to oczywistym dowodem na to, że autorami wielu
        wpisów w tym wątku są jednak mocno niezrównoważeni osobnicy.
        • Gość: głupi jasio Re: Nowe, nieprawdopodobne wieści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 07:40
          Ciekawski od razu wiem że jesteś odrzuconym znerwicowanym bezrobotnym albo emerytowanym ormowcem .Pzdr
    • Gość: kasjakub Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 09:03
      Ja mieszkam w zasobach SILESI w Katowicach Piotrowicach fundusz remontowy wynosi
      1,20 za m a eksploatacja 1 zł raczej jestem zadowolona za mieszkanie 55 m2 / 4
      osoby z c.o. i wodą i ubezbieczeniem dobrowolnym 24,00 płacę razem 385 zł
      Budynki docieplone stropodachy również ,okna na klatce wymienione, dopłata do
      wymiany okien w mieszkaniu 50 % WPRAWDZIE CZEKA SIE 3 LATA, klatki pomalowane,
      drzwi zewnetrzne pomymieniane plac zabaw nowy, każdy by chciał jak najmniej
      płacicić co przy naszych dochodach jest zrozumiała ale uważam że w SILESI postęp
      jest
    • Gość: kasjakub Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 09:07
      acha zapomniałam dodać że o KSM pani Piaseckiej słyszałam - mam rodzinę
      mieszkających na tych osiedlach i uważam że to co sie tam wyczynia to rozbój w
      biały dzień działania niezgodne z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych np.
      naliczanie amortyzacji wg uznania aministracji za zdane mieszkania gdy jest to
      niedopuszczalne juz od 2001 r., wysokie opłaty czynszowe a także pobieranie
      dodatkowych opłat za wydanie zaświadczeń a koszt przyjęcia się w poczet członków
      to kwota rzędu 2.000,00 PLN !!!!!!!!!!!!
      • Gość: Ciekawski Też bym tak zrobił! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 09:45
        Z opisu kasjakuba wynika, ze Krystyna Piasecka to jednak mądra kobieta, skoro
        ustaliła wpisowe w wysokości 2000 złotych - będzie w ten sposób większy fundusz
        zasobowy i do spółdzielni nie będą pchali się wieczni malkontenci, którzy
        wszystko widzą źle i tylko krytykują sami nic nie dając. Nie jest latwo
        zarządzać takim duzym organizmem, do tego jak się ma takich członków, którzy
        podają podobne brednie jak w niektórych wpisach w tym wątku.
    • Gość: zaha Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.06, 14:23
      Katowicka Spoldzielnie Mieszkaniowa znam od wielu lat.Pochawlić należy ilosc
      prac jakie wykonuje się na osiedlach.Wymiana okien finansowana w 75 % przez
      KSM,ocieplenie budynków.Może i fundusz remontowy jest wysoki ale też wiem ze
      ocieplenie np.jednej gwiazdy to koszt okolo 8 mln zł.Prezes Piasecka rządzi jak
      dyktator.Slowa sprzeciwu.Mobbing na porządku dziennym ale serduszko nasza Pani
      Prezes ma gołębie.Ostro finansuje sanktuarium bogucickie.Ksiadz Piórkowski
      siedzi w kieszeni Spółdzielców.Tak samo jej była parafia w Tychach gdzie do
      niedawna mieszkala,tak ze nie dziwi mnie pomysl konferencji na Uniwersytecie
      Kardynała S.Wyszyńskiego.Podejrzewam ze mogla byc jednym z pomysłodawców.Nalezy
      do osob które kiedyś dobrze wywiązywały się z roli członka komitetu miejskiego
      PZPR ( tak bylo) a teraz rady parafialnej.Siela żyźń- jak to nasi sasiedzi mowią.
      • Gość: Ciekawski Krystyna Piasecka - duża klasa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 15:53
        Powoli wyłania się z tych postów obraz pani krystyny Piaseckiej jako osoby
        bardzo pomysłowej i chwytającej wiatr w żagle, o co trudno mieć do niej
        pretensje. Widac, że potrafi wykorzystywać sytuację - jak księżule nic nie
        wiedzą o spółdzielczości, to może i dali się podejść. A co do zmiany opcji -
        kiedyś PZPR, teraz aktywnie w radzie parafialnej - przecież tylko krowa nie
        zmienia zdania.
        A w spółdzielni swoista dyktatura jest jak najbardziej potrzebna, bo
        spółdzielczej gawiedzi rodzą się w głowie różne idiotyczne pomysły. Jak się nie
        podobają komuś rządy pani Piaseckiej, to nich wyniosą się ze spółdzielni i nie
        czynią niepotrzebnie fermentu.
    • Gość: "skruszona masa" Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.niudu.cn / 61.172.240.* 11.07.06, 16:14
      To nie jest prawda (jak podaje radio "Erywań"), że takie osiedle zamieszkują
      sami "Wolnomularze" i "gangsterzy" i niema go na mapie, ale jest Osiedle "Szare
      Szeregi", zwane też "Osiedlem Dorfa" (powszechnie znane w pewnych kręgach),

      7 budynków mieszkalnych,
      56 mieszkań,
      3 lokale użytkowe,
      46 garaży,
      6 domów jednorodzinnych w zabudowie szeregowej,
      8 domów jednorodzinnych w zarządzaniu,
      35 miejsc parkingowych otwartych przy budynkach,
      oddanych mieszkańcom w bezpłatne użytkowanie.

      Podaje link do SM "Piast", gdzie można to sprawdzić - www.smpiast.pl/?a=0,2

      Oczekujemy na jakiekolwiek (prawdziwe, sprawdzone) informacje dotyczące tego
      "tajemniczego zakątka" i zamieszkujące go osoby, ale lepiej zaczekać aż się
      ochłodzi.
      • Gość: Anioł Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 22:20
        A mieszka tu Andrzej Gołota , Ratzinger , Lech Kaczyński, Paweł Janas , J.Bravo, Z.Ziobro , Miś Colargol, i Jasiu Furtok acha jeszcze taka gruba Baba co chodzi na zakupy żółtym berecie
        • Gość: miły Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 07:44
          ja jeszcze widziałem Chucka Norrisa z rodziną
          • Gość: super ciekawy Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.chello.pl 13.07.06, 08:46
            Ja widziałem w pobliu pszczólkę "Maja z Guciem". No a konkretnie dość czy
            faktycznie obowiązuje jakiś zakaz podawania informacji na temat tego osiedla
            "Dorfa"? Piszcie co wiecie na ten temat - nawet "głupoty", bo w kadej bajce jest
            "ziarenko prawdy".
            • Gość: dyzio Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 20:48
              ja widziałem tam ciebie jak waliłeś konia w krzakach .
              • Gość: Krakus Coś w tym jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 08:45
                Spółdzielcy, zwróćcie uwage na niektóre wpisy w watku, zapewne inspirowane
                przez zarządy spółdzielni. Nie ma żadnej rzeczowej wymiany poglądów tylko próba
                ośmieszania wątku przez idiotyczne wpisy. Zastanówcie się na spokojnie, komu
                najbardziej na tym zależy. Nie trzeba jakiejś nadzwyczajnej inteligencji, żeby
                sobie odpowiedzieć na to pytanie.
    • Gość: magda Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.06, 13:22
      Katowicka S-nia Mieszkaniowa której prezesem jest P.Krystyna Piasecka jest
      najlepsza ale chyba tylko dla pracowników zarządu. Spółdzielnia swoją kondycję
      zawdzięcza stosowaniu najwyższych stawek w Polsce np:za użytkowanie garaży i
      oszukuje w metrażach.Przykładowo, mój garaż ma 15,5 m w apółdzielnia liczy za
      prawie 18 m2.Posiadam własnościowe prawo do gaażu a czynsz który żąda
      spółdzielnia wynosi 127 zł.Postanowiłam więc sprzedać garaż, ale nikt go nie
      chce kupić, bo czynsz za garaż szeregowy w podziemiu, /bez możliwości
      garażowania samochodów napędzanych gazem/jest równy opłacie za garsonierę w
      Katowicach .Koresponduję ze spółdzielnią od dwóch lat na temat metrażu /bo
      zaczęłam opłacać czynsz za faktyczny metraż/tj. 106 zł-dostaję więc teraz listy
      z pogróżkami, że oddzdzą mnie do komornika.Czekam więc na to - może sąd zmierzy
      wreszcie garaż.
      • Gość: Krakus Kolejna przekręciarska spółdzielnia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 15:12
        Widac z tego, że mamy do czynienia z kolejna, przkręciarska spółdzielni a w
        Polsce. Należałoby się dziwić, gdyby było inaczej.

        Jeśli spółdzielnia rzeczywiście oszukuje Cię na metrazu garażu (dobrze go
        wymierzylaś), to plac tylko za tyle, ile ma faktycznie metrów. Niech krętacka
        spółdzielnia skieruje sprawe do komornika, wtedy Ty szybko wnies do sądu
        sprzecie - odbędzie sie sprawa i wykażesz, że spółdzielnia oszukuje - wówczas
        będzie musiała Ci zwrócić koszty procesu.

        I pomyśleć, że tak ładnie czytało się w marcu bzdety na Uniwersytecie Kardynała
        Stefana Wyszyńskiego, podparło się to jeszcze autorytetem Koscioła a w
        codziennym życiu postępuje się po zbójecku. Bradzo, bardzo brzydko pani
        Piasecka. Takie postępowanie nazywa się obłudą!
    • Gość: doświadczony Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: 194.146.249.* 16.07.06, 15:03
      Na tym polega cały dowcip, będziesię się Pani sądzić kilka lat z prawnikiem SM -
      oppłacanym przez Panią. Takie jest prawo "spoldzielczości zorganizowanej w Polsce.
      • Gość: haka Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 03:45
        No właśnie, i p.Piasecka to cynicznie wykorzystuje. Ja , kiedy protestowałam
        przeciwko okradaniu mnie przez KSM usłyszałam od p.Piaseckiej radę, abym
        zaskarżyła sprawę do sądu. Na moją uwagę, że niezależnie od tego czy sąd
        przyzna mi rację czy nie, to ja zapłacę za ten proces a nie pani prezes,
        usłyszałam : "no właśnie".
    • Gość: Kacha Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: 211.76.98.* / *.proxy.ebix.net.tw 18.07.06, 14:43
      Czy wiecie coś o tzw Osiedlu Dorfa, to jest podobno w Murckach?
      • Gość: alf Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 15:55
        ja wiem jest ono skryte w głęboko w lesie nikt nie wie o jego istnieniu , żeby tam wejść trzeba znać tajne hasło , a mieszkają tam sami znani ludzi ale ci żli wiesz tam, tam jest trawa w kolorze złota na drzewach rosną lody a w kranie płynie coca -cola .
      • Gość: sara Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 16:44
        mieszkam murckach iz tego co wiem u nas nie ma takiego osiedla ale podobne są w
        kostuchnie obok kościoła całe pola zabudowane
      • Gość: ela Re: Krystyna Piasecka - jaka to spółdzielnia? dob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 16:50
        murcki nie zostały zaszczycone takim osiedlem tylko kostuchna tam mieszka
        rodzina prezdenta koło kościoła całe pola są zabudowane domami zapłotem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka