Dodaj do ulubionych

Wiceprezydent Mysłowic traci stanowisko

IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.06, 11:17
Myślę, że tym razem mieszkańcy Mysłowic nie dadzą nabrać się na wyreżyserowane
"numery" i nie wpadną w pułapkę wyborczą. Komuniści weg!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mieszkaniec Wiceprezydent Mysłowic traci stanowisko IP: *.chello.pl 08.09.06, 16:47

      Czy rzeczywiście nie ma żadnej siły,na zrobienie w tych Mysłówicach
      jakiegoś radykalnego porządku? To biedne miasto,jest bez przerwy nękane
      róznymi rozróbami,rozgrywkami,i ciągłymi walkami o stołki.
      Docierające bez przerwy negatywne wiadomości z tego miasta,stają się
      już nudne i dla mieszkańców,i dla całego śląskiego regionu.
      • Gość: lukiluk Re: Wiceprezydent Mysłowic traci stanowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 18:27
        Mysłowicompotzrbna jest świeża i młoda krew, a nie stare zpruchniałe układy!!!
        Niestety po tych wyborach nic sie nie zmieni. :(
      • Gość: kasandra Re: Wiceprezydent Mysłowic traci stanowisko IP: *.mtvk.pl 09.09.06, 17:48
        To kolejny knif tych popaprańców, na szczęście tym razem obeszło się bez krwi.
        Ludzie, nie dajcie się nabrać. Czerwoni, won!!!
      • Gość: kasandra Re: Wiceprezydent Mysłowic traci stanowisko IP: *.mtvk.pl 09.09.06, 17:52
        Człowieku, nie wciskaj kitu. Sam wiesz, jaka jest umowa. A jeżeli myślisz, że
        to na serio, to chyba cię coś postraszyło.
    • Gość: Mieszkaniec Wiceprezydent Mysłowic traci stanowisko IP: 80.53.51.* 09.09.06, 08:41
      Zagrywki Osyry są poniżej pasa. Kondziałka nie jest jedyna, którą próbuje w taki
      sposób odciągnąć od startowania. Osyra jest żądny władzy za wszelką cenę!
      • Gość: kelnerka Re: Wiceprezydent Mysłowic traci stanowisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:27
        Grzesiu do boju!!!
        • Gość: Mysław Re: Wiceprezydent Mysłowic traci stanowisko IP: *.crowley.pl 14.09.06, 02:01
          Grzesiu do boju ... uczciwie. Wybory to rozgrywka polityczna chciałby się
          wierzyć dla gentelmanów z odrobiną etyki i szacunku dla ludzi mających odmienne
          poglądy. Twarz polityka często jest rozbieżna z osobowością człowieka. Co zrobić
          jednak gdy polityk nie ma twarzy? Pewnie nie powinien być politykiem. Dla mnie
          to co czytam tu i w gazetach tylko potwierdza, że władza uzależnia a władza
          absolutna ozależnia absolutnie. Chyba czas na odwyk... na najbliższe 4 lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka