Dodaj do ulubionych

Diabeł wcielony

08.09.06, 15:36
P. Kutz ciągle o tym Grudniu. Po nim byli inni sekretarze,np. Żabiński.
Grudzień jakąś karę poniósł - tak jak Gierek i Jaroszewicz był przez rok
internowany. Zamknęli go niedawni koledzy partyjni - nie była to
sprawiedliwość,ale dintojra.
W latach 80. słyszałem,że,w parku Kościuszki,jacyś mężczyźni zbili Grudnia
paskiem. Nawet jeśli to nieprawda,to trochę się nacierpiał człowiek. W
przeciwieństwie do tylu innych.
Obserwuj wątek
    • Gość: reks Nie obrażaj pan Smolorza,porownując go do michnika IP: 62.89.80.* 08.09.06, 16:40
      Felietony Smolorza ,ich klasa wydaje się być dla pana czymś nieosiagalnym.W
      ostatnim pana felietonie zwraca uwagę to że od dluższego czasu[iluś tam
      felietonów]nie wspomnial pan o kaczynskich.Może już mniej straszą i budzą po
      nocy.
      • Gość: vader Re: Nie obrażaj pan Smolorza,porownując go do mic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 22:02
        może rzeczywiście Kutz już się nie moczy w nocy.
        • grba Grudzień 08.09.06, 22:58
          Kiedyś napisałem
          Re: Jak pozbyć się Dezembra ?
          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Autor: grba
          Data: 14.09.05, 17:55 + dodaj do ulubionych wątków


          Autor oczywiście z dużą przesadą powołuje się na podobieństwa do rządów
          niejakiego Bokassy. O Grudniu można wiele złego powiedzieć, ale Grudzień nie
          zakąszał sety ludziną i nie polował na gimnazjalistów jak czynił to afrykański
          cesarz. Nie karmił również kajmany, jak mają w zwyczaju kolumbijscy mafiozi,
          trupami swoich wrogów. Nie był tak „barwną postacią”. Ot męczący ciemniak na
          tronie.
          W felietonie brakuje zakończenia, nie ma morału. Grudzień nie rozpłyną się we
          mgle, czarci go nie porwali, tylko gen. Jaruzelski internował go nomen omen
          w „grudniową noc”. Osadzony razem z „gierkowcami” w Głębokiem nie wytrzymał
          trudów internowania i umarł na serce zostając paradoksalnie ofiarą systemu,
          któremu służył.

          Sprawdziłem Grudzień był internowany od 13 grudnia do dnia śmierci 30 stycznia
          1982. Kutz doszukuje się analogii między czasami dawnymi a dzisiajszymi. Takiej
          analogii nie ma. Jego felietony dawnymi czasy mogły ukazac się w Paryżu, a nie
          w jednej z najważniejszych gazet w Polsce.



          • Gość: lalka Re: Grudzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.06, 11:34
            Chciałoby się koledze pomóc w awansie, a tu tylko pozostało bezsilne
            grafomaństwo "w tym temacie". Czy Panowie nie mogliby wybrać się na piwo (w
            szerokim pojęciu, cyt.)i dać spokój czytelnikom od własnych, więcej niż
            miałkich, tyrad w kwestiach i sądach najzupełniej prywatnych?
    • tormann Diabeł wcielony 15.09.06, 08:02
      Smolorz jako Gerard Philipe? Wakur, to jest już naprawdę gruba przesada...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka