Wykształcone chamy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:36
Ostatnio zauważam, że nawet osoby z dyplomami wyższych uczelni nie wiedzą jak
się zachować w codziennych sytuacjach. Przykład? Proszę:
W firmowym bufecie rozmawia pani w średnim wieku i młody człowiek - On1.
Obydwoje znam z widzenia i wiem, że Ona zajmuje wyższe stanowisko w naszej
firmie. W pewnym momencie podchodzi do nich młody człowiek, On2. Włącza się
do rozmowy, której jestem mimowolnym świadkiem. Mówią o sprawach służbowych i
w którymś momencie On2 mówi, wskazując na Nią, że nie wie, kim ona jest i
patrzy znacząco na panią. Ona nie reaguje. W tym momencie On1 przedstawia ją
swojemu koledze, który zajmuje równorzędne z nim stanowisko, ale jest na
innym wydziale. Ona uśmiecha się z politowaniem, a On1 mówi kim jest On2.
Poczym kontynuują rozmowę.Żenujące.
Dość cząsto jestem świadkiem gaf popełnianych przez ludzi wykształconych i
zastanawiam się dlaczego szkoła nie uzupełnia braków, które młodzi ludzie
wynoszą z domu. Może dzisiaj liczy się tylko opłacone w terminie czesne?
Dlaczego ta nowa elita nie stara się nadrobić zaniedbań z dzieciństwa, czy
naprawdę nie dostrzega swego nieokrzesania, niekiedy wręcz chamstwa?
Pomijam tu soczystą wymowę i ubogie słownictwo.
    • Gość: Katarzyna Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 11:32
      Oj, niestety, zgadzam się. Kończy się szkołę "zarządzanie zarządzaniem" a klasy
      zero, polotu zero i najbardziej wyrafinowany przymiotnik w ustach
      takowego/takowej to "zajebisty". Boli.
      • Gość: jacek Re: Wykształcone chamy IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.06, 16:13
        Kultura zycia codziennego to rzecz nabyta(wynosi ja sie z domu)w przeciwienstwie
        do inteligencji. Wniosek:cham zostanie chamem,sloma z butow zawsze sie wyslizgnie.
      • Gość: Ewa Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 22:19
        Znam absolwenta szkoły bontonu, który po dwóch latach nauki, przychodzi z
        wizytą i przez cały czas żuje gumę. Gdy podaję kawę guma trafia na talerzyk, a
        ja wyrzucając ją do śmieci cieszę się, że nie muszę jej odklejać ze stołu,
        krzesła lub podłogi. Dobra szkoła jednak uczy kultury.
    • Gość: może zazdrośnica Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 20:45
      Adam napisał:
      "Dość cząsto jestem świadkiem gaf popełnianych przez ludzi wykształconych i
      zastanawiam się dlaczego szkoła nie uzupełnia braków, które młodzi ludzie
      wynoszą z domu. "

      Szkoła nie uczy dobrych manier, bo nauczyciele nie potrafią ich przekazać swoim
      dzieciom, a co dopiero cudzym.
      Kiedyś na wywiadówce nauczycielka żaliła się, że uczeń wysyłany po ścierkę
      odpowiedział, że szmata stoi przy tablicy w różowym sweterku. Czyli ona.
      Oburzające, ale ta pani na wywiadówkę przyszła z pępkiem na wierzchu, majtkami
      wystającymi z dołu i taaaakim dekoldem. Figurę miała rewelacyjną.
      • Gość: ~?~* Re: Wykształcone chamy IP: *.proxy.aol.com 24.09.06, 00:25
        Przepraszam szanownych przedmowcow. Mam jedno podstawowe pytanie. Gdze w tym
        wszystkim sa rodzice? Druga sprawa: Szkola podstawowa a pozniej Gimnazia w tym
        kierunku nie sa zabowiazani nauczyc mlodego czlowieka do pewnych solidnych
        nawykow? Juz nie chce pisac ale to musze, sami politycy poslowie do sejmu sa
        negatywnym przykladem zachowania. Udzielajac wywiad przed kamerami a rece jego
        wkieszeni i gra w kieszonkowego bilarda to jest piekny przyklad? Takich
        przykladow mozna znalesc wiele w zyciu. Az za wiele. Obyczalowosc polska upada.
        • Gość: XxX Re: Wykształcone chamy IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.06, 01:01
          Zgoda panie ?.Chamom przebaczyc i tolerowac?
          • Gość: ~?~* Re: Wykształcone chamy IP: *.proxy.aol.com 24.09.06, 11:29
            Ja nie pisze zeby ich zachowania byly tolerowane. Wrecz przeciwnie napietnowac.
            Pokazywac ich idiotyczne nawyki ktore ich kompromituja.
            • Gość: harc mistrz :))))) Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 12:32
              "Chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać: SIŁOM I KULTUROM OSOBISTOM!!!".
              Chyba dobrze napisałem słowo "chamstwu"???...
              (HKP - "hamstwo" - kulturą prywatną)
              ...
              CZUWAĆ!!!
              • Gość: harc mistrz [HKP] Andrzej Lepper, to tropiciel PO-trój-nych "chamów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 12:37
                (były wicepremier, były minister z obecnej "Samoobrony")
              • Gość: K Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 17:49
                Czy w określeniu "siła i kultura osobista" chodzi o siłę kultury, czy siłę
                fizyczną?
                A co z hasłem "na chama trzeba chama"?
                • Gość: harc mistrz Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 20:21
                  Poprawka:..."SIŁOM, KULTUROM I GODNOŚCIOM OSOBISTOM!!!".
                  Bo, tak w ogóle, to wszędzie ino WARCHOLSTWO i... "CHAMSTWO, CHAMSTWO, PO
                  TRZYKROĆ CHAMSTWO" [A.Lepper].

                  Kultura i godność nie potrzebują siły fizycznej.
                  Z chamem - po chamsku! Najskuteczniejszy sposób.
                  (HKP)
                  • Gość: ~?~* Re: Wykształcone chamy IP: *.proxy.aol.com 24.09.06, 20:57
                    harc mistrz podaj jakis przyklad zwalszania tego negatywnego zjawiska w
                    spoleczenstwie oraz w spoleczenstwie w wyzszych swerach.
                    • Gość: harc mistrz & HKP Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 21:11
                      A co tam będę podawał jakieś przykłady?!
                      Przecież cała Polska niektóre z nich [ostatnio] widzi.
                      A zresztą... mnie też niektórzy forumowicze [np. ci z de], tu na FORUM,
                      nazywają... chamem(!).
                      (HaKaPa)
                      ...
                      LUDZISKA, CHAMSTWO NIECH SIĘ CHAMSTWEM ODCISKA!!!
                      • Gość: anonim Re: Wykształcone chamy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 20:11
                        znam pewną osobę która zatrudnia ludzi w Ustroniu na budowie. Przekleństwa lecą
                        za przeklęnstwem, bycie hamem i cwaniakiem jest najważniejsze. Jesteś wulgarny
                        to masz władze i tak jest w bardzo wielu miejscach.Wyzysk i tyle, roboty w brud
                        i tyle a wynagrodzenia pożal sie Boże.
                        • Gość: Jo Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 21:13
                          Czasem moi koledzy, chcąc dosadnie coś określić, mówią "Jo, nie słuchaj",
                          lub "Jo, zatkaj sobie uszy". A ja, zamiast doceniać ich kulturę, jestem
                          oburzona: a) traktowaniem mnie jak dziecko, b)wymuszaniem na mnie przyzwolenia
                          na plugawy język, c)pozorowanie, że wpływam na łagodzenie obyczajów.
                    • Gość: Ola Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 21:46
                      Kontakty z prostaczkami ograniczam do minimum, omijam szerokim łukiem. Gdy o
                      coś pytają, nie znam odpowiedzi i nie mam czasu na pogaduszki. W gronie
                      wspólnych znajomych głośno komentuję gafę, nawet gdy wiem (a może przede
                      wszystkim wtedy), że cham słyszy. Wychodzę z założenia, że smarkający w dwa
                      palce w pełni się akceptują, więc moje uwagi i tak nie popsują im samopoczucia,
                      a mnie ulży.
                      • cirano Re: Wykształcone chamy 25.09.06, 14:04
                        Ale "Ą i Ę", szpan i "całuję rączki" - najlepsi w Europie.
                        Czyż to niy kultura?
                        • Gość: ~?~* Re: Wykształcone chamy IP: *.proxy.aol.com 25.09.06, 14:34
                          Olu Twoj post byl dwuznaczny. Wedlug Ciebie kto jest prostakiem? Tu sie mozna
                          pomylic w slowie "Prostak" Wielu ludzi z sfery (Syn pracownika fizycznego lub
                          corka) jest lepiej uksztaltowana niz dzieciak z intelegencji. Chodzi mi o
                          kulture osobista. Ale tez dobrze wiemy ze szkola robi rowniez deformacje w tej
                          sferze. Pedagodzy lepiej traktoja dzieciaki ojcow z pelna kieszenia niz
                          ubogiega dzieciaka, ojca peacownika fizycznego.
                          • Gość: Ola Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 15:57
                            Być może prostaczek powinnam napisać w cudzysłowiu. Wtedy sprawa byłaby
                            jednoznaczna.

                            Co się zaś tyczy szkół, to moje dzieci chodzą do takich, w których liczą się
                            osiagnięcia dzieci, a nie pozycja ich rodziców. No, może z tym wyjątkiem, że
                            dzieci zaniedbane są kierowane na dodatkowe zajęcia, i nie zawsze po to, aby
                            uzyskać minimalne oceny.
    • Gość: gość Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 18:50
      Odpowiedż jest bardzo prosta :
      brak moralności,torelancja związków partnerskich,kpienie z ludzi wierzących itp.
      Zastanawiam się dlaczego zapatrzeni na ''zachód'' czerpiemy to co najgorsze np:
      legalizacja związków homoseksualnych ,narkotyków i to ma być wyznacznikiem
      demokracji i europejskości.
      Czy jako Polacy nie mamy swoich wartości? które przekazali nam przodkowie.
      Czy wstydzimy się ich? boimy się ich bronić?
      Proszę sobie przypomnieć przyczyny upadku Imperium Rzymskiego?
      Ma pan rację ci młodzi ludzie wynieśli to z domu,w tych domach napewno nie
      mówiono o poszanowaniu człowieka o zasadach postępowania.
      Najgorsze jest to że jest na to przyzwolenie społeczne a nawet takie zachowania
      są modne i nikt nie widzi w tym nic złego.
      Cieszę się że ktoś to zauważył i podjął dyskusję.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: Janusz Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 21:28
        W pogoni za pieniądzem rodzice zapominają o wychowywaniu dzieci. Gdy wrócą z
        kolejnego etetu, pociechy już śpią i nie mają wzorców do naśladowania.
        Opiekunka nie zastąpi rodzica, a telewizja pokaże "zachodnie" wzorce, które
        dziecko wciela w życie. Znam ojców, którzy poznali swoje dzieci dopiero po
        przejściu na emeryturę. Jeden był zaszokowany postępowaniem swojej nastolatki.
        Ale tak to bywa, gdy rodzice stają się tylko maszynką do "robienia pieniędzy".
        Są osoby, którym całodzienna praca zapewnia bardzo skromną egzystencję i ich
        sytuacja jest , moim zdaniem, tragiczna, bo nie mają praktycznie wyboru. Albo
        będą wychowywać potomstwo, albo zapewnią mu dach nad głową.
        • cirano Re: Wykształcone chamy 28.09.06, 12:01
          Chcieliście Ameryki, no to ją macie. Kiblować na trzech etatach to u nich normalka
          • Gość: Ola Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 13:22
            Wystarczy że pracujesz na jednym, w sklepie czynnym od 10 do 18. Rano szybko
            dziecko do szkoły, a ty do pracy. Po zamknięciu sklepu musisz posprzątać i do
            domu wracasz ok. 20. Gosposi oczywiście w domu nie masz. Po szybkiej kolacji i
            przejrzeniu zeszytów, pociecha idzie spać i tyle wychowywania. A jak pracujesz
            na zmiany i wracaszpo 22, to nawet buziaka na dobranoc nie dostaniesz. Do
            południa dziecko wychowuje szkoła. Niewiele rodzin utrzyma się z jednej
            wypłaty.
            I mnie nikt nie pytał czy chcę mieszkać w "Ameryce".
            • Gość: Byno Re: Wykształcone chamy IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.06, 16:55
              Olu z pelnym szacunkiem,szukasz taniej wymowki dla chamskiego zachowania czy
              leniwych rodzicow albo jest to wolanie ksiezniczki za ksieciem z bajki?
            • Gość: Adam Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 18:43
              Droga Olu czy to usprawiedliwia niezainteresowanie się swoim dzieckiem.
              Czy nie można znaleść ani chwili aby porozmawiać?
              Gdy dzieci dorosną będzie za póżno i zadasz sobie pytanie gdzie popełniłam błąd?
              Może jednak warto rozmawiać z dziećmi a nie tylko sprawdzić zeszyty.
              życzę sukcesów wychowawczych oraz cierpliwości.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Ola Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 19:01
                Ja takich problemów nie mam. Pracuję 8 godz, zawsze rano, więc popołudnia
                spędzam z rodziną. Ale obserwuję znajome mamy. Gdy słyszę, że matka nie
                dopilnowała syna, bo gdy wróciła z pracy dziecko już spało, a rano poszło do
                szkoły, to jej wierzę.
    • katowicem Re: Wykształcone chamy 30.09.06, 15:37
      no coz,tyle daje to tzw.wyksztalcenie.Co ono jest warte w cywilizowanym swiecie
      widac po osiagnieciach tych wszystkich adeptow kurwujacych u h..ujacych w
      metrach,autobusach i na chodnikach.Starcza go z reguly na mycie garow w knajpch
      i noszenie bagazy na lotniskach.Sa oczywiscie wyjatki.
      • ballest Re: Wykształcone chamy 02.10.06, 19:13
        wyksztalcenie nie ma z kindersztuba nic wspolnego, a etykieta i kultura
        osobista nigdy nie byla domena Polakow!
        • Gość: Polak Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 23:20
          Wielki Znawca polskiej kultury się znalazł.
          Kulturalnie Ci powiem - zejdż ze mnie:)
    • Gość: Jolka Re: Wykształcone chamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.06, 22:55
      Właśnie przyszłe elity zapełniły autobusy. Mowy nie ma, aby ustąpiły miejsca
      osobom starszym. Zajmują nawet miejsca przeznaczone dla niepełnosprawnych i
      matek z dziećmi. Muszą przecież oszczędzać nogi - mają przed sobą kilka godzin
      wykładów. Gdy poprosiłam, aby pomogli mi wnieść wózek, młodzi udawali, że nie
      słyszą. Na szczęście starszy Pan mi pomógł.
      • peterp Re: Wykształcone chamy 05.10.06, 16:42
        To jest wpółczesna "elyta". Widzę ich zachowanie w autobusie linii 154, byłem
        świadkiem kiedy na zwróconą uwagę starszej pani, "pseudoyntelygent" spod
        kieleckiej wsi skomentował , cytuję: "...a co ta stara macica chce..."
        Mniemam, że był to student medycyny ;-). W zasadzie powinien zaraz dostać pałą w
        ten nadęty, koński łeb, ale cóż dziada człowiek zabije za człowieka pójdzie
        siedzieć !
        Granatem od pługa oderwane towarzystwo !
        • Gość: Wasz Marjanek Re: Wykształcone chamy IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.06, 18:52
          Przed akwariomem stoji funkcjonariusz PZPR-u i prziglondo sie rybkom. Naros
          zaczyno ruszac gymbom tak jak to robiom plywajonce skalary.
          Kole niego przechodzi Erwin ze swojim malym synkiym i pado mu: widzisz bajtel –
          to je prziklad dzialanio wyzszyj inteligyncji na nizszo.
          ..Ten stary juz wic obrazuje sytuacje, jako obserwuje sie w spoleczenstwie
          polskim.
          Wyksztalcone chamy w wiekszosci przejely brukowy jezyk polskiego plepsu
          wychowywanego na modelu moskiewskim. Yntelygencja ze wschodu wprowadzila do
          jezyka polskiego szereg slow posilkowych (jak chociazby cytowana kur.., czy job
          twoju m…), ktore dziekczynnie przejal polski pleps.
          Godne pracy naukowej jest przeanalizowanie ewenementu - obserwowanego od
          parunastu lat - traktowania brukowej polszczyzny jako jezyka salonowego. Czy po
          nastaniu w Polsce innego modelu polityczno-gospodarczego, wyzwolilo sie w
          Polakach tlumione wczesniej wrodzone chamstwo i prymitywizm, a moze to w
          polskim zrozumieniu interpretacja pojecia “demokracja”- kojazona tutaj ze
          staropolskim warcholstwem?
          Przypominam sobie ogladany w polskiej telewizji w poczatkach lat 90 film
          (niestety nie pamietam tytulu – ale z aktorem Linda w glownej roli), gdzie
          mieso rzucane bylo w prawie kazdym zdaniu dialogow. Wtedy uswiadomilem sobie
          bogactwo nowopolskiego jezyka literackiego.
          Uzywanie “brukowszcyzny” przez Polakow z wyksztalceniem, jest byc moze
          podswiadoma proba kaszerowania wlasnych kompleksow nizszosci ?. A moze –
          pozostala z czasow dobrobytu socjalistycznego – maniera “swojactwa” w
          kontaktach “elit” z ludem, (wy mi tu kur…, nie gadajcie, jak ja mam kur..
          postepowac z masami..).

          Ale dosyc moralizowania.
          Istnieje przyslowie, ze chlopu, nawet chocby mial zlote buty, bedzie wychodzila
          z nich sloma. I to potwierdza sie w obecnej Polsce.
          Pyrsk !
          Wasz Marjanek
          PS. Oczywiscie spotyka sie w nadwislanskim kraju i wyjatki. Ale coraz ich jest
          mniej.
Pełna wersja