Dodaj do ulubionych

Superszczęśliwy Stadion Śląski

IP: *.altec.pl 11.10.06, 23:26
jak ekipa gra to doping ma a jak nie to czerwona kartka dla trenera Janasa ;)
Slaski najlepszy stadionem w polsce a Slascy kibice najlepsi na swiecie !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Alojz Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.altec.pl 11.10.06, 23:26
      A w warszawce na mecz z Finlandią przyszło 5 tysięcy. Do d... to całe gadanie,
      że stadion narodowy musi być w stolicy !
      • kavasz Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski 11.10.06, 23:28
        I co barany z PZPN-u? Śląski nie nadaje się do organizacji Euro?!!!
        • Gość: zenon palczaty Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 07:56
          na jednym stadionie EURO sie nie odbedzie
        • Gość: wim Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:56
          50 lat temu by się nadawał
      • Gość: Pawel Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: 217.153.60.* 12.10.06, 11:20
        Jak byś kolego miał zapłacić 200-300 zł na krytą i 150 na otwartą - i to po
        blamażu z Finlandią to byś też nie przyszedł. To była wina PZPN-u a nie
        warszawskich kibiców. Ja chciałem wtedy przyjść z synami, ale mam ich trzech...

        Fajnie było na Śląskim, ale prawdziwych kibiców poznaje się po tym, jak
        kibicuja kiedy nie idzie - a na meczu z Kolumbią egzaminu śląscy kibice raczej
        nie zdali.
        • obi76 Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski 12.10.06, 12:10
          Pawle wybacz, ale byłem na tym meczu i prawda jest taka, że przeważali
          przyjezdni kibice. Gdybys był to widziałbyś, że 80% rejestacji samochodów miało
          inna literke niż "S" czyli woj. śląskie. A w tych 80 % przeważały rejestracje z
          woj. mazowieckiego. I druga sprawa pociągi, które odchodziły z Katowic tez były
          pełne kibiców. Więc to nie my zawiedlismy.

          Pozdrawiam

          Obi
          • Gość: Pawel Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: 217.153.60.* 12.10.06, 12:35
            OK - racja. Uogólnienia bywają zwykle niesprawiedliwe. Nie mam nic przeciwko
            śląskim kibicom.

            Ale denerwują takie głosy, że w Warszawie nie było frekwencji na meczu z
            Serbią. Nie było - bo PZPN nie obniżył horrendalnych cen biletów po porażce z
            Finlandią. Zgadzam siże , że rozgrywanie meczów reprezentacji 40 mln kraju na
            15 tys. stadionie to obciach, ale doping na Legii był zawsze bardzo fajny.

            W ogóle to byłoby fajnie, gdyby kibice z różnych miast zaczęli rywalizować na
            jakość dopingu, a nie na obelgi.

            Pozdrawiam



            • obi76 Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski 12.10.06, 13:37
              A ja nie mam nic przeciwko kibicom spoza Śląska. I zgadzam się z Tobą w tej
              sprawie "W ogóle to byłoby fajnie, gdyby kibice z różnych miast zaczęli
              rywalizować na jakość dopingu, a nie na obelgi."

              Pozdrawiam

              obi76 :)
              • Gość: j Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:42
                zawsze tak było, że na Śląski zjeżdżała się cała Polska - do dziś pamiętam te
                zdaymy po meczu w l. 90- tych pomiędzy n.p. Legią a Widzewem, albo Ruchem a ŁKS
                itp.
          • Gość: Gość Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 16:25
            Ciekawe czy byłeś taki dumny, kiedy Polska grała z Kolumbią ??
            • Gość: jos10 Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.elsat.net.pl 12.10.06, 16:37
              Wszyscy czepiają sie kibiców za mecz z Kolumbią ,byłem na ty meczu jak i teraz
              z Portugalią , wszyscy widzieli mecz z Kolumbią ,ale kibice mają też swój honor
              jesli piłkarze ich olewają tak jak to zrobili z Kolumbią to reakcja zawsze
              będzie jedna tak w Chorzowie jak i w Warszawie. Wczoraj Mareusz Borek na
              polsacie powiedział Chorzów to wielkie miasto.
          • Gość: Kibic_ Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.sti.net.pl 12.10.06, 17:45
            Człowieku no to co, że 80% samochodów mailo rejestracje nie z S. Przecież
            wiekszość śląskich kibiców przyjechał tramwajem.
            • Gość: k-ce Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.chello.pl 12.10.06, 20:45
              Tramwajami spod katowickiego dworca, gdzie przyjechali pociągami zdo W-wy,
              Krakowa, Poznania i innych miast w całej Polsce.
            • obi76 Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski 13.10.06, 08:50
              i na tej podstawie wyciągasz wniosek, że jednak bylismy w większości?? Szkoda słów.
        • Gość: euro Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.netblok.pl 12.10.06, 12:29
          to nie kibicie nie zdali egzaminu ale piłkarze.....
          dzieki zachowaniu sie kibiców w meczu z kolumbią polscy piłkarze wychdozili na
          stadion wiedząc doskonale że ten stadion błędów nie wybacza!!! i to też napewno
          ich w jakimś stopniu zmobilizowało...
        • Gość: ja Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:37
          Pewnie na łazienkowskiej była by burza oklasków po tak fatalnej grze jaką
          zaprezentowali w meczu z Kolumbią.A prawdziwi kibice Warszawscy pokazali jak są
          na dobre i na złe z drużyną w meczy Legii z Wisłą kiedy jej nie szło.A wiadomo
          ze na meczach na łazienkowskiej 80% procent kibiców jest z Warszawy.
          • Gość: j Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:44
            na takich małych stadionach jak w Wawie to nie ma dopingu tylko przyśpiewki
            grupki szalikowców - bez względu na to czy gra Legia z Łęczną, Polska z Serbią,
            bez względu na to czy w Warszawie czy w Mszanie Górnej.
            • Gość: Paweł Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: 217.153.60.* 12.10.06, 14:00
              Chyba nie chodzisz na mecze i nie oglądasz Canal+. Jest parę stadionów w
              Polsce, gdzie dopinguje zdecydowana większość a nie grupki. I to naprawdę na
              światowym poziomie. Przykłady? - doping na Legii, choćby na meczu Legia Wisła.
              Doping w Kielcach, choćby na meczu Korona Legia. Jest też nieźle pod tym
              względem na Lechu. W Krakowie (Wisła) mają niezłe momenty, ale czasem słychać
              takie raczej "koszarowe" przyśpiewki.
              • Gość: j Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:04
                na lidze jest tak, że dopinguje tylko jedna grupa, jeden sektor, w porywach
                zadarza się, ze wszyscy poskandują, ale to kilka razy w meczu, a na Śląskim
                wszyscy wrzeszczą.
                • Gość: Rebeliant Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:28
                  Nie masz racji. Gdyby wszyscy krzyczeli, to nie byłoby wieśniackich gwizdów.
                  trwających łącznie jakieś 15 minut. Wiocha, po stokroć wiocha.

                  Wszyscy to nawet na Kostaryce nie krzyczeli, chyba tylko o Gelsenkirchen i w
                  Dortmund można powiedzieć, że 90-95% kibiców dało z siebie wszystko.


                  Przyjedź też na stadion im. Floriana Krygiera lub na inne ligowe stadiony, gdzie
                  jest sporo kibiców (jest kilka takich miejsc w Polsce) i gdzie bardzo często
                  krzyczą całe trybuny, a nie jak piszesz, że sporadycznie.
                  • Gość: j Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 16:30
                    dobra, dobra, daruju sobie to nauczanie kultury.
                    Do dziś pamiętam, jak wszyscy bili brawo po hymnie dla Włochów w rewanży, we
                    Włoszech nasz hymn był wygwizdany.
                    Przeciwników trzeba deprymować i koniec.
      • Gość: ren Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.wp.shawcable.net 12.10.06, 14:20
        jestem szczesliwy ze wygralismy ten mecz,ale zadna ze stacji nie raczyla
        transmitowac za ocean,dla milionow Polakow kturzy sa skazani ogladac idiotow i
        przyglupow w sejmie kturych pokazuja na okraglo i przynosza wstyd dla kraju i
        zagranicy.pozdrowienia dla ''SE''z Kanady
      • lob1 Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski 12.10.06, 16:39
        "Śląski" to wspaniały i szczęśliwy dla Polski stadion.Tu przychodzą wspaniali
        kibice,którzy rozumieją sport a nie rozrabiaki różnego pokroju.
      • Gość: Jpo Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.aster.pl 12.10.06, 18:20
        W każdym mieście powinien być duży stadion matołku. Po drugie gdzie byli Ci
        wspaniali kibice podczas meczu z Kolumbią? Jak drużyna gra dobrze to zawsze jest
        fajnie...
    • Gość: gorol Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 23:35
      Piękny mecz, piękny, na Stadionie Śląskim.
      Śląsk (i nie tylko)dziękuje naszej DRUŻYNIE!
    • Gość: sylwek Rewelacyjny artykuł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 08:43
      Nareszcie jakić porządny dziennikarz. Jakbym tam był...
    • grundol1 Dość meczy na Legii 12.10.06, 09:33
      Ten mecz pokazał, gdzie powinny sie odbywać mecze reprezentacji. Nie żebym miał
      coś przeciwko Warszawie, ale dopóki nie wybuduje sobie przyzwoitego stadionu, to
      co najwyżej moga tam grać z Kazahcstanem czy inną Armenią.
    • Gość: Cyjna Teraz szybko wywalić Kopla IP: *.telpol.net.pl 12.10.06, 09:46
      z Chorzowa i walczyć do wiosny o ME w piłce nożnej
      • Gość: Hanysek Re: Teraz szybko wywalić Kopla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 10:20
        Dlaczego Boruc nie przeprosi WSIOKÓW za doping
    • tade61 Superszczęśliwy Stadion Śląski 12.10.06, 10:25
      Mysle ze powinien tu Jacek Bak przeprosic kibicow.Pamietacie chcial z tego
      stadionu zrobic arane dla zespolow muzycznych
    • krywalska Superszczęśliwy Stadion Śląski 12.10.06, 10:52
      Mieszkam na Tysiącleciu - obok Stadiony i orgromnie żałuję, ze nie było mnei na
      tym meczu, choć do wybitnych kibiców nie należę.... A atmosferę tego wydarzenia
      było faktycznie czuć nawet na podłodze mieszkania....
    • Gość: Lach Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 10:56
      To nie stadion tylko Leo i piłkarze zagrali wspaniale i jesli maja odbywać sie
      mecze reprezentacji to na pewno narazie na ślaskim tam wchodzi najwięcej kibiców
      warszawa niech przebuduje ten 12tys. kurnik a swoja drogą to wstyd by w stolicy
      był taki maleńki stadion.Kibice na śląskim byli z całej polski i kibicowali
      wspaniale i chciałbym by dalej kibicowała reprezentacji cała polska i najlepiej
      jak stadoin narodowy był by w duzym mieście z centralnej polski warszawie lub
      łodzi.Nie pochodze z tych miast ale było by sprawiedliwie dla tych z gdanska
      czy katowic-pozdrawiam
      • Gość: katowiczanin Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:01
        Co za brednie. W promieniu 50 kilometrow od Stadionu Ślaskiego mieszka wiecej
        ludzi niz w Łodzi, Warszawie i Poznaniu razem wziętych. To na Śląski najwięcej
        ludzi ma najłatwiejszy i najkrótszy dojazd.
        • Gość: autor Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.winfor.pl 12.10.06, 11:13
          ale dla ludzi ze szczecina, gdanska, czy suwalk to warszawa jest blizej i dlatego tam powinien byc i stadion i mecze repry.
          a slaski, co by nie mowic, jest do kitu
          i boruc nie ma co przepraszac za wsiokow, bo wtedy faktycznie kibice zrobili wioche

          ja wiem ludzie, ze euforia, i to, i tamto - ale to nie jest tak, ze nagle slaski sie stal super piekny, a kibice sa bez wad

          poza tym ciekawe, ze jak bylo bydlo na trybunach "to byli to kibice z calej polski", a jak mielismy super doping to "byli to najlepsi kibice ze slaska" :)
          • Gość: katowiczanin Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:25
            Musiałbym chyba po raz kolejny powtórzyć poprzedni wpis. To tutaj mieszka
            najwięcej ludzi, więc nie rozumiem dlaczego mianoby ich dyskryminować i kazać
            dojeżdżać gdzieś indziej, bo jeśli zrobić odpowiednie badania, to się
            przekonasz, że położenie Śląskiego jest strategiczne. Niech sobie inne miasta
            organizują mecze i budują stadiony, nie mam nic przeciwko. Jednak fakt
            pozostanie faktem, to tutaj jest największe zagęszczenie ludzi, to tutaj kilka
            milionów mieszkańców ma stadion pod nosem,
            • pacal2 no co za kołek 12.10.06, 12:07
              > To tutaj mieszka
              > najwięcej ludzi, więc nie rozumiem dlaczego mianoby ich dyskryminować i kazać
              > dojeżdżać gdzieś indziej,

              Rozumiem, że "dyskryminacja" pozostałych 90% Polaków, którym w wypadku meczów na
              Śląskim każesz dojeżdżać gdzieś indziej (na Śląsk) jest ok?

              Zapewne jakbyś mieszkał w Krośnie, to twierdziłbyś że Krosno ma strategiczne
              położenie, mimo że z zachodniej POlski do przejechania byłoby z 700km. Jak mnie
              denerwują takie egoistyczne typki!

              > Niech sobie inne miasta
              > organizują mecze i budują stadiony, nie mam nic przeciwko.

              Łaskawca się znalazł...

              Reprezentacja gra dla całego kraju i stadion powinien się znajdować w centrum
              kraju, żeby KAŻDY w naszym kraju miał blisko, a nie tylko Ślązacy.

              > W promieniu 50 kilometrow od Stadionu Ślaskiego mieszka wiecej
              > ludzi niz w Łodzi, Warszawie i Poznaniu razem wziętych.

              Co za nieuk - sama aglomeracja warszawska ma tylko 600tys. mniej mieszkańców niż
              śląska. Po dodaniu reszty wyjdzie ze 2x tyle.
              Cóż - równie bzdurne jak reszta twoich "argumentów".
              • Gość: reksio Re: no co za kołek IP: 62.233.185.* 12.10.06, 13:07
                wyznacz sobie środek szerokosci i dlugości geograficznej Polski i tam sobie
                wybuduj stadion.

                Reprezentacja gra dla całego kraju i stadion powinien się znajdować w centrum
                > kraju, żeby KAŻDY w naszym kraju miał blisko, a nie tylko Ślązacy.

                przecież w żadnym kraju na świecie stadion narodowy nie jest w miejscu do
                którego wszyscy będą taką samą/podobną odległość, tylko w stolicy lub
                największej aglomeracji. powodów takiego rozmieszczenia stadionów wymieniać nie
                będę bo to chyba oczywiste.

                > Zapewne jakbyś mieszkał w Krośnie, to twierdziłbyś że Krosno ma strategiczne
                > położenie, mimo że z zachodniej POlski do przejechania byłoby z 700km. Jak
                mnie
                > denerwują takie egoistyczne typki!

                bardzo złe porównanie. przecież to oczywiste ze Ślask jest w o wiele lepszym
                polożeniu niż Krosno. co do twojego przykladu to kibic z zachodniej Polski ma o
                wiele blizej na Ślask niz do Krosna.

                > Co za nieuk - sama aglomeracja warszawska ma tylko 600tys. mniej mieszkańców
                ni
                > ż
                > śląska. Po dodaniu reszty wyjdzie ze 2x tyle.
                > Cóż - równie bzdurne jak reszta twoich "argumentów".
                Kto tu jest nieukiem? Przedmóca napisał "w promieniu 50 kilometrów" mieszka
                więcej ludzi czyli wychodzi grubo ponad 5 mln (sama aglomeracja Śląska ma 2,5
                mln)i tu nie pisz ze warszawska ma o 600 tyś mniej bo sie przeliczyłeś

                > Rozumiem, że "dyskryminacja" pozostałych 90% Polaków, którym w wypadku meczów
                n
                > a
                > Śląskim każesz dojeżdżać gdzieś indziej (na Śląsk) jest ok?

                nie przesadzaj, najwyzej 70% moze mieć dalej. wiekszość ludzi z południa Polski
                ma blizej na Ślask niż do środkowego punktu Polski (Łódź- Warszawa)
              • obi76 Re: no co za kołek 12.10.06, 13:34
                Pacal :
                Woj. mazowieckie
                Powierzchnia 35 579 km²
                Ludność 5 mln 136 tys. mieszk.
                (2003)
                Woj. śląskie
                Powierzchnia 12 294 km²
                Ludność 4 830 000 mieszk.
                (2004)

                Woj. śląskie jest 3 razy mniejsze niż mazowieckie. Gdyby było tak duże jak ono
                mielibyśmy ze 2 razy więcej mieszkańców.
                • Gość: greg76 Re: no co za kołek IP: *.aster.pl 12.10.06, 13:38
                  a slyszales o tym ze do Warszawy rocznie przybywa za chebem 100K ludzi? i
                  myslisz ze wszyscy sie natychmiast melduja? nie rozwalaj mnie danymi
                  statystycznymi bo maja sie nijak w dzisiejszej rzeczywistosci....
                  • Gość: malinka Re: no co za kołek IP: 62.233.185.* 12.10.06, 13:44
                    100K? K? co znaczy to K? tysięcy? milionów? osób?
                  • obi76 Re: no co za kołek 12.10.06, 13:44
                    Greg a Ty myslisz, że na Śląsk nikt nie przyjeżdza za pracą?? ;)
                    • Gość: j Re: no co za kołek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:51
                      GOP - ok. 3 mln ludzi,
                      ROW - 650 000,
                      Kraków 750 000
                      i te wszystkie ośrodki mają blisko na Śląski.
                      Może i w Wawie jest rówie duzo ludzi, ale tam nie chcą uczestniczyć w
                      wydarzeniach sportowych ani innych, co widać było na wielu imprezach.
                      • Gość: Paweł Re: no co za kołek IP: 217.153.60.* 12.10.06, 14:05
                        Tropiciel zachowań warszawiaków się znalazł - skąd takie prznikliwe wnioski?
                      • Gość: Pawel Re: no co za kołek IP: 217.153.60.* 12.10.06, 14:16
                        W Wawie nie chcą uczestniczyć w imprezach sportowych? - w ostatnim Run Warszaw
                        biegało 18 tys. ludzi!

                        • Gość: j Re: no co za kołek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 17:01
                          ale ilu było tam przyjezdnych?
                          A skąd te wnioski - z obserwacji wieloletniej.
                          Może po prostu za dużo imprez jest w Warszawie?
                          • Gość: Pawel Re: no co za kołek IP: 217.153.60.* 12.10.06, 17:30
                            To prawda, że tu jest dużo różnych imprez, więc ludzie są może bardziej
                            wybredni niż np. w Olsztynie, ale bez przesady. Poza tym taki na przykład
                            Kraków, Gdańsk, Poznań, Wrocław, czy Górny Śląsk też chyba nie są pustynią
                            kulturalno-sportową? Mam wrażenie, że na przykład było tam ostatnio więcej
                            głośnych koncertów znanych zespołów niż w stolicy.

                            Jeśli chodzi o długość okresu obserwacji to jestem chyba trochę starszy od
                            Ciebie i jako warszawiak obserwuję z bliska. Pamiętam na przykład taki mecz z
                            Finlandią (która była słabsza niż ta obecna) w eliminacjach Europy jesienią
                            1982 r., kiedy przyszło ok. 60 tys. ludzi na stadion X-lecia.
                            Na meczach reprezentacji poza nieszczęsną Serbią był zawsze komplet, gdyby był
                            większy stadion (i przystępniejsze ceny)- przyszłoby więcej ludzi. A na Run
                            Warsaw zdecydowaną większość stanowili miejscowi. 5 km dystans to nie jest
                            magnes, który przyciąga biegaczy z daleka. Dawno nie spotkałem tylu znajomych
                            naraz, co tam.

                            Więc proponowałbym nie powtarzać oklepanych banałów.
                      • Gość: wwi Re: no co za kołek IP: 217.153.227.* 13.10.06, 13:28
                        Nie zapominajcie o jeszcze jednym argumencie, którym nie może się pochwalić
                        żaden ośrodek w Polsce (i długo niestety nie będzie mógł). A mianowicie: 2
                        lotniska międzynrodowe w promieniu 80km, dojazd dwuopasmowymi drogami z:
                        Wrocławia, Warszawy, Łodzi i Krakowa. Ze wszystkich tych miast można dojechać
                        drogą dwupasmową pod sam stadion. Do tego bezpośrednie połączenia kolejowe z
                        całej Polski i rozbudowana jak nigdzie indziej sieć tramwajowa. Nikt, ale to
                        nikt w Polsce nie ma lepszych połączeń komunikacyjnych niż Śląsk.
                  • Gość: pocałójta wójta Re: no co za kołek IP: 62.29.136.* 12.10.06, 13:49
                    Gość portalu: greg76 napisał(a):

                    > a slyszales o tym ze do Warszawy rocznie przybywa za chebem 100K ludzi? i
                    > myslisz ze wszyscy sie natychmiast melduja? nie rozwalaj mnie danymi
                    > statystycznymi bo maja sie nijak w dzisiejszej rzeczywistosci....

                    100 000? a skąd tą nijak się mającą do reczywistości statystyke wziąłeś, bo
                    mnie to rozwala :)
                    • Gość: greg76 Re: no co za kołek IP: *.aster.pl 12.10.06, 13:52
                      skoro masz czas sie brendzlowac na tym forum to czasami by sie przydalo troche
                      poczytac tez to co madrzejsi pissza na stronie gazety. juz cie rozwalilo?
                      • Gość: j Re: no co za kołek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:56
                        nawet jeśli do stolicy przybywa po 100 000 ludzi to oni nie mają czasu na
                        mecze, a w weekendy, kiedy sporo meczów się odbywa wyjeżdżają
                        • Gość: greg76 Re: no co za kołek IP: *.aster.pl 12.10.06, 14:07
                          tu niestety masz racje wyscig szczurow nie obejmuje w programie stadionow
                          pilkarskich. trzeba skoczyc po kartofe do domu.
                      • Gość: pocałójta wójta Re: no co za kołek IP: 62.29.136.* 12.10.06, 14:10

                        Gość portalu: greg76 napisał(a):
                        juz cie rozwalilo?

                        taka głupota jak twoja, zawsze mnie rozwala - 100 000 rocznie, w bajki
                        wierzysz. a dlaczego nie codziennie, ej weź powiedz no geniuszu od statystyki,
                        że codziennie :) a potem faktycznie możesz iść sie pobradzlować :)
              • Gość: k-ce Re: no co za kołek IP: *.chello.pl 12.10.06, 20:55
                Nieukiem to jesteś, ale ty. Po pierwsze nie ma czegos takiego jak aglomeracja
                śląska, jest konurbacja. Co to jest to sprawdź sobie w słowniku. Po drugie w
                promieniu 100 km. od tego stadionu mieszka 10 mln. Polaków. Ciekawe ilu Polaków
                mieszka w promieniu 100 km. od Warszawy?
      • Gość: 1000-lecie Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.chello.pl 12.10.06, 20:50
        Dokładnie w promieniu 100 km. od tego stadionu mieszka 10 mln ludzi. Stadion
        ten jest dobrze skomunikowany ( pętla tramwajowa, można tramwajem dojechać do
        centrum Katowic w 15-20 minut, blisko A4 i ekspresówka w strone sztolicy).
    • Gość: hanys z cze-wy Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.venaritmo.com 12.10.06, 11:26
      prawda jest jedna: na slaskim wejdzie najwiecej kibicow i najwiecej mieszka w
      poblizu. dopoki inne miasta nie zbuduja porzadnych stadionow na 40-50 tys.
      (oczywiscie tylko te najwieksze) to na slaskim musza sie odbywac mecze z
      najlepszymi druzynami swiata. a ze z takimi druzynami nie zawsze sie wygrywa, to
      i doping bywa rozny.
    • Gość: Piotrek Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.dresser-rand.com 12.10.06, 11:36
      Czego kobicom na meczu brakowalo to tego slynnego: "replay-a". Pamietam, gdy
      bylem na Slaskim gdy jeszcze Boniek gral w Polsce to dziwilo mnie ,ze nie ma
      powtorki gola.
      Ale zazdroszcze tego co sami kibice przezyli na stadionie. Szkoda, ze nie
      moglem byc.
      • Gość: ten Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: 81.219.117.* 12.10.06, 11:47
        tez zazdroszcze... Stadion Ślaski jest najlepszy w Polsce, nigdzie nie ma i
        nigdzie nie bedzie takiej atmosfery...
        • tow.stalin stadion slaski rzondzi!!!!!!!!!!!!! 12.10.06, 12:15

          1. to tutaj rozgrywano najwazniejsze mecze polskiej reprezentacji.
          2. to jest największy stadion piłkarski w polsce - jak czytam, że na slaskim
          nie nalezy rozgywać meczów bo jest przestarzały, to ja tylko pytam: a pokazcie
          mi gdzie jest w polsce stadion, który jest nowocześniejszy, a do tego mieści
          przynajmniej tyle samo kibiców? nie ma takiego? no cóż, w takim razie te
          teksty możecie sobie w dupkę wsadzić, tyle są warte w obecnej sytuacji :)
          3. w promieniu max 60 km, w ponad 50 miastach zyje ponad 3,3 miliona ludzi.
          4. niedobrzy kibice - jaaaasssne, to wina kibiców, że nasi "piłkarze" pod wodza
          janasa grali jak ciasne dupy i primadonny. słusznie ich wygwizdano, powinni
          nawet wpierdziel dostać od kibiców, bo tamta reprezentacja to szajsz w
          najczystrzej postaci pełen "gwiazdeczek" piłkarskich.
          • swoboda_t Re: stadion slaski rzondzi!!!!!!!!!!!!! 12.10.06, 17:09
            Możliwe, że optymalnym miejscem na stadion narodowy jest Łódź. Ze względów
            geograficznych, częściowo demograficznych. Ale dopóki nie doczekamy się sieci
            dróg z prawdziwego zdarzenia chyba nie ma to sensu - dojazd do Łodzi z
            Trójmiasta, Wrocka czy Szczecina też jest czasochłonny i uciążliwy. Śląski poza
            dobrym dojazdem z Warszawy, Łodzi i Wrocławia ma atut bliskości dla kilku
            milionów potencjalnych gości z GOP, ROW i Krakowa. A zwłaszcza dla mnie :D Co
            do kibiców - nie bądźmy dziećmi. Po pierwsze przyjeżdżają z całej Polski
            (głównie południe, ok. Łodzi i Warszawa) - widzę to choćby po autach, którymi
            zasypują Tauzen i Różankę. Po drugie - na meczu z Kolumbią dłuuuugo wytrzymali
            i wspierali mimo wszystko naszą reprę. Ale ileż można dać się lekceważyć
            kopaczykom. Pod koniec stadion ich wyśmiał i klaskał amerykanom, a i tak była
            to mała kara za to, co pokazywali od dłuższego czasu. Dla rozsądnego człowieka
            są granice bycia z drużyną "na dobre i na złe".
    • Gość: ed W końcu wyeliminowano trąbki IP: *.chello.pl 12.10.06, 12:07
      toteż bezmyślne barany (zapewne przeniesieni spod skoczni) zajęły się w końcu
      dopingiem, a nie dęciem w ten kawałek plastiku. no i był w końcu doping, a nie
      jakiś jednostajny brzęko-pierd niczym ze stadionów rpsyjskich czy ukraińskich.
      szkoda że organizatorzy ze śląskiego tak długo czekali z podjęciem oczywistej
      decyzji.
      ci co piszą, że na śląskim była od zawsze super atmosfera to jakieś głupki, albo
      sami właśnie trąbkowicze. prawda jest taka, że od kilku lat atmosfera była
      denna, a wczorajszy mecz to pierwsza oznaka normalności. jeśli tak ma zostać- to
      więcej spotkań na śląskim, przynajmniej do czasu kiedy w końcu (może za 100 lat)
      gdzieś w Polsce postawią nowoczesny stadion na miarę dzisiejszych czasów.
      • pacal2 o - i z tym się mogę zgodzić. 12.10.06, 12:11
        wczoraj było bardzo dobrze na trybunach - oby tak dalej, ale wcześniej -
        niekoniecznie, więc mówienie o zawsze fantastycznym dopingu to po prostu nieprawda.
        • cirano Re: Ta superszczęśliwość stadionu 12.10.06, 12:20
          ...skończy się jak Polacy z dwa razy wpier...l na Ślonskim dostaną,znowu zaczną
          na niego pluć.
          To już było
      • Gość: j Re: W końcu wyeliminowano trąbki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:55
        > ci co piszą, że na śląskim była od zawsze super atmosfera to jakieś głupki,
        alb
        > o
        > sami właśnie trąbkowicze

        Ja bywałem w l. 90-tych, kiedy nie było trąbek i atmosfera - nawet wtedy gdy
        było n.p. tylko 35 000 ludzi była niesamowita i nie do porównania z ligowymi
        kurnikami.
        Ci co tego nie wiedzą po prostu nigdy nie byli na tym stadionie
    • Gość: Rebeliant Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:18
      Doping był żałosny. Non-stop gwizdy. Zamiast krzyczeć nieprzerwanie przez
      pierwsze 15 minut zanim gardła po raz pierwszy odmówią posłuszeństwa, słychać
      było gwizdy. To było 10% tego co pokazali kibice w Dortmund. Myślę, że 2500
      gardzieli ze stadionu Pogoni, Lecha, Legii czy Wisły przekrzyczałoby to stadko
      pikników ;] Fala srala - spora część "kibiców" miała poprzyklejane tyłki do
      krzesełek, oczywiście to tylko wycinki z trybun ujrzane przed TV.

      Tak. Śląski to stadion pikników - żenada. Dobrze, że chociaż zawodnicy zagrali
      koncertowo (nie wierzyłem w to co się dzieje, to nie byli oni).

      Akustyka - bez komentarza - mikrofony porozstawiane na trybunach ledwo ściągały
      doping - w TV nie było słychać zbyt wiele, zresztą doping był i tak dość
      okazjonalny, bo przecież trzeba było sobie pogwizdać.
      • Gość: lol Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:28
        O czym ty człowieku piszesz ?.Przecież wiadomo że łatwiej jest pociągnąć doping
        na mniejszym stadionie niż na wielkim stadionie na którym zasiada 45 tyś. Nie
        byłeś więc nie chrzań głupot prosze bo połowa pomyśli ze znow€ była wiocha.
        • Gość: Rebeliant Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:38
          Gwizdy gdy przeciwnik przy piłce to jest własnie wiocha. Zamiast gwizdów powinno
          być słychać okrzyki.

          Aczkolwiek nie można powiedzieć, że doping był całkowicie do chrzanu. Ale nie
          był niczym nadzwyczajnym, gdyż jak 40k ludzi ryknie to zawsze będzie głośno, a
          że większość to pikniki, dlatego się Wam nie udało krzyczeć razem. Nie jest to
          wina tych gardzieli, co zdarli struny tylko tych, którzy zajęli sobie wygodnie
          miejsce na krzesełku aby podziwiać widowisko, które było dość odległe od trybun,
          bo Śląski jest za duży w porównaniu do murawy. Pierwsze rzędy są kilkanaście,
          jak nie dwadzieścia metrów od linii autowej, siedząc na górze (środkowe sektory,
          te "lepsze") jest jeszcze gorzej, bo masz od 50-130m do piłki.


          Tak czy inaczej - cieszmy się ze zwycięstwa. I smućmy się , że nie ma w Polsce
          stadionów na miarę XXI wieku. Śląski jest niby najlepszy, a jest paskudnym i
          odstającym od standardów obiektem - szkoda, ale trzeba sobie jakoś radzić :)
          • Gość: Marcin Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:59
            Kwalifikacje Twojego lekarza powinny jeszcze raz zostać dokładnie sprawdzone.
            • Gość: j Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:58
              tak jak na Legii powinno być, gdzie 2 tys szalikowców śpiewa dyrdymały i nawet
              nie widzą co się dzieje na boisku, to jest żenujące:)
              • Gość: Paweł Re: Doping wcale nie był dobry. IP: 217.153.60.* 12.10.06, 16:50
                Przestań - nigdy nie byłeś na Legii, więc nie pisz o czymś o czym nie masz
                pojęcia.
      • Gość: TomCioo Re: Doping wcale nie był dobry. IP: 62.87.185.* 12.10.06, 12:36
        Widze stary ze rzadko bywasz na meczach, bo w tv zawsze jest inny przekaz niz
        to co sie dzieje na trybunach. W dortmundzie, jest dach i trybuny zaraz za
        linia boiska,a to jest duza różnica, oraz rozstawienie mikrofonów na boisku tez
        ma znaczenie.

        pozdrawiam
        • Gość: Rebeliant Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:43
          Byłem tylko na 4 meczach reprezentacji. Raz w Szczecinie, z Belgią i 3 razy na
          MŚ2006 w Niemczech. Wiem co to doping. Regularnie chodze na mecze Ekstraklasy. W
          Szczecinie jest sporo gardzieli, jest też sporo "pikników", zatem dobrze wiem
          jak przebiegać powinien doping a jak przebiegać nie powinien. Nie wspomnę, że
          niejednokrotnie zdarłem struny głosowe, dlatego właśnie uważam, że kibice nie
          dali z siebie wszystkiego, tylko jakieś 10% tego co można.
          • Gość: reksio Re: Doping wcale nie był dobry. IP: 62.233.185.* 12.10.06, 13:14
            więc na jakiej podstawie komentujesz Stadion Ślaski skoro na nim moze nigdy nie
            byleś? jeśli wnioski swoje swoje czerpiesz z telewizji to współczuje
            • Gość: Rebeliant Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:27
              Szkoda, że traktujesz mnie swoją miarą. Nie rozpoczynałbym dyskusji nie mająć
              jakiejś wiedzy praktycznej.

              Byłem na tym obiekcie. Nie było to widowisko sportowe, ale obiekt jest mi znany.
              Aby ujrzeć postać po drugiej stronie boiska należy zaopatrzyć się w lornetkę
              (siedząc na dole, w pierwszych rzędach) ;p

              Przed chwilą sprawdziłem, aby się upewnić i podeprzeć tezę, że stadion nie jest
              atrakcyjny dla kibica ze względów architektonicznych.

              Średnia odległość krzesełka od środka boiska jest większa niż 100m. Na tym
              obiekcie zmarnowane jest przynajmniej 30m. Jest on za rozległy, trybuny są za
              daleko od liń autowych. Siedząc w sektorze 27 (to chyba te środkowe, pod wieżą)
              w pierwszym bądź drugim rzędzie masz do środka boiska ok. 65m. Gdy siedzisz pod
              wieżą, do środka masz ponad 100m. Najdalej jest z łuku. Z korony masz 130m do
              środka boiska. Czyli niemalże 200m do przeciwległej bramki ;]

              Cóż - innego nie ma, cieszmy się, że chociaż ten jest. Aczkolwiek kameralne
              stadiony (15-20k) mają swój urok ;]
              • Gość: reksio Re: Doping wcale nie był dobry. IP: 62.233.185.* 12.10.06, 13:40
                jak byś był na meczu to byś mi tu nie teoretyzowal ze swoimi metrami bo
                widoczność wcale nie jest taka zła, a jeśli nie widzisz polecam okulary lub
                szkła kontaktowe a już zawodnika spokojnie mozna dostrzec bez lornetki

                > Aby ujrzeć postać po drugiej stronie boiska należy zaopatrzyć się w lornetkę
                > (siedząc na dole, w pierwszych rzędach) ;p

                Buhahahaha Buhahahaha ale mnie rozbawiłeś

                p.s. wyciągnąłeś mylny wniosek że sektor 27 jest pod wieżą.
                • Gość: Rebeliant Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:47
                  Byłem tam kilka lat temu, nie pamiętam dokładnie numeracji, kto by to chciał
                  pamiętać :)

                  Zawodnika zobaczysz, ale nazwiska na koszulce to raczej nie. Pozatym celowo
                  użyłem emotki ;p

                  Co do widoczności - obiekt jest z poprzedniej epoki. Obecnie budowane stadiony
                  są pozbawione tego defektu. Trybuny są tuż przy liniach. :)
                  • Gość: j Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:03
                    po cholerę ci nazwisko na koszulce, "kibicu" niedzielny?
                    Wczoraj grali bez nazwisk, ale każdy średnio zorientowany kibic wie kto jest
                    przy piłce, bo można poznać po czymś takim jak sylwetka.
                    I na tym proponuję zakonczyć te brednie, bo wszystko wskazuje na to, że byłeś
                    kilka razy w życiu na meczu, "kibicu" i bredzisz.
                    PS napisy na koszulkach to widać tylko na wiejskich stadionach i to tylko wtedy
                    gdy zawodnik jest przy linii.
              • Gość: Tomcioo Re: Doping wcale nie był dobry. IP: 62.87.185.* 12.10.06, 14:02
                ale facet walnales z tymi metrami,
                stadiony na MS w niemczech na ktorych grali polacy to perelki na skale
                swiatowa, ale oprócz tych stadionów sa jeszcze takie molochy jak np. stadion
                olimpijski w monachium, siedziales kiedys na Camp Nou w ostatnim rzedzie na
                samej górze czy moze na Estadio Santaigo Bernabeu, albo na luku na starym
                Wembley, bo ja tak! Gdyby byl na slaskim dach to bys nie gadal ze to bylo
                jakies 10%!!!

                Pozatym nie kazdy co przychodzi na stadion musi od razu sie drzec w niebo
                glosy, sa ludzie ktorzy chca obejrzec mecz i pasjonowac sie dobrymi akcjami.
                Lepiej jest spedzic dzien na stadionie, na swierzym powietrzu, pogadac o meczu
                z innymi lidzmi, niz ogladac go w tv.

                pozdrawiam
                • Gość: rebeliant Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:09
                  Pewnie, że jest lepiej na żywo oglądać, bez dwóch zdań ;]


                  BTW: Wymieniłeś stadiony "z poprzedniej epoki" ;]

                  Gdyby takie u nas zaczęto budować, byłby to koszmar i strata pieniędzy, bo
                  pewnie tyle samo kosztuje (i zajmuje mniej miejsca) nowoczesny obiekt budowany
                  bardziej w górę niż na boki :)

                  Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania na temat "koszmarności" stadionów.
                  Mi się bardzo Śląski nie podoba. Jest takim rasowym betonem ;]

                  Pozdrawiam również ;]
                  • Gość: Tomcioo Re: Doping wcale nie był dobry. IP: 62.87.185.* 12.10.06, 14:58
                    Zgadza sie, ze sa to stadiony z "poprzedniej epoki stadionowej", ale i tak
                    lepsze od tego co mamy w Polsce. Dlatego, Bayern ma juz nowa Allianz arena,
                    Nowe Wembley juz jest na ukonczeniu, a nowe stadiony sa budowane bardziej
                    funkcjonalnie. Slaski moze nie wyglada najlepiej, ale skoro juz taki mamy to z
                    dachem bylby lepszy, zawsze dach daje lepsza akustyke, pobobny jest np w
                    stutgarcie. A ten Olimpijski w Berlinie ma juz chyba ze 100 lat, ale porzadnie
                    przebudowany! i z dachem!

                    Moze kiedys sie doczekamy wiecej takich miejsc jak stadion w kielcach. czy
                    remontowany poznanski.

                    Pozdro

                    • Gość: Rebeliant Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 15:07
                      Ze stadionami to u nas słabo. Kielecki ładny, nowoczesny, ale za mały na
                      cokolwiek większego niż Liga Polska.


                      Jeśli chodzi o stadiony pod reprezentację, powinny być budowane tam, gdzie są
                      liczni kibice (Warszawa, Poznań, Szczecin, Kraków, Gdańsk/Gdynia, Łódź). Do tego
                      obiekt w Chorzowie, wyremontowane we Wrocławiu (i w Słubicach) i mamy 8 (9)
                      stadionów, które wystarczą na organizację czego byśmy tylko chcieli.

                      W innym miastach budowa obiektów mija się z celem, bo kto je utrzyma? Brak
                      kibiców = brak pieniędzy.

                      Takie jest moje zdanie na temat prowadzenia przez nas ME czy MŚ. Nie jest
                      potrzebna nam Ukraina, po co zwiększać dystans :)
                    • Gość: katowiczanin Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 15:43
                      Projekt zadaszenia wygląda następująco:
                      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3170492.html
                      niedługo ma być realizowany.
                      • Gość: Rebeliant Re: Doping wcale nie był dobry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 15:48
                        Ciekawy projekt :) Z takim dachem jak całe trybuny rykną, to piłka sama wpadnie
                        do bramki.

                        Szkoda, że tylko kilka stadionów ma w planach modernizację. Jakoś nie widze
                        Polski jako organizatora imprezy piłkarskiej na skalę europejską a tymbardziej
                        światową. :(
                      • swoboda_t Re: Doping wcale nie był dobry. 12.10.06, 17:17
                        Buuu, już nie będę mógł posłuchać koncertów z balkonu... :P
                • Gość: 1000-lecie Będzie dach na Śląskim IP: *.chello.pl 12.10.06, 21:05
                  BĘDZIE DACH NA ŚLĄSKIM. W PRZYSZŁYM ROKU MAJA RUSZYĆ PIERWSZE
                  PRACE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • tade61 Re: Doping wcale nie był dobry. 12.10.06, 12:51
        Tylko wredny kibic.Lecha,Pogoni,Legi,czy Wisly pisze takie glupoty.Lepiej siedz
        tam gdzie siedzisz,i pisz to co piszesz.Jak masz ochote pogadec o Dortmundzie
        to zapraszam do siebie do domu,ale czy puszcza cie przez granice???????
      • tomash8 Re: Doping wcale nie był dobry. 12.10.06, 16:41
        Jak wynika z późniejszego wpisu nie byłeś na tym meczu. więc z łaski swojej
        skończ pieprzyć bzdury. W TV owszem było słychać sporo gwizdów ALE tak sie
        śmiesznie składa że mieszkam bliziutki śląskiego, i nawet w momentach gdy w TV
        było słychać same gwizdy, zza okna słyszałem normalny doping. Więc nie
        wypowiadaj się w kwestiach o których nie masz pojęcia(o tym że mikrofony lepiej
        zbierają wysokie dzwięki niż niskie pewnie też nie masz pojęcia)
      • swoboda_t Re: Doping wcale nie był dobry. 12.10.06, 17:12
        Zabawne - nie byłeś na stadionie, a komentujesz jaki był doping, akustyka itp.
        Hmmm...
      • Gość: Chorzów Re: Doping wcale nie był dobry. IP: 83.238.180.* 12.10.06, 18:07
        Rebeliant ty glabie w domu cie nie kochaja ? bylem na meczu i jak sam piszesz
        to ty miales przylepiony tylek a przy okazji pewnie jest tak ciezki od siedzenia
        w domu ze nie mogles go ruszyc.
    • Gość: Qba Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:28
      Na meczu byli kibice nie tylko ze Śląska.
      Ja przyjechałem z nad morza. Dlatego nie piszcie,
      że to byli Śląscy kibice, bo była cała Polska.
      • Gość: fan GÓRNIKA Prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:38
        Widziałem flagę z USTKI !!!!!!!!!
      • Gość: Tomcioo Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: 62.87.185.* 12.10.06, 12:46
        Czytajac to forum , to dojdziemy ze najlepiej bedzie rozgrywac mecze w
        Berlinie, bo dobry dojazd i stadion duzy lub w londynie, bo mozna tanio i
        szybko doleciec samolotem.

        Stadion Slaski moze nie jest najnowszy, ale jest najwiekszy, a mecze sa dla
        ludzi!!! Im wiecej tym lepiej, a atmosfera zalezy od tego jak gra zespół,
        szczególnie w Polsce, kiedy w TV ogladamy lige mistrzow i oczekujemy od naszych
        troche wiecej niz poziom polskiej ligi.

        pozdrawiam
        • Gość: Rebeliant Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 12:59
          Hehe ;]

          Coś w tym prawdy jest ;)


          Szkoda, że nie ma więcej obiektów o rozmiarach 30-40k. Przydałby się taki w
          Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, Krakowie, Gdańsku/Gdynii. Jest tylko w
          Chorzowie, zatem nic dziwnego, że tam są mecze.

          Kwestia stadionów jest odrębnym tematem. Źle siędzieje, że nie powstają, ale cóż
          na to możemy poradzić...
          • Gość: greg76 Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.aster.pl 12.10.06, 13:31
            a ja bylem tam wczoraj i wk... mnie jak jakis pajac pisze ze dalem z siebie 10%!
            dalem z siebie tyle ile moglem. przyjechalem ze Stolicy i bylem tez na Serbii
            choc ceny nie zachecaly i zapowiedzi o sprzedanych 2 tys biletow. ja przychodze
            dla dopingu i zabawy a nie frekwencji. pisanie ze kibice Slascy? to byli kibice
            Polski i nikt tego nie zaneguje! cala droge widzialem szaliki za oknami i flagi
            na szybach. co do stadionu to faktycznie nie da sie na nim pociagnac dopingu bo
            akustyke ma poprostu slaba ale i tak wszyscy darli gardla i atmosfera byla
            fantastyczna. nie wazne czy ktos byl ze Slaska Mazowsza czy Pomorza. byly
            tysiace Polakow ktorzy nie wierzyli w to co widza a widzieli cos co nie zapomna!
            nikt kto nie byl i nie widzial nie ma prawa pisac kto ile dal z siebie. stadion
            jest duzy i faktycznie jesli ludzie beda chcieli przychodzic na mecze to
            oczywistym jest ze powinno sie tam grac mecze. ja czekam na Narodowy w Wawie ale
            to chyba tylko obiecanki wyborcze rzadzacego drobiu....
            • Gość: Rebeliant Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:44
              Nie czuj się urażony. Moja opinia jest podsumowaniem wszystkich kibiców, a nie
              poszczególnych. Przecież oprócz wkurzających i wieśniackich gwizdów trwających
              naprawdę długo i często ponawianych, reszta krzyczała, na pewno niejeden zdarł
              gardło. Też bym darł się na całego gdybym był. Aczkolwiek niekoniecznie
              zmieniłbym zdanie odnośnie nie do końca dobrego dopingu. Z piknikami się nie
              wygra, ale trzeba zrozumieć, że też mają prawo być i siedzieć na meczu.

              Pijąc browar z kumplem przed telebimem, gdy słyszeliśmy gwizdy, od razu
              przypomniał nam się jakiś gość, który w Dortmund nie potrafił się bawić.
              Siedział cicho, mało krzyczał. Na koniec przebił nam wszystkie balony, z których
              zrobiliśmy kulę aby sobie latała po trybunach. Rasowy piknik. Brakowało mu
              kiełbasy w ręku i słonecznika ;p
              • Gość: greg76 Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.aster.pl 12.10.06, 13:54
                co do akustyki to zero w porownaniu z ta na krytej na Legii nie wspominajac na
                Hanowerze z Kostaryka:) peace:)
                • Gość: Rebeliant Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:04
                  ...nie wspominająć o Gelsenkirchen, gdzie był totalny odjazd, chociaż anginę
                  przywiozłem dopiero po Kostaryce :)


                  Zapraszam do Szczecina na mecz, będzie konkretny doping, ostatnio po
                  odfiltrowaniu małolatów z młyna pozostało 500-600 gardzieli, teraz będzie kilka
                  tysięcy + Wawka ;)
                  • Gość: j Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:08
                    500 - 600 gardzieli - buhahaha, to tyle co u nas w trzeciej lidze, czym ty się
                    chwalisz, synku?
                    • Gość: greg76 Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.aster.pl 12.10.06, 14:16
                      a ty niby skad jestes i podaj ta 3ligowa druzyne ktorej kibicujesz? chyba
                      stasznie ci ktos nakopal ze Szczecina lub Warszawy bo masz straszna jazde :)
                      • Gość: Rebeliant Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:22
                        Nie karm trola ;]

                        Szkoda mi go, bo zapomniałem wspomnieć, że te 500-600 to był tylko młyn po
                        czystkach i każdy przez cały mecz darł sięw niebogłosy podziwiająć jednocześnie
                        dobrą grę (jak na IV ligę europejską - czyt. Orange Ekstraklasę) Brazylijczyków ;]

                        Z drugiej jednak strony frekwencja była jedną z najniższych w tym sezonie. Coś
                        ok. 5k kibiców.

                        Cieszy też fakt, że spora grupa przybywa na mecze B-klasy (ok. 800-1000 osób).
                        Jak Pogoń Nowa awansuje do A-klasy, to możliwe, że przyciągną jeszcze kilkaset
                        osób na trubyny, które na bocznym boisku już są niemalże pełne :)
                        • Gość: j Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:27
                          mnie to smieszy, bo to nie wyczyn, wyczyn to jest jak n.p. połowa stadionu
                          skanduje, a nie:
                          "My mamy najlepszy doping, bo jest na 600. Małolatów się pozbyliśmy i teraz
                          średnia wieku wynosi 16 lat:)
                          Spiewamy takie piosenki:
                          "szły mróweczki"
                          "Sędzia łobuzie, wsadzimy ci ch.ja w buzie"
                          albo
                          "Niepokonanane , nasz... kochane"
                          a jak przyjeżdża Wisła to
                          "Gwiazda biała znak ..."
                          a jak ruch to:
                          "Ruch, ruch, chorzowskie psy""

                          Wiocha!
                          • Gość: j Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:31
                            własnie u nas w trzeciej lidze tak kiedyś bywało, teraz to już niestety nie,
                            teraz lipa, że cały stadion skandował nazwę klubu - wszyscy - i szalikowcy i
                            stare dziadki, ze 4000 ludzi, a nie tam szalikowcy tylko w sektorze swoim.
                          • Gość: derd Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: 83.238.227.* 12.10.06, 15:41
                            albo śpiewają przez 10 minut skomplikowany tekst(dla kibiców)-warszawa-(to już
                            cały tekst)
                            • Gość: Paweł Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: 157.25.9.* 12.10.06, 17:50
                              Ale moim zdaniem lepiej śpiewać takie nieskomplikowane teksty niz ubliżać innym
                              drużynom i sędziemu. Musisz przyznać, że takich chamskich przyśpiewek na Legii
                              ostatnio właściwie nie ma. A doping nie milknie nawet jak ostatnio przegrywali
                              i irytowali nieporadnością.
    • Gość: mLV Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:40
      Zobaczcie sobie stadion olimpijski w Berlinie. tam sie siedzi jeszcze dalej niz
      na Śląskim, ale niemcy zrobili na nim mistrzostwa i to nawet najwazniejsze mecze.
      Wiec nie ma co narzekac na Śląski.
      • Gość: Rebeliant Re: Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:50
        Wspominając o obiekcie w Berlinie, przypomniałeś mi, że mamy w Polsce datowane
        na ten sam okres, dwa stadiony olimpijskie, gdzie w 1934 odbywały się igrzyska.

        Wrocław i Słubice.

        Po remoncie tychże obiektów doszłyby dwa kolejne stadiony, gdzie można by było
        przeprowadzić mecze reprezentacji o stawkę :)
        • Gość: Tomcioo najwiekszy polski stadion jest w warszawie!!! IP: 62.87.185.* 12.10.06, 15:05
          Na calym tym forum zapomniano dodac najważniejszej sprawy dot. stadionu, ze
          drugie taki stadion jak slaski jest w warszawie i caly czas zarabia na siebie,
          tylko ze w inny sposób... jako targowisko. Niemcy zrobili na podobnym final
          mistrzostw swiata w pilce noznej, a my robimy Ms w sprzedawaniu podróbek.

          to jest symbol "stadionu narodowego" i podejscia stolecznych wladz do tego
          tematu!!!

          • Gość: Rebeliant Re: najwiekszy polski stadion jest w warszawie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 15:12
            Hehe :) To prawda, w sumie wcale nie taka wesoła, jak na pierwszy rzut oka się
            wydaje.

            Taki obiekt również jest z poprzedniej epoki, ale gdyby był stadionem, byłby
            naprawdę pojemny.


            BTW: już chyba za późno na remont, nie uważasz? Problemów komunikacyjnych raczej
            się nie przeskoczy. Pozatym musiałbyś nagle deportować 5k bezrobotnych (już)
            imigrantów ;]
    • Gość: rt Superszczęśliwy Stadion Śląski IP: *.aster.pl 12.10.06, 15:01
      wreszcie się ocknęli i odłożyli te debilne trąbki - może oglądanie dopingu na
      innych stadionach dało im przykład
    • Gość: derd listkiewicz i krawaciarze IP: 83.238.227.* 12.10.06, 15:32
      a najważniejsze jest że p.listkiewicz i krawaciarze nie lubią tego stadionu i
      dlatego mecze będą odbywać się np. w Suwałkach
    • poglodzio A Portugalscy studenci byli tacy pewni 12.10.06, 17:45
      wygranej
      • Gość: kiBIcka Re: A Portugalscy studenci byli tacy pewni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 18:45
        nie tylko studenci, przecież było widać jacy pewni wygranej są portugalscy
        piłkarze;-)
        • alterpars moze by tak cala Polske oddac obcym trenerom 12.10.06, 19:10
          taka mam koncepcje. Po raz kolejny zostalo wykazanie ze Polacy pod obcym
          nadzorem to i pracowac potrafia i strzelac gole a i gawiedz sie cieszy.
    • Gość: kryster brawo HANYSY IP: *.dyn.optonline.net 12.10.06, 19:41
      niech Warszawa wie, ze u nas na Slasku zawsze bylo super szczegolnie na stadionie
      slaskim, a PZPN swoje zadufanie moze sobie w dupe wsadzic
    • Gość: kibic z Czewy czy wygrywasz czy nie!!!Kolumbia nigdy więcej IP: *.prenet.pl 12.10.06, 19:45
      Byłem na meczu z Kolumbią i na meczu z Portugalią.TEn pierwszy wolę zapomnieć
      zarówno jeśli chodzi o styl gry polskiego zespołu jak i wyczyn naszych kibiców.
      Nigdy prze nigdy nie dopinguje się przeciwnika!!!Można gwizadać na swoich ale
      większość dopinngowała Kolumbię i była z tego zajebiście zadowolona.Lepiej o tym
      zapomnieć.
      Tym razem było cudownie i mam nadziej ,że tak już będzie zawsze!!!

      " Czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham Cię"
      • Gość: Tomcioo Re: czy wygrywasz czy nie!!!Kolumbia nigdy więcej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 22:29
        popieram w 100%, nigdy sie nie dopinguje przeciwnika, po meczu mozna go
        nagrodzic za dobra postawe, ale ironizm w trakcie meczu nie jest najlepszym
        rozwiazaniem. a co by bylo gdyby polacy nagle strzelili 3 gole z niczego w meczu
        z kolumbia?
    • wasniewski Re: W języku polskim przymiotniki pisze się z małe 13.10.06, 11:49
      W języku polskim przymiotniki pisze się z małej litery "śląscy kibice", a nazwy
      własne z dużej litery "w Polsce". Zwłaszcza, że o tę Polskę walczyli i ginęli
      Ślązacy mimo germanizacji przeprowadzonej przez Bismarcka. Komu zależy na
      skłóceniu regionalnym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka