Gość: x Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 09:12 jaki wywaiad środowiskowy? odskrzelić sierściucha, a właścicielce postawić zarzuty spowodowania zagrożenia życia (groźny pies bez kagańca)! Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak Oni są jak PiS 30.10.06, 09:12 Wszyscy dokoła winni, tylko nie właściciele psa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) chcialbym zobaczyc sasiadow IP: 81.19.200.* 30.10.06, 09:13 pewnie napakowany dresiasrz i glupuitka tleniona bolndyna. Odpowiedz Link Zgłoś
rural6 Re: chcialbym zobaczyc sasiadow 30.10.06, 09:35 Znam małżeństwo z takim wielkim psem. Ona pracuje w supermarkecie za jakieś 800zł, on nie pracuje, wyszedł z więzienia i nie pracuje bo kto go zatrudni? Prywatnie bardzo mili ludzie, tylko ten pies jest naprawdę groźny, nawet ich raz pogryzł. Nie wiem czemu go ciągle mają. ....................... Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Re: Bull mastiff zastraszył cały blok 30.10.06, 09:15 Chciałbym zauważyć, że każdy właściciel ma OBOWIĄZEK wyprowadzać psa w kagańcu i na smyczy. Zakaz ten często nie jest przetrzegany - i nie nawet słusznie zwraca się na to uwagi, bo widok yorka czy spanielka na smyczy i w kagańcu byłby śmieszny po prostu. Ale jeśłi pies jest duży, agresywny i atakuje (wszystko jedno - ludzi, inne psy, koty...) - to takie prawoi natychmiast należy egzekwować. Od tego jest policja, straż miejska - ale jak wiadomo wszyscy maja "ważniejsze zajęcia"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.botany.gu.se 30.10.06, 09:24 Chciala bym zauwazyc, ze np. w Szwecji czy Angli nie zobaczy sie psa w kagancu. Ze smycza tez bywa roznie. Ale psy sa szkolone tak, ze traktuja ludzi jak powietrze, w przypadku innych psow wystarczy komenda (jak nie wystarczy to pies bedzie na smyczy). I tym sie rozni odpowiedzialnasc od powszechnego u nas zainteresowania sie wylacznie wlasnym tylkiem. Z obu stron : i wlascicieli psow i tych, ktorzy nimi ne sa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nox Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.06, 09:16 Po co czekac na straz miejska. Tak jak napisal poprzednik moznaby go otruc albo cos. to chyba najszybsze roziwiazanie. No mozna by zastrzelic ale byloby glosno. w kazdym razie ykatrupic bydle i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.lech.kso.pl 02.11.06, 20:21 Sam jesteś bydle. Pies to żywa istota, a twoje rozwiązanie problemu prymitywne. Ten bullmastiff nie jest winien, że jego właściciele nie potrafią nad nim panować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.botany.gu.se 30.10.06, 09:17 A ja sie zapytam: skoro bulmastiff jest na smyczy, to jakim cudem te pikusie znalazly sie w okolicy razenia? Nie jednen mysli, ze jak ma miniaturowego pieska to wszystko OK: moze swobodnie biegac, kazdego zaczepiac, drzec mordke itp. Tak juz jest, ze jak ktos ma dozego psa to wszyscy beda przeciwko (chocby byl lagodny). A piskus moze wszystko. Na mojej kladce mieszkala kobieta, ktorej york wycl i ujadal po 10 godzin ciagiem. Zrobic sie nic nie dalo: "bo kruszynka najdrozsza przeciez teskni". Najblizsi sasiedzi tez twierdzili, "ze biedactwo takie slodkie". Nie bronie wlascicieli duzego psa: tu gdzie teraz mieszkam nie bylo by to do pomyslenia. Pies musi byc szkolony i posluszny. W Polsce jest plaga nieodpowiedzialnych ludzi, pozwalajacych swojemu psu rzadzic. I nie widza problemu. Ale niech wlasciciele "pikusiow" tez spojrza na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starski Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.mcon.pl 30.10.06, 09:20 Zwierzak nie jest niczemu winny.Ma taka nature. Raczej trzeba uspic wlascicielke tego psa a zwierzaka oddac komus, kto rozumie, ze posiadanie psa to takze obowiazki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.aster.pl 30.10.06, 09:21 he he he nikt z poszkodowanych nie zawiadomił straży ani policji a tu niektórzy he he mają pretensję że policja się tym psem nie zajęła ludzie wy się boicie nawet policję zawiadomić jak widzicie przestępstwo a macie pretensje o bezpieczeńtwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abstracto Duży ślinotok.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 09:21 Ktoś, kto używa takiego argumentu podczas gdy jego pies pokaleczył kilka innych powinien mieć ZAKAZ posiadania jakiegokolwiek zwierzaka. Takie gadanie to imho kwestaia jakiegoś niedorozwoju emocjonalnego i poważnych problemów z wartościowaniem. Dożywotni ZAKAZ i już! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toffi Re: Duży ślinotok.... IP: 212.33.72.* 30.10.06, 13:49 Moja bullmastiffka ma dziewięć lat jest psem b. łagodnym i spokojnym, ale niestety od paru lat nie toleruje innych psów (poza tymi z którymi się wychowała). Na podwórku jest jedna mała szczekaczka, na którą moja sunia niestety poluje.Żeby zapobiec nieszczęściu, umawiam się z sąsiadką kiedy psy są wyprowadzane. Staram się, też żeby pies był wprowadzany przez męża lub syna, oczywiśćie na smyczy i w kagańcu . Ja w razie ataku mogłabym jej nie powstrzymać. Wszystko zależy od ludzi i ich dobrej woli i chęci dogadania się. Psy są tutaj zupełnie bez winy. Odpowiedzialny właściel powinien znać charakter swego psa i zrobić wszystko żeby i z nim i z jego psem sąsiedzi mogli żyć bezpiecznie. Ślinotok to bzdura i wykręt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miłośnik Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.elsat.net.pl 30.10.06, 09:23 Sam się otruj, w artykule wyraźnie stoi że psa mają od 3 lat. Mam to samo, mam pieska, sąsiedzi nakupowali sobie jakiś ralterków itp. i tera mają pretensje że mój pies straszy te ich szczury. A ja im niech się bujają, ja tu był pierwszy! Odpowiedz Link Zgłoś
bullowy Re: Bull mastiff zastraszył cały blok 30.10.06, 09:32 ile razy ja brałem swojego bullteriera na ręce żeby upierdliwy i agresywnie atakujący pikuś(oczywiście bez smyczy)nie stracił swojej jadaczki to ja wiem i moi bliscy.Prawda jest taka,że właściciele psów z wyglądu maskotek mają w D ich wychowanie.Pozwalają im na wszystko bo to przecież taki mały i wesoły piesek.Nie zwracają uwagi na to,ze jeden pikuś z drugim misiem codziennie podbiegają do mojego psa i chcą go złapać za ogon.któregoś dnia się to skonczy i będzie tak jak to z tym bullmastifem... Odpowiedz Link Zgłoś
oll3 Re: Bull mastiff zastraszył cały blok 30.10.06, 12:16 > ile razy ja brałem swojego bullteriera na ręce żeby upierdliwy i agresywnie > atakujący pikuś(oczywiście bez smyczy)nie stracił swojej jadaczki to ja wiem i > moi bliscy.Prawda jest taka,że właściciele psów z wyglądu maskotek mają w D ich popieram w 100% mam amstafa i ten sam problem!!! Kóregos dnia nie zauważe burka i biedak tylko i wyłącznie przez głupotę właściciela straci zycie!!! A różnica między takim pieskem a jamnikiem jest ogromna wiec nawet kaganiec może nie pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 20:54 ...ja mam drugiego w swoim zyciu Bullmastiffa i mieszka ze mna w bloku na warszawskim mokotowie i niestety faktem jest ze nigdy nie prowokowal zadnych zadym, ale jest czesto obiektem "atakow" lokalnych psow sredniej wielkosci ktore z zasady sa bez smyczy i kaganca bo przeciez co taki york czy labrador moze zrobic...i oczywiscie zatracily instynk samozachowawczy...i takauja mojego psa, na szczescie nigdy nie doszlo do powazniejszych walk bo nie moge do tego dopuscic...tylko dziwi mnie komentarz tego weterynarza...ze Bullmastiff nie toleruje innych psow...widocznie pan naczytal sie wiadomosci z netu i je bezmyslnie powtarza...z podziwem patrze na mejego psa ile potrafi agresji od tych nienormalnych psow zniesc...ja na jego miejscu bylbym mniej wyrozumialy...Bullmastiffy to bardzo madre i zrownowazone psy a wielu wlascicieli malych psich upierdliwcow zachowuja sie nieodpowiedzialnie...pies to pies i kazdego wlasciciela powinien obowiazywac rozsadek...wtedy nie bedzie takich sytuacji...jak duzy i silny to musi byc potulny...ale to jest polska mentalnosc...niegdy ne zwraca sie uwagi kto napadl...wazne kto oberwal, a jeszcze lepiesza jest ocena policji...bronisz sie przed lobuzem a okazuje sie ze jestes tak samo winny...przeciez brales udzial w bojce...pozdrawiam wszystkich milosnikow Bullmastiffow to fantastyczne psy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludwigvanbeethoven Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.rev.stofanet.dk 30.10.06, 09:39 To pewnie twoj penisik jest rozmiaru fujarki zakopianskiej skoro masz takiego kundla!!!!!Nie wszyscy lubia duze psy,albo nie moga ich miec bo zwyczajnie nie maja miejsca.To sa wlasnie odpowiedzialni wlasciciele,a nie takie kutasy jak ty,cwoku....Polskiego sie naucz wsiu..."ja tu byl pierwszy!".....A siano z drewniakow dzisiaj wytrzepales inteligencie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOBEK Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.polkomtel.com.pl 30.10.06, 09:40 Bulmastiff jest jedna z niewielu ras nacechowanych spora agresja przeciwko ludziom, w przeszłości głownym zadaniem była ochrona pracy Bobby's /Policja/ i strażników leśnych przeciwko kłusownikom. Przeciętnie waga oscyluje wokół 75 kg, pies składa się głównie z mięśni ;-) Nie liczyłbym, jak napisał jakiś kolega powyżej, że pieska zatrzymać można jakims kopniakiem. Spośród znanych mi rzeczy może to byc jakaś broń palna, łom lub Amstaff ;-) Zdecydowania, niech sąsiedzi kupuja Amsatffy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.geod.agh.edu.pl 30.10.06, 09:27 Obowiązujące chyba od lat 20-tych prawo mówi, że pies w miejscu publicznym - a więc poza ogrodzoną posesją właściciela i/lub jego mieszkaniem - ma być w kagańcu i prowadzony na smyczy. Jeżeli dochodzi do opisanych w notatce sytuacji, to znaczy, że osoby odpowiedzialne za utrzymanie porządku, w tym administracja budynku i dzielnicowy, nie wywiązują się ze swoich obowiązków. Rekompensaty za wszelkie straty poniesione przez osoby postronne powinny być ściągane z właściciela psa w trybie administracyjnym, natychmiast, z zajęciem zarobków lub mienia włącznie. Jeśli dojdzie do rozprawy sądowej, sędzia ma do zadania tylko trzy pytania: czy pies był na smyczy? czy pies był w kagańcu? czy zdarzenie nastąpiło na ogrodzonej posesji właściciela psa lub w jego mieszkaniu? Jeśli na którekolwiek z nich padnie odpowiedź "nie", to kończy rozprawę, a wina właściciela psa jest bezsporna. Osobom poszkodowanym, poza wypłatą odszkodowań za straty, oczywiście należy się jeszcze rekompensata za czas stracony na stawienie się przed sądem, dojazd, stracony w tym czasie zarobek etc.! Pytanie do wszystkich, scenka oglądana niedawno: alejką do przystanku tramwajowego biegnie o wieczorem przez skwer podróżny. Dopada go kilka psów bez kagańców i smyczy, akurat wyprowadzonych przez właścicieli na spacer. Nie pomagają prośby ani nawoływania, psy atakują pieszego i uniemożliwiają mu (poszarpane spodnie, rana na łydce) dostanie się do pojazdu. Jakie odszkodowanie należy się pogryzionemu i jak ma go dochodzić? Czy, jeśli będzie miał pozwolenie na broń, ma prawo zastrzelić atakujące go zwierzaki, nie reagujące na głosy właścicieli? Odpowiedz Link Zgłoś
zapytaniaznak W innych krajach są na psy przepisy 30.10.06, 09:29 U nas teoretycznie też, tylko że przepisy mamy do d..., a i tych nikt nie egzekwuje. W wielu krajach centra miast są WOLNE OD PSÓW, bo zwierzęta są uciążliwe (np. robią kupy, wyją w pustych mieszkaniach), a i dla samych zwierząt mieszkanie w betonie i wychodzenie tylko na siku to katorga. Czas się zająć tym i u nas. Skoro właściciele psów nic sobie nie robią z odpowiedzialności za swoje zwierzęta, to czas ZABRONIĆ im posiadania psów. Wyjątki mogłyby WYSTĘPOWAĆ O POZWOLENIE na psa. Wówczas sąsiedzi mogliby SKUTECZNIE zgłaszać skargi, pies byłby OBOWIĄZKOWO zaczipowany, cięzko byłoby go wyrzucić z domu "bo się znudził", niebezpieczny egzemplarz (pitbul itp.) nie dostałby pozowolenia, właściciel sprzątałby po psie itd. Byłoby NORMALNIE. Aha, nie jestem wrogiem zwierząt. Mam psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serwo Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.icpnet.pl 30.10.06, 09:31 To się w pale nie mieści, żeby w europejskim kraju ludzie musieli we własnym bloku umykać przed jakimś groźnym zwierzakiem. Dopóki nie zgryzie jakiegoś dzieciaka lub emeryta - porządku nie będzie. Dopiero wówczas te zasrane władze zrobią cokolwiek. Obywatele weźcie sprawę w swoje ręce i zróbcie "porządek" przede wszystkim ze zbydlęconymi właścicielami tego potwora! Odpowiedz Link Zgłoś
nabram Re: Bull mastiff zastraszył cały blok 30.10.06, 09:58 W Poznaniu w wielu prywatnych kamienicach i wspólnotach mieszkaniowych już trzeba posiadać zgodę na trzymanie psa, to jedna z dróg normalizujących ilość psów w miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eileen Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 09:33 Procedura jak widać jest długa i zapewne zanim wyczerpie się je wszystkie, pies sam zdechnie ze starości. Odpowiedz Link Zgłoś
bronek77 Małe psy atakują te większe 30.10.06, 09:39 szczególnie, jak są z właścicielami (jak małe są z właścicielami). Im mniejszy pies, tym bardziej szczeka, i się rzuca. Prowokuje większego - szczególnie, jak jest w obecności swojego właściciela - czuje się bezpieczniej. Tu się zgodzę z właścicielką tego psa. Ale tylko tu - to, że mały pies prowokuje jest jasne, tak samo jak jasne jest to, że trzeba zakładać kaganiec. Inna sprawa - że te małe psy też rzadko mają kagańce. A przepisy obowiązują wszystkich tak samo. Jak mały pies bez kagańca zacznie się rzucać na dużego psa bez kagańca - wiadomo co będzie ;) Jedni i drudzy kagańce założyć i trochę zrozumienia dla drugiej strony. Mandaty za brak takowego dla jednych i drugich wlepić parę razy - to się nauczą. Sam mam pieska nie najmniejszego (około 90 kg) - i jak inne na niego szczekają i podbiegają, to tylko podnosi dumnie głowę i spowalnia krok ;) Dopóki jakiś nie próbuje go ugryźć - ale i w takiej sytuacji po pierwsze robi to 'z wyczuciem' tak, żeby nie zrobić za dużej krzywdy, bardziej przyciska pyskiem do ziemii niż gryzie (a potrafi przegryźć kość wołową ;) ), poza tym bardzo łatwo go odciągnąć - nawet moja żona lżejsza od niego to zrobiła bez większego wysiłku. Wszystko kwestia charakteru psa i wychowania. Jeżeli wiadomo, że pies zareaguje na zaczepki mniejszych - kaganiec. Dla tych mniejszych też, bo mały pies bez kagańca zrobi krzywdę dużemu z kratką na ryju ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Bull mastiff zastraszył cały blok IP: 83.16.104.* 30.10.06, 09:39 Czy sąsiedzi zgłosili Skarge Strazy Miejskiej lub Policji że pies tak się zachowuje?Jezeli nie to są sobie sami winni i dobrze im.Trzeba to było juz dawno zrobic a nie jak jest tragedia.Jak Policja lub Straż Miejska nie reaguje to poskarzyć na nich a na pewno w tedy będzie porządek.Do tej pory była to sprawa anonimowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lemis Obowiązkiem właściciela psa jest: IP: *.ajd.czest.pl 30.10.06, 09:43 1. Zakładanie zwierzęciu kagańca 2. Sprzątanie po nim odchodów Tak jest w całym cywilizowanym świecie, ale widać Polska jeszcze do niego nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
bullowy Re: Obowiązkiem właściciela psa jest: 30.10.06, 10:07 to napisz jeszcze gdzie jest ten cywilizowany świat,francja,niemcy,anglia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 09:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak_to_zrobic tylu pisze - otruc, otruc - ale jak? czym? IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.10.06, 09:58 bo ja mie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludwigvanbeethoven Re: tylu pisze - otruc, otruc - ale jak? czym? IP: *.rev.stofanet.dk 30.10.06, 10:00 Jak to czym: trucizna! Arszenikiem,kwasem,trutka na szczury....masa tego jest do wyboru do koloru!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jak_to_zrobic Re: tylu pisze - otruc, otruc - ale jak? czym? IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.10.06, 10:12 Gość portalu: ludwigvanbeethoven napisał(a): > Jak to czym: trucizna! Arszenikiem,kwasem,trutka na szczury....masa tego jest > do wyboru do koloru!!!! bez przesady - zwykła trutka na szczury tu chyba nie pomoże - pies jest znacznie cięższy i musi tego zeżreć sporo; arszenik czy inne silne próbki - tego nie kupisz tak łatwo. jeszcze trzeba to jakos "zapakowac" - zeby pies szybko to połknął za jednym zamachem - inaczej właściciel mu zabroni. gdzies u nas w lodzi byl taki truciciel na jednym z osiedli ale nie znam jego techniki. poproszę o konkretne porady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludwigvanbeethoven Re: tylu pisze - otruc, otruc - ale jak? czym? IP: *.rev.stofanet.dk 30.10.06, 11:20 wyslac go do myjni i odkrecic gaz...o tym juz historia pisala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autochton bezwzgledny zakaz dla psow-mieszancow IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.06, 09:49 ktore tak naprawde sa grozną bronią w ręku bezmózgowców. W Niemczech jest taki zakaz juz od wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rypcium_pypcium Re: bezwzgledny zakaz dla psow-mieszancow IP: *.tvk.torun.pl 30.10.06, 12:03 Zgadzam się z tymi,którzy żądają od opiekunów pieska wiekszej nad nim kontroli, wyprowadzania w kagańcu i na smyczy. Kilka miesięcy temu podobna bestyjka zaatakowała mojego psa, skończyło się na lekkim podrapaniu bo dresik pieska w porę złapał. A mój pies był na smyczy i w kagańcu, właśnie wychodziliśmy z klatki kiedy przycwałowało to 'coś' i zaatakowało. Ale dzięki temu wypadkowi i tłumaczeniu co się mogło stać, 'pieseczek' sąsiadów chodzi już tylko na smyczy i w kagancu. Może to niewielkie zwycięstwo, ale zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STEFAN [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 09:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Bull mastiff zastraszył cały blok 30.10.06, 10:02 powiedzmy sobie szczerze w Polsce niewiele osób kupując psa przejmuje się takimi sprawami jak szkolenie :). Przecież nie ma czasu kupując bydle za 2000 - 4000 zł trzeba przecież na nie zarobić. Więc pies siedzi sam w małym mieszkaniu i dostaje pierdo.ca ... A jak czytam wypowiedź właścicielki że kagańca nie założy bo się piesek ślini to mnie trafia. Jej zasranym obowiązkiem jest założyć kaganiec. Chociaż jak coś takiego przebiegnie po jamniku to nawet gryźć nie musi :). Czas najwyższy wprowadzić testy psychologiczne dla posiadaczy psów uznawanych za agresywne. Przecież nawet to moje małe bydle teoretycznie jest psem obronnym. Czasami na osiedlu widuję babcie wyprowadzające rotweilery swoich dresiarskich wnusiów i zastanawiam się kto ma większą sieczke w mózgu ten pies czy taka pani. I co mam się chować ze swoim psem bo o to idzie bydle jakieś?? Jakby mojego psa pogryzło coś takiego to już dawno bym mu podrzucił kiełbase napchaną trutką :) i bon apettit bydlaku. Odpowiedz Link Zgłoś
malanov właściciele psów to chamy 30.10.06, 10:05 żyję juz pare lat na tym świecie i jeszcze NIGDY nie widziałem, żeby właściciel posprzątał po swoim psie. Dla mnie ktos taki jest burakiem i egoistycznym chamem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada :) nie wszyscy IP: 213.25.88.* 30.10.06, 11:41 Melanov, wyobraź sobie, że JA SPRZĄTAM PO SWOIM PSIE. Ale zgadzam sie, że wielu innych właścicieli psów to chamy. Mam sąsiada, który aby jego pies nie srał w jego ogrodzie, wypuszcza go na ulicę. Jego pies sra na chodniku a on tego nigdy nie posprząta. Sąsiad jest najbardziej zadowolony, kiedy jego pies wysra się z okolicy mojego płotu. Faktycznie, czasami miewam mordercze myśli na temat tego sąsiada i jego psa, tym bardziej że ja bardzo dbam o to, by MÓJ pies załatwiał się tylko tam gdzie mu na to pozwolę i tylko w moim ogrodzie i zawsze po nim sprzątam. Nie wyobrażam sobie zostawić kupy na chodniku. Czułabym się z tym bardzo źle i sama nie mogę sie nadziwić, że inni wlaściciele psów mają taki "luzik", nie dość że pozwalają psom załatwiać się gdzie popadnie to jeszcze tego nie posprzątają. Ale widać taki już urok aglomeracji mejskich, nie każdy zasługuje na prawo do posiadania psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinche Re: Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.crowley.pl 30.10.06, 10:25 sama mam psa - owczarka niemieckiego i to co mnie dobija czasem to glupota wlascicieli malych psow: "pani go pusci, to sobie razem pobiegaja" a ja trzymam go na smyczy a jak spuszczam ze smyczy to tylko w kagancu - i namawiaja mnie takie pancie bym kaganiec zdjela a sasiedzi powinni napuszczac straz miejska albo policje kilka mandatow za wyprowadzanie psa bez kaganca i po sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Bull mastiff zastraszył cały blok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 10:30 I znow brak tolerancji.Tylko debilni decydenci czekają aż coś się staniei wtedy będą oferować pomoc psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel A własciciele kotów śmierdzą IP: *.realestate.net.pl 30.10.06, 10:36 Czuję się terroryzowany przez polski rząd - napiszecie o tym ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludwigvanbeethoven Bzdura - sam smierdzisz ciolku IP: *.rev.stofanet.dk 30.10.06, 11:26 Nigdy w zyciu nie widzialam smierdzacego kota!!!!Jesli brzydko pachnie (kot)to ewidentna wina wlasciciela!!!!Znam paru takich søurwysynow co nie sprzataja swoim kotom i taka biedaczyna niestety uzywa brudna kuwete.Chociaz nie wszystkie bo np moj Kicius jesli cos jest nie w porzadku to od razu daje swoj wyraz niezadowolenia i za to go cenie.Pamietajcie - kot pachnie - pies smierdzi!!!!Tak wymyslila Matka Natura Odpowiedz Link Zgłoś