Dodaj do ulubionych

Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym

25.11.06, 06:00
Jestem pod wrażeniem działania Pani Puczek, obnażyła nie tylko manipulacje w
spółdzielni mieszkaniowej, ale również solidarność zawodową sędziów. Sędziowie
którzy powinni być bezstronni, na pewno nie są bezstronni w stosunku do
siebie. Powstało środowisko, którego najwyższym celem jest zabezpieczenie
własnych interesów. Najlepszym tego przykładem jest prawo emerytalne dla
sędziów i prokuratorów, inne niż obowiązujące pozostałą część społeczeństwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: greg Sitwa! IP: *.volkswagen.de 25.11.06, 08:53
      Ani sędzia sędziemu, ani adwokat adwokatowi, ani lekarz lekarzowi krzywdy
      zrobić nie da. Tak to już jest, kiedy mamy rządy różnej maści pseudokorporacji.
    • Gość: Zibi Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 09:45
      Pani Puczek jest chyba bliska krewną ministra Wassermana - Pierwszego pieniacza
      IV RP. A wyrok sądowy traktuje jak Kargul - sprawiedliwość jest wtedy gdy jest
      na jej korzyść.
      A przy okazji. Na Paderewie mieszkam 20 lat, i jeszcze nigdy nie działo się
      tyle dobrego co teraz. Wyrazy uznania dla Zarządu.
      • Gość: Gość Re: Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym-do Z IP: *.chello.pl 25.11.06, 12:57
        Ja tez mieszkam no oś. Paderewskiego i ciekawa jestem co tak szczególnie dobrego
        się tu ostatnio dzieje-bo nie zauważyłam
        • Gość: Zibi Re: Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym-do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 18:09
          Jak sobie zdejmiesz z oczu klapki uprzedzenia to zauważysz nowe okna, nowe
          windy,pomalowane klatki, wyremontowane przyziemia, nowe wejścia do budynków,
          videodomofony, instalacje przeciwpożarowe, instalacje antenowe, czyste piwnice,
          gospodarzy budynków, wyremontowane balkony, nowe piony wodociagowe, trwają
          prace przy wymianie kanalizacji, naprawione ulice osiedlowe.... Mało? Pomyśl,
          znajdziesz więcej.
          • Gość: Paderewianin Re: Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym-do IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.06, 20:32
            Zibi, Ty chyba jesteś w Zarządzie SM. Zajrzyj w księgi to Ci optymizm zmaleje.
            Teraz Zarządem zajmuje się prokurator więc poznamy jego obiektywną opinię :)
            • Gość: Zibi Re: Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym-do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 21:38
              Nie, jestem lokatorem dla którego ktoś wreszcie cos zrobił.Opisałem to co widzę.
              A czy przegrana pani Puczek w kolejnej juz instancji o czymś nie świadczy?
              Czyżby znów układ i szara sieć? A może już pora na odrobinę honoru i słowo
              przepraszam.
    • retorka Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym 25.11.06, 09:49
      Pani Ewelino proszę nie ustawać w tej walce. Racja jest po Pani stronie. Bez
      takich osób jak Pani nikt i nigdy nie zrobi porządku w tej stajni Augiasza
      jakimi są spółdzielczość mieszkaniowa, no i teraz jak się okazuje sądownictwo.
      Pozdrowiam i życzę wytrwałości.
    • Gość: Elo Pani Puczek jesli Pani to czyta to trzymam kciuki IP: *.devs.futuro.pl 25.11.06, 11:30
      za Pania. Nie jest latwo wygrac z polskim wymiarem sprawiedliwosci, zwlaszcza
      jak ma sie za przeciwnika samego sedziego. Duzo wytrwalosci zycze i prosze nie
      skladac broni. Ktos moze w koncu wytknie naszym sedziom, ze osoby sprawujace
      taki urzad powinny byc calkowicie niezaleznie - nie tylko do politykowa, ale i
      od firm i osob prywatnych. A branie piDeniedzy za jakies "szkolenia" to juz
      jest ogole skandal. Zrozumiala bylaby dzialalnosc naukowa na uczelni wyzszej,
      ale sedzia nie moze chauturzyc jak jakis biedny aktorzyna. Zwlaszcza w SN
      pensje sa tak wysokie, ze kazde dodatkowe zrodlo dochodow poza uczelnia powinno
      skutkowac wywaleniem z sadu i wydaldeniem z zawodu na zawsze. Moze wtedy by
      przestali sobie takie jaja robic.
      Z drugiej strony ta solidardnosc zawodowa - jakos politycy naskakuja na
      adwokatow i radcow, a sedziow nie zauwazaja, pomimo, ze tu kazdy potwierdzony
      zarzut korupcyjny/nepotyzmu itp. powinien byc wypalany goracym zelazem. Chwasty
      w srodowisku sedziowski przeciez tez sie zdarzaja, a chowanie w glowy w piasek
      i udawanie, ze sedzia = swiety, to jo jest skandal.
      • kabron Re: Pani Puczek jesli Pani to czyta to trzymam kc 25.11.06, 13:17
        Nie będę pisał kto tu ma rację bo nie znam akt. Sytuacja nie jest jednak tak
        oczywista, jak może się forumowiczom wydawać. Ustawa o SN, prawo o sądach
        powszechnych mówią jasno: sędzia nie może dorabiać na boku. Jest wyjątek: to
        właśnie stanowiska dydaktyczne, naukowo-dydaktyczne lub naukowe. Jeśli B. jest
        wybitnym specjalistą (a jest) to tym bardziej prezes SN powinien wyrazić zgodę
        na prowadzenie przez niego wykładów.
        Gdybym miał bronić B. to spytałbym panią Puczek tak: w czasie studiów chodziłem
        na wykłady prof. Bączyka (sędzia SN), na aplikacji miałem zajęcia z panem
        Koconem (sędzia SN).
        Czy to jest wystarczający powód do oskarżenia ww. gdyby jakaś moja sprawa
        trafiła na wokandę Sądu Najwyższego orzekającego w składzie z udziałem tych panów?
        • Gość: R Re: Pani Puczek jesli Pani to czyta to trzymam kc IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.06, 20:29
          To była farsa a nie rozprawa. Sędzia B. jawnie demonstrował swoją stronniczość
          podczas rozprawy. Takie zachowanie prowadzi do niszczenia autorytetu SN i
          utwierdza negatywny obraz sądownictwa w Polskim społeczeńskie.

          Szkoda. W coś warto wierzyć i do kogoś mieć zaufanie, a tu sędzia SN robi się
          stronniczy za kilka złotych ze szkoleń :)

          Koledzy sędziowie SN (7) bronili B. bo zapewne nie są im obce podobne praktyki
          i karając B. musiliby siebie samych ukarać :)
        • Gość: Zibi Re: Pani Puczek jesli Pani to czyta to trzymam kc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.06, 21:50
          Witam jedynego rozsądnego. Jak widzę tutaj udziela się głównie Fan Club pani
          Puczek, propagując najlepsze polskie wzorce pieniactwa. Na pewno nikt Fan Clubu
          nie zastanowił się nad Pana tekstem. Atawistyczny upór za wszelką cene. Mam
          nadzieję że p.Puczek przegra z kretesem gdzie tylko się da i rozpuści się we
          własnej żółci.
        • Gość: Andy Re: Kabronie! Chyba ci się myli IP: 217.153.82.* 26.11.06, 15:51
          chodzenie na wykłady imć SSN w czasie studiów z chałturzeniem tychże SSN w
          jakichś tam SM-ach. Jest chyba różnica!?
      • Gość: R Re: Pani Puczek jesli Pani to czyta to trzymam kc IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.06, 20:36
        popieram, poziom sędziów i ich motywacja do pracy pozostawia wiele do życzenia.
        Mamy ich najwięcej wśród krajów europejskich a u nas procesy trwają najdłużej +
        poziom merytoryczny jest skandaliczny. Trochę reformy by się przydało + lepsze
        wynagrodzenia (aby nie korumpowali się za grosze) + większy prestiż (oczywiście
        w zamian za wyższy poziom uczciwości, kompetencji i niezawisłości :)
        • Gość: rac Re: Pani Puczek jesli Pani to czyta to trzymam kc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 00:24
          może bez przesady - zarobki sędziów są bardzo wysokie i wyjątkowo za wysokie w
          stosunku do innych grup zawodowych opłacanych z budżetu . Czy ktoś odw2aży sie
          powiedzieć że w porównaniu do lekarzy to wiedza jaką ma sędzia / a ma do niej
          dostęp wręcz smiesznie łatwy : siada przy komputerze, pomyszkuje po LEX=ie i
          trafia na konkretne przepisy , orzeczenia, komentarze , nie mówiąc o stałych
          szkoleniach i stałym w grupie ustalaniu pewnych reguł iwydaje orzeczenie/ nie
          powinna być tak wysoko opłacana i to na dodatek w takiej samej wysokości również
          na emeryturze . Lekarz ma tę wiedzę w przeciwieństwie do sędziów w głowie i musi
          uruchomić szare komórki natychmiast jak diagnozuje pacjenta . Czy to nie wstyd
          zeby lekarz w takiej sytuacji zarabiał od sędziego 5-6 razy mniej ?
          • kabron Re: Pani Puczek jesli Pani to czyta to trzymam kc 26.11.06, 13:58
            Zarobki sędziów rażąco odbiegają od zarobków doświadczonych adwokatów/radców. In
            minus oczywiście.
            Co do wiedzy: też nie masz racji. Oczywiście są sędziowie, którzy się nie
            rozwijają i ich wiedza jest skandalicznie niedostateczna. Nie dotyczy to jednak
            zdecydowanej większości, zwłaszcza młodych, po nominacji. W tym przypadku Lex
            jest tylko jednym z instrumentów. Żeby mądrze z niego korzystać trzeba mieć coś
            w głowie.
            Porównywanie zarobków lekarzy jest nie na miejscu. Wszyscy wiemy, że zarabiają
            za mało. Ale nie chodzi przecież o to, by tylko dlatego zmniejszyć pensję sędziom.
          • Gość: Andy Re: Pani Puczek jesli Pani to czyta to trzymam kc IP: 217.153.82.* 26.11.06, 15:47
            A wstyd, wstyd, cholerny wstyd!!!!!!!!1
        • Gość: Prawnik bez apl. Re: Pani Puczek jesli Pani to czyta to trzymam kc IP: *.autocom.pl 03.07.07, 22:06
          Na jakiej podstawie oceniasz poziom merytoryczny sędziów, szczególnie SN? Kim
          że ty jesteś? Pewnie nawet prawa nie skończyłeś.

          To tak jakby szewc oceniał poziom merytoryczny teorii względności Einsteina.

          Z całym szacunkiem dla szewców.

    • Gość: LEON ZAWODOWIEC Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.06, 12:36
      Nie wdając się w ocenę sporu w tej sprawie jedno jest pewne: wymiar
      sprawiedliwości jest chory a spółdzielnie mieszkaniowe to ostatnie mastodonty
      socjalistyczne. No cóż, jesteśmy na etapie wychodzenia z postkomunizmu, z
      patologicznego państwa SLD zbudowanego przez komunistycznego aparatczyka Leszka
      Millera i jego ekipę.
      • Gość: Zibi Re: Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.06, 14:14
        No, Leon, nieźle aberujesz - taki tekst?, i klawiaturę masz nową. Jestem pod
        wrażeniem.
    • Gość: Roki Re: Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym IP: *.chello.pl 26.11.06, 12:59
      No akurat widze jak na terenie tej spółdzielni tzn Paderewskiego w Katowicach
      trwają remonty ich tempo można porównać do tempa żółwia tak jak niedaleko
      remontuje się tory tramwajowe zamiast zrobić szybko i dokładnie (ul Warszawska)
      to firma która to robi musiała być wybitnie "Fachowa" skoro dzięki
      jakiemuś "specjaliście" z Urzedu Miasta w Katowicach wygrała przetarg na remont
      tej ulicy i torów.Po prostu "godz 15 panowie koniec do domu a korki niech sie
      robią co nas to obchodzi" .Zamiast ustalić termin i do tego zrobić albo karne
      odsetki za niewywiazanie sie z umowy to zrobili umowe "że mają zrobić a kiedy
      to nieważne "
    • Gość: sąsiad Re: Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.06, 18:04
      --------------------------------------------------------------------------------
      Trzeba przypomnieć że Zarząd procesuje sie z panią Puczek od szesciu lat bez
      zgody mieszkańców ale za mieszkańców pieniądze. Pani Zadróż i jej klika
      ukradła nam nasza gazetkę, w tej, którą sama redaguje nie znajdziesz słowa
      prawdy o dramatycznej sytuacji w jakiej się znajduje nasze osiedle, gdyby
      było inaczej nie wymuszano by drastycznych podwyżek na fundusz remontowy,kto
      ma je płacić? Pierwsi mieszkańcy Paderewy są dziś emerytami. Najsmutniejsze
      jest to, że mieszkańcy nie mają głosu, odebrano im uczestnictwa w Walnym
      Zgromadzeniu, a wśród członków rady nadzorczej nie ma jednej osoby, która by
      sie znalazła w tym gronie bez przyzwolenia prezesów.Dlatego pretorianie
      prezesów na czele z Lesławem Gajdą mówią jednym głosem z zarządem a nie z
      mieszkańcami. Na krytyczne listy mieszkańców przewodniczący odpisuje jedna
      formułą, że "wszystko jest pod kontrolą" a w pisemku Zadróż wszysto o key
      • Gość: Hanna Re: Dziennikarka przegrała z Sądem Najwyższym IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.06, 19:09
        Dlaczego my mamy z naszych składek płacić za procesowanie się zarządu z
        dziennikarką. Ja sobie tego nie życzę i jako członkowi spółdzielni jest mi
        wszystko jedno czy ktos ma za jakąś błahostkę przerosić czy nie. Zarząd przez
        nas wybierany ma nam służyć i swój czas poświęcac na osiedle a nie na sądy, a
        pieniądze nie mają iść na adwokatów tylko na naprawę dziur w chodnikach. Czy
        Pani Prezes wreszcie zrozumie, że nas nie obchodzą jej ambicje przez sądem?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka