cirano
04.12.06, 15:59
Niedawno obejrzeliśmy film, w którym pokazano z jakimi trudnosciami borykał
się Nikita Chruszczow łamiąc tabu "pierwszego po Bogu".
Ryzykował głowę, ale mu się udało.
Podziwiam Rosjan jak konsekwentnie, bez fałszywego wstydu, rozliczają się ze
swoją nieżadko niechlubną przeszłością. Żebyśmy w Polsce też tak działali,
uniknęłoby się wielu niedomówień