Dodaj do ulubionych

Nie jesteśmy dumni z Katowic

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 21:02
Ja tam jestem dumny z Katowic!
Obserwuj wątek
    • Gość: gre Nie jesteśmy dumni z Katowic! IP: *.chello.pl 25.02.07, 21:04
      Znów jakis kretyński tytuł artykułu. Przecież wyniki ankiety nie są takie
      złe. Nie można było napisac : "Nie jest tak źle"?
      • Gość: aa Nie jest tak źle Nie jesteśmy dumni z Katowic! IP: *.imperiumpw.pl 08.03.07, 12:09
        Czyli chcesz takie coś - taki nowy tytuł proponujesz:

        "Nie jest tak źle. Nie jesteśmy dumni z Katowic".

        Ten Twój tytuł bez sensu chyba... nie?
    • Gość: Romix Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 22:32
      Na początku lutego ankieterzy ruszyli na ulice.(...)

      Źródło: PBS DGA, badanie telefoniczne na 300-osobowej próbie mieszkańców
      Katowic w wieku 25-40 lat, przeprowadzone 3-18 lutego 2007

      Krzyk-wyć się chce


      • Gość: nie tak Re: Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 11:48
        ankieter dzwonił do mojej 80 letniej mamy
    • Gość: anila To chyba o Gliwicach?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 22:42
      Gliwice to miasto brudne, toczace sie ku ruinie. Tak wlasnie rzadzi nim Zygmunt
      Frankiewicz, do niedawno pospolu z Moszynskim/
      • Gość: hmm Re: To chyba o Gliwicach?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 22:54
        taaa?
        katowice, gliwice, tychy, sosnowiec - inne miasta w gopie to tylko doczepki
    • Gość: Adam Znowu płytka propaganda GW IP: *.chello.pl 25.02.07, 23:27
      Nie jest przecież tak źle, dlaczego od razu taki tytuł? Mnie się to podoba. Jak
      się GW nie podoba to nie musi prowadzić dodatku katowickiego, a siedzibę przenieść
      do Sosnowca. Aha i zapomnieliście napisać, że to wszystko wina braci Kaczyńskich ;)
    • Gość: sess Kopla tez trzeba wywalić IP: *.telpol.net.pl 25.02.07, 23:29
      z Chorzowa
    • Gość: Europejczyk To idź potarzać się w brudzie. IP: *.chello.pl 25.02.07, 23:39
      Możesz też usiąść na "czyściutkich" miejskich ławkach,podziwiać chorą,zmutowaną
      przyrodę oraz niepowtarzalne elewacje w kolorze czarnym,dodatkowo udekorowane
      szpetnym grafiti,wdychając przy okazji odór palonego węgla,a następnie udać się
      do domu chodnikiem ułożonym ze szkaradnej tandetnej szarej kostki
      betonowej,przysypanej brudnym piachem,żużlem i wszelkimi nieczystościami,po
      czym wrzucić do pralki dopiero co ubraną odzież,ubabraną czarną sadzą jaka po
      drodze spadła Ci na głowę.
      • Gość: gre Re: To idź potarzać się w brudzie. IP: *.chello.pl 26.02.07, 08:56
        taak. O co te pretensje, ze iby ludzie mają piece, w których palą? W końcu tam
        sa zabytkowe budynki! Widzę że głównym okazem zmutowanej przyrody jesteś ty:)
        • Gość: Europejczyk Re: To idź potarzać się w brudzie. IP: *.chello.pl 26.02.07, 22:36
          Gość portalu: gre napisał(a):

          > taak. O co te pretensje, ze iby ludzie mają piece, w których palą? W końcu tam
          >
          > sa zabytkowe budynki! Widzę że głównym okazem zmutowanej przyrody jesteś ty:)

          Obawiam się że niska emisja zmutowała Ci mózg.Na świecie są setki miast
          starszych od Katowic,w których węgla do ogrzewania i owszem używano,ale w XIXw.
          "Zabytkowe" wg Ciebie nie mogą podlegać żadnej modernizacji,tak? Ubikacje na
          podwórkach,a co najwyżej na półpiętrach,chlewiki na podwórzach,piece na
          węgiel,o to Ci chodzi?
          Ocknij się,bo przez takich jak Ty odstajemy już nie tylko od Europy,ale nawet
          od trzeciego świata.

          • Gość: gre Re: To idź potarzać się w brudzie. IP: *.chello.pl 27.02.07, 11:25
            To ty swoim pierwszym postem dałeś do zrozumeinia że masz zmutowane
            spsostrzeganie rzeczywistości, jeżeli widzisz tylko to o czym piszesz. Co do
            niskiej emisji - ufunduj wszystkim założenie CO, to będziez miał prawo ją
            krytykować. Tak, najlepiej powiedzieć, ze nic sie nie podoba, i zeby w końcu
            ktoś coś ztym zrobił (ktoś inny niz ja sam), bez wzgledu czy to o czym mówię
            jest mozliwe do realziacji w przeciagu 2 lat, czy 20, ale jak nie zrobia
            natychmiast to i tak będę narzekać - bo ja mam racje.
            • Gość: gre Re: To idź potarzać się w brudzie. IP: *.chello.pl 27.02.07, 11:35
              A co w Warszawie nie ma niskiej emisji? W Krakowie takowej tez nie ma? A może w
              Toruniu też w ogóle jej nie ma? Tylko my na Ślasku jesteśmy tak zacofani, ze
              ciągle tu jest. A co do innych miast w Europie- jedź na wschód i stwierdź że
              tam jest z reguły gorzej niż tu. A jeśli mówisz o Zachodzie to ci uświadamiam,
              ze oni nie mieli 50 lat słusznego ustroju!
              • Gość: gre Re: To idź potarzać się w brudzie. IP: *.chello.pl 27.02.07, 11:48
                o.k. z tymi 50 latami przesadziłem - ok. 45:)
    • Gość: Adam Re: To idź potarzać się w brudzie. IP: *.chello.pl 25.02.07, 23:47
      Ja nie muszę się tarzać, bo mieszkam na południu Katowic. Kogo nie stać to może
      się potarzać. Mi się podoba w moim Podlesiu. I pamiętaj: Katowice to nie tylko
      centrum.
    • Gość: ph Jestem dumny z GKS !! IP: *.welnowiec.net 26.02.07, 00:21
      to trzyma mnie przy zyciu w tym miescie !!
      • Gość: krasnal Re: Jestem dumny z GKS !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:48
        Grunt to nie za wysokie aspiracje. Nie ma w Polsce chyba innego miasta powyżej
        300 tysięcy mieszkańców, któe miałoby klub w tak niskiej klasie rozgrywkowej.
    • Gość: KATOWICZANIN WSTYD!!! IP: *.welnowiec.net 26.02.07, 01:25
      panie uszok , do roboty!!! czy ma pan klapki na oczach?? czy nie chodzi pan
      ulicami swojego miasta i nie widzi tych zaniedbanyh kamienic?? tego
      wszechobecnego syfu?? czy nigdy pan nie zauwazyl psiego lajna na chodniku?? czy
      niewidzi pan ile rzeczy w tym miescie nalezy zmienic natychmiastowo?? jaki
      katowice maja wierunek?? pora dzialac !! ale tez i my mieszkancy dzialajmy ,
      bo marudzic to potrafimy a wyrzucic papierek do smietnika to juz nie. :| nie
      wpominajac juz o posprzataniu lajna po swoim czworonogu . nie wyobrazam sobie
      katowic w obecnym stanie jako przyszlej metropolii zwiazku miast slaskich .
      a co do zabytkow to mielismy takowe ale "ktos" pozwala na ich niszczenie ,mam
      na mysli wszelkie budynki poprzemyslowe , ktorych nie brakuje na calym slasku a
      ktorych z kazdym dniem ubywa. oby bylo lepiej..
      • Gość: pl Prywatyzacja Al. Korfantego IP: *.imperiumpw.pl 26.02.07, 10:54
        Teraz trzeba w Katowicach sprywatyzować Al. Korfantego.

        Prezydent nie ma czasu zajmować się terenami, których nie widzi z okna i które
        są nieatrakcyjne dla Wielkich Inwestorów. To jest priorytet. Jak wejdą na plac
        budowy na terenie Alei Korfantego robotnicy od razu mówić będzie się tylko o
        tym i inne lokalizacje przestaną być istotne.
        We wszystkich miastach mamy to samo - Wielki Sojusz Władz tj. Prezydentów z
        Biznesem a plebs... może porządzić ale najwyżej na internetowym forum - innego
        forum w naszych miastach już nie ma.
        Dam Wam przykład jak ta Maszynka działa:
        Po ostatniej dyskusji nt. Centrum Katowic, w właściwie nie na temat Centrum ale
        na temat Centrum jakie zostało już zaprojektowane i zdecydowane, z ludzmi,
        najczęściej niestety tylko architektami, prezydent Uszok zaprosił obecnych na
        nastepne spotkanie "na wiosnę" 2007. Jakoś tak się udało im (Władzom) tym
        organizacyjnie zamotać (konkurs i jego wynik), że nie rozmawiamy już o Centrum
        w sensie ogólnym ale o Centrum jakie jest realizowane (sporządzanie planów,
        które wprowadzą zabudowę w Al. Korfantego.wg. zwycieskiego projektu) - taki dla
        mieszkańców mały "Fakt dokonany" - Czy wszyscy na pewno macie tego śwaidomość?
        Problem tylko w tym, że następne spotkanie na ten temat odbyło się nie na
        wiosnę 2007 ale chyba za dwa dni i była to konferencja prasowa na ten temat w
        ALTUSIE. Widzicie teraz. Musimy zrozumieć - oni, Władze są "Pomiędzy", z silnym
        wskazaniem na jedną ze stron - pomiędzy zwykłymi ludzmi a Globalnym lub
        ewentualnie Lokalnym Biznesem i nie mam wątpliwości co "wybierają". "Wybierają"
        najlepsze kąski (jak Al. Korfantego w Katowicach) i podsuwają je Wilekiemu
        Biznesowi - oni ładnie pachną, nie wykrzykują, ale są mili i zawsze zadowoleni,
        roztaczają nieograniczone horyzony... i będą pamiętać. Natomiast władze
        utrzymują nas w neoliberalnym Wielkim Micie: Dostaniecie tylko tyle, ile
        spadnie ze stołu przy którym siedzimy my - wasi demokratycznie wybrani
        Prezydenci z Biznesmenami i innej drogi nie ma... a przecież jest. Czy nie
        można zmusiś Biznesu, żeby trochę się wysilił i w myśleniu o mieście zrobił coś
        dla Społeczności miasta zanim dostanie od tej społeczności właśnie coś na
        własność? Nie. Żadnego wysiłku - na talerzu. My, Prezydenci Wilekich ŚLąskich
        Miast, bierzemy na siebie pokonanie niepokornych "Obywateli". Mamy procedury,
        przepisy, ich podzielenie i brak reprezentacji, którą w końcu sami stanowimy,
        więc tego możemy akurat być pewni. Nigdy się nie domyślą, że zabił ich
        ten "Obywatelski letarg" - że nie mają reprezentacji. Radni? - Randych
        zostawcie nam. Wy Biznesmeni wejdziecie z kasą - nasze Śląskie miasta ruszą.

        Zadajcie sobie pytanie czy nasze Obywatelskie Uczestnictwo wykracza poza
        internetowe fora. I czy coś da się z tym zrobić? Co zrobić? Przed 1989 i zaraz
        po były jeszcze szanse na wypełnienie tego środka pomiędzy Władzą a ludzmi w
        jakiejś sformalizowanej formie - była nią Solidarność - to był ogień ale
        przygasł. Uwierzyliśmy, że "jesteśmy wreszcie w swoim własnym domu" -
        pamiętacie? Potem byliśmy atomizowani. Dzieleni i rządzeni i rozsprzedawani.
        Wraca to co było za komuny. Brak Obywatelskiego środka i powstaje publiczne
        pustka. Pustka jaką dla niektórych niestety symbolicznie jest np. Al.
        Korfantego... i zobaczcie jak w tą niby pustkę łagodnie wchodzi na naszych
        szarych, zwykłych oczach ten Wielki Sojusz... Władz z Biznesem.
        Uważajcie na "Złodziei Przestrzeni". Jeżeli w waszym otoczeniu znajduje się
        jakaś niby pustka, czyli kawałek atrakcyjnej publicznej przestrzeni to uważnie
        obserwujcie co się z nią dzieje. Pamiętajcie że to symboliczna pustka - to
        miejsce, które należy do Was i to co się z nim stanie to znak w jak sposób
        wypełniacie tą decyzyjną, Obywatleską pustkę, która powstaje pomiędzy Wami -
        zwykłymi ludzmi a Władzami w Sojuszu z Biznesem. Czasem ten grunt zostanie
        nazwany "Aport Miasta po Inwestycę", czasem ktoś zaryzykuje i może nie pójdzie
        siedzić pomimo, że wszyscy wiedzą, czasem zostanie rozpisany konkurs i
        rezultaty "nieoczekiwanie" przestrzeń tę przeznaczą pod komercyjną zabudowę,
        zmieni się zapisy w planach a następnie rozpisze przetarg... Sami wiecie -
        możliwości są.
        Pozdrawiam pustkę - wzięty pod supermarket Plac Kościuszki w Bytomiu, niby
        pustkę w Glwicach wziętą pod DTŚ, w którą wkrótce Totalitarny Prezydent
        wprowadzi drogę dojazdową do supermarketów (Focus, Forum) bo to jedyna jej
        racja bytu, a mogłaby ta niby-pustka być wypełniona inaczej... i inne miejsca
        na Śląsku - jesli znacie inne to wpiszcie.

        I pamiętajcie o złotej zasadzie z Biznesem: Najpierw OFFSET a potem kontrakt.
        Wiele w tych dniach mówimy o naszych Śląskich miastach. Chciałem dorzucić i
        swój głos. Martwi mnie ta pustka - ta Obywatelska i Przestrzenna. Chyba trzeba
        pamiętać, że ci, którym udało się w nią w ten czy inny sposób wejść wnoszą w
        nią swój kształt. Po tych kształtach ich poznajemy w Przestrzeni - czy to
        blaszane pudła supermarketów, banki, komercyjne mieszkania czy z drugiej strony
        parki i obiekty użyteczności publicznej. Obecnie tereny, których właścicielem
        jest Miasta są mocno atakowane i chciałem tylko pokazać na przykładzie np. Alei
        Korfantego, jak zmiana właściciela może działać. Co do śladów jakie
        pozostawiają na poziomie Obywatelskim - widać to po sposobie ich prowadzenia -
        np. marginalizowania i wypychania poza nawias przez władze miejskie Obywateli
        (np. przeciwnicy DTŚ w Gliwicach), którzy chcą czegoś bronić.
        Powiecie, że innej drogi rozwoju nie ma? No właśnie jest ale to ta trudniejsza
        droga.
        PS. Kto wie, będę wdzięczny za o wpis lub link, jakie sprawy poza "Doliną
        Rospudy" i "DTŚ w Gliwicach" zostały z Polski zgłoszone do Unii Europejskiej
        wcelu ich obalenia?
    • Gość: heniek Re: Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.chello.pl 26.02.07, 09:00
      ja tez! ale z calej aglomeracji ;)
    • Gość: Roman Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:40
      Oczywiście, nigdy z Katowic nie byli i nie będą zadowoleni ludzie, którzy stąd
      nie pochodzą i od jakiegoś czasu tutaj mieszkają, tzn. czująsię tutaj obco, bo
      lokalny folklor jest im obcy. Ślązacy takich problemów nie mają. To typowe. A
      cóż takiego mają inne miasta ? Ja nie widzę żadnej różnicy. W tych niby
      pięknych miastach, życie przeważnie skupia się w małych starówkach przy piwie.
      Też mi rewelacja. Kraków np. jest bardzo blisko Katowic, często tam jeżdżę ale
      jakoś nie rzuca mnie na kolana. Ot, po prostu stare miasto i już. Miło jest
      zwiedzić Wawel, Rynek, Kazimierz i pobyć tam przez chwilę, ale Krakusy psują tę
      atmosferę. Natomiast Katowice powoli stają się jednym z najnowocześniejszych
      miast w Polsce. Tak, taka jest prawda.
      • Gość: gre Re: Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.chello.pl 26.02.07, 09:57
        Podpisuje się pod tym!
    • Gość: Davz Gdzie jest stolica Górnego Śląska? IP: *.asystent.ds.polsl.pl 26.02.07, 10:43
      Katowice stolicą Górnego Śląska? To chyba Gazeta Wyborcza sama sobie tak
      ustaliła? Katowice są stolicą województwa nazwanego - nie wiedzieć czemu -
      śląskim, choć połowa jego terytorium to NIE są ziemie śląskie. A stolicą
      historycznego Górnego Śląska było i pozostaje Opole.
      • Gość: gre Re: Gdzie jest stolica Górnego Śląska? IP: *.chello.pl 26.02.07, 10:46
        ha, ha, ha - Jak juz pisałem nie ma nic gorszego niż argumenty historyczne. Na
        ich podstawie mozna udowodnić dosłownie wszystko! Co zresztą niektórzy robia to
        na forum. Lepiej powiedz jakie to obecne przesłanki są według ciebie do tego
        żeby Opole było tą stolicą? Wielkosc miasta, znaczenie administarcyjne,
        rozwiniety przemysł- zdaje sie ze żadne z nich.
        • Gość: gre Re: Gdzie jest stolica Górnego Śląska? IP: *.chello.pl 26.02.07, 10:56
          Żebysmy sie dobrze zrozumieli- mój śmiech nie dotyczy twojego przekonania co do
          roli Opola w historii, ale mieszania ujęcia historycznego z dniem dzisiejszym.
          Przynajmniej ostatnie 100 lat diametralnie zmieniło oblicze regionu i jego
          historię. Dlatego odwoływanie sie wprost do tego co było w średniowieczu
          absolutnie tu nie pasuje. Co do tego, czy opole jest historyczna (to znaczy że
          było niegdyś) stolicą tego regionu - absolutna zgoda:)
          • Gość: Davz Re: Gdzie jest stolica Górnego Śląska? IP: *.asystent.ds.polsl.pl 26.02.07, 11:08
            Gre, miasto nie staje się stolicą regionu tylko dlatego, że mieszka w nim
            najwięcej ludzi. Jak pewnie wiesz "stołeczność" Katowic jest tworem całkowicie
            sztucznym. W 1922 na gwałt szukano miasta, które mogłoby być stolicą polskiej
            części GŚl., a Królewska Huta miała niepoprawną politycznie nazwę i zbyt duży
            odsetek ludności opcji niemieckiej. Nie podważam tego, że K-ce są stolicą
            województwa nazywanego śląskim (choć powinno się je nazywać "śląsko-dąbowskim"
            lub "jurajskim"). Ale stolicą Górnego Śląska - a to więcej niż GOP - nigdy nie
            były i tak też przez większość mieszkańców GŚl (od Nysy po Mysłowice) nie są
            postrzegane. Dla - mnie z perspektywy Gliwic - mimo mniejszej liczby mieszkańców
            naturalnym i ukształtowanym centrum całości GŚl pozostaje Opole. Stołeczność
            Katowic to symbol podziału regionu.
            • Gość: gre Re: Gdzie jest stolica Górnego Śląska? IP: *.chello.pl 26.02.07, 11:25
              Zgadzam sie absolutnie, że wielkosc miasta nie świadczy o tym, czy powinno byc
              stolicą (patrz USA i stolice poszcegolnych stanów)- ale w Polsce niestety jest
              tak, ze przy centralizacji to właśnie największe maista pełnią to rolę (problem
              naszego województwa jest taki, ze jest zbyt wiele miast o podobnej wielkosci).
              Po drugie- twierdzenie, ze "stołecznosć" Katowic jest symbolem podziału
              regionu - coś w tym jest, bo to z tego wzgledu własnie Katowice wybiły się na
              stołecznosć, aczkolwiek, jeśli przywołaz historię, to zadne inne miasto na
              Ślasku nie rozwijało sie tak gwałtownie- w ciagu dwudziestu paru lat od wsi do
              miasta na prawach powiatu! Myśle, ze nawet gdyby nie było owego podziału w
              okresie miedzywojennym, to i tak znaczenie Katowic doprowadziło by do uznania
              ich stołecznosci. Dzisiaj twierdzenie, ze tak nie powinno byc (biorąc pod uwage
              te wszystkie uwarunkowania i czasem dziwne wydarzenia jakie towarzyszyły
              powoływaniu Katowic do stolicy Autonomii) jest dla mnie poprostu obrażaniem sie
              na historię -losy potoczyły się tak, a nie inaczej- no i co z tym zrobimy-
              będziemy prostować meandry historii na siłę?
              P.S. A nazwanie województwa "jurajskim" to już absolutna przesada:)
              • Gość: Davz Re: Gdzie jest stolica Górnego Śląska? IP: *.asystent.ds.polsl.pl 26.02.07, 12:06
                Nazwanie województwa "jurajskim" to była z mojej strony oczywista prowokacja i
                próba zamanifestowania tego, że przy tym składzie terytorialnym województwo
                absolutnie nie powinno nazywać się "śląskim", bo powoduje to takie
                niedorzeczności, jak telewizyjne relacje "z Sosnowca na Śląsku", czy z "Myszkowa
                na Śląsku". Co do rozwoju Katowic - to wcale nie jest on taki wyjątkowy -
                przemawia przez Ciebie "katowicocentryzm": nie trzeba daleko szukać, żeby
                znaleźć Zabrze które przeszło podobny proces w podobnie krótkim czasie. I to nie
                jedyny przykład. Można oczywiście gdybać, ale ja osobiście jestem zdania, że
                gdyby nie podział w 1922 Katowice - przy całym szacunku dla tego ciekawego
                miasta - nie byłyby niczym więcej niż stolicą powiatu. Centrum administracyjnym
                pozostałoby Opole, szanse na to miałyby jeszcze Bytom i Gliwice. Katowice leżą z
                punktu widzenia całości GŚl. bardzo peryferyjnie, dosłownie parę kilometrów od
                wschodniej granicy regionu - to przemawiałoby na ich niekorzyść. Na historię się
                nie obrażam, ale tak długo jak nie powstanie polska jednostka administracyjna
                pod nazwą "Górny Śląsk" ze stolica w K-cach, obejmująca naprawdę całość
                górnośląskich ziem, a nie zagłebiowskie i małopolskie ścinki - mentalnie stolicą
                Górnego Śląska w moim mniemaniu pozostaje Opole.
                • Gość: gre Re: Gdzie jest stolica Górnego Śląska? IP: *.chello.pl 26.02.07, 12:20
                  Witam.
                  No i doszliśmy w zasadzie do porozumienia:)
                  P.S. moze tylko wytłumaczę podtsawy swojego poglądu- ja patrzę na kształtowanie
                  sie regionów w ujęciu dynamicznym - od średniowiecza tak naprawdę Ślask
                  dokonuje w taki czy inny sposób ekspansji na ziemie Małopolski (zaczęło się o
                  ile dobrze pamiętam od przekazania ksieciu bytomskiemu części ziem
                  małopolskich). Dlatego ja nie widzę nic złego w tym, ze akurat województwo ma
                  też inne "ziemie" (choć Częstochowa mogłaby się odłączyć). Co do nazwy
                  województwa to jest ona idiotyczna (szczególnie, jeśli istnieje gdzie indzie
                  wojeówdztwo dolnoslaskie- ale takich perełek wiecej np. podkarpackie:)).
                  • Gość: Davz Re: Gdzie jest stolica Górnego Śląska? IP: *.asystent.ds.polsl.pl 26.02.07, 12:43
                    Zgadzam się z Tobą, że kształtowanie regionów to proces dynamiczny. Ale zmiany
                    terytorialne o których piszesz to średniowiecze. Wtedy nie było tożsamości
                    regionalnej, ludzie utożsamiali się z swoim panem. Od tej pory wschodnia granica
                    Gśl. była przez ponad 500 lat (poza krótkimi przerwami) bardzo stabilna, była de
                    facto granicą państwową. Łączenie Gśl z innymi terenami w obecnych czasach
                    postrzegam jednoznacznie negatywnie - uważam że jedną z głównych tego przesłanek
                    jest próba rozmycia śląskiej tożsamości regionalnej - nieprzystającej w ogóle do
                    polskich standardów i nie rozumianej przez większość kraju. Dlatego - to
                    oczywiście moje osobiste zdanie - województwo śląskie z Jaworznem, Zawierciem i
                    Zagłębiem (nie mówiąc o Żywcu i Częstochowie) to całkowita pomyłka.
    • Gość: Kliko Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:40
      To tylko ankietowani ! Ja NIE ANKIETOWANY jestem dumny z dokonań miasta w
      ostatnich latach ! I zaznaczam : bez zastrzeżeń !!!
      • Gość: Thomsit Re: Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.centertel.pl 26.02.07, 16:04
        A ja kocham Katowice! Choć nie jest to miłość bezwarunkowa i bez zastrzeżeń.
        Redaktor Krzyk to chyba po sobotniej imprezie pisał ten artykuł, korekto! Wstydź
        się. Ankieterzy wyszli na ulicę, a sondaż był telefoniczny :) to chyba
        ankieterzy chodząc po ulicach dzwonili z budek telefonicznych.
    • matemax Się nie dziwie 26.02.07, 15:17
      Ale łatwo to zmienić, wystarczy przenieść akademiki do jednego miejsca,
      najlepiej w centrum, a studenci sami ożywią centrum. Zaczną powstawać bary,
      puby, kluby i restauracje. W kamienicach w których powstaną będą pieniądze na
      remonty w tym elewacji, itd.

      A druga sprawa to większe egzekwowanie nakazu sprzątania psich odchodów, bo to
      tragedia. Zawsze kiedy przechodzę koło sejmiku śląskiego, po nowo
      wyremontowanych chodnikach, nie mogę się oprzeć obrzydzeniu.

      BŁAGAM ZRÓBCIE COŚ Z TYMI KUPAMI!!!!

      • Gość: k-ce Re: Się nie dziwie IP: *.chello.pl 26.02.07, 20:25
        Jest projekt budowy akademików w okolicy ul. Wodnej, Górniczej. Choc teraz to
        mało ciekawa okolica, ale za to bardzo blisko US.
        Tak na marginesie 40 % powierzchni Katowic to lasy.
    • Gość: kasia Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.aij.pl 26.02.07, 16:22
      ja jestem dumna z katowic! ciesz mnie zmiany w nasyzm miescie i na pewno nie mam
      zamiaru wyprowadzac sie z katowic!
    • Gość: glika Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 20:43
      Może by tak Gazeta Wyborcza oceniła Gliwice
      Wszechobecny brud,śmieci,połamane krawężniki,zdewastowane kwietniki,zamienianie
      każdego skrawka zieleni w betonowe potworki Wpuszczanie ludziom
      brudnych,cuchnących TIRów niemalże wprost do sypialni.Tylko na taką ocenę nie ma
      niestety zlecenia
    • Gość: skrawjacek Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 21:31
      Katowice po wielkim myciu i sprzątaniu mogą się z pewnością spodobać
      ale z komu na tym zależy? Przecież można by zatrudnić osoby korzystające z
      pomocy miasta podwyższając troszkę świadczenia.Mamy też w tym mieście Areszt i
      domy dla bezdomnych...4 godziny na rzecz miasta z którego pomocy korzystają
      mogłoby zmienić i miasto i tych ludzi a jest co sprzątać
    • cirano Re: Nie jesteśmy dumni z Katowic 05.03.07, 12:23
      Jakby Katowice Slonske boly, bylibymy dumni, bo mielibymy tam cos do
      powiedzynio, pielyngnowalibymy miasto jak kedys. Dzisioj, przi tyj masie goroli
      niy mo to synsu, bo ci niy widzom synsu we dbaniu uo obce jim miasto. Wylezie
      Slonzok ze mietlom na droga, patrzom na niego jak na durnia...
      • Gość: eurofanatik Re: Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.03.07, 15:01
        Komentarz malego, zacietrzewionego czlowieczka... Jak Ci sie zyje ze soba?
    • mzz5 Nie jesteśmy dumni z Katowic 08.03.07, 09:18
      Katowice potrzebują więcej ZIELENI w centrum oraz zmniejszenia ilości
      samochodów!!!!! Pomysł ograniczenia ruchu na ul. Sokolskiej i przeznaczenie
      wolnych pasów na parking to absurd! Za niedługo Katowice staną się miastem
      samochodów, nie ludzi. Proszę o poparcie sadzenia drzew na ul. 3 maja,
      Sokolskiej, Mariackiej!!! Dla aut natomiast podziemny parking! Bądźmy dumni z
      Katowic przyjaznych LUDZIOM !
    • Gość: sam Re: Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 15:54
      ja też jestem dumny z Katowic i z naszego prezydenta Uszoka też jestem dumny.
    • Gość: katowiczanin Nie jesteśmy dumni z Katowic IP: *.centertel.pl 09.03.07, 15:15
      BZDURA! Jestem dumny z Katowic!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka