Dodaj do ulubionych

Drastyczny film o zabijaniu dzika w internecie

IP: *.chello.pl 05.04.07, 22:26
Myśliwi to największe gnoje.Powinno się ich wystrzelać.
Obserwuj wątek
    • sumienie.lk Głupotą jest nagłaśnianie takich zdarzeń 06.04.07, 07:01
      Gdyż idiotą jest nie tylko ten, który haniebnie postępuje, ale i ten, który
      rozpowszechnia takie zachowania pod pozorem walki z patologiami.
      • Gość: struś Re: Głupotą jest nagłaśnianie takich zdarzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 07:06
        jasne. najlepiej zamknąć oczy i udawać że jest cacy
      • ursus451 Re: Głupotą jest nagłaśnianie takich zdarzeń 06.04.07, 07:20
        No z tym się nie mogę zgodzić - czy uważasz, że np. jeśli ktoś by się znęcał nad
        dzieckiem to też nie można tego nagłaśniać i trzeba pozostawić dziecko bez pomocy??
    • Gość: zyzio Re: Drastyczny film o zabijaniu dzika w interneci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 07:09
      jak to ?!! Oni się przecież 'opiekują' dziką zwierzyną i jej środowiskiem !!!
      • rom48 i to tez jest prawda. Mysliwi opiekuja sie dzika 06.04.07, 07:12
        zwierzyna dokarmiaja w razie potrzeby a poluja jedynie by populacja nie przekroczyla stanu, ktory by zagrazal srodowisku. Robia dokladnie to co dawniej robily drapiezniki.
        • Gość: adi Re: i to tez jest prawda. Mysliwi opiekuja sie dz IP: *.uznam.net.pl 06.04.07, 07:17
          znam srodowisko myślywych i są to zwykli kłusownicy i po prostu ścierwa,banda
          opasłych pijaków przeważnie z ubecką przeszłością!!!...wpuściłbym takich do
          lasu w samych gatkach i urządził polowanie;)
          • rom48 to znasz bardzo dziwne srodowisko. Ja z mysliwymi 06.04.07, 07:24
            mialem do czynienia od dziecka (syn lesnika) i rowniez znam mysliwych w zdecydowanej wiekszosci to znacznie wiecej doplacaja do polowan niz maja zysku.
          • Gość: Kiwi Re: i to tez jest prawda. Mysliwi opiekuja sie dz IP: 62.29.161.* 06.04.07, 07:44
            Trudno się z Tobą nie zgodzić. Myśliwi to banda zwykłych barbarzyńców w
            większości wywodząca się z UBeckich środowisk. Ich pijackie mordy można by
            powywieszać jako trofea i byłby święty spokój. Pieprzenie o utrzymywaniu
            populacji zwierząt pod kontrolą można między bajki włożyć. Zwykli kłusownicy i
            tyle tylko z kupionym za łapówkę pozwoleniem na odstrzał zwierząt. Strzelanie z
            premedytacją do ptaków czy ssaków to zwykłe morderstwo. I jeszcze jedno:
            Myśliwi nie opiekują się zwierzyną. Nią opiekują się leśnicy. Myśliwi to często
            banda zapasłych pseudobiznesmenów o PeZetPeeRowskich korzeniach z małą
            skłonnością do ucziwej pracy.
        • ursus451 Re: i to tez jest prawda. Mysliwi opiekuja sie dz 06.04.07, 07:18
          Niech robią ale w sposób humanitarny!!! Przecież takiego Dzika można od razu
          zastrzelić i będzie miał mniej cierpienia!!!
          • rom48 tak zwykle sie dzieje a tylko nietypowe zdarzenia 06.04.07, 07:25
            sa upubliczniane w ten sposob.
        • Gość: B Re: i to tez jest prawda. Mysliwi opiekuja sie dz IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.07, 07:22
          Bzdury opowiadasz rom.Wszystko sprowadza się do kasy.Na lisy jakoś żaden myśliwy
          niechce polować.W miejscu gdzie dawniej były bażanty,kuropatwy,zające teraz są
          lisy.I co ty na to?
          • rom48 Re: i to tez jest prawda. Mysliwi opiekuja sie dz 06.04.07, 07:27
            Za to akurat nie odpowiadaja mysliwi tylko rolnicy gdyby nie hodowle mysliwych te ptaki dawno by wyginely.
        • Gość: Mar Re: i to tez jest prawda. Mysliwi opiekuja sie dz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 07:37
          Chyba nikt z kręgu myśliwych nie naciska na spust w głebokim przeświadczeniu o
          'regulowaniu liczby populacji' itp..itd, cieszy ich po prostu zabijanie, co
          jest de facto częścią natury ludzkiej - drapieżnika. Dzisiejsze ekosystemy
          lasów są rozregulowane i nigdy nie będą przypominac tych, które istniały przed
          rozwojem techniki i ekspansji człowieka, paru nyśliwych im nie pomoże:)
          Róźnica pomiedzy myśliwym a drapieżnikiem jest taka, że ten ostatni ma/miał
          przeważnie na celu najedzenie się, innego sposobu nie ma/miał, natomiast
          myśliwi nie wychodzą do lasu z głodu, tylko z czystej chęci zabawy, tęsknoty za
          dreszczykiem emocji, adrenaliną przed zabiciem jakiegoś kozła. Przy okazji nie
          wszystko zgłoszą, pokłusują trochę, napiją sie, trochę droga i krwawa ta
          zabawa...

          PS
          Paru myśliwych znam, sam nie jestem i nie będę.
        • wicker.man73 Pedofil też "opiekuje się" 06.04.07, 07:41
          rom48 napisał:
          Mysliwi opiekuja sie dzika zwierzyna dokarmiaja w razie potrzeby a poluja jedynie by populacja nie przekro
          > czyla stanu...

          Taaa. Pedofil dworcowy też "opiekuje się" dziecikami "na zrywie" z patologicznych domów. Ksiądz-pedofil też "opiekuje sie" ministrantami. Dokarmia je, daje słodycze, parę groszy - a w razie potrzeby, swojej potrzeby....
    • Gość: Ja z Warszawy Myśliwy - przyjemność z zabijania. IP: *.aster.pl 06.04.07, 07:20
      Chwilowo tylko zwiereząt.
      • ursus451 Re: Myśliwy - przyjemność z zabijania. 06.04.07, 07:21
        No właśnie w tym jest problem, że są myśliwi którzy czerpią wielką przyjemność z
        zabijania :(
    • Gość: s Mysliwi kochaja zwierzeta IP: 64.208.49.* 06.04.07, 07:24
      Dlatego je zabijaja.
    • mike-great Po co w 21 wieku myśliwi? Zboczenie jakieś !!! 06.04.07, 07:26
      Po co w 21 wieku myśliwi? Zboczenie jakieś !!!
      • rom48 masz racje tylko skad wziac w lasach niedzwiedzie 06.04.07, 07:29
        wilki lub rysie. Mysliwi tylko zastepuja drapiezniki.
        • Gość: s Re: masz racje tylko skad wziac w lasach niedzwie IP: 64.208.49.* 06.04.07, 07:33
          A kto wybil wilki, rysie i niedzwiedzie. Lasy to takie fermy zwierzat do
          jedzenia dla mysliwych.
    • Gość: s Mysliwi IP: 64.208.49.* 06.04.07, 07:29
      orangecow.org/pythonet/sketches/mosquito.htm
    • Gość: Gąbka fiut Mysliwy to szmata!!!!!!!!!!! IP: 213.25.71.* 06.04.07, 07:30
      J.W.
    • rom48 Powinienes udac sie do dobrego psychiatry. 06.04.07, 07:31
      Obsesje maniakalna lecze w Rybniku przy ul. Gliwickiej.
    • Gość: s Re: Drastyczny film o zabijaniu dzika w interneci IP: 64.208.49.* 06.04.07, 07:32

      --------------------------------------------------------------------------------
      ROY Eric Idle
      HANK Graham Chapman
      NARRATOR John Cleese
      --------------------------------------------------------------------------------
      [Hank idzie przed siebie przez las]

      HANK
      Jestem myśliwym od dziecka. Kocham zwierzęta, dlatego lubię je zabijać. Nie
      zabiłbym zwierzaka, którego nie lubię.

      [podchodzi do małej przyczepy, na której znajduje się pokaźna ilość różnego
      rodzaju broni, bierze z niej bazookę; obok przyczepy stoi Roy, który nie ma
      lewej ręki]

      Cześć Roy.

      [Hank idzie z bazooką a Roy ciągnie przyczepę]

      NARRATOR
      Hank i Roy Spire'owie to twardzi, nieustraszeni ludzie lasu, którzy zdecydowali
      się na życie...

      [ujęcie twarzy Hanka i Roya, którzy rozglądają się na boki]

      ...w bezwzględnym świecie przyrody, gdzie szanse przetrwanie mają tylko ci
      najlepiej przystosowani.

      [cięcie; Roy /ujęcie od klatki piersiowej w górę/; idzie przed siebie i z
      zaciętą miną na twarzy rozgląda się]

      Dziś polują na komary.

      ROY
      [ujęcie twarzy; głos spoza kadru]

      Komar to cwana bestyjka. Tropisz takiego całymi dniami zanim go dobrze poznasz.

      [przykłada do oczu lornetkę]

      On wie, że go tropisz, a ty wiesz, że on gdzieś tam się kryje. To pojedynek na
      inteligencję. Nienawidzisz go,

      [cięcie; Hank /ujęcie od tyłu/]

      potem szanujesz, w końcu zabijasz.

      [Hank wskazuje coś przed sobą w oddali]

      NARRATOR
      Nagle Hank zauważa tropionego komara.

      [szybkie zbliżenie na leśną polanę; cięcie; Hank i Roy skradają się]

      Teraz bardziej niż kiedykolwiek przydadzą im się umiejętności nabyte w ciągu
      lat polowań.

      [Hank wkłada do ust palec wskaujący prawej dłoni i unosi go do góry]

      Hank sprawdza kierunek wiatru.

      [cięcie; Roy pochylony, delikatnie obmacuje dłonią ziemię i bierze do ręki
      zieloną gałązkę]

      Roy bada tropy komara.

      [cięcie; Hank i Roy wynurzają się zza krzewów]

      A potem...

      [Roy strzela z bazooki /wyraźnie widać, że używa obu rąk/; cięcie; eksplozje na
      polanie; cięcie; Hank strzela z ciężkiego karabinu maszynowego; cięcie;
      eksplozje na polanie; cięcie; Hank i Roy podchodzą do pogorzeliska na polanie]

      Udało się. Komar nie żyje. Ale Roy musi mieć pewność.

      [strzela w pogorzelisko z pistoletu maszynowego typu "Sten"]

      Nie ma groźniejszego stworzenie niż ranny komar.

      [Hank podchodzi jeszcze bliżej do pogorzeliska, pochyla się i coś podnosi]

      Ale na...

      [cięcie; zbliżenie na dłoń Hanka; coś trzyma w palcach]

      ...tym nie koniec. Z wielką zręcznością Hank oprawia komara.

      [Hank olbrzymim, zakrzywionym nożem manipuluje przy złożonym kciuku i palcem
      wskazującym swojej lewej dłoni]

      Skrzydła dorosłego samca komara osiągają cenę jednej ósmej pensa.

      [dramatyczna muzyka; Hank i Roy, objuczeni swoim arsenałem maszerują przez las;
      dramatyczna muzyka]

      Długi dzień dobiega końca, czas wracać do bazy na nocny wypoczynek.

      [cięcie; Hank z bazooką wewnątrz chaty]

      Tutaj wśród swoich trofeów Roy i Hank szykują się do trudniejszej akcji - do
      polowania na ćmy.

      HANK
      Lecę za ćmą w śmigłowcu, żeby odciągnąć ją od rac...

      [odjazd kamery; ukazuje się Roy siedzący w wiklinowym fotelu]

      ...a wtedy Roy podlatuje myśliwcem Lockheed i odpala rakiety powietrze -
      powietrze.

      ROY
      Wielu pytało nas czemu nie używamy płynów owadobójczych? Gdzie jest w tym duch
      sportu?

      [cięcie; Hank i Roy jadą samochodem typu Land Rover]

      NARRATOR
      Dla Roya wszystko jest wyzwaniem. Odkąd stracił lewą rękę podczas walki z
      mrówką, bezustannie ryzykuje życie w walce z malutkimi stworzonkami.

      [cięcie; widok rzeki; kamera przesuwa się w lewo]

      W chwilach wolnych od pracy nasi bohaterowie...

      [na drugim brzegu rzeki siedzą Roy i Hank z wędkami osadzonymi na brzegu]

      ...najchętniej oddają się rybołówstwu.

      [cięcie /ujęcie od tyłu/; obaj siedzą nad rzeką ; Hank naciska guzik i na
      środku rzeki następuje eksplozja; cięcie; Hank i Roy stoją nadęci, wpatrując
      się w siną dal]

      Gdziekolwiek życie rzuca wyzwanie Hank i Roy Spire'owie gotowi są stanąć do
      walki, od zarania dziejów toczonej przez człowieka z małymi...

      [odjazd kamery; Hank i Roy stoją nadęci na czołgu; patetyczna muzyka]

      ...niegroźnymi insektami.

      www.modrzew.stopklatka.pl/komary.html
    • Gość: . uwaga drastyczne;/ IP: *.elgrom.laz.digi.pl 06.04.07, 07:35
      szkoda slow

      www.petatv.com/tvpopup/Prefs.asp?video=skins062
    • Gość: Kiwi Re: Drastyczny film o zabijaniu dzika w interneci IP: 62.29.161.* 06.04.07, 07:48
      Naszczęście czasami zdarza się że jeden w pijackiej wizji (oni zawsze chleją na
      polowaniach) odstrzeli swojego kumpla. Każdy taki traf jest moim wielkim
      szczęściem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka