Dodaj do ulubionych

Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi!

    • Gość: ysia My, Polacy jesteśmy brudasami!!! IP: *.vast.net.pl 13.06.07, 08:50
      Nietsety to jest prawda o nas. Dworce brudne, ulice brudne... Dopiero jak
      znjadzie się prywateny właściciel, jest szansa na korzystną zmianę. A tak tylko
      łapanie ciepłej państwowej posadki, bez ponoszenia żadnej odpowiedzialności za
      stanowisko i dobre pieniądze. A Polacy śmiecą wszędzie. Trzymaja sie zasady:
      gdzie stoję tam...rzucam. brrrr
    • Gość: pasażer_pkp Zadziwiająca jest na tym forum obrona smrodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 08:51
      Jak widać, smród i brud to jakaś nasza cecha narodowa, skoro komentarze tak zaciekle występują w ich obronie.
    • Gość: Teleemach Dlaczego? Bo musza. A nawet powinny. IP: *.pools.arcor-ip.net 13.06.07, 08:53
      Dworce, dworce. Miejsca spotkan, przywitan i pozegnan. Miejsca w ktorych
      pozostaja Ci ktorzy do miasta przybyli i Ci ktorzy wszystko straciwszy nie
      umieja go juz opuscic. Miejsca bedace ojczyzna tych ktorzy nie sa miejscowi albo
      juz miejscowi nie sa. Ktorzy nie majac innego punktu zaczepienia, pozostaja tam
      gdzie maja zludzenie ruchu.
      Dworce w krajach zamoznych sa swiatyniami handlu, tarktujac podroznych jako
      klientow sklepow ktore sa podnajemcami powierzchni handlowych z centralna
      lokalizacja - czyli drogich. Z najdrozszym czynszem. Zamienily sie w malls z
      peronem przynoszacym deficyt.
      Dworce w krajach biednych sa prawdziwa, niezafalszowana wizytowka
      cywilizacyjnego zacofania. maja prawdziwy zapach kraju i spoleczenstwa.
      Odzwierciedlaja mentalnosc, poziom kultury osobistej i potrzeby obywatela,
      zwanego tez zartobliwie podroznym.Tutaj koleje sa dla pracownikow koleji a
      cuchnaca masa ludzka zlem koniecznym.
      To nie jest problem PKP lecz kraju zwanego teczkolandia gdzie jak pisal poeta
      nie ma spoleczenstwa lecz jedynie ogromny sztandar narodowy.
    • Gość: A Racja! Czas z tym skonczyc! IP: 217.110.237.* 13.06.07, 08:55
      Kiedy wchodze na dworzec Warszawa Centralna albo nie daj Boze na Warszawa
      Srodmiescie - zatykam nos i staram sie jak najmniej oddychac. Niech PKP wreszcie
      cos z tym zrobi. Nie powinnismy dluzej siedziec cicho "bo zwracac uwagi nie wypada".

      Pzdr.
      • Gość: dziub Re: Racja! Czas z tym skonczyc! IP: *.icm.edu.pl 13.06.07, 08:58
        metro też jeździ po szynach a jest czysto
    • Gość: greg Re: Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 08:58
      A umnie nie śmierdzi:)) W Tłuszczu pod Warszawą
    • Gość: Agnieszka Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: *.ifsab.se 13.06.07, 09:00
      Świetny artykuł, uśmiałam się jak nigdy:)))) pkp - pięknie k... pięknie:)!!!
    • Gość: Dorota Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: 217.153.167.* 13.06.07, 09:03
      Dziękuję za ten artykuł. Przedstawił Pan problem, który wszystkim przeszkadza
      ale nikt z tym nic nie robi.
    • Gość: JJ Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.06.07, 09:09
      Ciekawe gdzie jest Sanepid?
    • koszmarekopalek na kolei 80% pracujący to alkoholicy 13.06.07, 09:09
      zobaczcie podmiejskie pociągi, jak się tłoczy brygada kolejarska do pierwszego
      przedziału - zalana w trupa, śmierdząca potem i tytoniem. taka jest cała kolej.
      moja mama pracowała w kadrach i wiem co piszę. dlaczego tak jest? bo to ostoja
      nierobów. prezesi trzepią kasę, motłoch robi na torach. potężne państwowe
      przedsiębiorstwo zawsze będzie ostoją nierobów. pieniędzy nie ma, bo
      wyprszedawane są części na remonty, całe szyny, podkłady. o tym nikt nie mówi,
      bo się boi związków zawodowych, które należałoby rozpędzić w tri miga.
      • Gość: tralalalala Re: na kolei 80% pracujący to alkoholicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 14:08
        miałam przyjemność spędzić podróż w wagonie klasy 1 z samymi kontrolerami. ok, wagon fajny, ale te rozmowy. nikt ie był pijany, nikt nie palił. ale dowiedziałam się, że maszyniści PKP muszą mieć na stanie alkometr... ale niekoniecznie sprawny :) to prawda z alkoholizmem - każdy musi na dzień dobry dmuchnąć w balonik, ale skoro inaczej nie można było wyegzekwować niepicia maszynistów (sic!) w pracy, jakos trzeba było
    • Gość: UKi PKP w Poznaniu śmierdzi... blee! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:11
      Często spotykam się z nieziemsko śmierdzącym dworcem PKP w Poznaniu. Po prostu
      aż przewraca się w żołądku, blee... "Kochany" zarządzie PKP zrób coś z tym końcu!
    • Gość: ryża małpa Re: Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:11
      Kiedy pierwszy raz p[ojacchała na zachód ( do Belgii) przeżyłam szok, że
      dworzec w ogóle moze nie smierdzieć.
      Ze istnieje możliwość że na dworcu pachnie jedzeniem ( goframi) i płynam do
      mycia podłogi.
      Że to nie jest tak, ze na dworcu smród wytwazają używane w yzszej konieczności
      jakieś smary i maszyny tylko że to śmierdzi BRUD!

      Raz byłam świadkiem jak z okazji państwowego święta umyto Dworzec Centralny w
      Warszawie - nie było to moze doglębne mycie, brud w szparach nadal miał sie
      nieźle ale jakas róznica była - prowizoryczna i chwilowa ale zawsze.
      Jeździłam do Warszawy regularnie przez kilka lat i takie sprzatemnie widziałam
      tylko raz - nigdy natomisat nie widziałam baby ze szczotką, maszyny do
      czyszczenia czy jakichkolwiek działań mających na celu umycie tego BRUDASA!!!

      Mieszkam w Lublnie - tu jest o niebo lepiej - dworzec jest świeżo
      wyremontowany, na peronach raczej czysto, gorzej w przejściu podziemnym i w
      okolicach.

      A jak wyboeram sie gdzieś pociagiem to wkładam najgorsze ubranie, bo wiem, ze
      po podróZy będzie sie nadawało tylko do pralki...
      • Gość: Dziodzio Re: Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: 213.199.198.* 13.06.07, 13:09
        A czy "na zachodzie" dworce kolejowe też służą za noclegownie?

        Kolejny raz powtarzam, że czystość zależy od ludzi. Nie od firmy zwanej PKP,
        czy jakkolwiek inaczej, tylko od ludzi. Podam przykład z mojego biura. Przez
        jakiś czas sprzątały pewne panie. Po "sprzątaniu" w pokoju był smród
        niesamowity. Po prostu żadna z tych pań nie przejmowała się, że szmata
        śmierdziała i smród "zostawał" przyklejony do podłogi. Teraz sprząta inna pani
        i nie ma tego "efektu". Czyli można.
        A jak jest w windach w wieżowcach? Odór fekaliów niesamowity. Czy w wieżowcach
        mieszkają tylko ci śmierdzący pracownicy PKP?
    • greene3 Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! 13.06.07, 09:12
      Znajomy z Holandii pytał mnie wczoraj o to samo - dlaczego w Polsce dworce są
      tak okropne i śmierdzą. Mówił, że jadąc do Polski do pracy, miał w głowie
      mnóstwo stereotypów na temat złodziejstwa, niebezpieczeństw i takich tam. Te
      przekonania potwierdziły się, gdy wysiadł z pociągu na dworcu w Poznaniu. Na
      szczęście kilka kroków dalej zobaczył piekną Polskę. I został. Przynajmniej na
      razie. Gdy odwiedziła go mama, po wyjściu z pociągu panicznie się bała i
      wyzywała, jak on ją mógł przywieźć do tak okropnego miejsca. Musiał przekonywać
      ją, że warto przedrzeć się przez te śmierdzące i rozkrzyczane tłumy z
      klaksonami i spalinami w tle, aby zobaczyć piękno Poznania. Uwierzyła mu i nie
      uciekła :-)
    • Gość: ox jest na to rada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:12
      przestac uzywac PKP. Ja jesli nie musze to z pociagow nie korzystam. Jesli mnie
      stac to jade samochodem (nawet jesli jest drozej). Na obrone PKP musze jednak
      stwierdzic, ze pociagi pospieszne Lodz-Wawa sa dosc czyste. Mile wrazenie
      estetyczne robi tez budynek dworca w Skierniewicach.
      • drzejms-buond Re: jest na to rada 13.06.07, 09:17
        najgorszy dworzec jaki widziałem, a podróżowałem wiele...
        ZGORZELEC!!! syf, malaria i korniki...
        mam nadzieję,że coś tam jednak sie zmieniło przez ostatnie lata ale to co
        widziałem i CZUŁEM wtedy, pozostawiło traumatyczne wspomnienie.
        -przy samej granicy!!!WIZYTÓWKA NASZEGO KRAJU (skądinąd prawdziwa)
        WSTYD
      • slmako Zbudowac wiecej szaletow Pisuary 13.06.07, 09:24
        i sprzatac. 14 % bezrobocia. Sracze tez same sie nie sprzatna. Jak sie serwuje
        piwsko na kazdym roguto tak jest. A jak jezdzisz wlasnym autem to tez gdzies
        sikasz. Praw fizyki sie nie zmieni. Ogolnie poziom czystosci sraczy (MY w
        Unii ,Umieramy za PIerwiastek) a sraczy nie ma komu posprzatac albo leje sie
        pod plotem. Wstyd i hanba kurka wodna !!
        • robert.zimnicki Re: Zbudowac wiecej szaletow Pisuary 13.06.07, 14:03
          w niemczech. austrii i chechach sprzedaje sie piwo na kadzym rogu i jakos jest
          spokoj i czysto

          a w polsce jest zakaz picia piwa w miejscach publicznych, ale problem szczcania
          pod plotami nie zniknal

          slmako napisał:

          > i sprzatac. 14 % bezrobocia. Sracze tez same sie nie sprzatna. Jak sie serwuje
          > piwsko na kazdym roguto tak jest. A jak jezdzisz wlasnym autem to tez gdzies
          > sikasz. Praw fizyki sie nie zmieni. Ogolnie poziom czystosci sraczy (MY w
          > Unii ,Umieramy za PIerwiastek) a sraczy nie ma komu posprzatac albo leje sie
          > pod plotem. Wstyd i hanba kurka wodna !!
    • extraplan Brakuje porządnych WC-ów 13.06.07, 09:19
      Na dworcach brakuje porządnych również łatwo dostępnych dla osób
      niepełnosprawnych WC-ów. Jeśli gdzieś jest, to jeden a żeby do niego dojść
      trzeba się nałazić po rozmaitych schodach. Więc leje się gdzie popadnie :(
    • Gość: orient Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: *.ichf.edu.pl 13.06.07, 09:21
      panie Dariuszu. Dworzec przy panu to mała betka. Dezodorant nie załatwi sprawy!
      Myć się trzeba!
    • Gość: syyyyylll Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: 213.25.45.* 13.06.07, 09:21
      dworzec w katowicach to jedna wielka kałuża moczu odchodów najlepiej jakby tam
      jakaś bomba spadła bo wtedy napewno by to odremontowali. koszmar. kawa w
      restauracji dworcowej to smak i zapach barszczu czerwonego. poziom
      miedzynarodowy to nie tylko koszmar dla oka ale nosa w szczególności. euro 2012
      w Polsce o rany jaki wstyd
    • Gość: minutka Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: *.ip.netia.com.pl 13.06.07, 09:22
      popieram zwlaszcza tę notatke, polskie chlopy to straszne smierdziele... tluste
      grube chamowate brudasy
    • Gość: środa Łódź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:25
      Śmierdzą dworce w Łodzi: Fabryczny, Widzew (brrr), trochę Kaliski, właściwie
      wszystkie śmierdzą.
    • Gość: bartosz731 Re: Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: *.ibh-dialin.net 13.06.07, 09:25
      społeczeństwo w polsce w większości śmierdzi, więc czego wymagać...
      grunt, że panny się pięknie prezentują przy swoich cudownych facetach. Najważniejsze, to dobrze wyglądać. a że pod pachami ciece???to już ich sprawa i spróbuj im uwagę zwrócić!!! toż to wtedy obraza i gwałt na wolności!!!! oj, typowa polaczkowatość
      pkp i tak do końca tego roku jest monopolistą; zobaczymy co się stanie, gdy konkurencja zacznie działać
    • Gość: jan_kulczyk Konkurs na najbardziej brudny dworzec! Myslowice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:32
      Stawiam na Mysłowice. Bylem tam tylko kilka razy, ale dla samego dworca i
      peronow warto odwiedzic to miejsce!
    • Gość: ZyGGi Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 09:35
      Brud to mało powiedziane, popatrzmy na "DWORZEC CENTRALNY" w Warszawie, jedna
      wielka ruina,
      jedzie sie schodami ruchomymi/jeżeli jadą/ z peronów, brakuje części stropów
      podwieszonych, stropy nad peronami to jedna ruina...a dworzec to jest obraz
      Polski, bo tam w większości pojawiają się turyści z całego świata...a prawie
      stówkę za bilecik do Krakowa trzeba zapłacić, jechać ze śmierdzącego i brudnego
      peronu, na ogół brudnym i śmierdzącym pociągiem...oj bida, bida w tym PKP...
    • Gość: mzb a wzdłuż głównych dróg to niby lepiej jest? IP: *.crowley.pl 13.06.07, 09:36
      • Gość: zamek11 +++ No skoro ubikacje trzeba placic 2 zl.... IP: *.toya.net.pl 13.06.07, 09:49
        To czysty paradoks, ubikacja jak salon europejski a srodowisko naokolo smierdzi
        i brudne jak szambo. Ale skoro wysiusianie kosztuje tyle co pol godziny pracy
        to ludzi po prostu na to nie stac.
        A swoja droga PiS powinien cos z tym zrobic po familii (piss po angielsku a
        pisser po francusku to sikac, siusiac po polsku)
        • Gość: GG Re: +++ No skoro ubikacje trzeba placic 2 zl.... IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 10:07
          Polskie blokowiska - odór kocich szczyn i chloru

          Dzisiaj odwiedziłem starego kumpla pomieszkującego w bloku.

          Odór kocich szczyn bez litości chłostał przy domofonie. W środku było jeszcze gorzej. Zapaszek przyprawiony był chlorem, co potęgowało doznania. Dwie windy. Jedna odrapana z farby i tak zasyfiała, że przypomina zsyp (ale z żarówką, co doceniłem w drodze powrotnej). Na klatce zaduch i brud. Po, jakby nie patrzeć, miłej wizycie chciałem zjechać windą, ale przyciski nie działały. Ktoś wypalił je zapałkami. Zszedłem piętro niżej i przywołałem windę. Coś chyba przyjechało, ale widać nie byłem na tyle czujny, żeby chwycić za rączkę i otworzyć drzwi. Dopiero po minucie, gdy winda wróciła, zrozumiałem, że ktoś wykręcił żarówkę. Jazda w dół. Odór kocich szczyn i chloru.


          oto-polska.blogspot.com/search/label/polski%20syf
          • Gość: GG Re: +++ No skoro ubikacje trzeba placic 2 zl.... IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 10:10
            Gnojowisko: Raport o stanie państwa na chwilę obecną

            Polska. Kraj trudnego do ogarnięcia syfu...

            ...kraj zamieszkały w tak wielu procentach przez kundle, dla których szczytem życiowych sukcesów jest wystawić nieopodal swego rynsztoka grilla i usmażyć na nim kiełbasę. Potem napoić się piwem i ryczeć po całej okolicy. Kraj cywilizacyjnej, kulturowej i intelektualnej miernoty.

            To wszystko już wiemy. Wiemy też, że nasza udręka nie ma końca, bo rzeczy nie mają się w polskim kiblu "ku lepszemu". Toniemy w beczce gówna.

            Postęp mentalny i procesy modernizacyjne w Polsce zostały lub wkrótce zostaną całkowicie zatrzymane. Jak? Czy to możliwe? Oczywiście że tak. Wszakże te miliony młodych, które mogły zagłosować inaczej lub które mogłyby chociaż wyrazić protest przeciw faszyzacji kraju, te miliony mądrzejszych niż my machnęło ręką na to piekło i wyjechało za granicę - do lepszego życia, do lepszych ludzi... do cywilizacji. Kolejne pokolenia wyjadą wkrótce. Istotnie, w chlewie zostaną tylko świnie. Ale czyż nie o to chodzi władzy? Wyrzucić z Polski "element" wywrotowy, niepokorny, odrobinę myślący i móc wreszcie rządzić stadkiem świnek tak samo świńskich, jak oni.

            Obecna faza faszyzacji kraju wymaga uruchomienia znanej w społeczeństwach przednowoczesnych machiny wykluczania i terroryzowania odmieńców. Jak już wiadomo, ci "inni" są wszędzie. Ci z III RP, ci z SLD i ich elektorat, ci z wykształceniem. Każdej grupie innych się dostało, prawda? Chyba najgorzej mają geje. Problem z nimi polega wszelako na tym, że są w tym kraju niemal niewidoczni. Widoczni są tylko wrzaskliwi aktywiści, którzy swoim szumem kompromitują ideę tolerancji, której obrony w Polsce nigdy za mało. Tak dobrze się kryją! Dosłownie zły sen ludzi z LPRu. Zamiast chodzić z opaskami z napisem "gej", albo z widocznymi oznakami gejowstwa (różowe ciuchy, miękkie ruchy, wysoki śmiech, itp.), to oni się kryją i udają normalnych! No cóż, fakt, że są dobrze ukryci, nie oznacza, że nie można na nich zapolować. Trzeba tylko nakręcić spiralę donosów, w których Polacy są świetni.

            Nadchodzi czas zawieruchy szaleństwa. Za chwilę bowiem nie będzie tak, jak to zwykle było - że człowiek oddalający się w swym zachowaniu od mdłych konwencji stadnego życia w kloace był obserwowany, obmawiany i nienawidzony. Będzie inaczej. Na odmienność, której symbolicznym emblematem jest wstrętne gejostwo oraz wiele innych odchyłów od normy polskiego świństwa, będzie polować rząd i jego agendy opłacane by ścigały "tych innych".

            Wy, którzy jeszcze nie ześwinieliście. Macie trzy wyjścia, o których poniżej:

            1. Zamieńcie się w polskie świnie. Wiecie jakich "kompetencji" to wymaga no nie? Wielu z was i tak jest od dawna zainfekowanych świństwem, więc nie lamentujcie nad swym losem. A zacznijcie od donosów.

            2*. Wyjedźcie stąd. Uciekajcie. Nie za parę lat, miesięcy. Uciekajcie już.

            3. Ogłuchnijcie na syf. Nie zauważajcie go i żyjcie jak boże krówki.

            *(Zalecane przez Personel).

            Moja prywatna strategia? Do niedawna była to karnawalizacja polskiego piekła. Ale dziś tak trudno jest się śmiać w tym kraju - z tego kraju. Zawsze przez łzy.



            oto-polska.blogspot.com/search/label/polski%20syf
    • Gość: Michał M. Czemu jak relikty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:38
      Dlaczego dworce są "jak relikty w przeszłości"? W przeszłości było coś takiego
      jak bilet peronowy. Gdyby go przywrócić, do pewnych części dworców nie mieliby
      dostępu ci, którzy zostawiają tam urynę. A i pasażerowie czekający na pociąg
      czuliby się bezpieczniej. Dla osób bez biletu dostęp byłby tylko do kasy i
      rozkładu jazdy.

      Ale na pismo w tej sprawie (jako przykład podałem Katowice), PKP odpowiada, że
      na dworcach jest bezpiecznie, bo perony patroluje SOK.
    • mlody2200 kraków 13.06.07, 09:40
      mi się podoba dworzec w Krakowie.czysto i nawet nie śmierdzi.Perony są
      połączone przejściem podziemnym z pełną wentylacją,wyjściami odgrodzonymi
      drzwiami suwanymi i kurtynami powietrznymi,wygodne
      siedzenia,wyświetlacze,sprawne oświetlenie,itd
      • Gość: gro Re: kraków IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.06.07, 09:50
        chyba nie przechodziłeś przez część kasową, zdaje się że teraz ona przechodzi do
        super-hiper-jakiejś-tam-galerii i byc może przez to jest "świerzej", ja tam za
        dobrych wspomnień zaachowych z krakowa nie mam.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Na Ukrainie jest lepiej 13.06.07, 10:04
          W krajach byłego ZSRR koleje są punktem honoru.
          Pociągi dalekobieżne są czyste i bezpieczne, jak nigdzie w Europie.
          Dworce - lśniące, zadbane i odnowione.
          Ludzie, którzy uważają, że w tamtej części świata panuje wyłącznie dziadostwo -
          są głęboko zaskoczeni, gdy mogą zobaczyć na własne oczy wschodnie koleje.

          Przykłady z Rosji i Białorusi widziałam na zdjęciach. Sama byłam na Ukrainie.
          Kijów ma najnowocześniejszy chyba dworzec w Europie, z wieloma pomysłowymi
          rozwiązaniami - takimi jak duże ekrany lcd nad kasami, pokazujące bieżącą ilość
          miejscówek i podwójne ekrany w kasach, jeden dla kasjera, drugi dla pasażera,
          żeby mógł sprawdzać wypisywanie biletu. Na piętrze jest pokój dla rodziców z
          niemowlętami i "przechowalnia dzieci". Po dworcu chodzi mnóstwo policji i
          pilnuje porządku - nawet nie pozwalają położyć się na ławce :-) Wolno tylko
          siedzieć! Nie wolno koczować.
        • Gość: Michał M. Re: kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 11:34
          A na Łodzi Kaliskiej nie śmierdzi w pobliżu... wejścia do toalet. Bije z nich
          "zapach" odświeżaczy powietrza:)
    • Gość: Torek65 Panowie, zróbcie coś, bo śmierdzi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.07, 09:42
      Byłem 2 lata temu na Ukrainie. Cały kraj wygląda zdecydowanie gorzej niż
      Polska, jednak dworce kolejowe to prawdziwe perełki. Nie mówiąc o tym, że w
      pociągach w czasie przejazdu przez miasta wc są po prostu zamykane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka