Dodaj do ulubionych

Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam

    • Gość: Radzi fan Pearl Jam do fanów Linkin Park IP: *.uwoj.wroc.pl 14.06.07, 12:10
      no wasz zespół jest młodszy w czadowych kawałkach gra jak trzeba, trochę
      podjeżdża w stronę Raga Protiw Maszinu sprzed lat. Kilka kawałków wziąłem za
      swoje i nieźle jechało. Linkin wyszedł też o wiele sprawniej, po prostu się nie
      mylili, wiedzieli co grają w którym momencie. Pearl Jam wyraźnie nie stykał,
      chociaż kilka momentów było zupełnie magicznych. Na przykład finał "Daughter",
      "Elderly Woman" a nawet nowe, ale zagrane z werwą "World Wide Sucicide". Na
      pewno za krótko i to wrażenie, że chłopaki dają z siebie wszystko, ale to
      wszystko to jest ok. 50% oczekiwań publiczności. Wszystko okej, życzę Linkin
      Parkowi żeby był w tej samej formie za 20 lat, podobnie jak jewo fani, tego
      samego życzył sobie Chester:)
      • Gość: Słuchacz Ratm-u Z tym że Rage Against The Machine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 12:51
        to rzeczywiście muza od serca wypływająca z niezgody na otaczającą
        rzeczywistość. Zresztą przy pierwszej płytce chłopakom z RATM-u pomagali ludzie
        z Pearl Jam-u. A Linkin Park to taka typowo komercyjna wersja metalu której
        pozwolono przebić się na trwałe w mediach bo tak naprawdę za ich "muzą" nie
        idzie jakiś kontestacyjny przekaz.
      • Gość: aliveinchains Re: fan Pearl Jam do fanów Linkin Park IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 13:30
        Na linkin park wrażenie zrobiły na mnie co najwyżej 3 "hity" reszta mnie
        nuzyła, myslałem, że padnę z nudów...

        LP marzyło by być 2 Faith No More, a nie RATM...raczej im nie wyszło.

        Publika na PJ dawała wiekszego czadu, wole punk-rockowe czy hard-rockowe
        wymiatanie PJ z dawnych płyt niż post-neo-nu metal...
        • Gość: Radzi Re: fan Pearl Jam do fanów Linkin Park IP: *.uwoj.wroc.pl 14.06.07, 13:43
          nie mÓwię o tym co wolę, czyli o guście, mówię o rzemiośle, spójności występu.
          LP - a pisze to z pewnym bólem serduszka - wypadło lepiej. Ale mówię - chopoki
          są młodsze.
          • Gość: aliveinchains Re: fan Pearl Jam do fanów Linkin Park IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 14:16
            Gość portalu: Radzi napisał(a):

            > nie mÓwię o tym co wolę, czyli o guście, mówię o rzemiośle, spójności występu.
            > LP - a pisze to z pewnym bólem serduszka - wypadło lepiej. Ale mówię - chopoki
            > są młodsze.

            LP Są po 30tce...pamietacie PJ sprzed 7 lat? 2,5 h koncertu. I Spodek pełen
            rozpalonej, pełnej niewyzytej starszej i młodszej młodzieży. Na płycie tak
            wszyscy dawali czadu, ze myslałem że dojdie do jakiegoś tompnięcia, o co w
            Katowicach nie trudno:)Czasem walczyło sie o przeżycie:)

            Oj gurnge'owcy statecznieją powoli, po 3-4 kawałkach już było łagodniej, nie to
            co kiedyś:)...to widać było...choć mnie młode laski w koszulkach LP robiły
            pretensje że pogowałem (sic!) a byłem blisko sceny, gdzie generalnie jest
            ostro..powiedziałem że jak się nie podoba to na siedzenia won.

        • Gość: PunkPrince$$ 4 Linkin Park :* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:43
          To że na koncert Linkinów przyszli ludzie młodzi nie znaczy, że zespół jest
          gorszy od Perl Jam. Ja osobiście na przyszłam na koncert LP, a mimo to zostałam
          na PJ i przyznam ze dobrze sie bawiłam. A ludzie obrazający Linkin Park
          wykazują się niezmierną głupotą i brakiem kultury. Rozumiem i szanuje, to ze
          kazdy z nas ma prawo do własnego zdania i gustu, ale upodobania takie czy inne
          nie są powodem by ubliżac pozostałym... Pomyślcit tylko jakbyście się czuli
          gdybym mapisała ze PJ grało do d***?! Na pewno uraziło by was to i od razu
          byście mnie jechali od stóp do głów. Zauważcie ze Linkini szanują Perl Jam i
          jak sam Chester ujął : "Za dwadzieścia lat chcielibyśmy być takim zespołem jak
          Pearl Jam". świadczy to o tym ze zespoły się szanują i powinniśmy wszycy to
          uszanować. Ale tym razem to PJ było główną gwiazdą i to oni robili show i
          trzeba przyznać ze grają wspaniale. No cóż, wracając do tematu mojego postu :
          są gusta i guściki więc pamiętajcie o tym. Jeśli ktoś woli punka prosze bardzo,
          ja jednak pozostane wierna Linkinowi i ich muzyce (tzn. nu-metalowi). Tylko
          prosze opamiętajcie się i przestańcie obrażać innych bo to na prawdę swiatczy o
          prywitymizmie osoby piszącej bądz mowiącej takie zeczy. To jest [poprostu
          chamskie.... A na temat koncerytu: Linkin zagrał wszystkie moje ukochane
          piosenki :*:*:*
          • Gość: KK Re: Linkin Park :* IP: *.eranet.pl 14.06.07, 21:23
            Mila sesnowna wypowiedz.
            Ja mam 35 lat, slucha(le)m metalu, punck'a, a ostanio dodalem hh i nu-metal. Na
            konert pojechalem zarowno dla PJ jak i LP i wiecie co?
            LP bardziej nie "ruszalo" :)
            Smieszy mnie natomiast prowadzona tu "dyskusja". Przypomina mi to "moje lata".
            byly wowczas 2 konkurencyjne grupy fanow: LADY PANK i REpubliki. Mowi wam cos ta
            2a nazwa?
            Zabawne bylo dyskutowanie "kto ma racje"... gdy obowiazkowa lektura byl niejaki
            "Modern Talking' <sic!!!>
            Podobnie dzis, miast cieszyc sie ze sa mlodzi wykonawcy uzywajacy gitar w
            swiecie w ktorym mozna muzyke jedynie miksowac, a z drugiej strony "nie wypada'
            sluchac czegs poza niejakim Rubikiem klocicie sie i obrazacie (to adresyje do
            ludzi z mojego pokolenia!) fanow innego zespolu. ROCK jest JEDEN I JEST PIEKNY!
            Nie wazne czy Lady Pank (co za zbieznosc akronimow!) czy Republika!
            Amen
      • Gość: LaggeR Re: fan Pearl Jam do fanów Linkin Park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:06
        mam szacunek do Pearl Jam i widze ze wreszcie sie znalazl jakis rozsadny
        czlowiek ktory dostrzega roznice w gatunkach obu zespolow a nie bezsensownie
        sie przyczepia. Na koncercie mialy byc spiecia ale bylo dobrze, komus nie
        podobal LP to przyszedl na sam PJ :)
        A od siebie zycze aby PJ gralo kolejny 20 lat bo to dobry zespol
    • Gość: kristoffer Eddi gadający po polsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 12:13
      "Zaraz potem wokalista Eddie Vedder łamaną polszczyzną powiedział: "Dobrze, że
      jesteście tu z nami""

      No powiedział to, zgadza się. Szkoda, że autor artykułu nie dodał innych jego
      wypowiedzi takich jak: "Nie zawsze zdarza mi się grać na kacu" lub "Dalej będe
      mówił po angielsku, żeby nie gadać jak pięciolatek". Możliwe, że nie jest to
      dokładny cytat, ale ogólny sens taki był. Oczywiście zbyt płynnie mu to nie
      wyszło :D - stąd ten tekst o pięciolatku.
      • Gość: Hubert Re: Eddi gadający po polsku IP: *.man.czest.pl 14.06.07, 12:28
        Koncert DOBRY ale nie REWELACYJNY!

        To juz moj 3 koncert PJ jednak najslabszy. Polowa koncertu naglosnienie bylo
        calkowicie nie do zaakceptowania jak na formacje tej klasy. Tak jak kolega
        wczesniej wspominał - brak selektywnego brzmienia i niskich tonów - wszystko
        zlana ściana dzwięku. Tutaj zdecydowany brak profesjonalizmu. Za to na scenie
        idealnie zagrane z pasja numery, oryginalne aranzacje, jam session - super -
        nie kazda kapela tak potrafi. Niestety calosc zagrana zbyt krotko. Jeden z
        nielicznych koncertów na których właściwie nie było bisów. Czegoś zabrakło pod
        koniec - krótkie zakończenie. Może faktycznie Edek nie chciał ryzykować
        całkowitego utracenia głosu. W trasie to był by spory problem.

        Co do LINKING - nie przepadam za tą kapelą - denerwuje mnie w ich kompozycjach
        schemat wokół którego wciąż się poruszają. Zwrotka ciche wprowadzenie i ten
        głosik podobny do jakiegoś Boys Bandowego Justin Timberlake a pozniej refren
        agresywny ciezki z chropowatym wokalem. Ciezko odroznic 1 utwor od drugiego.
        Wokalista ma problem z nadaniem melodyki - wszystko na 1 kopyto. A nagłośnienie
        selektywne ok ale głośniej by było gdymy przyszedł z walkmanem.

        Ogólnie pozytywnie ale czegoś brakło
    • new_machine Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam 14.06.07, 13:03
      pozdrowienia dla fanow PJ ;)
    • Gość: u19 Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: 212.160.172.* 14.06.07, 13:17
      zdecydowanie najlepiej wypadł wczoraj pearl jam, porcupine tree i neil young:)
      • Gość: jery Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.comarch.com 14.06.07, 14:21
        Coma zespół z mojej Łodzi, promyk na scenie muzycznej polski. Bardzo dobre
        wprowadzenie, zagrali mocne kawałki.
        LP nie jestem ich wielkim fanem, znam trochę ich twórczość, powiem tak -
        profesjonaliści. Kawałki z nowej płyty z mocnym kopem.
        PJ wychowałem się na ich muzyce. Za krótko, małe problemy z wokalem. Jak
        powiedział mój kolega, "jak czujesz niedosyt to wybierzesz się jeszcze na nie
        jeden koncert".
        Chłopaki mają werwę, rewelacyjne wykonanie Black, Jeremy.
        Uwagi organizacyjne: skandal z trzymaniem ludzi w ścisku przed stadionem przez
        godzinę. Poza tym za mała scena. In plus rozdawanie wody i dobre bezpieczeństwo.
        Ach wybrałbym się do Wiednia.
        Za dwa tygodnie Opener z Muse i Bjork :)
        Pozdrawiam fanów PJ i LP.
    • Gość: Waldus Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 13:34
      Bylem na tym koncercie. Bylo super!
      Bilety kupilem w necie przez 789.pl i bylo git!
      Oby wiecej takich koncertow.
    • exiled17 Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam 14.06.07, 13:36
      Byłem tam wczoraj, bo obie te kapele należą do bardzo nielicznych, które
      koniecznie chciałem zobaczyć. Obie zagrały wspaniale, profesjonalnie, bez
      rezerwy i oszczędzania się. LP chyba liczył na bardziej gorące przyjęcie (stąd
      uszczypliwe uwagi o Pearl Jam), a sam PJ na większą publikę (porównania z
      koncertem dzień wcześniej w Monachium), ale Artyści wywiązali się z kontraktu
      bez zarzutu. Ognia Bożego zabrakło z powodu dźwięku, który był po prostu
      katastrofalny! Kto był na Śląskim na pamiętnym koncercie U2, a ma uszy otwarte
      aż po dno duszy, ten wie, co mam na myśli. Na płycie, zwłaszcza przy samych
      piecykach, może jeszcze nie było najgorzej, ale w połowie sektorów 7o% muzyki
      trzeba było się domyślać. Gdybym nie znał każdego granego kawałka na pamięć w
      wersjach studyjnych i koncertowych, nie uwierzyłbym, że takie coś może się
      podobać! Mam brzydkie podejrzenie, graniczące z pewnością, że organizatorzy
      koncertu dostali zgodę na jego przeprowadzenie pod warunkiem, że nie będzie za
      głośno, bo skarżą się legendarni "okoliczni mieszkańcy" - zmora wszelkiej
      wolności i postępu na całym świecie, a w Polsce szczególnie. To osobniki, które
      koniecznie muszą mieszkać w mieście, ale kategorycznie żądają, żeby był spokój,
      jak u nich na wsi. Poruszą niebo i ziemię, żeby innym obrzydzić życie, bo ma
      być tak, jak ONI chcą i już. Uleganie takiemu terrorowi sprawia, że ludzie,
      którzy w końcu sporo zapłacili za koncert, mogą (jak ja) poczuć się cokolwiek
      nabici w butelkę, bo wysłuchali imprezy z dźwiękiem, na mój gust, przykręconym
      o jakieś dwie trzecie. To już może lepiej było od razu rozdać zgromadzonym po
      koncertowym DVD i kazać wracać boso, bo "okolicznym mieszkańcom" przeszkadza
      szuranie butami po nocy? Jak myślicie?
      • Gość: Radzi Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.uwoj.wroc.pl 14.06.07, 13:54
        fakt na U2 był akustycznie czad. selektywnie i jak trzeba, żeby wątroba się
        trzęsła:)
      • jpawl Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam 14.06.07, 23:19
        Myślimy, że powinieneś jeszcze raz zastanowić się nad tym co napisałeś. Swoje
        bluzgi może kieruj gdzie indziej. Po pierwsze gdyby tak było, to pewnie
        zauważyłbyś jakiś komitet protestacyjny, plakaty, moherowe berety or sth, które
        z wyprzedzeniem agitowałyby przeciwko koncertom Genesis (za tydzień), RHCP (w
        przyszłym miesiącu), albo Euro 2012. Po drugie Śląski to jedyne miejsce w Polsce
        gdzie 40-60 tys ludzi z sensem może być na koncercie (albo zobaczyć mecz). Te
        spędy na Służewcu to jest robienie kasy, a nie koncertu. Na Openerze nie byłem,
        może to jest alternatywa.
        Co do samego koncertu, to śmiać mi się chce czytając poprzednie odpowiedzi. Sam
        zaliczam się do gatunku emerytów i ani LP ani PJ nie są moimi ulubieńcami, ale
        okazja była to i na koncert poszedłem. Może recenzja będzie obiektywna.
        Linkin Park - co by nie mówić zagrał przyzwoicie od strony technicznej, ale (nie
        obrażając nikogo) czuć było, że to support a nie równoważna gwiazda wieczoru
        (jak np swego czasu Metallica i AC/DC) - sami chłopaki przeznali, że mają
        respect przed PJ. Ale zagrali to co mieli zagrać i fani byli usatysfakcjonowani.
        Pearl Jam - no coż... Ja się nie przyznaję klientom, że przychodzę do roboty na
        kacu ;), a przynajmniej nie dopuszczam, by klienci mogli to zauważyć. Piszczące
        mikrofony, nagłośnienie, hmm... Jak na taką gwiazdę to trochę obsługa dała
        ciała. Owszem fajnie jest jak koncert ma w sobie to coś, co pozwala nie mieć
        wrażenia, że był to tylko n-ty przystanek podczas trasy, ale lepiej jak są to
        ciepłe słowa (duuży plus za nawiązania do Spodka), a nie problemy z techniką.
        Hity z Ten i VS (jeśli można tak powiedzieć) były i było widać, że porywały
        publiczność, ale ogólnie miało się wrażenie, że nowsze kawałki trochę się
        'zlewały' a koniec (przynajmniej mi) sprawił wrażenie niedosytu - mogli (?)
        'dobić' publikę czymś w stylu Do The Evolution czy Alive podczas bisu, którego
        nie niestety było.
    • Gość: irenka Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.sti.net.pl 14.06.07, 14:36
      Heh, jak to czytam to nasuwają mi się tylko trzy słowa: żal dupę ściska. No bo
      sorry bardzo, to jest chamstwo. Fani PJ zachowujecie się tragicznie... To są dwa
      rózne gatunki, każdy jest inny, każdy lubi co innego, każdy ma inny gust... Nie
      lubicie takiej muzyki, ok, ale to nie znaczy, że macie jechać po innych...
      Trzeba się wzajemnie szanować. A to z krzyczeniem PJ!PJ! na Linkin Park to już
      jest w ogóle szczyt chamstwa... Skoro niby fani LP to sami nastolatkowie [co
      jest nieprawdą], a wy fani PJ tacy dorośli to może dalibyście jakiś dobry
      przykład? Pozdrowienia dla wszystkich fanów Linkin Park i Pearl Jam, dla tych,
      którzy prezentują poziom, bo rozumiem, ze nie wszyscy są chamscy... A co
      poniektórzy naprawdę powinni zastanowić się nad sobą...
    • Gość: me Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 14.06.07, 14:43
      ale nie mniej na LP
    • Gość: irenka ech... żal... IP: *.sti.net.pl 14.06.07, 14:57
      Heh, jak to czytam to nasuwają mi się tylko trzy słowa: żal dupę ściska. No bo
      sorry bardzo, to jest chamstwo. Fani PJ zachowujecie się tragicznie... To są dwa
      rózne gatunki, każdy jest inny, każdy lubi co innego, każdy ma inny gust... Nie
      lubicie takiej muzyki, ok, ale to nie znaczy, że macie jechać po innych...
      Trzeba się wzajemnie szanować. A to z krzyczeniem PJ!PJ! na Linkin Park to już
      jest w ogóle szczyt chamstwa... Skoro niby fani LP to sami nastolatkowie [co
      jest nieprawdą], a wy fani PJ tacy dorośli to może dalibyście jakiś dobry
      przykład? Pozdrowienia dla wszystkich fanów Linkin Park i Pearl Jam, dla tych,
      którzy prezentują poziom, bo rozumiem, ze nie wszyscy są chamscy... A co
      poniektórzy naprawdę powinni zastanowić się nad sobą...
      • Gość: aliveinchains Re: ech... żal... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 15:06
        ... Skoro niby fani LP to sami nastolatkowie [co
        > jest nieprawdą], a wy fani PJ tacy dorośli to może dalibyście jakiś dobry
        > przykład?

        mam 26 lat..dla ciebie jestem pewnie pierdzielem, ale słuchaj kupowałem bilet
        dla PJ, o LP nie było na poczatku mowy (LP ogłoszono 2 m-ce po rozpoczęciu
        sprzedaży). Liczyłem na zespoły podobnej bajki może Quens of the Stone Age, czy
        Audioslave (Śp).. a tu taki suprise..tak się nie robi. Jakby wrzucili Korna,
        czy RATM to może nie byłoby takiej przepaści bo wiekszość fanow PJ słuchało 10
        lat temu rownolegle tych kapel. Ale po kiego gniota dawać taki disco-hip-
        metal?


        • Gość: irenka Re: ech... żal... IP: *.sti.net.pl 14.06.07, 15:14
          Nie uważam, ze jestes pierdzielem, a tym bardziej, że niby dlatego, że jestes
          fanem PJ, nigdy w życiu. LP było specjalnym gościem tylko dlatego, że PJ już był
          koncert zarezerwowany w ten dzień, a LP nie miało innych wolnych terminów, no
          więc połączono to w jeden koncert;] I chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło:P
          Chodziło mi o to, że po prostu powinno się wzajemnie szanować, każdy lubi to, co
          mu się podoba i tyle... I to disco-hop-metal nazywa się crossover:P Rozumiem, że
          Tobie się nie podoba Linkin Park, ale lubisz Pearl Jam i Cię szanuję za to. Ale
          niektórzy przeginają i są po prostu chamscy...
          • Gość: sabcia Re: ech... żal... IP: *.centrum.punkt.pl 14.06.07, 18:33
            w ogóle wszyscy bredzicie. kupiłam bilet przed ogłoszeniem, że Linkin Park
            będzie grało na tej samej imprezie co PJ. przecież to PEARL JAM! cóż więcej mnie
            obchodzi! i nikt nie zmuszał mnie,żebym oglądała i słuchała Comy lub LP, a i
            tak poszłam z ciekawości, bo każdy koncert to fajne przeżycie, jeśli tylko
            wykonawcy to nie jakiś skład cwaniaczków, typu lady pank.Godziny występów były
            dostępne w necie i jeśli ktoś nie znosi Linkinów to po prostu mógł sobie
            odpuścić,przyjechać później, a nie przyłazić i potem krytykować.typowo polskie.
            Pearl Jam na pewno wstydziłby się za swoich fanów. więcej tolerancji! !!
            • Gość: aliveinchains Re: ech... żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:49
              Gość portalu: sabcia napisał(a):

              > w ogóle wszyscy bredzicie. kupiłam bilet przed ogłoszeniem, że Linkin Park
              > będzie grało na tej samej imprezie co PJ. przecież to PEARL JAM! cóż więcej
              mni
              > e
              > obchodzi!

              To mnie obchodzi, że jak robimy festival to zaprośmy kapele podobnych klimatów.
              A jak gwiazdą ma być Pearl Jam, to niech LP czy inny Incubus nie zabiera czasu
              głównej gwieździe....wg. nie powinno być LP, wtedy PJ wychodzi na scene o 20.00
              i gra 2,5 h a nie 1,5 h...
              • czarne_slonce1 Re: ech... żal... 17.06.07, 00:58
                a według mnie ciebie nie powinno byc na tym koncercie:) tak by bylo najlepiej i
                wiecje miejsca na forum dla tych ktorym kocnert sie podobał. Jaasne korn gra
                niebawem..ale wejdzie jako 'support' dla PJ zastanow sie co mowisz a QOSTA grali
                2 lata temu dzien po slipknocie na ktorym bylam zreszta w Stodole wiec jak
                brakuje to trzeba bylo isc wtedy no chyba ze rocka 2 lata temu nie sluchales
                jeszcze. Teraz tez nie sluchasz niestety skoro po koncercie ktory ma
                jednoczyć-dzielisz ludzi :)
                A tak na marginesie to sa imprezy dla ludzi z porażeniem:) wiec bedziesz meic
                takie same klimaty jak ty.
        • Gość: neokomunista Jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 17:18
          RATM PJ czy np. QOTSA to są kapele a nie przereklamowane LP.
          • Gość: Gość Re: Jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 23:33
            przerejkamowany to Ty jesteś a za sam nick powinieneś wisieć
        • Gość: whitepony666 Re: ech... żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 00:29
          nie no cos Ty, widac po wypowiedziach niektoych ze czarne owce co sa fanami Pj
          (nie pisze ze wszyscy)przykaldu nie dadza bo nie maja za gorsz kultury bo bylo
          widac na koncercie i teraz w wypowiedziach :) a co do Ciebie aliveinchains to
          sie odwal i tyle i idz do kibla mowic te bzdety bo on jedyny nie da Ci w ryj bo
          kazdy normalny za to obrazanie by Ci obił ryj bo lepiej byc fanem jak to
          twierdzisz disco-hip-metalu niż zamulającej kapeli jaka jest PJ, przy ktorej
          mozna tlyko spac bo sluchac ani bawic sie przy tym nie da :/
    • Gość: aga ze słupcy Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 14:58
      jechalismy 5 godzin w jedna strone ale bylo poprostu o d j a z d o w
      o!!!!!!!!!! super poprostu genialnie!!!!!
    • Gość: Jurod-Radzi Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.uwoj.wroc.pl 14.06.07, 15:05
      no dobra, zmontowałem notatkę na jurodiwy-pietruch.blog.pl spadam, bywajcie,
    • Gość: angry Kto wracał autostradą do Krakowa...? :/ IP: 195.150.129.* 14.06.07, 15:18
      • Gość: Daniel Re: Kto wracał autostradą do Krakowa...? :/ IP: *.rcb.vectranet.pl 14.06.07, 16:03
        Ja wracałem "autostradą" (10 czy 11 remontów i zwężeń). Czad!
        Czy ktoś widział, jak przy zjeździe do Krakowa przed bramką renówka na warszawskich numerach olała kolejkę i chciała się wepchać przed tira wiozącego jakieś drewno?

        Tirowiec nie dał dziadowi wjechać przed siebie i przejechał się po masce :)))))))))))))

        Goście wyskoczyli z samochodów i zaczęli się bić :) Ot, Słowianie...
        • Gość: :) Wiadomo: ludzie ze stolicy... IP: *.tsi.tychy.pl 15.06.07, 09:31
          Typowe zachowanie...
    • ewakwiecinska Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam 14.06.07, 15:31
      moim zdaniem pj zagral wyborny, porazajacy pasja koncert. oczarowal mnie dobor
      utworow- wsciekly, bezkomkpromisowy (ale i wzruszajacy) set rodem z vs i
      vitalogy. zestawienie just like from the middle of beautiful 90s. oczywiscie
      spodek to spodek, ale na pj zawsze i wszedzie...

      p.s. szacunek i pozdrowienia dla przewspanialego kolesia od "karteczki", ktory
      wybral "whipping":))))
    • Gość: gosć w białej kosz Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 16:57
      wy w czerwonych mieliście super kosuzlki..szkoda tylko zę damskie!! palanty
    • Gość: fly Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.toya.net.pl 14.06.07, 17:43
      ta...naglosnienie poprawialo sie z czasem...gratulujemy naglosnienia-nawet nie
      musielismy sie starac w tlumie zeby sie slyszec nawzajem...
    • Gość: f@n Koncert Pearl Jam w Spodku, Katowice 2000. IP: *.tsi.tychy.pl 14.06.07, 18:25
      Byłem na pierwszym z dwóch pamiętnych koncertów Pearl Jam, jakie odbyły się w
      Spodku w 2000r. 7 lat zleciało a ja dalej pamiętam każdy szczegół koncertu,
      atmosferę tamtego wieczoru. To było coś niesamowitego, niepowtarzalnego.
      Cieszy mnie to, że sam Eddie uznaje tamte katowickie koncerty za wyjątkowe.
      • Gość: pudel Re: Koncert Pearl Jam w Spodku, Katowice 2000. IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 14.06.07, 22:30
        ja tez i dlatego by nie psuc sobie magicznych wspomnien nie pojechalem teraz
        i................. po komentarzach na forum wiem ze dobrze zrobilem... te
        klotnie kto lepszy lp czy pj i wyzywanie od gowniarzy... zenada
    • Gość: enes Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 19:58
      jeśli chodzi o urywek Pink Floyd to chyba Eddie miał w zamyśle zaśpiewać: we
      dont need no Bush controll..." Tak by wynikało po tych słowach co zaraz potem o
      mister Bushu powiedział
      • Gość: Kama Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.streamcn.pl 14.06.07, 20:14
        Naprawde fani LP nie wiecie dlaczego sluchacze PJ sa tacy "nieuprzejmi"? Tylko
        dlatego, ze przez wystep dodatkowego supportu Pearl Jam zagral wczoraj pół
        koncertu! Akurat padlo na LP. Swoja droga ich muzyka to naprawde smieszna
        sprawa, a nie sztuka jest na koncercie zagrac rowno jesli ma sie polplayback na
        perkusje i faceta z samplami. I tak szczerze mowiac - ile tam jest tego grania?
        Trzy akordy, przerwa, bit, rap, wrzask, koniec.

        Nie wiem tez o co chodzi ze slabym naglosnieniem. Ja stalam z prawej strony,
        ok.15 metrow od sceny i wszystko gadalo jak nalezy. Pearl Jam zmiazdzyl
        towarzystwo. Pokazali, ze prawdziwa muzyka broni sie sama i nie potrzebuje do
        tego robotow z kablami, rapera, "prawa strona spiewa", "lewa strona podnosi
        rece", skreczow, ani "groznego" image rodem z liceum.

        Organizacja typowa polska, czyli prowizorka. Wystarczylo rozpoczac cala impreze
        2 godziny wczesniej, wszyscy zagraliby swoje sety w calosci, nikt do nikogo nie
        mialby pretensji. A tak wyszlo, jak wyszlo.

        • ewakwiecinska Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam 14.06.07, 20:18
          damn right!
        • Gość: aliveinchains 100% racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:52
          przed chwilą jakiejś paniusi wyjasniłem dlaczego "tak nie lubimy" LP...dlatego,
          że ukradli czas w którym mógł grać PJ, bo po to przyszło 90% ludzi, a nie na
          disco-hip-metal
          • Gość: sdaf Re: 100% racji IP: *.lanet.net.pl 14.06.07, 21:48
            czuj sie lepszy niz jestes smieciu :p
            • Gość: aliveinchains Re: 100% racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 22:01
              Gość portalu: sdaf napisał(a):

              > czuj sie lepszy niz jestes smieciu :p

              oooo! Może to ty byłeś tym fanem LP który mnie uderzył w ramie bo go
              nadepnałem? A może byłeś tymi paniusiami, które nie rozumiały, że PJ to zespół
              o punk-heavy rockowych korzeniach więc przy scenie jest "jarocin" a nie
              podrygiwanie w rytm skreczera...mówiłem żeby nie mieszać 2och różnych
              światów...zwłaszcza disco-metali w dresach z flanelowym hipisowsko-
              anarchistycznym grunge!
              • czarne_slonce1 Re: 100% racji 15.06.07, 00:06
                dobra spie**aj juz jak sie dowartościowałes
          • Gość: pudel zalosne IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 14.06.07, 22:37
            jaki to kolo zalosny jestes, jak ci nie odpowiadalo trzeba bylo nie jechac i
            nie marudzic a tak... dales 90 i dales sie nabic w butelke organizatorom bo
            zaplaciles i marudzisz obrazajac inych. A wiadomo bylo ze jak wystapia LP to
            bedzie zgrzyt bo nieco inni fani przyjda... mi to nie odpowiadalo i nie
            pojechalem i po tych komentarzach z naglosnieniem z brakiem bisow i eddiem na
            kacu ciesze sie... lepiej myslec przed niz po... ja mam piekne wspomnienia ze
            spodka ty z 10 wpisow na tym forum... milej nocy
            • Gość: Guzut Re: zalosne IP: *.acn.waw.pl 15.06.07, 11:01
              Hehe, dobry pojazd :) Popieram, zale aliveinchains sa zalosne. Jak Ci sie nie podobalo ze jest support to pretensje mozesz miec do samego siebie, ze poszedles na koncert, ewentualnie do organizatorow, ze tak go zaplanowali, a nie do chlopakow z Linkin Park! Co mieli zrobic, przeprosic ze zyja i zejsc ze sceny po 15 minutach zeby bylo wiecej czasu na Pearl Jam?

              Ja tam sie akurat ciesze ze byly 2 dobre, a przy tym rozne zespoly - za jeden pewnie bym nie zaplacil 100 zl (+ dojazd) a tak to mialem 3h dobrej zabawy.

              Pozdro dla wszystkich tolerancyjnych i otwartych fanow muzyki!
          • Gość: ztm Re: 100% racji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 01:10
            90%? hahah koleś schowaj się bo jesteś żałosny ale co tam sramy na was, na te
            czarne owce ktora mowia na siebie ze sa fanami PJ objeżdżając wszystkich wkolo
            bez powodu, bo nie trudno zauwazyc ze to wy sie ciagle przywalacie do innych.
            schowaj sie juz lepiej 'znawco' muzyki i nie obrazaj innych skoro nie masz
            pojecia o tym. wstyd ze tacy ludzie jak Ty sa Polakami. bo kocnert, ktory mial
            laczyc to wychodzi na to ze podzielil ludzi na tych ktorzy przychodza posluchac,
            pobawic sie kulturalnie i na takich ktorzy tylko obrazaja innych bez powodu bo
            maja siebie za lepszych a kazda ich wypowiedz pokazuje jakim sa zerem.
        • Gość: fuckin' encore Pearl Jam Gratulujemy Pseudofanów :) IP: *.chello.pl 17.06.07, 02:09
        • Gość: whitepony666 Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 02:19
          pretensji? wiesz co jest przykre/? Twoje pieprz***** :/ nie mam nic do PJ, ja
          tam przyszłam tylko po to żeby posłuchać LP bo kocha tą kapele i ich muzę,
          poszłam bo chciałam się dobrze bawić a nie po to żeby takie byle co jak Ty (bo
          inaczej ująć sie tego nie da)obrażało LP (a gó.. wiesz o nich i ich muzyce) i
          przy okazji nas, ludzi dla których koncert jest świętem muzyki a nie tak jak dla
          Ciebie i innych ''fanów'' PJ powodem do obrażania gustów muzycznych innych bo
          właśnie wtedy pokazujesz jakim jesteś zerem i mam nadzieje że to całe PJ sra na
          takich pseudo fanów jak Ty. z resztą my, jak to określacie gnoje okazaliśmy
          szacunek PJ chociaż możemy ich nie lubić a wy jako pseudo dorośli pokazaliście
          jakim jesteście dnem.
    • Gość: enes Suma sumarum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:06
      Generalnie było super, bo po prostu było!!! i nie ma się co czepiać do niansów
      głosu, nagłośnienia, oświetlenia. "jeszcze nigdy tak nie było żeby wszystko gut
      chodziło" - Elita. Do niansów dodam ostentacyjne zachowywanie się nie tego
      plującego brodatego z LP, ale tego skośnookiego zza mikserów. On tam chyba stał
      za karę!!! :)
      • Gość: aliveinchains Gdzie jeszcze Pearl Jam gra w Europie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:14
        Co tu wiele gadać, znów zapałałem do tej muzy miłością. Ten koncert mnie
        uskrzydlił:)Chciałbym to przezyć jeszcze raz..gdzie oni jeszcze grają?
        • ewakwiecinska Re: Gdzie jeszcze Pearl Jam gra w Europie??? 14.06.07, 20:23
          15/6/07 Venice Italy Parco San Giuliano
          16/6/07 Vienna Austria Nova Rock Festivval
          18/6/07 London England Wembley Arena
          21/6/07 Dusseldorf Germany ISS DOME
          23/6/07 Neuhausen ob Eck Germany Southside Festival
          24/6/07 Scheessel Germany Hurricane Festival
          26/6/07 Copenhagen Denmark Forum
          28/6/07 Nijmegen Holland Goeffert Park
          29/6/07 Werchter Belgium Werchter Festival
          • Gość: aliveinchains Re: Gdzie jeszcze Pearl Jam gra w Europie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 20:45
            3 koncerrty na tej trasie w Niemczech, a niby to my się uwazamy za wyjatkową
            publiczność i że wszystkie gwiazdy nas kochają...
            • Gość: razdwatrzy Re: Gdzie jeszcze Pearl Jam gra w Europie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 01:19
              koleś Ty to masz schizy chyba. ciągle narzekasz tlyko. po prostu nie przychodź
              na koncerty i tyle albo zamieszkaj w Niemczech to wtedy nie będzie wstydu ze
              taki ktoś jak Ty nazywa siebie Polakiem
      • Gość: fuckin' encore Re: Suma sumarum IP: *.chello.pl 18.06.07, 20:53
        on stał a ty możesz wisieć za takie texty
        • Gość: enes Re: Suma sumarum IP: *.aster.pl 19.06.07, 08:41
          trza było chwilę tego gościa poobserwować. P....y znudzony i rozkapryszony
          gwiazdor
          • Gość: Joanna Re: Suma sumarum IP: 212.244.210.* 19.06.07, 10:48
            Nie ma to jak oceniać kogoś kogo się kompletnie nie zna...
    • Gość: Zuza Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.olsztyn.mm.pl 14.06.07, 22:02
      Mnie na koncercie niestety nie było i z tego powodu strasznie ubolewam. Jednak
      śmieszą mnie komentarze fanów PJ i LP wyzywających się nawzajem! Dajcie spokoj
      nie ma co porównywać tych 2 zespołów bo są zupełnie różne (może mają współnych
      fanów w to nie wnikam:))swoją drogą nie wiem czy połączenie ich na jednym
      koncercie było dobrą decyzją.. ja osobiście jeśli mogłabym przyjechać na
      koncert to tylko na Lp, bo PJ nie słucham... Ale z tego co niektórzy piszą to
      skandowanie nazwy drugiej grupy podczas gdy ta pierwsza występuje to trochę
      dziecinne! Ludzie trochę szacunku!!!
    • Gość: Tinky Gutierez rocks!!! IP: *.skynet.net.pl 14.06.07, 22:42
      Ja tam poszedłem tylko na zespół Gutierez. Reszta to lipa. Szkoda że tak krótko
      grali :(
      • Gość: kassia Re: Gutierez rocks!!! IP: 212.160.172.* 15.06.07, 14:42
        haha, dobre !:)
    • Gość: FANLP Re: Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.55.jawnet.pl 14.06.07, 23:12
      Osobiście nie lubie PJ. A Uwielbiam LP. LP Dało czadu koncert mistrzowski. Widać
      jakie postępy zrobił Chester przez lata występów. Choć istnieją na scenie
      dopiero 9 lat to niestety fani PJ mają większe doświadczenie na scenie. W trasie
      po ameryce grają po 3 koncerty tygodniowo. I gdyby większość fanów LP miała o 10
      lat więcej to by było nas tam więcej. Ja byłem bo mam prace, szkołe itp. ale
      skandując Pearl Jam na koncercie LP zasialiście wioche. No taka prawda. A jak
      sie wam LP nie podoba trzeba było przyjść sobie o 21 i tyle a nie narzekać. Ja
      po LP wyszłem. Mam takie prawo, jak i każdy. A to że wyzywacie sie to taka nasza
      polska mentalność. Wiem jedno jak będzie LP w Polsce jeszcze raz to na pewno
      pójdę. A to wycie koguta to no cóż:) heh:) imo ma świetny głos i do jak wy to
      nazywacie wycia sie nadaje:) Co więcej teksty ich piosenek jak dla mnie są
      super. Muzyka też. A to że jesteśmy młodzi i głodni LP to nie nasza wina KOCHAMY
      ICH i ZAWSZE BĘDZIEMY, nie wińcie nas za to. Każdy może powiedzieć HipHop to
      g...wno Techno to gó....wno ale jaki w tym sens. Przecież nikt cie nie zmusza.
      Ludzie troche tolerancji!!! I kultury. I szacunku do drugiego człowieka! Takie
      to trudne??
    • Gość: Mysterious aliveinchains - wyjdź! IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.07, 00:01
      Twoje kometarze na temat LP i ich fanów są żenujące. Sam złego słowa o PJ
      powiedzieć nie mogę gdyż grają świetnie, ale ty wielki "trv rockman" besztasz
      Linkin Park i tylko pokazujesz swoją głupotę. Jak się nie podobało to idź się
      wyżal na żal.pl
      • Gość: aliveinchains Makak - Antyradio a LP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 07:58
        Gość portalu: Mysterious napisał(a):

        > Twoje kometarze na temat LP i ich fanów są żenujące. Sam złego słowa o PJ
        > powiedzieć nie mogę gdyż grają świetnie, ale ty wielki "trv rockman" besztasz
        > Linkin Park i tylko pokazujesz swoją głupotę. Jak się nie podobało to idź się
        > wyżal na żal.pl

        po prostu łączenie LP z PJ nie podoba mi się i tyle (to tak jakby na koncert
        Slayera wsadzić support w postaci Green Day'a)...muzyka LP mi się też nie
        podoba, mało któremu fanowi PJ się podobała. Żyję w wolnym kraju i mówię co
        myślę...niech LP i jego fani bawią się dobrze na osobnych imrezach. Przepraszam
        za czasem złe słowa w stosunku do Was. Ale mam prośbę do organizatorów, by
        takich kombinacji już nie robili

        Podobał mi się komentaż Piotra Makaka Szarłackiego z Antyradia...chciał zrobić
        wywiad z Chesterem i ska... zespół zobaczył że koleś wypił piwo...z tego powodu
        poprosili managera, by nie udzielił Makakowi pozwolenia by przeprowadzić z nimi
        wywiad.

        Ostatni wywiad w TR...pytanie o wojnę w Iraku..bo jakiś utwór tego podobno
        dotyczył. Dali wymigującą odpowiedz, że "różnie można interpretować teksty
        itd."...byle nie urazić kogoś, brak własnengo zdania, czysty koninkturalizm...



        • Gość: ztm Re: Makak - Antyradio a LP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 01:30
          to Ty koles nie masz własneog zdania skoro tylko obrazasz innych i na wszystko
          narzekasz. i sram na to ze Ci sie texty LP nie podobaja. idz sie schowaj
    • Gość: bywalec... ... IP: *.3s.pl 15.06.07, 00:44
      Słowo daję... Strałem się wsłuchac i zrozumiec... Bez uprzedzania się...
      Pierwsze dwa, trzy kawałki LP wystałem z lekka przytupując. Następnego wysłuchałem juz bez ruchu. Kolejny utwór przeniósł mnie ze żwirku na trawkę. W połowie następnego już na tej trawce leżałem wpatrując się w niebo. Nie dane mi było wytrwac długo w tej pozycji bo z głośników popłynęły dżwieki wielkiego przeboju. Nie podniosłem się wprawdzie z murawy, ale odwróciłem na bok i wsłuchałem w hita. Chyba właśnie wtedy przestałem kontrolowac swe odruchy- w jednym momencie głowa bezwiednie opadła, powieki przymknęły się. I bynajmniej nie był to efekt ekstatycznego oszołomienia. To Orfeusz zesłał błogosławiony sen na znudzonego. Słowo daję- zdarzyło się mi to na koncercie po raz pierwszy. Bez alkoholu, bez używek, nie ze zmęczenia.
      Tyle pamiętam z wystepu LP na chorzowskim stadionie. Na szczęście...
      • Gość: szatan_z_dupy po..e te wasze dogryzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 07:58
        Ale bez sensu te wasze święte wojny, kto lepiej gra, śpiewa, kto gra z
        playbacku. Nie ukrywam, że mój stosunek do LP jest obojętny. Po prostu nie
        oczarowali mnie, także na tym koncercie, ale moim zdaniem wypadli bardzo
        rzetelnie, jeśli ktoś lubi takie granie, to na pewno był zadowolony. Na pewno
        też nie grali z playbacku. A zestaw instrumentów czy też wykorzystywanie
        komputerów raczej nie świadczą o tym, czy ktoś jest dobry czy słaby.
        Śmieszy mnie takie jęczenie "kombatantów", że "za mojej młodości to były kapele,
        teraz tylko pozerzy, plastik i syf". Tak samo mówiono już wiele razy wcześniej o
        wielu innych zespołach, w tym od Black Sabbath, po Metallikę przez Nirvanę i
        Pearl Jam, po Korn i Linkin Park. Najlepiej nielubiane zespoły sprowadzić
        do jakichś kaprysów gimnazjalistek, a samemu czuć się elitarnie - "ja tu kurna
        słucham PRAWDZIWEGO ROCKA" (wszelkie dyskusje na temat "prawdziwego czegośtam"
        (metal/rock/hiphop i co tam jeszcze) są dla mnie zbliżone poziomem do wywodów
        Tadka z Torunia). Prawdziwi fani, którzy lubią muzykę, na pewno zostaną. Kazdy
        zespół ma fanów, którzy z nimi zostają na zawsze, lub są rzw. sezonowcami,
        słuchającymi w okresie największej popularności. A najbardziej dziecinne jest
        właśnie wydzieranie się "Pearl Jam, Pearl Jam" podczas koncertu LP. Ja tam też
        bym wolał, żeby to Pearl Jam zajął jak najwięcej czasu, ale nie frustruję się
        jakoś z tego powodu - było fajnie, zwłaszcza, że zagrali "Spin The black" (tu
        mnie zwłaszcza uszczęśliwili...), "Lukin", czyli patrząc na ich setlisty -
        rarytasy. A "Alive" słyszałem już tyle razy, że jakoś mi tego nie brakowało.
        Pozdrawiam wszystkich słuchających muzyki - zarówno takiej, którą lubię i której
        nie lubię....
    • Gość: magda Tłumy fanów zjechały na koncert Pearl Jam IP: *.chello.pl 15.06.07, 09:09
      koncert był rewelacja,
    • Gość: aliveinchains Tam miała wyglądać orginalna setlista!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 09:16

      Gdyby zaczęli o 21-ej,koncert byłby o wiele dłuższy.............Wszystko przez
      organizatorów.....
      Oto jak wygladała oryginalna setlista:
      Main Set: Release, Rearviewmirror, Animal, Hail Hail, Corduroy, Ghost, Given To
      Fly, Worldwide Suicide, Small Town, I Am Mine, Lukin, Not For You, Evenflow,
      Comatose, Alone, Nothingman, State Of Love And Trust, Spin The Black Circle,
      Severed Hand

      Encore 1: Leatherman, Daughter / (Another Brick In The Wall Pt. 2), Whipping,
      Black / (We Belong Together), Life Wasted, Jeremy, Alive, RITFW

      Encore 2: Hide Your Love Away or Soon Forget, Indifference
      • Gość: grave Re: Tam miała wyglądać orginalna setlista!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 01:35
        o 21 ojojoj a Ty po 19 powinieneś iść spać bo zachowujesz się jak opóźnione w
        rozwoju dziecko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka