Gość: Pablo
IP: *.chr17.1000lecie.pl
12.06.03, 20:03
Może wrócić do kiedyś już (wiele lat temu) dyskutowanej sprawy
połączenia niektórych GOP-owskich miast w większe, silniejsze
organizmy? Same korzyści - np. mniejsze koszty zarządzania, łatwiejsza
integracja komunikacji, łatwiejsze zarządzanie drogami, sieciami
komunalnymi, terenami itp. Wreszcie większa siła w opracowywaniu
i "zabezpieczaniu" własnego "wkładu" przy pozyskiwaniu funduszy Unijnych.
Jedyna strata to sentymenty. No i utracone stołki. Ale przecież kiedyś
mieliśmy Chebzie, Murcki itp.
Aż się prosi scalić Zabrze z Gliwicami, Katowice z Siemianowicami i Chorzowem.
A cóż to za przyszłość przed takimi np. Świętochłowicami.
Pomyślmy odrzucając uprzedzenia.