Gość: dredhed
IP: *.bib.wpia.us.edu.pl
13.11.07, 15:07
Witam
mam taki problem
zaninm powstała wspólnota mieszkaniowe w moim bloku założyłem sobie od pewnej małej osiedlowej firmy internet bezprzewodowy
problemu nie było z zamontowaniem przez tą firmę masztu na dachu i przymocowaniu anteny
w międzyczasie powstała wspólnota, kilka mieszkań zostało wykupionych, moje ciągle jeszcze nie
wspólnota uchwałą stwierdziła, że będzie remontować dach, nakazała zdemontowanie wszelkich anten i jedyne jakie mogą tam być to zbiorcza antena wspólnoty (do której darmowy (narazie) dostęp mają wszyscy a także antena satelitarna wspólnoty, do kttórej także darmowo każdy może się podłączyć - wspólnota zatroszczyła się ze wspólnych pieniędzy za zamontowanie w KAŻDYM mieszkaniu odpowiednich gniazdek ku temu)
wsyzstko świetnie, ale jedyny sposób w jaki ja mogłem odbierać sygnał internetowy był tylko poprzez antenę umieszczoną na maszcie na dachu....
panki prezeski, a zwyczajnie nasi sąsiedzi z klatki, podstarzali frustraci wyżywający się na każdym, niesamowicie złośliwi (i nie mówię tylko dlatego, że są nieprzychylni co do tej sprawy, ale generalnie) dosłownie zerwali moją antenę i razem z kablem zrzucili z dachu
tylko dlategeo, że kabel był przymocowany do mojego komputera antena na jego drugim końcu nie spadła na ziemię
rzekomo nie wolno mi umieścić na dachu antenty - ALE
umowa o świadczenie takiego rodzaju usługi, którą ja odbieram została podpisana przed założeniem wspólnty - jakim więc prawe nowa wspólnota zakazuje mi czegoś, co zostało umożliwione przez poprzeniego zarządcę? a właściwie ciągle obecnego, bo znaczna większość mieszkań w bloku ciągle zarządzana jest administrację (która przecież ma większość głosów - ~60% lub ponad)
szukałem odpowiednich artykułów w Prawie Telekomunikacyjnym, art140 itp itd, ale nic jasno z tego nie wynika
pismo, które napisałem do właścicieli owych mieszkań, które zostały wykupione, aby zgodzili się na antenę zostaoło przez nich, za namową panków "prezesów" przyjęte negatywnie
"nie bo nie"
nic konstruktywnego
kierownik administracji, jako przedstawiciel zarządcy, który posiada w naszym bloku i tak ponad te 60% praw idąc za głosem większości współdzielni także nie przyznał nam ponownego (sic!) prawa do umieszczenia anteny na dachu (co przecież stało się już raz jakieś 4 lata temu)
co mam w tej sytuacji robić?
czy ktoś może mnie pokierować do jakiegoś artykułu?
gdzie dochodzić swojego?
bo nie interesuje mnie nowa instalacja internetu od innego dostawcy, który dajmy na to zrobi to po kablu, ale muszę zapłacić za instalację i podpisać umowę np na 24 miesiące, kiedy od tego dostawcy lokalnego mam taniej, wygodniej i z umową na czas określony
dzięki
pozdrawiam