Dodaj do ulubionych

zerwanie umowy najmu

18.04.08, 20:45
Witam, szukam porady. W sierpniu wynajęłam mieszkanie, którego
jestem właścicielem.Na rok. Sporządziłam umowę zawierającą
szczeółowe warunki najmu, rozwiązania umowy itp. Płaciłam podatki,
zameldowałam ludzi. Wszystko jak trzeba. Wczoraj otrzymałam sms-a o
treści mnie więcej: zrezygnowalismy z mieszkania, klucze w skrzynce
na listy, opłaty potrącić z kaucji. Nie odpowiadają na telefony.
Mieszkanie pozostawione brudne, popisane ściany, pozrywane tapety,
łazienka - szkoda mówić. Zapłaciłam media i czynsz z kaucji, nie mam
odstępnego. Nie wiem co robić. Czy ktoś z Was miał podobne sensacje
i może mi doradzić? Czy zakładać sprawę w sądzie? Jak to wszystko
załatwić? Ile mnie to będzie kosztować? Jak sporządzić pismo i gdzie
je kierować? Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • blejba Re: zerwanie umowy najmu 18.04.08, 20:58
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10096
      Tu znajdziesz odpowiedź
    • Gość: Ja Re: zerwanie umowy najmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 21:15
      Miałem podobny problem, wynajmujący wyrzucił wannę i chciał zrobic
      sobie kabinę prysznicową ale tylko zniszczył łazienkę i zniknął więc
      mam pytania:
      1 Czy masz zrobione zdjęcia przed wynajeciem lokalu?
      2 Czy masz zrobioną "inwentaryzację" lokalu (spisany stan techniczny
      mieszkania) podpisaną przez wynajmującego ?
      Bo jeżeli nie to niewiele zrobisz, bo każdy powie że taki stan
      zastał !!!
      • ag-ha Re: zerwanie umowy najmu 18.04.08, 21:29
        Mam zdjęcia zrobione po opuszczeniu mieszkania. Myślę, że
        przemawiaja do wyobraźni. Nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy, że
        ktoś mieszkał w takich warunkach od sierpnia! Czy
        sposób "wypowiedzenia" umowy ze strony wynajmujacego nie jest
        istotny? Umowa nie wygasła, nie zachował terminu, a ja nie
        rozwiązywałam z nim umowy.
        • Gość: Rereser Re: zerwanie umowy najmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 22:13
          nie chcialabys wynajac na dluzszy okres?bo wlasnie szukam,jestesmy ludzmi po studiach,i mozemy dac zaswiadczenia z pracy,ze nas stac na wynajem;-)
          Pozdrawiam!
        • Gość: temida Re: zerwanie umowy najmu IP: *.c201.msk.pl 18.04.08, 22:16
          Droga sądowa. Sprawa w sądzie poleży z dwa lata. A sąd może uzna
          odszkodowanie. Nie lepiej opublikować nazwiska gnojów, żeby nie
          znaleźli więcej frajerów, którzy wynajmą im mieszkanie? W sumie
          dobrze, że się wogóle wyprowadzili, bo są tacy co przez kilka lat
          (czas orzekania sądów eksmisji) mieszkają na "krzywy ryj" (bez
          płacenia czynszu).
    • Gość: wsiok Re: zerwanie umowy najmu IP: *.c201.msk.pl 18.04.08, 22:22
      Zyjemy w państwie prawa: pasożytów i frajerów. Pewnie należysz do
      tej drugiej grupy.
      • Gość: ag-ha Re: zerwanie umowy najmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 10:13
        Czy o tych frajerach to do mnie? Dzięki takim frajerom jak ja ludzie
        uczciwi, których nie stać na spłacanie przez 35 lat rat za
        mieszkanie mają gdzie mieszkać. Może ocenisz tych, którym zaufałam?
        Chętnie posłucham jacy są świetni, bo porafią sobie
        życie "zorganizować". szkoda gadać
        • ag-ha Re: zerwanie umowy najmu 20.04.08, 11:23
          Kto wygrał podobną sprawę i jak długo trwała?
          • Gość: wsiok Re: zerwanie umowy najmu IP: *.c201.msk.pl 20.04.08, 12:49
            Zarówno frajerzy jak cwaniacy są po obu stronach. Nigdy nie wiadomo,
            czy cwaniak nie trafi na większego cwaniaka a frajer na większego
            frajera. Nie mów, że mieszkanie wynajmujesz z dobrego serca. Tak jak
            każda działalność gospodarcza ma przynosić dochody. Jednak
            rozpoczynając działalność trzeba skalkulować ryzyko albo się od
            ryzyka ubezpieczyć - wtedy zyski niższe. Pytanie: na ile zpstały
            wycenione szkody? Teoretycznie trzeba byłoby powołać biegłego od
            oszacowania strat. Następnie trzeba sobie poszukać "papugę" -
            "ciekawe ile weźmie" (chyba, że ktoś zna kodeks cywilny lepiej
            niż "papuga"), który wniesienie sprawę do sądu. W sądzie rejonowym
            rozpocznie odbijanie się "piłeczki". Znając realia polskich sądów
            można przyjąć, że po kilku latach prawomocnym wyrokiem sprawcy
            zostaną ukarani karami pieniężnymi. Gorzej jeśli sprawców jest kilku
            i wszyscy idą w zaparte. Na koniec sprawcy muszą mieć "kasiorkę"
            zeby zapłacić odszkodowanie. Życzę powodzenia.
            • Gość: ag-ha Re: zerwanie umowy najmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 13:07
              Dzięki
              pozwy napisane :)
              • Gość: wsiok Re: zerwanie umowy najmu IP: *.c201.msk.pl 20.04.08, 13:11
                Nie źle! Są jednak lepsze metody spędzania wolnego czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka