Gość: Leon
IP: *.sileman.net.pl
06.05.08, 12:13
"...Należałoby umożliwić poprawianie problemowej części egzaminu wszystkim
chętnym, niezależnie od tego, czy ich nauczyciele przyznali się do zaniedbań,
czy też nie - przekonuje Osuch...."
Przecież to jakiś oszołom. Jakich zaniedbań? Debilu!!! Polonista ma czas na
realizację podstawy programowej do końca roku szkolnego.
Dlaczego nie ma osoby odpowiedzialnej w CKE za zatwierdzenie takich
niefortunnych zadań?