Gość: Waldemar
IP: 62.69.212.*
27.07.08, 22:24
Wniosek Podstawowy ;
Czy ŚLĄZCY powinni zamartwiać się tak jak sugeruje KUTZ .Uważam że
NIE!!!Od 4 lat ropoczał się pokoleniowy proces powrotu Ślązakow do
cywilizacji Europejskiej w której byli do 1922 roku i mamy szansę
uzyskania pewnej autonomi na gruncie Europejskiego prawa, nie jestem
naiwny , nie - wg.ustaw zlipca 1922 roku o Autonomi .INNE CZASY!>
Mój Ojciec chrzestny pod koniec długiego życia w połowie lat 90-
tych XX wieku - rozczarowny mówił " Pocośmy robili te POWSTANIA !PO
CO ?!" Przodkom wydawało się , że tamci za Brynica i dalej na Ostępy
wschodnie są Nam podobni .Niestety ,wiekowe polskie DRANG nach
Osten zabarwiło polską nację w SICZ STEPOWĄ i do dzisiaj dokumetują
to codziennie od Prawicy do Lewicy i od Lewicy do Prawicy .
Prawie każdy z Nas jest dotknięty DZIADKIEM Z WERMACHTU więc nie
mamy co szukać u Nich ,nigdy nie będziemy należeć do polskiego
narodu ,gdybyśmy nawet tego bardzo chcieli .Nigdy !
Już za 10 lat w okolicach 100lecia naszych powstań nie dajmy się
wykorzystać propagandowo żeśmy Polakami ,bo to G...o prowda .
Za rok kanclerz Merkel przy Bramie Brandenburskiej zorganizuje
swiatowy festiwal Burzenia MURU i początku jednoczenia
Europy .Tytuł "prawny " Polacy dali Niemcom na srebrnej tacy, bo
nie chcą uznać I połowy roku 1989 i dnia 4 czerwca za polskie
pionierskie BURZENIE MUROW. No tak ,ale jak można uznać , skoro nie
było TRUPÓW i niema mogił ,pomnika martyrologi i zbrodni roku
1989 ?!!.Ten fakt jest wystarczającym dowodem na istnienie
mentalnośći Siczy Stepowej wsród polskich elit władzy i milionów
polaków którzy w demokracji ich wybierają jako swoich najleoszych
ludków .
My ŚLĄZACY powinniśmy to święto Berlińskie anno domini 2009
przyjąć za swoje , skoro ci nad Wisłą w Warszawie potrafią
spiepszyć autentyczny, narodowo czysto polski sukces .