Gość: Hubert
IP: *.dip.t-dialin.net
07.09.08, 22:23
Nie znam choroby, ale jak to czytam:
"prosze nie wydziwiac" i "to taka uroda",
to pytam sie: co to za matoly ??? po kursie na rzeznika ?!
Abstrahujac od kwesti fachowej tzn. kompetencji
- jest jeszcze cos takiego bardzo u lekarzy waznego
jak psychologia, grzecznosc, moralnosc.
Pozatym jak sam nie moze pomoc, to pwinien dalej studiowac, szukac
informacji, przekazywac do kolegow czy klinik, popierac i podpierac,
asystowac, a potem wspol-doradzac, obserwowac rozwoj !
Czy to tylko mechanicy-amatorzy z trzeciej ligi ?
Az mi sie nie chce wierzyc, ze to tak u nas, na Slasku !
A podobno juz niby Europa i Unia. :((