Dodaj do ulubionych

Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskiego

IP: *.cust.tele2.pl 10.11.08, 15:32
Telewizja polsko-pisowska transmitować będzie przebieg potańcówki
organizowanej przez prezydenta Kaczyńskiego z okazji 90. rocznicy
odzyskania niepodległości. Proponuję przełączyć wtedy kanał na inny
program. Niech się bawią we własnym sosie.

Obserwuj wątek
    • Gość: Egon Re: Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskieg IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.08, 15:38
      no co ty,wtopy nr 5492,5493,przegapic
      • ewa9717 Re: Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskieg 10.11.08, 16:34
        Jaka potańcówka? Normalnie: akademia ku czci , czyli nudy narodowe
        się ostały z zamiarów. I żeby nie było, że zamachy antypatriotyczne
        czynię, posłużyłam się sformułowaniem z Ż
      • Gość: Walibald Re: Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskieg IP: *.m.pppool.de 11.11.08, 11:26
        Tysiace dzieci poszlo do szkoly bez zeszytow ,podziel sie posilkiem,a tu 700kg
        kaczki ,80 kilo sera owczego,premium gorzala itd.
        Swiat sie smieje
    • Gość: ciak Re: Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskieg IP: *.mtvk.pl 11.11.08, 01:50
      Ja osobiście się dołącczę -co więcej...nie pójdę na nią.
    • Gość: polak mały Pytam zwolennika PO IP: *.chello.pl 11.11.08, 09:09
      Psychiatra już przyjmuje czytelników GW i wielbicieli (kon)"Donka"???
      • Gość: Wiktora do polaka Re: Pytam zwolennika PO IP: *.cust.tele2.pl 11.11.08, 10:46
        Ale z Ciebie PiSiura wyłazi, Polaczku całkiem malutki.
    • Gość: obywatel RP Re: Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskieg IP: *.anonymouse.org 11.11.08, 13:33
      "polak mały" ma rację, tylko ludzie otumanieni "polskojęzycznymi mediami" i
      pozbawieni nawet odrobiny patriotyzmu, mogą wzywać do bojkotu największego
      "Święta Narodowego". Polacy na złość zwolennikom "słońca Peru i Kaszub",
      wywieszajcie flagi i zastanówcie się chwilkę nad dziejami i historią swojego
      kraju. Takich "Wiktor/ria(ów)" w Polsce jest nie wielu ale są głośni, bezczelni
      i przeważnie "coś mają do ukrycia" - możne jakiegoś "dziadka"?
      • Gość: Wiktorria Re: Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskieg IP: *.cust.tele2.pl 11.11.08, 15:05
        Obywatelu nie p... bez sensu, to cytat z Mleczki. Moja rodzina
        świętuje 11 listopada już od dawna. W tym roku w moim oknie znów
        wisi biało-czerwona flaga. Jestem Polką. Uważam jednak, że to święto
        nie powinno dzielić Polaków, a dzieli za sprawą niejakiego
        prezydenta K. Jeżeli na głównych uroczystościach nie ma Wałęsy, bo
        nie godny jest zaproszenia, którymi dzieli taki maluczki K., to ta
        uroczystość nie jest moim świętem (choć powinna). Dlatego wzywam do
        bojkotu w TVP potańcówki zorganizowanej przez K. Sprzedaje się na
        niej główna gwiazda PRL-u niejaka Rodowicz Maria.

        • Gość: Widz Nudy na potańcówce u prezydenta K. IP: *.cust.tele2.pl 12.11.08, 00:54
          Koncert nudy, wręcz koszmarny. Szczepanik śpiewać nie umie. Rodowicz -
          tłusta baba. Santor ? kompromitacja. I po co im to było!
          • Gość: psycholog Dla normalnych obywateli IP: *.anonymouse.org 12.11.08, 15:05
            Padłeś ofiarą pewnego mechanizmu, który od wieków jest stosowany z wielkimi
            sukcesami w Polsce.
            Polega on na wiedzy co jest w danym momencie modne, trendy - czyli pożądane, i
            co jest niemodne. Co

            jest w Polsce trendy a co jest żałosne, niemodne?
            Trendy jest elegancja, ładne garnitury, wysublimowana uroda, dobry gust,
            bogactwo i smak wyższych

            sfer, kultura, salony, najlepsze marki.
            Niemodne jest natomiast tzw. "wieśniactwo". Dresiki, zaciąganie w mowie, miejsca
            w postaci remizy

            strażackiej, brudne paznokcie, tipsy, stodoła, widok pola, krówek.
            A więc mamy jakiś rząd, czyli jak przez ostatnie 19lat mamy do czynienia ze
            zorganizowaną grupą

            przestępczą w białych rękawiczkach, (wyjąwszy okres rządów PIS) która pasożytuje
            na kraju i mówiąc

            nieładnie, po prostu kradnie tworząc prawo które może wykorzystywać i naginać, a
            ukradzione pieniądze

            rozdaje swoim członkom. I teraz zaczyna się wojna psychologiczna - zestawia się
            na zasadzie skojarzeń -

            złodziej przewalający grube pieniądze na lewych prywatyzacjach - ubiera się go
            w ładny garnitur, i

            powtarza słowa klucze kodujące podświadomość - Europa, styl, szyk, elegancja.
            Czyli koduje nam się

            takie zestawienie, i teraz wystarczy pokazać w telewizji uśmiechniętego
            złodzieja w garniturze od

            Versace, i podświadomość reaguje zwracając nam sugestię, zalewając nas miłymi
            uczuciami które zostały

            tam wprowadzone. Potem się zestawia uczciwego człowieka, np. któregoś z braci
            Kaczyńskich który chce

            odsunąć od władzy ludzi którzy donosili na kolegów, kradli itd., i rzuca
            się hasła typu - nienawiść, oszołomstwo, pieniactwo, kłótnie, jątrzenie, złość,
            bieda, smutek, brzydota.

            Gdy pokazują Kaczyńskiego w telewizji, zalewają nas uczucia gniewu,
            zakłopotania, zażenowania.
            Zauważyłeś to? to się nazywa uwarunkowanie i odruch Pawłowa.
            Wie o tym każdy spec od reklamy. Zasada psychotechniki sprawdza się w polityce
            doskonale tak samo,

            jak kodowanie ludziom zachwytu do proszków do prania. Nie wierzysz? czy myślisz
            ze jakby te metody

            nie działały, to firmy by płaciły miliardy dolarów na reklamę? sprawdź sam,
            spytaj przeciętnego

            człowieka czemu tak bardzo nienawidzi Kaczyńskiego. Odpowie że - "zobacz co oni
            robią, jak podzielili

            ludzi, jak jątrzą" każdy z tych zarzutów jest śmieszny i wyssany z palca, no
            chyba ze zamykanie

            morderców w więzieniach można uznać za dzielenie ludzi a pogonienie klanów
            prawniczych i notariuszy,

            zniesienie składki rentowej, zniesienie podatków od spadków i wiele, wiele
            innych uznamy za nienawiść,

            Gdy zaczniesz dopytywać o szczegóły, wyborca PO wpadnie w furię, zaśmieje się,
            bądź będzie chciał Cię

            pobić czy opluć jeśli będziesz wizualnie słabszy. Powtarzanie i zasada
            skojarzeń, to typowe narzędzie do

            zmiany osobowości człowieka. Sam ich używam w pracy nad sobą, więc doskonale
            widzę jak ludzie są

            zwyczajnie robieni w konia, i są z tego dumni. Cały dramat polega na tym, że
            nawet gdy człowiek

            uświadomi sobie ze został oszukany, tkwi w tym. Zostało to dokładnie opisane
            przez psychologów
            społecznych, podam wam chętnie przykład - świadkowie Jehowy kilka razy mieli
            ogłaszany koniec

            świata. Wyprzedawali wszystko co mieli i gdy się okazywało, że koniec świata
            jednak nie nadszedł a oni

            zostali golasami, ich wiara jeszcze się zwiększała - guru mówił, że wyprosił
            jednak u Boga żeby nie robił
            końca świata i im to wystarczało by wierzyć jeszcze mocniej. Dziwisz się, że
            wykształceni mądrzy ludzie

            okazali się aż tak naiwni? tu nie o wykształcenie jednak chodzi, chodzi o to że
            taki człowiek przyznając

            się sam przed sobą jak bardzo został wykorzystany i oszukiwany, straciłby do
            siebie szacunek - więc
            brnie dalej jeszcze mocniej. Tak jak kobieta zgwałcona która wierzy, że to jej
            wina, ze facet nie umiał się

            powstrzymać i "musiał" to zrobić. Podobnie i wyborca PO, nawet jak zacznie
            sobie zadawać pytania,

            patrzeć co się dzieje wokoło niego, rzadko kiedy przyzna że został oszukany.
            Wtedy zaczyna działać
            mechanizm projekcji i za własną naiwność i upodlenie obarcza Kaczyńskich,
            których zaczyna naprawdę

            nienawidzić, za swoje upokorzenie. Wielu ludzi często mnie pyta, czemu się
            bawię w politykowanie skoro

            zajmuję się zupełnie czymś innym? to proste, poprzez to że sam kształtuję swój
            umysł i
            bardzo się interesuję manipulacjami, widzę jak ludzie zostali oszukani, więc o
            tym piszę. U Kaczyńskich

            widzę masę wad i błędów w polityce, mają też wiele rzeczy na sumieniu, jednakże
            nie ma w Polskiej

            polityce ludzi którzy byliby od nich uczciwsi i profesjonalni jako politycy.
            Natomiast Tusk to zupełne dno i

            trzeba być naprawdę mocno zmanipulowanym żeby tego nie widzieć - na mnie
            większość manipulacji nie

            działa, bo ja cały czas obserwuję sugestie które maja na mnie wpływ, więc nie
            mają do mnie dostępu - po

            prostu zamykam im drzwi przed sobą. A co do mnie, wiele razy spotkały mnie
            przykrości gdy

            stwierdzałem w dyskusji, że glosowałem na Kaczyńskich. Wiele razy się spotkałem
            z uwarunkowaną
            nienawiścią do mnie, że śmiem mieć inne zdanie niż ślepy tłum. Jak to dobrze, że
            umiem dać w pysk

            porządnie w innym wypadku byłbym nie raz dotkliwie pobity przez wyznawców
            jedynie słusznej trendy

            partii politycznej. Odruch Pawłowa - pokazujesz wyborcy PO zdjęcie
            Kaczyńskiego, wpada w furię, źle

            się czuje, kręci mu się z jadu zalewającego całe ciało w głowie. Pokazujesz
            zdjęcie Tuska z siatką jabłek,

            Pawlaka na kartoflisku z kosą - wpada w ekstazę, w przyjemny stan umysłu,
            odpręża się.

            Zaprogramowanie oczywiście też się dokonuje u wyborców PIS, ale na znacznie
            mniejszą skalę. Takiej

            agresji jak u wyborców PO nie widziałem u stronników żadnej partii politycznej.
            A teraz ta agresja

            wzrasta, ceny wszystkiego wraz z jabłkami szybują w górę, pensje stoją w
            miejscu, autostrady stoją,

            zapaść na giełdzie, inwestorzy uciekają. Zaczyna się obiecywana nam Irlandia.
            • Gość: Widz do psychologa Re: Dla normalnych obywateli IP: *.171.153.226.static.crowley.pl 12.11.08, 17:15
              O Boże, jakim ty jesteś grafomanem. Nie umiesz przekazać swoich
              racji w sposób syntetyczny, jednoznaczny tylko kręcisz i kręcisz. Od
              ilości słów treści nie przybywa. Możesz być zwlennikiem PiS-u, twoja
              sprawa, ale jeśli widzisz tylko agresję po stronie PO, to znaczy, że
              jesteś zwyczajnie ślepy. Cieknie z ciebie ten sam jad, co z
              Brudzińskiego, Kurskiego, Putry.
              Jeżeli ten prezydent Kaczyński jest taki genialny inie dzieli, to
              dopowiedz na pytanie: dlaczego zaprosił na potańcówkę
              Kwaśniewskiego, a zignorował Wałęsę. Ja ci podpowiem — bo jest
              malutki, nie tylko wzrostem.
              Pisałem o koszmarnym koncercie w czasie tzw. gali prezydenta.
              Odpowiedz, co kierowało panią Santor, Szczepanikiem, żeby śpiewać,
              skoro już śpiewać nie ppotrafią i biorą zasłużoną emeryturę.
              Dlaczego się kompromitowali — artystycznie a nie politycznie, żeby
              było jasne.


              • Gość: obiektywny Re: Dla normalnych obywateli IP: *.chello.pl 12.11.08, 19:37
                "Psycholog" ma rację - wy reagujecie na słowo "Kaczyński i PiS" jak furiaci,
                nawet nie zadajecie sobie trudu aby przeczytać tekst do końca.
                • Gość: Widz Re: Dla normalnych obywateli IP: *.171.153.226.static.crowley.pl 12.11.08, 20:43
                  Bo tekst psychologa jest nudny i mentorski, a ja nie jestem uczniem.
                  Nie zamierzam rozmawiać o Kaczorach i PiS tak samo, jak nie dyskutuję
                  ze zwolennikami kary śmierci. Nie ma o czym. Chciałem podyskutować o
                  koncercie.
          • Gość: psycholog Nie dajcie sobą manipulować IP: *.anonymouse.org 13.11.08, 09:04
            Nie dajcie sobą manipulować - sam wyciągaj wnioski, myślenie nie boli.

            Padłeś ofiarą pewnego mechanizmu, który od wieków jest stosowany z wielkimi
            sukcesami w Polsce. Polega on na wiedzy co jest w danym momencie modne, trendy
            - czyli pożądane, i co jest niemodne. Co jest w Polsce trendy a co jest żałosne,
            niemodne? Trendy jest elegancja, ładne garnitury, wysublimowana uroda, dobry
            gust, bogactwo i smak wyższych sfer, kultura, salony, najlepsze marki. Niemodne
            jest natomiast tzw. "wieśniactwo". Dresiki, zaciąganie w mowie, miejsca w
            postaci remizy strażackiej, brudne paznokcie, tipsy, stodoła, widok pola,
            krówek. A więc mamy jakiś rząd, czyli jak przez ostatnie 19lat mamy do
            czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą w białych rękawiczkach, (wyjąwszy
            okres rządów PIS) która pasożytuje na kraju i mówiąc nieładnie, po prostu
            kradnie tworząc prawo które może wykorzystywać i naginać, a ukradzione pieniądze
            rozdaje swoim członkom. I teraz zaczyna się wojna psychologiczna - zestawia się
            na zasadzie skojarzeń - złodziej przewalający grube pieniądze na lewych
            prywatyzacjach - ubiera się go w ładny garnitur, i powtarza słowa klucze
            kodujące podświadomość - Europa, styl, szyk, elegancja. Czyli koduje nam się
            takie zestawienie, i teraz wystarczy pokazać w telewizji uśmiechniętego
            złodzieja w garniturze od Versace, i podświadomość reaguje zwracając nam
            sugestię, zalewając nas miłymi uczuciami które zostały tam wprowadzone. Potem
            się zestawia uczciwego człowieka, np. któregoś z braci Kaczyńskich który chce
            odsunąć od władzy ludzi którzy donosili na kolegów, kradli itd., i rzuca się
            hasła typu - nienawiść, oszołomstwo, pieniactwo, kłótnie, jątrzenie, złość,
            bieda, smutek, brzydota. Gdy pokazują Kaczyńskiego w telewizji, zalewają nas
            uczucia gniewu, zakłopotania, zażenowania.
            Zauważyłeś to? to się nazywa uwarunkowanie i odruch Pawłowa.
            Wie o tym każdy spec od reklamy. Zasada psychotechniki sprawdza się w polityce
            doskonale tak samo, jak kodowanie ludziom zachwytu do proszków do prania. Nie
            wierzysz? czy myślisz ze jakby te metody nie działały, to firmy by płaciły
            miliardy dolarów na reklamę? sprawdź sam, spytaj przeciętnego człowieka czemu
            tak bardzo nienawidzi Kaczyńskiego. Odpowie że - "zobacz co oni robią, jak
            podzielili ludzi, jak jątrzą" każdy z tych zarzutów jest śmieszny i wyssany z
            palca, no chyba ze zamykanie morderców w więzieniach można uznać za dzielenie
            ludzi a pogonienie klanów prawniczych i notariuszy, zniesienie składki
            rentowej, zniesienie podatków od spadków i wiele, wiele innych uznamy za
            nienawiść, Gdy zaczniesz dopytywać o szczegóły, wyborca PO wpadnie w furię,
            zaśmieje się, bądź będzie chciał Cię pobić czy opluć jeśli będziesz wizualnie
            słabszy. Powtarzanie i zasada skojarzeń, to typowe narzędzie do zmiany
            osobowości człowieka. Sam ich używam w pracy nad sobą, więc doskonale widzę jak
            ludzie są zwyczajnie robieni w konia, i są z tego dumni. Cały dramat polega na
            tym, że nawet gdy człowiek uświadomi sobie ze został oszukany, tkwi w tym.
            Zostało to dokładnie opisane przez psychologów społecznych, podam wam chętnie
            przykład - świadkowie Jehowy kilka razy mieli ogłaszany koniec świata.
            Wyprzedawali wszystko co mieli i gdy się okazywało, że koniec świata jednak nie
            nadszedł a oni zostali golasami, ich wiara jeszcze się zwiększała - guru mówił,
            że wyprosił jednak u Boga żeby nie robił końca świata i im to wystarczało by
            wierzyć jeszcze mocniej. Dziwisz się, że wykształceni mądrzy ludzie okazali się
            aż tak naiwni? tu nie o wykształcenie jednak chodzi, chodzi o to że taki
            człowiek przyznając się sam przed sobą jak bardzo został wykorzystany i
            oszukiwany, straciłby do siebie szacunek - więc
            brnie dalej jeszcze mocniej. Tak jak kobieta zgwałcona która wierzy, że to jej
            wina, ze facet nie umiał się powstrzymać i "musiał" to zrobić. Podobnie i
            wyborca PO, nawet jak zacznie sobie zadawać pytania, patrzeć co się dzieje
            wokoło niego, rzadko kiedy przyzna że został oszukany. Wtedy zaczyna działać
            mechanizm projekcji i za własną naiwność i upodlenie obarcza Kaczyńskich,
            których zaczyna naprawdę nienawidzić, za swoje upokorzenie. Wielu ludzi często
            mnie pyta, czemu się bawię w politykowanie skoro zajmuję się zupełnie czymś
            innym? to proste, poprzez to że sam kształtuję swój umysł i
            bardzo się interesuję manipulacjami, widzę jak ludzie zostali oszukani, więc o
            tym piszę. U Kaczyńskich widzę masę wad i błędów w polityce, mają też wiele
            rzeczy na sumieniu, jednakże nie ma w Polskiej polityce ludzi którzy byliby od
            nich uczciwsi i profesjonalni jako politycy. Natomiast Tusk to zupełne dno i
            trzeba być naprawdę mocno zmanipulowanym żeby tego nie widzieć - na mnie
            większość manipulacji nie działa, bo ja cały czas obserwuję sugestie które maja
            na mnie wpływ, więc nie mają do mnie dostępu - po prostu zamykam im drzwi przed
            sobą. A co do mnie, wiele razy spotkały mnie przykrości gdy stwierdzałem w
            dyskusji, że glosowałem na Kaczyńskich. Wiele razy się spotkałem z uwarunkowaną
            nienawiścią do mnie, że śmiem mieć inne zdanie niż ślepy tłum. Jak to dobrze,
            że umiem dać w pysk porządnie w innym wypadku byłbym nie raz dotkliwie pobity
            przez wyznawców jedynie słusznej trendy partii politycznej. Odruch Pawłowa -
            pokazujesz wyborcy PO zdjęcie Kaczyńskiego, wpada w furię, źle się czuje, kręci
            mu się z jadu zalewającego całe ciało w głowie. Pokazujesz zdjęcie Tuska z
            siatką jabłek, Pawlaka na kartoflisku z kosą - wpada w ekstazę, w przyjemny stan
            umysłu, odpręża się. Zaprogramowanie oczywiście też się dokonuje u wyborców
            PIS, ale na znacznie mniejszą skalę. Takiej agresji jak u wyborców PO nie
            widziałem u stronników żadnej partii politycznej. A teraz ta agresja wzrasta,
            ceny wszystkiego wraz z jabłkami szybują w górę, pensje stoją w miejscu,
            autostrady stoją, zapaść na giełdzie, inwestorzy uciekają. Zaczyna się
            obiecywana nam Irlandia.
    • Gość: Wiktoria Re: Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskieg IP: *.cust.tele2.pl 13.11.08, 00:54
      Wzywałam do bojkotu koncertu w TVP PiSiorów i teraz żałuję. Od rana
      słyszę, jaki był do bani. Piechota i Obława odśpiewana ponoć tak
      beznadziejnie, że lepiej telewizor od razu wyrzucić za okno. A mogłam
      się ucieszyć, że tak maluczkim ludzikom udało się tak mało. Szkoda
      tylko, że z okazji takiego ważnego święta. W Szkle Kontaktowym ktoś
      napisał - zjedli 700 kaczek, a dwie zostawili.
      Aha, na potańcówce była matka prezydenta i siedziała z nim przy stole.
      Jadła za swoje, czy za pieniądze podatników.
      • Gość: umiarkowany Re: Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskieg IP: *.chello.pl 13.11.08, 10:25
        Nie chcesz słuchać "Radia Maryja", nie słuchaj, nie lubisz PiS nie zapisuj się
        do ich partii, nie podoba Ci się "Rocznicowa Gala" nie kupuj biletu i nie
        oglądaj w TV, kochasz inaczej - możesz być "pedałem" "lesbą" - tylko nie
        narzucaj innym co mają oglądać i jakie mają mieć poglądy. No chyba że PO płaci
        za takie komenty i tematy. Napisz także coś na temat "cudów her Donaldu".

        • Gość: Wiktoria Re: Zbojkotujmy potańcówkę prezydenta Kaczyńskiego IP: *.171.153.226.static.crowley.pl 13.11.08, 12:49
          Jeśli Tusk zorganizuje tak beznadziejną uroczystość z okazji naszego
          wspólnego święta, też będę krytyczny. Tusk nie jest moją ikoną, ani
          PO. Zachował się beznadziejnie w sprawie samolotu dla prezydenta i
          nigdy go za to nie broniłem. Nie uważam jednak, że prezydent był wtedy
          potrzebny w Brukseli. To tylko PiSiory dzielą ludzi: kto nas krytykuje
          jest przeciwko nam i na pewno jest z PO. Paranoja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka