Gość: Daria IP: *.netblok.pl 16.11.03, 13:06 Dzień dobry, jestem zawiodziona brakiem teksu dyktanda, chcialabym sprawdzić poprawność "całości". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bartek Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: *.centrum.gliwice.pl / 10.49.11.* 16.11.03, 13:37 www2.gazeta.pl/edukacja/1,27234,1772267.html - można też mp3 ściągnąć i się sprawdzić. Już więcej nie piszę bo zrobiłem w 1/3 tekstu 23 błędy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PanTalon Z polskiego? IP: 213.180.5.* 16.11.03, 14:01 Profesor trochę przesadza. Nie pierwszy raz. Mogę się czuć winny, że nie wiem co to haman, śreżoga, roshar, uhla, żołna czy nasięrzał i całe stado ptaków. Kiedy przychodzę na dyktando z polskiego, to oczczekuję jednak że będzie po polsku i gówno mnie obchdzi jak się pisze lacrimoso, carezzando, calando, grazioso. Niech sobie profesor zostawi te słówka na dyktando z łaciny albo z włoskiego. Ponadto prędzej bym się wyrzygał niż użył takich słów jak minezinger czy majsterzinger mówiąc po polsku. PS. W nagłówku artykułu jest "a' rebours" a w tekście "a rebours". Jeszcze raz - gówno mnie obchodzi jak się pisze po francusku, kiedy przychodzę na dyktando z polskiego (choć w Katowicach nie byłem ani nie pisałem). Swoją drogą, ciekawe czy zrobiłbym więcej byków w dyktandzie Profesora czy on w moim, gdybym swoje napakował terminami informatycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: Z polskiego? IP: 62.233.251.* 16.11.03, 14:20 Zgadzam się z PanTalon'em. Za dużo obcych słów. Poza tym p. Durczok źle przeczytał "mineZinger", co zasugerowało "s" a nie "z". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczestniczka Re: Z polskiego? IP: *.dozamel.ssk.pl 17.11.03, 09:25 Popieram Cię.Nie wiem,kogo to bawi-chyba Bochenkową i Profesora tylko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina, Mateusz, Ania Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: *.com.pl 16.11.03, 15:41 Według nas pani Jungowska zbyt szybko dyktowała tekst. Nie mogliśmy nadążyć i opuściliśmy kilka zdań. Gdyby ten tekst dyktowany był wolniej i wyraźniej mielibyśmy większe szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba (GG 1007302) Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 18:03 Gość portalu: Karolina, Mateusz, Ania napisał(a): > Według nas pani Jungowska zbyt szybko dyktowała tekst. Nie > mogliśmy nadążyć i opuściliśmy kilka zdań. Gdyby ten tekst > dyktowany był wolniej i wyraźniej mielibyśmy większe szanse. Moim zdaniem też za szybko dyktowala ale mozliwe ze jak by nie bylo na sali takiego HARMIDRU to moze by sie nam udalo je napisac!! Mam do Was pytanie!! A wiecie kto wygral w kategorii mlodziezy??!! Bo ja nie wiem!! Jak wiecie to napiszcie kto bo ja na sali nie czekalem na ogloszenie wyników!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwapa Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: *.rod.sosnowiec.pik-net.pl 16.11.03, 15:50 Dlaczego nie zamiesciliscie tekstu dyktanda??????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba (GG 1007302) Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 18:04 a wiecie kto wygrał z młodzieży?? Jak wiecie to odpowiedzcie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żanetka,zajęła 4 lokatę ! Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: *.rhythm / 192.168.2.* 16.11.03, 19:42 wszyscy jesteście bżdziągwożernymi białorzytkami!A w szczególności Jungowska!!!! PS.Siedziałam w sektorze G,przy samym znaczku z napisem"G"!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczestnik CZAS ANTENOWY IP: *.dozamel.ssk.pl 17.11.03, 09:43 Tylko czas antenowy się liczył.Gdy pisały dzieci-nie dość,że skrócono im czas(autor tekstu i gwiazda Jungowska udzielali wywiadu przed kamerami),to poziom dyktowania,dykcja gwiazdy,reakcja organizatorów-były jawnie lekceważące małych uczestników. Ba! w trakcie dyktowania dzieciom panie Szymala i Bochenek na opustoszałej scenie miały poprawiany makijaż przez charakteryzatorkę...Gorączka przygotowań na żywo?hmmm,jakoś tego w trakcie dyktanda dla dorosłych nie było-makijaż poprawiały za kulisami:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hendor Re: CZAS ANTENOWY IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 11:10 Chciałoby się z dzieci gwiazdy zrobić, a tu pisać karzą. Uważam , że należało rozdzielić wiekowo uczestników na prawdziwe dzieci i młodzież, bo niestety chore ambicje rodziców i nauczycieli, to parodia. Tak z własnej ciekawości, to ciekawe dlaczego mała mistrzyni opuściła spodek. Może dałoby się sprawdzić autentyczność najlepszej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: początk.golfista Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: 62.233.241.* 17.11.03, 09:56 Alem sie uśmiał oglądając w Spodku to DYKTANDO. Myslałem że tylko ja mam przeboje z pisaniem? A tam same takie asy, a waliły w pory ze strachu, że hej, jak Durczok im (najpierw tak szybko, coby sie nie połapali), przeczytał z kartki to DYKTANDO. Nie dało sie nic ściągać, bo wszędzie były kamery. Widziałem jak jeden taki ważniak, zaraz na początku wstał, potargał kartke i wyszedł na papierosa, rzucając łaciną po drodze na tego profesora od ptactwa, co to wszystko ułożył. Dobrze że w GOLFIE jest prosto i myśli się tak bardziej manualnie (zręczniej). Katowice nie mają GOLFA. Pomyślałem sobie na tym DYKTANDZIE, żeby tak w Spodku jaki turniej halowy albo co...(?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: *.dnet.pl / 10.195.24.* 17.11.03, 11:08 Kto by pomyślał,że ptaki mogą się zemścić na poloniście,który próbuje na ćwir-ćwiraniu wytłumaczyć uczniowskiej masie funkcje onomatopeji. W odwecie proponuję pedagożkom i pedagogom dżwięki trąby. I puzon, i saksofon pisze się łatwiej.Tru-tu-tu-tu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madzia Niesprawiedliwość IP: *.elsat.net.pl / 10.2.0.* 17.11.03, 11:37 Na początek chciałam zaznaczyć jedno:chodzi mi o dyktando dla dzieci.Jak było organizowane przez"małego gościa niedzielnego" to były nagrody pocieszenia dodatkowo dla 10 osób,które napisały trochę gorzej od finalistów i to mobilizowało dzieciaki do większego uczestnictwa.A tu dzieci potraktowano po macoszemu otóż:po co dawali wszystkim muzykom dyplomy za uczestnictwo i słowniki?oni przecież i tak zbierają juz wiele gdzie kolwiek,przecież nikt ich nie zmuszał do tego aby przyjechali na dyktando.Wcale nie były im potrzebne te dyplomy i komplety parkerów.Ja się pytam za co? za uczestnictwo?śmiechu warte.Lepiej by zrobili dając je dzieciom właśnie 10 wyróżnionym.Byłby z tego większy pożytek.A tak dzieci zostały poszkodowane.Jeżeli nie umiecie organizować dyktand dla dzieci to zostawcie to tym którzy doceniają wysiłek dzieci i ich odpowiednio wynagradzają."Mały Gośc" doceniał to i dzieci wychodziły bardzo zadowolone.A w tym roku radio przejęło inicjatywę i potraktowało dyktando dla dzieci byle jak.Łącznie z aktorką,która dyktowało to dyktando.Przecież to był skandal.Nawet w telewizji nie pokazali dyktanda dla dzieci,bo sami wiedzieli,że to byłby błąd i nie chcieli się ośmieszyć.Na koniec tylko dodam:Lepiej dawać tym co już maja,niż dać naszym biednym dzieciom.Wnoiskuje z tego ,że to wszystko jest tylko na pokaz i robione dla nich.Czyż nie mam racji? Odpowiedz Link Zgłoś
jack_sparrow Re: Niesprawiedliwość 17.11.03, 13:53 No cóż, siedziałem na hali i słyszałem okrzyki nauczycieli, którzy przyprowadzili klasy na "Dyktando" - okrzyki "skandal!", "hańba!" itd. - spowodowane, jak sądzę, tempem czytania i niegrzecznym komentarzem pani Bochenek że wolniej nie będzie. Mnie zniesmaczyły dwie inne rzeczy: (1) klasy ze śląskich szkół były wpuszczane przez tak małą ilość wejść, że był wokół nich okrutny tłum (ktoś to porównywał do atmosfery przez peerelowskim pedetem, do którego rzucono telewizory) (2) pisały dzieci "na kolanie" - tak tak, dostały podkładki A4, ale proszę tak zacząć pisać dytanda w szkole i liczyć na pobłażliwość kuratotium! Nie rozumiem, dlaczego imprezę wypuścił spod swoich skrzydeł katowicki "Mały gość niedzielny" - to co widziałem, było popisem niekompetencji. I dlaczego wybrano Jungowską a nie kogoś, kto choć raz dyktował dzieciakom prawdziwe dyktando? (OK, nigdy nie lubiłem Prosiaczka - ale też tekst był czytany po prostu beznadziejnie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostra II-wicemistrza Re: Pomyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 15:06 Media jak zwykle zmieniły miejsce zamieszkania mojego brata. Zamiast WODZISŁAW K/ JĘDRZEJOWA (miejsce położenia - WOJEWÓDZTWO ŚWIĘTOKRZYSKIE) znowu napisano Wodzisław Śląski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciotka paszczaka Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: *.fema.pl / 192.168.2.* 17.11.03, 15:16 Pisałam dyktando dla młodzieży i chciałabym znać swój wynik...A tym czasem znalazłam jedynie nazwiska trzech pierwszych osób. Ciekawe, która jestem, bo zrobiłam (aż? tylko?) 10 byków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hej Re: Uczestnicy XI Dyktanda napisali tekst prof. P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:19 Napisz mi kto zajal pierwsze 3 miejsca!!!!!!!!!!!!! Prosze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczestniczka Krytyka dyktanda IP: *.pie.warszawa.sint.pl 18.11.03, 13:55 Byłam po raz pierwszy uczestniczką Dyktanda i jestem nim bardzo rozczarowana. Tegoroczne dyktando było źle zorganizowane i przeprowadzone niezgodnie z regulaminem. Oto uzasadnienie mojej krytycznej oceny: 1. Organizacja i przebieg Dyktanda: a) Zgodnie z programem zamieszczonym na stronie radia katowickiego uczestnicy i obserwatorzy mieli otrzymać przy wejściu karty wstępu, na których umieszczony miał być numer przyznanego miejsca, a osoby towarzyszące nie mogły zajmować miejsca obok osób piszących „Dyktando”. Jak było? Owszem karty wstępu były, ale z zaznaczonym tylko sektorem. Wszyscy otrzymywali je przy wejściu do budynku, ale w środku już nikt ich tak dokładnie nie sprawdzał. Osoba towarzysząca mogła usiąść z osobą piszącą i nikt tego by nie zauważył. Poza tym przy wejściu sprawdzano walizki i plecaki. To, że ktoś miał przy sobie słownik, nie miało większego znaczenia. b) Pani Bochenek wprowadziła zamieszanie na sali, gdy nagle poinformowała, że od osób siedzących na górze nie będą zbierane prace, a przecież na te miejsca, tzn. do sektora „M”, zostało skierowanych (i otrzymali karty wstępu) wielu uczestników mających pisać dyktando. Zrobił się wielki bałagan. Każdy chodził gdzie chciał. Studenci mówili, że nic wcześniej o tym nie wiedzieli, a jeden ochroniarz z kolei nie chciał (o jednym przypadku wiem) przepuścić ludzi do dolnych sektorów. c) I mnóstwo innych wpadek, np. nieznajomość odmiany wyrazów w jęz. polskim przez prowadzącą, kiedy to pani Bochenek powtarzała głośno kilka razy: „Proszę przechodzić do odpowiedniego sektoru.” No cóż, od Organizatorów takiego konkursu oczekuje się czegoś więcej. d) Czytający dwóch tekstów dyktand, czyli K. Durczok i E. Jungowska, czytali za szybko i niepoprawnie, błędnie wymawiając niektóre trudniejsze słowa. Organizatorzy powinni kierować się ostrzejszymi kryteriami przy wyborze osób do czytania. Niekompetencja w tym zakresie utrudnia ludziom pisanie, ale może dla Organizatorów ważniejsza jest cała oprawa imprezy i korzyści z tego płynące niż poważne potraktowanie sprawy. Wszystko było zrobione na pokaz, aby dobrze wypaść w telewizji, i zakładanie czapeczek przed wejściem na wizję, i klaskanie na zawołanie. 2. Dyktando było przeprowadzone niezgodnie z regulaminem. Pkt 4 Regulaminu Dyktanda mówi m.in.: „b) Podczas pisania tekstu nie wolno korzystać z żadnych pomocy naukowych, porozumiewać się z innymi uczestnikami, opuszczać sali przed zebraniem prac, korzystać z wszelkich urządzeń elektronicznych (telefony komórkowe, notesy, laptopy, słowniki itp.).” – komentarz: Studentów, którzy mieli nad tym czuwać było za mało w stosunku do takiej ilości uczestników, żeby mogli wszystko zauważyć. Stali sobie spokojnie w jednym miejscu, nie przemieszczali się. Chociaż sama nie ściągałam, to wg mnie można było ściągać, bo nie było to odpowiednio kontrolowane. „f) Finaliści wezmą udział w ostatecznej rozgrywce, która wyłoni laureatów konkursu.” – komentarz: Nie było żadnej rozgrywki. Tylko dla 4 osób na 3 miejsce była dogrywka. I czy to jest uczciwe, gdy w konkursie uczestniczy kilka tysięcy osób, nie ma odpowiedniej kontroli, i w takiej sytuacji nie przeprowadza się w finale dodatkowego sprawdzianu. Nie, to nie jest uczciwe i nie jest w porządku w stosunku do pozostałych uczestników. Poza tym o zmianie zasad dowiedzieliśmy się podczas ogłaszania wyników. Osądźcie sami, pomimo poniżej przytoczonego zapisu z pkt 6 regulaminu, czy to jest w porządku. „b) Organizatorzy zastrzegają sobie prawo (jeśli okoliczności będą tego wymagać) do skrócenia, przedłużenia, unieważnienia Konkursu lub pewnych jego etapów oraz innego podziału nagród.” 3. Kilka słów o zwycięzcy „Dyktanda dla Dorosłych”. Przed rozpoczęciem dyktanda, a dokładnie przed zamieszaniem z miejscami, siedziałam na górze, w sektorze „M”, przeznaczonym początkowo dla piszących dyktando. Przede mną siedział „pan w garniturze”, który zwrócił moją uwagę, gdy otworzył walizkę, a w środku był słownik (nie wiedziałam, że można mieć przy sobie słownik). Potem wyjął kalkę. Później doszli do niego przyjaciele, dwóch mężczyzn i blondyna w niebieskim sweterku. Widziałam jak ww. pan dał swojemu koledze zapisaną kartkę, którą ten włożył pod kartkę przeznaczoną do dyktanda. Wtedy spojrzałam na jego podkładkę (czyli ww. „pana w garniturze”). Miał pod kartką do dyktanda kilka kartek, ale nie wiem czy były czyste, czy też nie. To wszystko, co widziałam. Później było wielkie zamieszanie związane z przemieszczaniem się, na polecenie pani Bochenek, do dolnych sektorów. Tym „panem w garniturze” był tegoroczny zwycięzca dyktanda dla dorosłych. Dobrze go pamiętam, bo ma charakterystyczny wygląd. Po tym, co widziałam, mam trochę wątpliwości co do słusznego zwycięstwa pana z Bydgoszczy, tym bardziej, że nie było w finale „ostatecznej rozgrywki”. A może ktoś z Was siedział przy „zwycięzcy” (oprócz jego przyjaciół) i widział jak pisał dyktando? Napiszcie coś na ten temat. Program i regulamin dyktanda znajdują się na stronie: www.radio.katowice.pl Rozczarowana Uczestniczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Re: Krytyka dyktanda IP: *.dozamel.ssk.pl 18.11.03, 15:08 w pełni Ciebie popieram-ja uczestniczyłam po raz drugi-i są to stałe błędy,zwiększone rozmiarem obiektu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie-życzliwy & & #35 8222;PROSZĘ PRZEJŚĆ DO ODPOWIEDNIEGO SEKTORU& & #35 8221; IP: *.pgnig.pl 19.11.03, 08:13 „PROSZĘ PRZEJŚĆ DO ODPOWIEDNIEGO SEKTORU” Oto słowa organizatorki konkursu Dyktando 2003, ze „stolicy polskiej ortografii” (w tym przypadku chyba dysortografii), jak to usłyszałem - zbaraniałem, myślałem że jestem w Matrix, gratulacju Pani Bochenek: „oczko mu się oderwało – temu misiu!”. Na tak źle zorganizowanej imprezie dawno nie byłem. Organizatorzy zapomnieli chyba w ogóle że to konkurs, pamiętając jednak cały czas, że to show. 1. Tekst dla dorosłych czytał Durczok; trochę za szybko i miejscami niepoprawnie. 2. Tekst dla dzieciaków Jungowska; dużo za szybko i jeszcze mówiła do spółki z Bochenek „wolniej nie będzie”; bezczelność i impertynencja. Pani Jungowska miała świetną zabawę i nie zauważyła że niektórzy traktują sprawę poważnie, mimo iż nie skończyli lat 16. Może lepiej występować w Disneylandzie Pani Jungowska, tam przynajmniej zrozumie Pani o co chodzi. 3. „Zwycięzca” był widziany jak dawał koleżce kartki zapisane drobnym drukiem, które tamten schował pod kartkę na podkładce, a sam też coś miał pod kartką – tu apel: „Dobrzy Ludzie, jeżeli ktoś widział jak „zwycięzca” pisał nieregulaminowo, to wpisujcie się.” A może w ogóle pisali w grupie (było ich 4 osoby: 3 chłopaczków i jedna panienka), bo każde nauczyło się innych literek ze słownika ?! W ogóle to ściągać mógł kto chciał, bo warunki były przednie. 4. Profesor Pisarek wymyślił taki tekścik dogrywkowy o 3 miejsce, że zapachniało lekką żenadą; od podlizywania się sponsorom (można podkreślić rolę sponsorów nie podlizując się im). 5. Sikorowski i jakiś Rodzynek z tortu żuli gumy; znowu buractwo – ale za to krakowskie (w ½). O gafach i przynudzaniu prowadzącego można tylko wspomnieć, bo za dużo tego ażeby wymieniać, a każdy kto był, widział i słyszał. 6. Konkluzja ogólna: - niesmak, bo nie wiadomo czy werdykt był słuszny, a tytuł zdobyty uczciwie, - powinna być II tura np. 30 najlepszych osób piszących na samym dole, żeby nikt z nich nie ściągał, ale widać organizatorom nie zależy żeby było uczciwie, - chamstwo i buractwo; na scenie i na widowni (jak to zwykle u nas w kraju). 7. Na uczciwości, jasnych regułach i dobrej organizacji zyskaliby wszyscy uczestnicy, w tym sam „zwycięzca”, gdyż nikt nie podejrzewałby oszukaństwa, jak ja tutaj (może „zwycięzca” przekazywał koledze przepis na szarlotkę, koledzy i koleżanka przyjechali dla towarzystwa, ażeby go podtrzymywać na duchu, pod kartką na podkładce zaś miał inne czyste kartki, gdyż sam jest czysty tak jak one – a moje wszystkie podejrzenia są wyssane z palca). Każdemu kto zamierza brać udział w tym konkursie, choćby dla zabawy czy chęci sprawdzenia się, odradzam to, bo może pozostać poczucie rozczarowania i niesmaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie-życzliwy Re: & & & #35 35 8222;PROSZĘ PRZEJŚĆ DO ODPOWIED IP: *.pgnig.pl 19.11.03, 08:28 Są wyjaśnienia Pana Cyrklaffa (Zwycięzcy) na innej stronie), jeżeli to prawda, zwracam honor. Pozostałe uwagi i postulaty nadal aktualne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie-życzliwy Re: & & & #35 35 8222;PROSZĘ PRZEJŚĆ DO ODPOWIED IP: *.pgnig.pl 19.11.03, 08:34 adres z wyjaśnieniami Zwyciązcy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=59&w=9117627 "AUDIATUR ET ALTERA PARS" Odpowiedz Link Zgłoś