Dodaj do ulubionych

Katowice już nie chcą centrum według Koniora

IP: *.munitus.3s.pl 05.03.09, 19:19
Studzienki zadecydują o wyglądzie miasta. To jest argument!
Obserwuj wątek
    • Gość: hhhhhh Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 19:22
      Tragedia to jest prowincja tego kraju tu nic nie moze sie udac
      wszystko przerasta mozliwosci tutejszych decydentow
      • michalchochola Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 05.03.09, 19:30
        Buahahahaha

        Po prostu posiać trawę, wyczyścić miasto z kup i odczyścić elewacje kamiec w
        centrum- i już będzie inaczej.
        Nie chcę więcej konkursów, z których nc nie wynika, a za które wszyscy płacimy.
        To co Uszok wymyśli na wybory? Dwukierunkową Mickiewicza, hę? To trochę mało.
        Ale on i tak wygra- więc już nawet nie musi udawać, że cos zrobi.
        • gazaj Konior nie umie projektować 05.03.09, 20:43
          Co to za architekt, który nie potrafi projektować w zgodzie z
          zasadami i przepisami? Czy tramwaje mają fruwać nad budynkami, a
          samochody zniknąć z miasta? Nie wystarczy ładnie rysować, żeby być
          architektem, trzeba jeszcze myśleć i projektować realnie.
          • Gość: Bartek Re: Konior nie umie projektować IP: *.tsi.tychy.pl 05.03.09, 23:22
            Realne to jest przebudowanie kanalizacji i torowiska przy takich projektach.
            • Gość: Irek Re: Konior nie umie projektować IP: *.munitus.3s.pl 06.03.09, 17:01
              Dokładnie tak jest.
          • Gość: barbi Re:Jaki prezydent miasta IP: *.cust.tele2.pl 06.03.09, 05:04
            tacy architekci. Do władzy dorwała się banda ignorantów, wsioków i
            nierobów, to i końca tych debilizmów nie widać.
          • business3 Przez Uszatych i Koniowych Katowice są wiochą !!! 06.03.09, 13:28
            Przez Uszatych i Koniowych Katowice są wiochą !!!
            • Gość: jacgg Re: Przez Uszatych i Koniowych Katowice są wiochą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 16:47
              Bardzo się cieszę, że ten idiotyczny projekt "zagęszczania" centrum odpadł.

              Al Korfantego jeszcze szersza? Świetnie! To jedna z nielicznych nie tylko w
              Katowicach, ale wręcz w całej Polsce szerokich reprezentacyjnych alej, z
              częściowo piękną zabudową (rząd wspaniałych secesyjnych kamienic "u podnóża"
              Altusa, wyrastającego zza nich, uratowany! - jeden z najlepszych widoków w tym
              mieście, po co go zasłaniać?).

              Co trzeba tu zrobić, to wyburzyć superjednostkę z lewej i ohydny blok między ww.
              kamienicami a Spodkiem po prawej - następnie zabudować obie pierzeje Alei do
              Spodka budynkami nawiązującymi do ww. kamienic. Bardzo trudne zadanie - dorównać
              im poziomem oraz zharmonizować, bo współczesne projekty niepokojąco często są
              produktem rozchwianego ego autorów, gryzącym się ze wszystkim wokół i co gorsza
              często obrzydliwym i wstrętnym jako obiekt sam sobie (obowiązuje bezstylowość,
              nawiąż do wspaniałych rozwiązań z przeszłości - np. zupełnie zjawiskowej
              secesji, zostaniesz zlinczowany).

              Plus jakieś drzewka i zieleń, gdzie się da oraz zagospodarowanie wreszcie
              "rynku". Ponadto: stan niedalekiej ul. Warszawskiej to skandal i kompromitacja.
              To była jedna z najbardziej reprezentacyjnych ulic Katowic, ze wspaniałą
              zabudową. Ile lat już trwa tzw. "remont"? Ta ulica gnije.
              • Gość: jacgg Re: Przez Uszatych i Koniowych Katowice są wiochą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 16:57
                Ponadto żądam przywrócenia dawnej funkcji starego dworca kolejowego, jednego z
                najpiękniejszych dworców Europy Środkowej!!!
          • Gość: Zgaga Re: Konior nie umie projektować IP: *.ratnet.pl 06.03.09, 22:06
            Masz rację centrum Katowic strefą zakazaną dla pieszych - jak kogoś nie stać na
            samochód, to niech z domu nie wyłazi. Ewentualnie okolo 2 w nocy może się ciut
            przejść i to tylko wokół swojego mieszkania. Pewnikiem jesteś wielce ważną
            urzędniczką p.Uszoka i nie możesz wjechać samochodem prosto do swojego gabinetu.
            Zostawianie dla pieszych chodników o szerokości 1,2 m - żeby biedniutkie
            samochodziki miały wygodne miejsce dla siebie - najlepiej świadczy o tym, że w
            następnych wyborach lokalnych, do urn podjadą tylko samochody, żeby na "swoich"
            głosować. Reszta do utylizacji. Macie zresztą pełne poparcie wojewody, który
            nawet wyłączył tablice pokazującą poziom zanieczyszczenia powietrza w
            Katowicach. Tylko tak dalej.
    • Gość: Teraz ja , Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.chello.pl 05.03.09, 19:31
      Jaki Pan taki kram.
    • Gość: miw Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 19:31
      Kogoś tu pogięło... Jakkolwiek projekt Koniora osobiście mi się nie podobał, to
      nadal się dziwię straszliwie, PO CO W OGÓLE NA MICKIEWICZA JEST PUSZCZONY RUCH
      SAMOCHODÓW ?????
      • vitmik widze, sami znawcy tematu 05.03.09, 19:37
        "PO CO W OGÓLE NA MICKIEWICZA JEST PUSZCZONY RUCH SAMOCHODÓW ?????"
        a którędy ciołku mają jeździć na południe Katowic? tunelami kopalnianymi?
        tylko nie pisz że Grundmanna albo Sądową?

        projekt projektem ale ktoś musi za jego realizację zapłacić, wyłożycie ze swojej
        skarbonki talary na robienie z centrum Katowic drugiego Manhattanu?
        • grzespelc Re: widze, sami znawcy tematu 05.03.09, 19:46
          > tylko nie pisz że Grundmanna albo Sądową?

          To niech sobie jeżdżą Pszczynską albo Bocheńskeigo i wypad z centrum.
          • vitmik myślisz że białe kołnierzyki 05.03.09, 20:18
            pracujące w przyszłym katowickim City będą jeździć do roboty tramwajami z
            centrów przesiadkowych czy też swoimi wypasionymi brykami na parkingi podziemne
            pod ich biurami?
            • settembrini Re: myślisz że białe kołnierzyki 05.03.09, 21:06
              w cywilizowanych miastach, w ktorych nie ubrudzisz koszuli od oparcia siedzenia
              w tramwaju, szerokie spektrum ludzi bez wzgledu na pozycje spoleczna, jezdzi do
              pracy wlasnie komunikacja miejska przynajmniej od rogatek miasta. bo w centrum
              parking kosztuje niemalo, bo komunikacja publiczna dojedzie szybciej, bo
              podrozny ma okolo kwadransa na przeczytanie gazety czy przejrzenie czegokolwiek.
              im powszechniejsza prowincja mentalna i gorsza infrastruktura, tym wiecej ludzi
              jezdzi prywatnymi samochodami pod samo miejsce zatrudnienia. tak wiec jesli
              wspomniane przez ciebie biale kolnierzyki wola wypasione bryki, to fatalnie to
              swiadczy albo o nich samych, albo o miescie i jego infrastrukturze.
              • Gość: gall anonim Re: myślisz że białe kołnierzyki IP: *.gprs.plus.pl 06.03.09, 00:14
                mowisz chyba o tych miejscach gdzie jest metro
                • settembrini Re: myślisz że białe kołnierzyki 06.03.09, 09:37
                  w przypadku metra widac to najjaskrawiej, ale ten sam mechanizm dotyczy
                  wszelkich innych form komunikacji publicznej. w zachodnich aglomeracjach
                  mieszkancy przedmiesc dojezdzaja samochodem tylko do najblizszej stacji
                  kolejowej, dalej jada pociagiem i metrem lub tramwajem (autobusem).
                  • Gość: scaneRboy Re: myślisz że białe kołnierzyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.09, 10:11
                    masz stuprocentową rację. Jak na razie mamy:
                    - wioche mentalną (samochód w dalszym ciągu jest wyznacznikiem
                    statusu). Do Twojej wypowiedzi dodał bym jeszcze, że w zależności od
                    rejonu Europy, ludzie jeżdżą tanimi, prostymi samochodami lub masowo
                    skuterami, motocyklami.
                    - prymitywną komunikację - trzeba wreszcie przyjąć jakąś strategię i
                    ją realizować - a u nas obchodzimy dwudziestolecie starań o wspólny
                    bilet.
            • Gość: miw Re: myślisz że białe kołnierzyki IP: *.mentorg.com 06.03.09, 08:34
              Do usług :) Chorzowska 50 :)
              I bardzo chętnie przesiadłbym się do autobusu, gdybym nie odwoził Mojej
              Przyszłej Żony do pracy w zupełnie innej części Katowic. Mieszkam na Ligocie i
              samochodem przejechałem przez Mickiewicza może z dwa razy. Moim zdaniem ta ulica
              powinna mieć 1 pas tylko dla autobusów, 1 pas ruchu "zwykłego" i 1 pas parkingu.
              Reszta dla pieszych !
              • bahn Re: myślisz że białe kołnierzyki 06.03.09, 12:02
                Jeden pas w kierunku przeciwnym na Mickiewicza może i nie byłby nawet taki zły,
                byłaby to jakaś tam alternatywa przede wszystkim dla tych, co jadą od pl.
                Wolności i chcą się przedostać w stronę Roździeńskiego. Aleja Korfantego w
                kierunku od rynku do ronda jest w większości pusta i są tam jeszcze rezerwy.
                Tylko że tak czy inaczej nie rozwiązuje to zasadnicznego problemu, jakim jest
                wspomniany już tu i ówdzie zupełny brak wizji co zrobić, aby ludzie do centrum
                Katowic przyjeżdżali, a nie tylko przez nie _przejeżdżali_...
            • business3 Biały kołnierzyk z Katowic lepszy od londyńskiego? 06.03.09, 13:38
              Biały kołnierzyk z Katowic lepszy od londyńskiego???


              vitmik napisał:

              > pracujące w przyszłym katowickim City będą jeździć do roboty tramwajami z
              > centrów przesiadkowych czy też swoimi wypasionymi brykami na parkingi podziemne
              > pod ich biurami?
      • Gość: biniou Centrum bez ruchu kolowego IP: *.rev.numericable.fr 06.03.09, 00:07
        Dokladnie, centrum powinno byc zamkniete dla smrodzacych
        samochodow. W Europie tworzy sie wiecej przestrzeni dla pieszych i
        rowerzystow, a u nas na odwrot, autostrady w centrum miasta...
        Podobny styl myslenia byl charakterystyczny dla lat 70. i 80.
        Mysle, ze lepiej byloby dla Slaska, gdyby pozostal niemiecki.
        • business3 Od Ronda do Dworcowej i od Słowackiego do Bankowej 06.03.09, 13:33
          Od Ronda do Dworcowej i od Słowackiego do Bankowej powinna być strefa bez ruchu samochodowego (poza mieszkańcami z uaktualnianym zezwoleniem i dostawami towarów do sklepów, itp).


          Gość portalu: biniou napisał(a):

          > Dokladnie, centrum powinno byc zamkniete dla smrodzacych
          > samochodow. W Europie tworzy sie wiecej przestrzeni dla pieszych i
          > rowerzystow, a u nas na odwrot, autostrady w centrum miasta...
          > Podobny styl myslenia byl charakterystyczny dla lat 70. i 80.
          > Mysle, ze lepiej byloby dla Slaska, gdyby pozostal niemiecki.
    • settembrini Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 05.03.09, 19:44
      To jest paranoja w czystej postaci. 3 lata bicia piany, snucia wizji, spotkań i
      dyskusji a wreszcie najważniejsze- nadziei mieszkańców na w miarę szybkie i
      radykalne zmiany tragicznego tzw. rynku i jeszcze gorszej Al. Korfantego na
      odcinku quasirynek - rondo. I wreszcie wycofywanie się rakiem Uszoka z całego
      projektu. Większej żenady jak żyję nie pamiętam. Teraz dopiero odkryli
      studzienki i kanalizację? Teraz dowiedzieli się o promieniach skrętu tramwajów?
      Ile pieniędzy wydano na konkursy, targi w Cannes? Czy Uszok rozliczy się z
      efektywności wydawania publicznych pieniędzy? Wydał kilka ładnych baniek na sen
      o potędze, a można było wyremontować głupi park na Aszy, w którym wózki
      dziecięce topią się w błocie, a psie fekalia leżą w piaskownicy.
      • shroeder1970 Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 05.03.09, 21:58
        Settembrini: "Teraz dopiero odkryli studzienki i kanalizację? Teraz dowiedzieli się o promieniach skrętu tramwajów? Ile pieniędzy wydano na konkursy, targi w Cannes? Czy Uszok rozliczy się z efektywności wydawania publicznych pieniędzy? Wydał kilka ładnych baniek na sen
        o potędze, a można było wyremontować głupi park na Aszy, w którym wózki dziecięce topią się w błocie, a psie fekalia leżą w piaskownicy."
        Święta prawda. Życzyłbym Uszokowi, żeby za taką gospodarność pieniędzmi NIK dobrał mu się do tyłka i odspawał go od stołka raz na zawsze. Chyba, że do więziennego za brak rozwoju miasta.
      • terminal_slawkow Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 12:42
        Bardzo dobrze, że wreszcie ktoś pomyślał i zaczęto wycofywać sie z
        tego kretyńskiego pomysłu. Powtórzę - pomysł Koniora polegający na
        likwidacji najbardziej rozpoznawalnej przestrzeni na Śląsku poprzez
        zabudowanie jej budynkami był wyjątkowo szkodliwy dla miasta. Jako
        mieszkaniec Katowic i Śląska nigdy go sobie nie życzyłem. Nigdy też
        nie widziałem dla niego jakiegoś większego poparcia wśród
        mieszkańców. Pomysł wyjątkowo szkodliwy dla Katowic i województwa.
        Gdyby ta wiadomość była prawdziwa to była by to najbardziej radosna
        wiadomość jaką można mi było sprawić.
        Natomiast takie opinie jak powyższa uważam, że wynikają z tego, że
        mieszkańcy chcą zmiany wizerunku centrum i dlatego w ciemno aprobują
        każdy nawet najgłupszy pomysł.
        Tymczasem realizacja pomysłu Koniora byłaby zapchaniem centrum,
        oznaczała by hałas smród i nie miała żadnej wartości. Jakież to
        głupie było by np. Aleję Korfantego zwężać do wąskiej lokalnej
        ulicy. Takie budyneczki jak on sobie wymyślił można wybudować
        wszędzie. Natomiast centralny plac aglomeracji jakim jest Aleja
        Korfantego jest tylko jeden i zabudowanie go byłoby dla mnie
        zbrodnią.
        Aleja Korfantego powinna zostać przebudowana w reprezentacyjny plac -
        wizytówkę Śląska. Plac pozbawiony ruchu samochodowego i obudowanego
        ładnymi, reprezentacyjnymi budynkami
        • settembrini Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 12:50
          terminal_slawkow napisał:

          > Tymczasem realizacja pomysłu Koniora byłaby zapchaniem centrum,
          > oznaczała by hałas smród i nie miała żadnej wartości. Jakież to
          > głupie było by np. Aleję Korfantego zwężać do wąskiej lokalnej
          > ulicy.

          Aleja Korfantego to postkomunistyczny prospekt rodem z Mińska, godnie okraszony
          przeskalowanym kurnikiem o odpadających tynkach i bloczyskiem Superjednostki.
          Przy obecnym ruchu samochodowym nie przekraczającym prawdopodobnie 10.000
          samochodów na dobę na odcinku do ronda spokojnie można ją zwęzić. Poza tym nie
          powtarzaj jak mantry tej swojej śpiewki o rzekomym wartym ochrony widoku od
          pseudorynku w strone bloków przy Ordona. Bo po prostu płakać się chce.
          • shroeder1970 Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 13:55
            Niezależnie od tego czy Korfantego kwalifikować jako postkomunistyczny prospekt
            czy nie, to zupełnie bez sensu jest zapychanie jej budynkami tak samo jak w
            tysiącach innych miast. Jeśli się mają Katowice wyróżniać, to niech się
            wyróżniają na plus. NAwet prospektem porządnie zagospodarowanym. Przestrzenią,
            nie zabudową. Mnie się podobaz tego konkursu, w którym "wygrał" Konior projekt,
            który zajął 2 miejsce.
            • settembrini Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 14:43
              najwyrazniej roznie rozumiemy pojecie miasta. dla mnie pusta przestrzen w
              srodmiesciu miasta nie czyni. przebywajac wsrod gestej zabudowy ulic curie-
              sklodowskiej, rymera, kosciuszki i okolicy czuje, ze jestem w miescie. nie czuje
              sie tak natomiast idac aleja korfantego o szerokosci ponad 100 metrow, wowczas
              czuje sie jak w "miescie" zdjetym wprost ze sztalug scorealistycznych planistow.
              • shroeder1970 Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 15:19
                Co nie znaczy, że miastem nie jest jedno lub drugie.
                Przylepienie danej lokalizacji etykiety "miasto" nie oznacza, że musi tam
                panować wręcz patologiczny ścisk, bo w takim to czująs ię chyba dobrze tylko
                szczury i owady. Chyba, że komuś odpowiada taki ścisk a la corbusier z jego
                mrówkowcami. Ale to przecież też niemal komuną jechało, więc nie powinno Ci się
                podobać.
                Miasto to nie sama zwarta zabudowa, zaś szerokie aleje czy przestrzenie są w
                wielu miastach. Bo np. trudno Pola Elizejskie w Paryżu uznać za wieś - mają
                ponad 70 m szerokości. A raczej komunistycznym wynalazkiem nie są, chyba, że do
                komunistów zaliczyć Haussmana. Ale wtedy trzeba by wyburzyć Szczecin...
                Zresztą argumentacja, że Katowice nie mogą mieć 100m alei bo się będziesz czuł
                jak w mieście zdjętym ze sztalug socrealistycznych planistów jest pozbawiona
                logiki, bo to miasto jest jakie jest, i to też tworzy klimat. Można je zmieniać,
                ale nie w kopię tysięcy podobnych "małomiasteczkowych" miast. W centrach miast
                sa też miejsca bez zabudowy, zielone, choćby VCentral Park w NY. Czy to oznacza,
                że NY to wieś, bo nie ma w Central Parku kamienic? Sorry, ale Twoja argumentacja
                nie znajduje pokrycia nawet w architekturze największych miast świata.
              • shroeder1970 Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 15:22
                > przebywajac wsrod gestej zabudowy ulic curie- sklodowskiej, rymera, kosciuszki
                i okolicy czuje, ze jestem w miescie

                Wiesz, tak przy okazji... to moja dzielnica, a czasem, jak patrzę na nią z
                dystansem, po 19.00 to i tak pomimo zwartej zabudowy czuję się tam jak na wsi.
                Chyba, że synonimem miasta są obesrane chodniki przez miastowe pieski i ich
                miastowych opiekunów. W nosie mam takie... "miasto"
                • settembrini Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 18:23
                  ciesze sie, ze przywolales paryz i nyc, mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe,
                  ze juz same te odniesienia niezbicie dowodza, ze skala korfantego jest chybiona.
                  oba wspomniane przez ciebie miasta wraz z aglomeracjami maja w sumie populacje
                  niewiele mniejsza niz cala polska. paryskie pola elizejskie sa jednak ciut
                  wezsze, a porownanie ich otoczenia z tym co otacza aleje korfantego, to ziemia a
                  kosmos. poza tym w paryzu faktycznie maja co eksponowac, przestrzen podkresla
                  pierwszej proby zabytek. u nas niekoniecznie, nic nie ujmujac obitemu azbestem
                  spodkowi. nie wiem czemu mialo sluzyc powolanie sie na przyklad central parku,
                  ma sie on nijak do prospektow w desen korfantego. nie wiem jakim sposobem mogl
                  ci przyjsc do glowy w kontekscie naszej wymiany opinii.
                  a co do niskiej kultury czystosci, to przypadlosc wielu spoleczenstw panstw
                  rozwijajacych sie, poza tym nie bylo mowy o zwyczajach ale zabudowie tworzacej
                  miasto.
                  • shroeder1970 Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 07.03.09, 20:30
                    Paryż i N.Y.C. miały uzmysłowić, że w miastach SĄ przestrzenie. Czy się nazywają po komunistycznemu "prospekty", czy tez po wiejskiemu "pola", bez znaczenia. Powtórzę, że argumantacja za zabudowaniem przestrzeni "bo tak było za komuny" jest smieszna. I niekonsekwentna dlatego, że z tą argumentacją trzeba by wyburzyć wszystko, co powstało po 1945 roku, ponieważ powstało na "sztalugach planistów PRL" czy jak to leciało...
                    Ja nie chcę Katowic stanowiacych koii tysięcy innych miast. Niech mają przestrzeń jak te duże. Te najlepsze. Przestrzeń zawsze można przekształcić w coś, co przestrzenią zostanie, doda splendoru i będzie stanowić jakąś indywidualną cechę miasta. Taką, której nie ma żadne inne miasto, albo niewiele miast. Natromiast pomysł Koniora był zupełnie nieodkrywczy. Szkło, aluminium (jak można było wnosić po szkicach) za 10 lat wyglądałoby równie "pięknie i modernistycznie" jak budynek DOKP. Zaś standardowa zabudowa zbliżyłaby miasto do Frankfurtu nad Odrą. Pojedź sobie obejrzeć, słowo daję, że Ci się nie spodoba.
                    Swoją drogą, nawiązując do Central Parku - właściwie to byłby niezły pomysł cały ten obszat zmienić w coś na kształt krzyżówki C.P. i Tivoli (w Kopenhadze). W ten sposób mielibyśmy najbardziej zielone centrum w Polsce, w środku kafejki, restauracje, dookoła, w budynkach na parterach _drobne_ sklepy, wszelkiego autoramentu, za wyjątkiem banków, a na piętrach biura, mieszkania itp. KWestia byłaby zrobienia "czegoś" ztym budynkiem dawnego "orbisu", z hotelem Katowice, hotelem Silesia i USC oraz dawnym "Domem Dziecka". Zgodziłbym się, żeby te budynki zastąpić czymś innym, ale broń Boże NIE konioropodobnym. Wyłączenie tego odcinka Korfantego z ruchu tez by nie było złe, lub z ruchem wpuszczonym pod ziemię.
                    Gdyby tak jeszcze za mojego życia wywalić tory kolejowe pod ziemię i na ich miejscu zrobić coś sensownego, wreszcie komunikacja w mieście byłaby spójna, na miejscu torów możnaby coś ciekawego zrobić, a to wszystko razem połączone z Mariacką wreszcie tworzyłoby prawdziwe centrum. Tylko w tym centrum MUSI być coś, co ludzi przyciągnie. A wg mnie przyciągnie tylko zieleń, rozrywka a la Tivoli, drobne sklepiki i cisza. W żadnym wypadku monumentalna zabudowa biurowa, bo ta się wyludnia po 16.00 i tworzy po tej godzinie wyłącznie miasto duchów.
                    • settembrini Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 09.03.09, 09:59
                      Już pisałem, Nowy Jork to 30 krotnie większe miasto niż Katowice i obok swoich
                      przestrzeni ma gęstą zabudowę, której zazdrości mu cały świat. Tymczasem od
                      ronda wystarczy 10 minutowy spacer, żeby stanąć po kolana w błocie na Wełnowcu,
                      obok ruin dawnej huty Hohenlohe czy 5 minut spacerem w stronę dawnej kopalni,
                      gdzie powoli powstają dzikie wysypiska śmieci. Tam wg projektu na MŚ będzie
                      kolejna przestrzeń. 85% powierzchni Katowic to przestrzeń.
                      Piszesz o projekcie Koniora, a chyba poza wizualizacjami publikowanymi w gazecie
                      nic ponad nie wiesz. Otóż ten projekt nic nie wspominał o szkle czy aluminium,
                      ba, nie tworzył projektu żadnej architektury, bo to była koncepcja zabudowy. Co
                      do architektury to zależeć ona miała od inwestora. Pisząc o drobnych sklepach,
                      wyburzeniu Orbisu, USC, zagospodarowaniem hotelu Katowice, powtarzasz dokładnie
                      założenia planu Koniora. Nie było tam też mowy o budowie wyłącznie biurowców, bo
                      funckje miały być zdywersyfikowane.
                      Chyba dawno nie byłeś we Frankfurcie nad Odrą, to obecnie bardzo fajne i przede
                      wszystkim zadbane miasto. Na przestrzeni 10 lat wyremontowano wszystkie już
                      chyba elewacje, wyburzono wszystkie bloki z wielkiej płyty.
                      • shroeder1970 Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 09.03.09, 14:18
                        W Frankfurcie nad O. byłem dwa lata temu. Wszystko było nowe i wyglądało mimo to
                        jak NRD-owo. Nie chcę tutaj tego samego.
                        Co do projektu Koniora - widziałem to, co było dostępne w necie. Jeśli Konior
                        chce być przez lud rozumianym, niech z ludem rozmawia w porach, kiedy lud nie
                        pracuje, a nie w powszedni dzień o 16.00 w rondzie sztuki, bo wtedy normalni
                        obywatele miasta kończą pracę i wracają do domu. Niech Konior przedstawia coś
                        więcej niż 5 szkiców na krzyż, niech publikuje je w normalnej, zrozumiałej dla
                        każdego formie graficznej. Bo ja z tych szkiców zamieszczonych na Gazecie byłem
                        w stanie wypatrzeć tylko powtórzenie budynku Orbisu tylko przesuniętego w stronę
                        "Rynku", jakiegoś abstrakcyjnego "żagla", który odfrunie przy pierwszej wichurze
                        i wrażenia, że Korfantego zwęży się do szerokości Curie - Skłodowskiej. Całość
                        sprawiała wrażenie, że będzie ze szkła i aluminium, a niestety pomimo długich
                        poszukiwań w sieci jedyne na co się można było natknąć to na zdjęcie Koniora
                        radującego się z I miejsca w konkursie. To trochę mało. To zbyt mało na szacunek
                        obywatela do twórcy, który olewa nawet tych, dla których tę architekturę tworzy.
                        Żeby nie było, że jestem stronniczy, to pozostałe koncepcje, z wyjątkiem jednej,
                        były równie lakoniczne. Porządne szkice wg mnie miała TYLKO jedna koncepcja,
                        która dla mnie był zrozumiała i co więcej- która mi się podobała i zostawiała
                        przestrzeń.
                        Piszesz". Pisząc o drobnych sklepach, wyburzeniu Orbisu, USC, zagospodarowaniem
                        hotelu Katowice, powtarzasz dokładnie założenia planu Koniora"
                        Otóż nie. Powtarzam, tylko CZĘŚĆ założeń planu Koniora, bo w moje ocenie w grę
                        nie powinno wchodzić zwężenie Korfantego. Tym bardziej, że zwężenie ulicy
                        niewiele pomoże, skoro dalej ulica będzie istnieć jako ciąg komunikacyjny -
                        trasa niemalże przelotowa. W ten sposób w życiu nie odrodzi się funkcja rynku.
                        Pal licho sam obecny teren Rynku - niech to będzie duży plac - jak pisałem w
                        jednym ze wcześniejszych postów. W mojej ocenie tylko plac wolny od ruchu plac,
                        z jego przestrzenią może przyciągnąć mieszkańców. Tylko wokół tak dużego
                        placu/parku - whatever - będzie możliwa dostatecznie duża koncentracja usług o
                        wszelkim charakterze, będąca w stanie ściągnąć ludzi do tego cholernego centrum.
                        A ściągnie tylko wtedy, gdy będzie mieć przewagę nad centrami typu SCC,
                        Geant/Real itp.
                        Poza tym - jestem obywatelem tego miasta i mam jego swoją wizję. Inni mieszkańcy
                        też mają swoje pomysły, jak chcą miasto widzieć. Niech więc architekt nie tworzy
                        swojej własnej wizji, ale współdziała (objaśnia, rysuje, rozmawia itp. z nami, a
                        nie tylko z Uszokiem)w normalnych godzinach. Wszak nie tworzy przestrzeni
                        (miasta) tylko dla siebie, ale dla 340.000 ludzi. Może gdyby zrobił to wcześniej
                        nie byłoby takiego pasztetu, a powstałby projekt satysfakcjonujący znaczną część
                        mieszkańców, a może nawet i przyjezdnych.
                        Piszesz: "Nie było tam też mowy o budowie wyłącznie biurowców, bo funkcje miały
                        być zdywersyfikowane." To też ze szkiców nie wynikało. a przedstawiony szkic
                        wskazywał na to, że będą to biurowce.
                        Wracając do koncepcji Koniora jako całości, a nie do poszczególnych,
                        wymienionych przez Ciebie elementów, które akurat są zbieżne - w takim ujęciu, w
                        jakim zostalo to przedstawione w Gazecie - koncepcja jako całość jest dla mnie
                        nie do przyjęcia.
                        Na przyszłość Konior powinen może bardziej zadbać porządne o rozpropagowanie
                        własnych pomysłów przed konkursem a nie po, bo tak to potem wychodzi. No i z
                        drugiej strony - Koniorowi nie przysporzyło też popularności dobranie się do
                        budowy na Dolinie 3 Stawów. Nie można mieć wszystkiego, zachowując dziewictwo,
                        więc raczej proponowałbym umiar - złoty środek i jedną, ale dobrą drogę do celu.
                        Nie więcej niż jedną srokę za ogon. A tak - wszystko zarysowało się najpierw o
                        nieuzgodniony społecznie jakiś "ogólny projekt" zabudowy centrum a rozbiło o
                        dolinę 3 Stawów. W tym kontekście nagrodzona filharmonia nie jest w stanie pomóc...
                        Ale... będzie chyba nowy konkurs - jest szansa. Tylko niech w samym centrum
                        zostanie przestrzeń, najlepiej bez ruchu. Obrzeża miasta, o których piszesz
                        szybklo się zapełnią. Stawiam na max 10 lat i wtedy nie będzie błota Wełnowca,
                        śmietnika KWK Katowice itp. A wtedy jedyną przestrzenią zostanie Korfantego. I
                        Koniorowi laury dadzą za zostawienie jedynej większej przestrzeni w centrum,
                        zdolnej przyciągnąć ludzi tak, jak ciągną do Tivoli.
          • terminal_slawkow Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 15:44
            Nigdy nie było prawdziwej dyskusji jak ma wyglądać przyszłe centrum.
            Ja pisząc o Alei Korfantego określam miejsce, a nie definiuje tego
            miejsca. W miejsce Alei powinien powstać wspaniały reprezentacyjny
            PLAC. Np. nazwijmy go PLAC GÓRNOŚLĄKI, bez ruchu samochodowego i
            oczywiście tramwaje nie powinny jeździć przez jego środek.
            BYŁABY TO WIZYTÓWKA ROZPOZNAWALNA W POLSCE I ZA GRANICĄ
            Powinien być zawarty kompromis pomiędzy tymi co lubią zwarta
            zabudowę, a pomiędzy tymi, którzy w niej się źle czują. Kto broni
            by settembrini i Konior spacerowali w gęstej zabudowie np.
            Staromiejską, Stawową, czy wieloma innymi ulicami? Dla mnie
            metropolitarny wymiar ma przestrzeń pomiędzy Rondem, a Rynkiem i
            RZĄDAM UPORZĄDKOWANIA TEGO MIEJSCA I PRZEKSZTAŁCENIA GO W CENTRALNY
            PLAC AGLOMERACJI
            • Gość: jacgg Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 16:54
              To jest pomysł kuszący, ale trzeba pamiętać o BRAKU METRA w METROPOLII
              (Górnośląskiej)... Wyłączenie z ruchu Al. Korfantego w tej sytuacji może być
              problemem, delikatnie mówiąc... Na przykład, którędy tramwaje puścisz?...
              • terminal_slawkow Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 21:31
                Tramwaje wg mnie powinny jeździć po zachodniej stronie placu, tzn
                ulicą Pocztową, potem do zachodniej stronie do aż do odkrytej Rawy
                (nie tak jak w projekcie Koniora zakrytej betonami), a potem wzdłuż
                zachodniej pierzei zabudowanej reprezentacyjnymi budynkami wracać do
                centralnej części, by wjechać na środek ronda – tak jak jest to
                obecnie.
                Przy czym uważam, że zachodnia pierzeja jest znakomitym miejscem na
                reprezentacyjne, kulturalno rozrywkowo, handlowe budynki. Dobry
                architekt byłby w tym miejscu zrobić prawdziwe cuda bez wchodzenia z
                zabudowa na zachoodnie obecne jezdnie Alei (tak jak jest to w tym
                okropnym projekcie Koniora), tak, że patrząc ze spodka bylibyśmy z
                tego widoku dumni.
            • Gość: Aha444 Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.welnowiec.net 07.03.09, 12:57
              Masz 100% racji - ale settembrini i Konior raczej by się razem nie
              przespacerowali (bo to jedna i ta sama osoba)
              • shroeder1970 Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 07.03.09, 20:35
                Hehe! No to chociaz tyle dobrze, że zszedł z piedestału i słucha, cczego ludzie sobie życzą. Widuję Koniora w lecie dość często, ryknę za nim "settembrini" to się okaże, czy to on :D
          • Gość: Aha444 Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.welnowiec.net 07.03.09, 12:51
            Panie Konior, on tak - owszem - wygląda teraz.
            Ale chodzi o to, jak mógłby, i powinien - wyglądać, gdyby go przebudować
            zachowując funkcję centralnego placu,
            Bo, jak słusznie zauważył "terminal_sławków" - taki plac jest tylko jeden ...
            Więc nie ma o co się tak pluć, Panie Konior.
    • grzespelc Co za osiotyczne pomysły 05.03.09, 19:49
      4 pasy na Moniuszki?? Gdzie???

      Dwukierunkowa Mickiewicza? Po co???

      Ruch w centrum powinno się ograniczać, a nie powiększać.
      • Gość: =D= Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.welnowiec.net 05.03.09, 21:11
        Dokładnie!!!

        Chyba, że Uszok ul. 3-go maja wkrótce będzie chciał poprowadzić odnogę A4.
        Idiotyzm!!!
        Osobiście uważam, że od Ronda zjazd w stronę Rynku powinien być płatny! Tak,
        płatny aby wyeliminować ruch w centrum, a ewentualnych przestępców w białych
        kołnierzykach kasować na szlabanach równo ile się da.
        • Gość: TT Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.chello.pl 05.03.09, 21:25
          Tylu jęczy, że centrum zamiera, ale jak nie będzie się dało dojechać, to będzie
          zamierać jeszcze bardziej. Każdy będzie wolał zajechać na wygodny parking do SCC.
          • Gość: biniou Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.rev.numericable.fr 06.03.09, 00:10
            dokladnie, KAZDY wiejski nuworysz.
            • jimmyjazz Re: Co za osiotyczne pomysły 06.03.09, 08:56
              Gość portalu: biniou napisał(a):

              > dokladnie, KAZDY wiejski nuworysz.

              No na pewno ludzie zakupy i siaty będą wozić tramwajami.
              Jedyno co obecnie trzyma ludzi w centrum to przystanki tramwajowe i
              autobusowe. Nikt kto ma auto nie ma po co jeździć do centrum.
              I dlatego wygląda tak jak wygląda - czyli jest martwe.
              • Gość: swoboda_t Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 10:39
                Ja z przyjemnością jeżdżę do centrum tak samochodem jak i baną do
                tamtejszych lokali - restauracji, pubów. Do popularnych sklepów
                raczej nie, bo tych wszędzie pełno. Do niszowych, które są głównie w
                centrum - owszem. Lokali jest sporo i niemal wszędzie pełno ludzi,
                więc nieprawdą jest, jakoby centum nie przyciągało ludzi i nie miało
                nic do zaoferowania. Problemem jest właśnie nadmiar pojazdów i
                przytłaczanie przestrzeni dla pieszych przez jezdnie. Tak było we
                Wrocławiu, gdzie na rynku znajdowała się tanksztela! W Krakowie ruch
                ograniczono już dość dawno, więc rosnąca luczba samochodów nie
                zdąrzyła go zawalić jak Katowice. Jak napisal settembrini - gdyby od
                dostępności centrum dla samochodów zależała chęc do rpzebywania w
                nim i jego jakośc, to mielibyśmy chyba najlepsze i najżywsze centrum
                w Polsce, bo gdzie indziej panuje kataklizm drogowy, a u nas z
                wyjątkiem szczytu jeździ się płynnie. Ale to nie parkingi i ulice
                przyciagają ludzi, tlyko przyjemna przestrzeń miejska, której w Kato
                brakuje, właśnie przez "prospekty". Architektura śródmieścia jest na
                wysokim poziomie i nie ma się czego wstydzić wobec innych miast, ale
                niewielu to dostrzega pod warstwą sadzy na elewacjach i skupiony na
                przemykaniu między samochodami. To są prawdziwe problemy - bak
                spójnego, koordynowanego i wspomaganego przez miasto planu remontów
                oraz poddanie śródmieścia dyktatowi pojazdów kosztem deptaków i
                skwerów. Nie są to wielkie wyzwania, z remontami dużo biedniejsze
                miasta sprawnie sobioe radzą, a ruch w dużej mierze można
                przeorganizować zmianą oznakowania i egzekwowaniem zakazów
                (solidnym, a nie takim jak np. na Mariackiej). Ale sołtysa i jego
                zauszników przerasta wszystko ponad pomalowanie remizy.
        • Gość: k-ce Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.09, 07:25
          A chcesz osiołku aby Katowice umarły?? Firmy zaczną się przenosić w miejsca
          gdzie bedzie dało się wjechać samochodem, a centrum ci umrze bo nie bedzie dało
          sie tam dojechać niczym prócz zdezelowanym autobusem albo śmierdzącym tramwajem.
          Klupnij sie w głowa synek!
          • settembrini Re: Co za osiotyczne pomysły 06.03.09, 09:47
            jest mitem twierdzenie, ze im szersze drogi w centrum, tym zywsze srodmiescie.
            gdyby taka zaleznosc byla prawdziwa, juz dzis nikt by nie narzekal na zycie po
            zmroku, bo przy ogolnie niewielkim rozmiarze centralnej dzielnicy katowic,
            przypada na nia szereg jezdni szerokich jak autostrady, a korki sa srednio
            mniejsze niz w innych miastach i maja miejsce wylacznie w okresie porannego i
            popoludniowego nasilenia ruchu czyli w sumie przez 2 godziny na dobe. w
            pozostalym czasie jezdzi sie swobodnie. zamiast inwestowac w poszerzaniu jezdni,
            warto byloby w koncu stworzyc przystajacy do wspolczesnosci system komunikacji
            publicznej, skorzysta na tym znacznie wiekszy odsetek populacji.
            • Gość: k-ce Re: Co za osiotyczne pomysły IP: 213.227.87.* 06.03.09, 14:47
              Owszem zgadzam się z tym, że poszerzanie ulic nie ożywi środmiescia.
              Jednoczesnie zgodzisz się ze zamknięcie jego od tak dla kierowców też nie jest
              rozwiązaniem bo to już byłaby kapota totalna. Centrum Katowic jest związane z
              biznesem wiec dostęp do niego powinien byc swobodny. Przy tym systemie
              komunikacji w K-cach co mamy lepiej inwestować w prywatne środki transportu.
              ULIC W CENTRUM NIE TRZEBA POSZERZAĆ - SĄ WYSTARCZAJĄCE ...WYSTARCZY JE UDROŻNIĆ
              DLA RUCHU KOŁOWEGO!!!
            • Gość: Aha444 Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.welnowiec.net 07.03.09, 13:01
              Nie jest mitem stwierdzenie - że szerokie puste centrum obudowane licznymi
              usługami i szerokimi drogami przyciąga życie kulturalne i ludzi w ogóle.
            • shroeder1970 Re: Co za osiotyczne pomysły 08.03.09, 10:05
              Oczywiście. Tak jak mitem jest twierdzenie, że sama ścisła zabudowa biurami ściągnie ludzi do centrum. To jest politechniczne widzenie.
              Biura są zamykane ok. 16-17 a potem ludzie mkną do domu (zwłaszcza przy naszych zarobkach).
              Do centrum ściągnie ludzi wyłącznie przekonanie, że tu znajdą kulturę, rozrywkę i miło spędzą czas. A do tego potrzeba restauracji, kawiarenek, ale przede wszystkim miejsca, gdzie te kawiarenki czy restauracje będa mogły być.
              A i tak w naszych warunkach ludzie co najwyżej wróca do centrum około 18-19, po tańszym obiedzie w domu. I na to trzeba się nastawić. Jeśli to chwyci, to coraz więcej ludzi będzie zostawało bezpośrednio po pracy. Wystarczy aleje zamienić na plac/park a la Tivoli, a ulice wygonić pod ziemię.
              Swoją drogą dziwię się, że Konior zupełnie nie bierze pod uwagę socjologii, a usiłuje ludzi na siłę dopasować do projektu. Ale to się nie uda. Były potężniejsze systemy które tak chciały i też w końcu padły. A wystarczy popatrzeć, jak funkcję podstawowej (bardzo podstawowej) kultury przejęły centra handlowe. Wystarczy się zastanowić, jak to, co one zrobiły opakować w ciekawszą formę i znaleźć na to miejsce w centrum. A tak szerokie miejsce, jakie zapewnia ul. Korfantego i przyległości są niemal darem niebios. Zabudowanie tego biurami aż do samego niemal krawężnika powinno być surowo karane.
              • Gość: sqro Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.09, 20:52
                Te szerokie przestrzenie są skaraniem niestety - pustka nie ma do zaoferowania
                nic prócz... pustki. Bo ten widok na spodek jakim onanizują sie intelektualnie
                architekci nie jest czymś co by tam ludzi przyciągało.
                Ten plac jest dużo za duży. Z Rynekiem-Korfantego jest jak z obwarzankiem z
                bardzo dużą dziurką i mikroskopijną ilością ciasta.
                To jest zresztą bolączka Katowic - dyżo przestrzeni i mało treści - bolesne
                dziedzictwo fetyszu jakim była przestrzeń dla Corbusiera i jego hunwejbinów.

                A wracając do rynku nie da sie bez zabudowania tego pasa startowego wypełnić
                jakąś sensowną treścią która by przyciągneła ludzi choćby knajpkami - wtedy albo
                trzeba by stawiać baraki, albo zejść pod ziemie.

                Wizja parku w tym miejscu choć bardzo kusząca jest zupełnie nieprzystająca do
                funkcji i potrzeb centralnego placu miasta. Przyznam że wyobraźnia podsuwa mi
                pewne obrazy zabudowy łączącej 'rozbuchaną' zieleń i zakomponowaną z nią
                architekturę ale to marzenie ściętej głowy - te tereny są zbyt drogie by były na
                to szanse.

                Podsumowując powrót do rynku zbliżonego do pierwotnych założeń jest chyba
                najbardziej sensownym i w miarę realnym rozwiązaniem.
                • Gość: tomek Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.siec2000.pl 09.03.09, 23:21
                  No oczywiście! W pn pierzeji domy w stylu eklektycznym w linii ul
                  Teatralnej. Od południowej strony tych domów w parterze jakieś
                  knajpki , podcienia, powyżej wykusze z jakimiś galeriami, na górze
                  mieszkania z balkonami. Od mniej przyjaznej strony północnej (tj od
                  Korfantego) klatki schodowe, dojazdy, zaplecza, kuchnie, itp. Nikt,
                  nic lepszego w urbanistyce nie wymyslił. W pn- zach częsci zamknąć
                  plac budynkiem w stylu j.w. tak żeby zasłonić okropny Skarbek ( w
                  lini Domu Prasy albo nawet ciut wysuniety). Miedzy tym budynkiem a
                  Skarbkiem linia tramwajowa z Korfantego na 3 maja. Na placu
                  Szewczyka ( dworcowym) odgałęzienie tej lini na Dworcową i pod
                  wiadukt w stronę Kościuszki.
                  W ten sposób wyeliminować linię pn-pd z rynku. Linię wschód-zachód
                  moze da się w przyszłości przemieścić na Moniuszki, a może wzdłuż
                  lini kolejowej, albo może da sie wybudować tunel tramwajowy z
                  Warszawskiej na 3-maja pod rynkiem. Krok po kroku, ale we właściwym
                  kierunku, jak mówi Benhaker. Potem się sprawdzi czy Zenit da się
                  strawić na takim rynku. Jak nie ( co wg mnie jest raczej pewne) to
                  sie go później wyburzy, wschodnią stronę zwieńczy kamienicami trochę
                  mniejszymi od Zenita przez co rynek sie trochę powiększy. Ulicę
                  Korfantego mozna zostawić urbanistom, niech realizuja projekt
                  Koniora albo kombinują od nowa , ale odbudowa rynku ze zniszczeń
                  powojennych powinna zjednoczyć Katowiczan tak,jak odbudowa Starego
                  Miasta ze zniszczeń wojennych zjednoczyła Warszawiaków.
                  • shroeder1970 Re: Co za osiotyczne pomysły 10.03.09, 10:27
                    Ja się jednak będę upierał przy swoim pomyśle, z tym, że proszę o uważne
                    doczytanie. Pisząc "park" sprecyzowałem, że chodzi mi o coś na kształt Tivoli -
                    czyli - roślinność i alejki - jak w parku, ale z drugiej strony mnóstwo
                    niedużych kawiarni, restauracji czy barów. Nie b edzie to więc park taki jak
                    typowy polski park. Chodziło mi raczej o nagromadzenie usług gastronomicznych
                    bądź gastronomiczno - rozrywkowych na terenie tego "pasa startowego", by go
                    ładnie zapełnić i utopić w zieleni. A dookoła w pierzejach pozostałe funkcje
                    handlowe, mieszkalne i biurowe, czy nawet rozrywkowe (jak małe kiina czy teatry)
                    zdywersyfikowane jak pisał settembrini.
                    Bo inaczej mały ciasny ryneczek w dotychczasowych granicach, nawet zamknięty z 4
                    stron będzie za mały, a przez to za mało zróżnicowany, by stanowić jakąkolwiek
                    konkurencję dla centrów handlowych na obrzeżach miasta. W mojej ocenie tylko
                    większa skala będzie dla marketów stanowić jakąkolwiek konkurencję. Jeśli się
                    nie wyłączy Korfantego z ruchu na powierzchni, czy jeśli się zamknie Rynek w
                    obecnych granicach, to po godzinie 16 rynek ten pozostanie, pomimo zabudowy
                    nadal tylko punktem przesiadkowym.
                    • Gość: tomek Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.siec2000.pl 10.03.09, 22:10
                      Zamknięty, odgrodzony od ruchu samochodowego, rynek byłby idealnym
                      zwornikiem (nie mylić ze zwieraczem) dla ulic JUŻ TERAZ stanowiacych
                      strefę pieszą. Są to ciagi od Mariackiej, Stanisława i zachodniej
                      częśći Warszawskiej przez Dyrekcyjna i Staromiejską do Pocztowej,
                      Młyńskiej, Wawelskiej oraz z Teatralnej przez wschodnia częśc 3-maja
                      do Stawowej i do zachodniej cześci Dworca.Odcinek 3-maja rynku i
                      Warszawskiej byłby na początku strefą pieszą z linią tramwajową W-Z,
                      ale docelowo dałoby się to jakoś rozwiązać, o czym pisałem. Po
                      udrożnieniu Tylnej Mariackiej dla samochodów strefa piesza może też
                      objąć ul Św Jana, Mieleckiego i chodnik po pn stronie dworcowej. To
                      najstarsza historycznie część Katowic. Wielkość tej strefy byłaby
                      proporcjonalna do wielkości naszego miasta, a jej wydłużony kształ
                      ma swoje plusy ( jest gdzie deptać a jednocześnie można dojechać na
                      pobliskie ulice. To jest proste, realne, sprawdzone w innych
                      miastach. Ja to widzę jako odbudowę centrum z komunistycznych
                      zniszczeń. To nie byłaby wierna kopia przedwojennego wyglądu,tylko
                      ulepszona. Taka odbudowa powinna zjednoczyć mieszkańców całego
                      miasta.
                      To nie jest konkurencja dla Hipermarketów tu nie ma miejsca na na
                      wielkie parkingi. Nie będzie też darmowych degustacji
                      autobusów,promocji itp.
                      To nie wyklucza też innego ciekawego zagospodarowania innych miejsc.
                      Park gastronomiczno- rozrywkowy typu Tivoli nie jest głupi np między
                      rondem a Qubusem albo między Spodkiem a projektowanym nowym Muzeum
                      Śląskim.
                • terminal_slawkow Re: Co za osiotyczne pomysły 17.03.09, 18:19
                  Boże , takich bzdur to dawno nie widziałem.
                  Ale niesamowite brednie.
                  Nie jest prawdę ,że w Katowicach jest za dużo przestrzeni. To jakaś
                  bzdura totalna szczególnie w odniesieniu do ścisłego centrum.
                  Ten plac, (bo to powinien być plac) jest oddechem Katowic, bez
                  którego centrum zostanie zaduszone.
                  Jak można proponować zabudowanie najniżej położonych części centrum.
                  Zniknie wtedy możliwość przewietrzania centrum. Pamiętaj o tym. Ten
                  Plac powinien pełnić nie tylko funkcje estetyczne, ale i praktyczne.
                  Pamiętaj o tym.
                  Ten kto zabuduje tą przestrzeń zniszczy zdrowie wielu ludzi, którzy
                  będą tam mieszkać i pracować. Będzie wg mnie zwykłym mordercą.
      • Gość: SAL Re: Co za osiotyczne pomysły IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.09, 21:33
        nie dziw się idiotycznym koncepcjom, wszak lwia część personelu
        Urzędu Miasta w Katowicach dojeżdża do pracy zza Brynicy ...
        • polsz Re: Co za osiotyczne pomysły 06.03.09, 08:41
          ciekaw byłem kiedy jakiś debil z Brynicą wyskoczy. To tacy ciule jak Ty
          wybierają prawdziwego hanysa Uszoka na prezydenta. A potem całą swoją
          nieudolność spychają na goroli
          • romarrio Re: Co za osiotyczne pomysły 06.03.09, 15:46
            wracaj do sosnowca
            oszuk to zwykły soroń
    • Gość: swoboda_t Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 19:49
      Kpina! Tyle można powiedzieć o konkursie zakończonym w 2006 roku, z
      którego do dziś nic nie wynikło. Więcej samohcodów w centrum?? Tylko
      tego potrzeba w Kato, gdzie nie ma jak chodzić, ale podjechać można
      pod każde drzwi :| Tak, jak ktoś wyżej napisał - same remonty
      elewacji w odpowiedniej ilości znacząco odminiłyby centrum miasta.
      Podstawowym problemem jest nadmiar pojazdów, deficyt deptaków i
      włąśnie szarzyzna elewacji. W sąsiednim Chorzowie miasto remontuje
      całe pierzeje i zaczyna to jakoś wyglądać, różne miasta w różny
      sposób wpsomagają remonty komunalnych i prywatnych kamienic, a w
      Katowicach na ten najprostszy i będacy w zasięgu jednego z
      najbogatszych przcież maist w krajusposób przywracania blasku jakoś
      nikt z urzędników nie wpadł. Katowice wymagają przeorganizowania i
      redukcji ruchu w północnym śródmieściu oraz intensyfikacji remontów
      elewacji/chodników/jezdni - żadne konkursy, koniorowe tunele czy
      inne manhatany nie są potrzebne, by to miasto znów było piękne i
      atrakcyjne. Ale po co UM praca u podstaw, jak można jechać na
      wizualkach, konkursach i projektach.
      • settembrini Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 05.03.09, 20:06
        Nie ma tego złego- Uszok sam się kompromituje i bez żenady przyznaje do własnej
        niekompetencji. Za rok wybory i już nie będzie miał znaczenia fakt, że
        kontrkandydaci są za młodzi albo bez doświadczenia. Prezydent miasta po 3 latach
        porzucający swój flagowy projekt, któremu zawdzięcza reelekcję, to najlepszy
        dowód na niekompetencję. Niekompetentny prezydent miasta piastujący bez przerwy
        swój urząd od ponad 10 lat, nie daje choćby cienia nadziei na poprawę. Cała
        bieżąca dekada to stracony czas dla Katowic
        Już pomijam fakt, że wielopasmowe drogi to czyrak na ciele tego miasta,
        poszerzona Mickiewicza to szczyt głupoty. Nawet dziś przemieszczanie się po
        centrum pieszo czy na rowerze wymaga ekwilibrystyki.
        • Gość: TT Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.chello.pl 05.03.09, 21:23
          Założę się, że Uszok wygra, brak konkurentów.
          • settembrini Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 05.03.09, 21:26
            ja tam gotow juz jestem glosowac nawet na szczerbowskiego, intelektualiste,
            ktory powtarzal 7 klase podstawowki :)
            • airborell Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 09.03.09, 13:07
              Bez żartów.
              Moim zdaniem jedyną osobą, która mogłaby zagrozić Uszokowi, byłby Gorzelik -
              gdyby zechciał startować. Sośnierz przez swój flirt z PiS-em jest spalony, a
              nikt inny nie jest na tyle rozpoznawalną postacią, żeby podjąć z Uszokiem walkę.
              I będzie tak jak w 2006.
              • settembrini Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 09.03.09, 19:21
                trudno mi ocenic jakie mialby szanse, bo nie mam tu obiektywnego spojrzenia
                wlasciwego dla osoby z zewnatrz. w kazdym razie w swojej ocenie nie jestes
                jedyny :) obserwujac rozwoj wydarzen, a raczej ich brak np. ze strony
                uciekinierow z pis w skorce o nazwie slask xxi,
                coraz bardziej prawdopodobna staje sie powtorka z 2006 roku.
          • Gość: swoboda_t/1000city Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 22:13
            Gość portalu: TT napisał(a):

            > Założę się, że Uszok wygra, brak konkurentów.


            Mam poważne obawy, że tak włąśnie będzie - to byłaby dla tego miasta
            po prostu tragedia, a dla aglomeracji poważny problem. Nie mam w
            zwczyaju przyjmować tego typu postaw, ale sytuacja jest tak zła, że
            zagłosuję na dowolnego kandydata, byle tylko odspawać oszuka od
            stołka. Już samo to będzie wartością i wniesie ożywczy podmuch do
            magistratu. Gorzej być nie może.
        • terminal_slawkow Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 16:11
          Pozwolę sobie na osobista wycieczkę do settembriniego, ale napisze
          tak. To , że Wyborcza sugerowała poszerzenie Moniuszki (o
          poszerzeniu Mickiewicza nie wspominała – i nie konfabuluj) to nie
          znaczy, że jest to prawda. Wszyscy wiemy jak wąski jest chodnik na
          Moniuszki i niemożliwe jest jej poszerzenie. Tak więc albo Wyborcza
          pisze bzdury, albo bzdury cytuje. Tak więc zacznij trochę myśleć, bo
          takie paplanie o poszerzeniu Mickiewicza (co jest technicznie
          niemożliwe) kompletnie Cię dyskwalifikuje jako osobę myśląca. Nie
          ekscytuj się tymi szerokimi drogami bo ich po prostu nigdy nie
          będzie.
          Weź lepiej popatrz na zdjęcie na obok artykułu i chociaż przez
          chwilę pomyśl. Policz do 10 i jeszcze raz. Proszę Cię.
    • Gość: Yanek Parodia v2.0 IP: 77.223.195.* 05.03.09, 19:53
      hehehe ale kozactwo kolejny konkurs psu w dupe za kase podatnika
      dawno mowilem zeby pseudorynek otworzyc dla samochodow i od razu bedzie mniej korkow a nie parking dla dziennikarzy z domu prasy robic
      czy ktos wierzyl w opowiesci cieplego tatusia uszatka ?
      jak wierzyl to byl naiwny

    • silling Wolne zarty 05.03.09, 20:07
      1. To czy realizacja projektu jest realna czy nie
      to jedno z kryteriow wyboru koncepcji podczas konkursu.

      2. Od kiedy to zmienia sie plany przebudowy calego miasta z powodu jednej
      studzienki.

      to sa chyba jakies zarty
      ale takie sa wlasnie te wladze miasta
      umieje tylko rozpisywac konkursy
      ale nie sa w stanie ich wprowadzac w zycie

      patrz plac konkus na plac UE
      (czy jak to sie tam nazywalo)

      marnowanie pieniedzy
      i co gorsza czasu
      • Gość: Mat Re: Wolne zarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 22:47
        To ja jeszcze dołożę. Od kiedy to przebudowa jakby nie było centrum
        aglomeracji ma być zależna od kilkudziesięcioletniego torowiaska i
        niewiele młodszych tramwajów, które po nim jeżdżą? Ja takie
        zakończenie konkursu i jego realizacji przewidziałem w dniu
        ogłoszenia wyniku i nawet zamieściłem to na forum GW. Przy takiej
        inwestycji opłacalne byłoby nawet zbudowanie nowego wagonu o
        mniejszym promieniu skrętu albo postawienie na jekieś inne
        techniczne rozwiązania komunikacyjne, które już w świecie
        funkcjonują od lat. Niestety jest to poziom rozmachu i wyobraźni,
        która przerasta decydentów totalnie i żadne prezentacje, sympozja,
        konferencje ani przeszczep mózgu tego nie zmieni. Poza tym waleniem
        grochem o ścianę jest tłumaczenie tym obciążnikom budżetu, że
        planowanie fragmentaryczne miasta, jak to ma po raz kolejny miejsce
        do niczego nie prowadzi. Przy takim tragikomicznym podejściu do
        konkursu i śmiesznych założeniach jak zachowanie archaicznych szyn,
        nic dziwnego, że nikt poważny się nie podejmie udziału. Chyba że ma
        dużo wolnego czasu i nic lepszego do roboty. To dlatego wpłynęło
        raptem 11 prac. To mówi samo za siebie. Jest na tu jeszce ktoś na
        tyle naiwny, że w tym życiu ruszy sprawa schowania kolei?
    • dziad_borowy USZOK ODEJDŹ!!!! 05.03.09, 20:07
      człowieczku nieudaczny, może tobie to wszystko zwisa ale my mieszkańcy
      zamierzamy tu żyć i mamy już dość niszczenia miasta, ciągłych pseudokonkursów,
      koncepcji i kłamstw bajeruna. Odejdź sam albo skończy się to taczką!! Miej honor
      chodząca beznadziejo!
    • Gość: he Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.chello.pl 05.03.09, 20:10
      kolejny raz sie zawiodłem ! Nie moge patrzec jak ten idiota uszok
      niszczy i marnuje potencjal mojego miasta. Katowice nie rozwijaja
      sie tak szybko jakby mogly, ambitni mieszkancy nie maja szans na
      lepsza prace przez nieudacznika USZOKA !
      Kończe bo zaraz rozwale laptopa ze złości... Najgorsze jest to, ze w
      kato jest masa ludzi ktorzy robia wszystko by to miasto rozruszać,
      zmienic jego oblicze, a taki kozi bobek, nieudacznik i patafian
      jakim jest sołtys uszok wszystko niszczą !
    • Gość: ania Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.hsd1.ma.comcast.net 05.03.09, 20:21
      No nie moge!!!! Chyba zaczne ryczec jak zabijany wol....Uszok blagam
      daj sobie spokoj!!!!!!!!!!! Boze niech Gazeta z nim cos zrobi bo nie
      wytrzymam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Ile pieniedzy Uszoku wydales z kasy miasta zeby Koniorowi zaplacic
      za ten wtedy "wspanialy" plan????????? Ile setek tysiecy poszlo
      (znowu!) w bloto????????????? I teraz znow wymyslasz, oczywiscie po
      swojemu, jak przez ostatnie 10 lat!!!!!!!!!!!!!!!! Czyli wielkie
      nic. Daj sobie juz spokoj z architektura, i nie wtrabiaj swoich
      tanich, glupich, tandetnych rozwiazan do tego miasta, blagam! Bo
      wszystko bedzie wygladac jak pol kopuly albo jak te lawki na
      Mariackiej.
      I miej troche wstydu, i nie kandyduj juz!!! Juz przeginasz w tym
      momencie, i moze cie ktos na taczkach wywiezie....
      Zamiast jezdzic do Cannes na tergi i promocje, jedz do Wroclawia,
      Szczecina albo Krakowa...nie trzeba daleko szukac..

      Odejdz juz, blagam cie...
      • Gość: M Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.09, 20:38
        O zgrozo wystarczy jechać do Będzina albo nawet Czeladzi.
        Bo oni coś zrobili. Lepiej lub gorzej ale wprowadzili plany w czym. A Katowice z
        Uszokiem na czele snują plany, snują i snują, a miasto wygląda t r a g i c z n e.
        • Gość: swoboda_t Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 21:19
          Eee tam od razu do Będzina czy Czeladzi - w znacznie biedniejszym
          niż Katowice Chorzowie umiarkowanie kompetentna ekipa Kopla potrafi
          dbać o estetykę i kolejne budynki, całe ulice wydobywać spod sadzy i
          marasu. Albo rewitalizacja Amelungu - pod Uszokiem nawet taką
          inwestycję trudno sobie wyobrazić :| W UM Katowice kompromitacja
          goni kompromitację - miasto wielkich blamaży.
          • ukochanykraj Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora 06.03.09, 10:35
            No, jeśli zmenelowana Wolności, czy ohydne okolice estakady
            (nie wiadomo czemu nazywane Rynkiem) mają świadczyć o kompetencji,
            to ja dziękuję. Takie samo towarzystwo wzajemnej adoracji,
            jak w Katowicach. Interesuje ich wyłącznie jedno - willa w WPKiW
            i grzanie dupska na basenie w Egipcie. Kompetencja, phi!
            • Gość: swoboda_t Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 10:44
              "Umiarkowana kompetencja" - czyli niewiele potrafią zrobić dobrego,
              ale coś tam im się udaje. Oszukom nie udaje się nic.
    • Gość: fr Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: 85.11.102.* 05.03.09, 20:30
      Trzy lata temu kiedy rozstrzygnięto konkurs napisałem w komentarzu: „ ple ple ple ple ple ple .. i tak od 20 lat „ . Dzisiaj piszę: ple ple ple ple ple .. i tak od 23 lat. Za trzy lata napiszę: ple ple ple i tak od 26 lat. Głąby tylko naiwni wyborcy. Przy tych urzędasach nic się nie zmieni. Założymy się?
    • Gość: hmm Niech CBA sprwadzi relacje Uszok - Konior... IP: *.chello.pl 05.03.09, 20:33
      Naprawdę trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć...
    • Gość: Katowiczanin Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.omi.pl 05.03.09, 20:41
      Koncepcja Koniora od początku byłą błędna gdyz nie liczyłą się z
      realem.
      A real jest taki ,że ruch pieszych jest wyznaczony jest przez
      istniejące przystanki komunikacyjne tj. w osi ul.Stawowej Dworzec
      PKP - Supersam (przystanki w kier Sosnowca i dworzec PKS) a w osi
      ul.3 Maja do Rynku. I nawet gdyby Konior postawił tam pałace to i
      tak nie ożywi Al. Korfantego, gdyż ludzie po pracy spieszą do
      swoich miast (tj 70 %) to przyjezdni pracujący w Katowicach.
      (Przykład nowej kawiarni w kapeluszu na Rondzie która swieci
      pustkami.) Wystarczy przejść sie w niedzielę po Katowicach i
      zobaczyć na ruch pieszych. I nie ma co porównywać Katowic z Krakowem
      czy Wrocławiem bo w żadnej innej polskiej aglomeracji nie ma 10
      dużych miast wokół ośrodka administracji jakim są Katowice.
      Myślę ,że Konior nie zna specyfiki miasta no i nie wiem jak u niego
      z urbanistyką?
      Należy sie cieszyć ,że wreszcie w mieście zaczyna zwyciężać opcja
      rozsądna tj polepszenia i usprawnienia istniejacego stanu.
      W szczególnosci powinno to dotyczyc komunikacji.
      Ze swojej strony byłbym szczęśliwy gdyby powstało przejście
      podziemne pod ul. Mickiewicza tak aby ludzie idacy do dworca nie
      musieli czekać na niebezpiecznym przejsciu. Targowisko i budki z
      jarzynami z Piotra Skargi należało by przenieść w inne miejsce bo
      tamują ruch pieszych i samochodów na Piotra Skargi. Zdjąć znak
      zakazu wjazdu gdy ktoś chce przejechać bezpośrednio ze ul.Skargi na
      Sokolską. Wystarczyło by aby rocznie budować ok 2 podziemnych
      przejść zamiast bezsensownej sygnalizacji świetlnej paraliżującej
      przejazd samochodów przez miasto. Most kolejowy na Kosciuszki jest
      praktycznie niewykorzystany, a na Mikołowskiej w wykorzystany w 150
      %. Tak jest dużo do zrobienia w sferze usprawnienia komunikacji w
      mieście...
      Szczególnie należy żałować kawiarni "Michalika" na Korfantego,
      był to obiekt na przyzwoitym poziomie, nowoczesny o duzych
      możliwościach i szkoda ,że miasto nie opracowało dla niego "planu
      ratunkowego" a tak cały budynek został sprzedany spółce z innego
      miasta i zamienia się w ruinę.

      • bahn Miasto dla pieszych, nie dla puszek... 05.03.09, 21:21
        Dlaczego chcesz utrudniać ludziom życie i w samym centrum miasta zmuszać ich do
        chodzenia kanałami? W śródmieściu powinno się maksymalnie ograniczyć ruch
        kołowy, tak aby piesi mogli bez kłopotu w każdym miejscu pokonać ulicę - tak
        jest w każdym fajnie urządzonym zachodnioeuropejskim mieście, ba, nawet w Polsce
        się takie miejsca zdarzają.
        • settembrini Re: Miasto dla pieszych, nie dla puszek... 05.03.09, 21:41
          dokladnie. centrum ma byc dla pieszych, nie dla samochodow. srodmiescie nie moze
          byc wezlem dwujezdniowych, czteropasmowych ulic, bo to przeksztalci katowice w
          miasto dla cyborgow, nie dla ludzi.
          • sqro Re: Miasto dla pieszych, nie dla puszek... 06.03.09, 00:53
            sqett - ten głos wyglada mi na głos zramolałego architekta ancien regime który
            próbuje bronić chorych 'dokonań' swoich/kolegów/epoki

            stawiam na to ze to koles co ten barak od 'michalika' projektował
          • Gość: k-ce Re: Miasto dla pieszych, nie dla puszek... IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.09, 07:34
            A powiedz mi ...co jest takiego w Katowicach fajnego aby zmusić ludzi do
            zostawienia samochodu na parkingu i skorzystania z innych srodków transportu.
            Kraków ma rynek, stare miasto, Wawel ...chce sie tam iść, zwiedzać spędzać czas.
            A Katowice co?? 3 Maja?? Zamkniesz centrum zabijesz miasto.
            • bosman_maly Re: Miasto dla pieszych, nie dla puszek... 06.03.09, 18:59
              > Kraków ma rynek, stare miasto, Wawel ...chce sie tam iść
              Te tłumy walą do krakowskich knajp bo... bo bruk stary, bo tu króle chodziły, stare mury? Nie! Przyciąga ich przyjazna ludziom przestrzeń bez samochodów, a taką da się zrobić i w Katowicach.
          • shroeder1970 Re: Miasto dla pieszych, nie dla puszek... 09.03.09, 14:36
            I tu się zgodzę. Dlatego wywalić samochody z odcinka Rondo - Rynek, tramwaje
            puścić tyłem, za Orbisem i domem dziecka (jeśli się nie da pod ziemię, a cały
            ogromny plac zmienić w park z usługami na obrzeżach w istniejącej linii zabudowy
            wschodniej i zachodniej pierzei tego odcinka Korfantego. Tyle, że całą zabudowę
            - Budynek Orbisu, dom dziecka, USC i ewentualnie Junior po tej stronie oraz
            Hotel Katowice po drugiej stronie - wyburzyć i zastąpić je czymś sensownym,
            niezbyt wysokim, by nie zasłaniało słońca jak teraz budynek dawnego Orbisu.
            Mnie się też nie podoba centrum biznesu i superjednostka, ale jeśli PLAC
            Korfantego wyglądałby tak, jak mnie się marzy, to nawet te dwa trupy nie byłyby
            aż tak straszne.
            Acha -0 zgadzam się co do transportu miejskiego. Też jeździłbym chętniej, ale za
            tańsze pieniądze i gdyby KZK GOP czasem mył te tramwaje po wyjściu z fabryki.
      • Gość: TT Re: Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.chello.pl 05.03.09, 21:30
        Bardzo rozsądna wypowiedź.
      • rysiekk111 sygnalizacja nie musi zaburzać ruchu a wręcz prze 13.04.09, 20:56
        ciwnie. Wystaczy ją odpowiednio zaprogramować tak by realizowała
        zielone fale i ograniczała ilość fur pchających się do centrum
    • Gość: Katowiczanin Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 20:43
      Uszoku, Ty Oszuku. Ty nie wyglądasz ładnie nawet na papierze. A Ty
      Bojarunie, do budy.
      • Gość: Elwood OSZUK IP: *.dsl.bell.ca 05.03.09, 21:06
        to jest bardzo trafne
        niestety
        uszok = oszuk
        • Gość: swoboda_t Re: OSZUK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 21:23
          Rezydent Oszuk i jego niedorzecznik Dyrdymał Bajerun - czołowe
          zakały tego miasta.
    • Gość: MARMUR Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 20:49
      SZANOWAŁEM PREZYDENTA USZOKA ALE WYDAJE SIĘ ŻE PREZYDENT WINIEN SZUKAĆ
      INNEJ PRACY.MÓJ SZACUNEK SIĘ DO NIEGO SKOŃCZYŁ.FACET Z NICZYM NIE
      POTRAFI DAĆ RADY.DZISIAJ PRZECHODZIŁEM MARIACKĄ NIC SIĘ NIE
      DZIEJE,SAMOCHODY W DZIEŃ I W NOCY WRACAJĄ NA MARIACKĄ .ALBO SĄ KAKIEŚ
      ZASADY ALBO ICH NIE MA.MOŻE FAKTYCZNIE KATOWICE POTRZEBUJĄ INNEGO
      GOSPODARZA.WSTYD PANIE USZOK.
    • Gość: misokuri Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.domainunused.net 05.03.09, 20:54
      Drogi muszą być szersze, żeby się wygodniej dupska autami woziło po
      centrum. Przecież żaden z szanujących się decydentów nie przemieści
      się takim syfem jak KZK GOP, a co dopiero na rowerze - przecież
      wyglądałby jak biedak! O piechocie nie wspominając.
    • Gość: szymik uszok naczelny architekt katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 20:59
      znowu daje znać o sobie. dopóki ten człowiek jest na stołku dopóty Katowice będą stały w miejscu (patrz cofały się)
    • Gość: wyborca Ostatnie chwile prezydentury Uszoka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 21:05
      Coś mi się wydaje że ta obecna kadencja Uszoka to już ostatnia, strasznie nieudolny koleś nic nie zrobił a gadać to i ja potrafie, CZYNY panie Uszok, Centrum przesiadkowe - fiasko, Elektroniczny bilet - fiasko, Przebudowa - fiasko już nie wspomne że teraz chcesz nam pan zrobić z centrum Katowic "autostrade" zamiast wyrzucić samochody z centrum, aquapark - zablokowałeś na bugli bo miał powstać na Brynowie, jakoś go nie ma, niby że wszystko musi być dokładnie przemyślane. Koledzy przyjeżdżają z innych miast Polski i mówią że tu brzydko i brudno (zgadzam się z nimi) że spodziewali się że tak duże miasto jak Katowice zrobi na nich wrarzenie, ehhh na całe szczęście są wybory, raczej już stołka nie uratujesz Pan ale przynajmniej walcz o honor.
      • Gość: ania Re: Ostatnie chwile prezydentury Uszoka IP: *.hsd1.ma.comcast.net 06.03.09, 01:43
        wiesz mnie sie wydaje ze Uszok znowu moze miec szanse mimo ze krzycze
        na caly glos zeby dal sobie spokoj...bo wiesz kto go wybiera? Nie
        mlodzi..tylko ci starzy ktorzy pamietaja Katowice z lat 70 tych i zal
        im..nie chca zeby sie cos zmienilo..ich jest najwiecej...oni go
        wybrali w poprzednich turach, wiec i teraz pomkna smialo...zeby tylko
        nic nie zmienic!
    • Gość: ehhh Patrzę na zdjęcie w tym artykule i mnie smutek... IP: *.chello.pl 05.03.09, 21:40
      smutek że na tej fotce nawet ładnie wyglądają Katowice. Altus oświetlony, Spodek
      również...muzeum także...wszystko fanie wygląda...szkoda że w nocy. Bo gdy
      Słońce wzejdzie to odkrywa syf, brud i głupotę na Młyńskiej. Jak nie wstyd
      ludziom z UM że przez 3 lata kłamali nas w żywe oczy i nie chodzi tutaj tylko o
      mieszkańców Katowic, ale i innych sąsiednich miast. Do Katowic codziennie
      przyjeżdża tysiące ludzi, ile kasy na nich można zarobić poprzez knajpki, puby
      itd...ale po co? Lepiej snuć plany pod wybory w 2010...

      ;-(((((
    • shroeder1970 Katowice już nie chcą centrum według Koniora 05.03.09, 21:54
      "To, co ładnie wygląda na papierze, nie zawsze nadaje się na projekt - powiedział nam Piotr Uszok, prezydent Katowic"
      Jeeezu Uszoku, tyle twoich kadencji trzeba było, żebyś zaczął rozumieć o co tu biega? Zostaw chłopie ten urząd, siądź sobie na tarasie w tej Twojej Kostuchnie i pozwól rządzić komuś, kto szybciej łapie to, czego onywatele miast asobie życzą, zwłaszcza bardziej niż "wizji" Koniora.
    • sss9 Murowana Betonowa kostka 05.03.09, 22:04
      a w zasadzie to powinien być "Betonowy prefabrykat" wielkości ściany bloku
      mieszkalnego, którym powinno się przykryć ludzi odpowiedzialnych za podobne
      pomysły.
    • rojberek Te pomysły to chyba po ostrej libacji... 05.03.09, 22:18
      ... urzędnicy wymyślili!? Większy ruch samochodowy w centrum miasta? Jedno się
      zgadza, mądrzy ludzie urzędnikami nie zostają - tam tylko debili dobierają.
      • Gość: stellabianca Re: Te pomysły to chyba po ostrej libacji... IP: *.chello.pl 06.03.09, 07:55
        Chciałam zauważyć, że ci urzędnicy samorządowi nie grzeszący
        kompetencjami i wizją (Uszok) są tam w wyniku wyborów. To nie są
        najeźdzcy z obcej planety...I to jest najsmutniejsze.
        • tadeusz542 Ten "Rynek" to zwykłe rondo które trzeba otworzyć 13.03.09, 09:45
          Ludzie - jak se chcecie zobaczyć rynek to jedźcie do Tarnowskich Gór
          albo chociaż do Bytomia bo to co mają za Rynek Katowice to miejsce
          po dwóch spalonych kamienicach i zablokowane skrzyżowanie typu
          rondo , przez co żeby dostać się z ulicy na ulicę trzeba pół miasta
          objechać
          Rynek taki z kafejkami do których może ktoś przyjdzie to se możemy
          wybudowac gdziekolwiek indziej.
          Zresztą miała Mariacka wrócić do roli centrum .. i wróciła tylko nie
          do tego co chcieli
    • Gość: rufio Katowice już nie chcą centrum według Koniora IP: *.chello.pl 05.03.09, 22:29
      czyli wszystko w normie. kasa rozdana, zwalą winę na recesje i będą żyli długo i
      szczęśliwie. powoła się pełnomocników ds. studzienek, promienia skrętu tramwaju
      i ruchu dwukierunkowego. i tylko na ulicach miasta pobrzmiewać będzie echo jakże
      zadowolonych mieszkańców: mać, mać, mać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka