Gość: Aniela
IP: *.centertel.pl
07.04.09, 00:04
Dziś rano wstałam i włączyłam internet.Z resztą jak zwykle.Chciałam
sobie zrobić niespodziankę i nie sprawdziłam czy przyszły jakieś
nowe maile...Poczytałam chwilę wiadomości na głównym Polskim portalu
i odechciało mi się żyć.Nawet poleciała mi łza po policzku.Byłam
smutna.Niechcący kliknąłam w linka reklamowego i zdałam sobie
sprawę ,że nie ma dla mnie znaczenia w co klikam.Najważniejsze , by
to co mi się otworzy nie było dłuższe niż trzy góra cztery linijki
tekstu.Jak jest to coś dłuższego to klikam w krzyżyk.Nagle
przypomniało mi się ,że kupiłam nową klawiaturę do komputera.Kupiłam
ja przez przypadek w hipermarkecie.Jakaś babka zaczepiła mnie na
pasażu i powiedziała ,że maja w promocji to wziąłam dwie
sztuki.Zawsze mi się wszystko psuje to kupiłam na zapas.Szybko
wyłączyłam komputer, by nie uszkodził się zmianą napięcia podczas
wymiany klawiatury.Tak było napisane na instrukcji a ja zawsze się
sdo niej stosuję...Po zmianie klawiatury pisze mi się jakby miekcej
ale nie odczuwam znacznej różnicy.Raz jak tylko przyjechała kuzynka
to nie wskakiwało mi Y a zamiat tego było Z.Kuzynka na to ,że to
napewno jakiś błąd techniczny i załatwiła ,ze przyjechał jej
chłopak,który był informatykiem.Przez dwa dni nocował u mnie bo co
chwile wychodził jakiś nowy problem z kompem.Raz nawet na początku
tak się wkurzył, że chciał biec do sklepu po nową klawiature ale jak
mu powiedziałam ile zapłaciłam to o mało się nie załamał.Co?Stać
mnie to kupuje co chce.Kiedyś jak pracowałam na poczcie to mogłabym
sobie co najwyżej pomarzyć o kompie i o klawiaturze.Pamiętam jak raz
przez przypadek otawrła nam sie na poczcie jedna przesyłka i było
widac kawałek komputera to był dopiero numer!Naczelniczka przybiegła
wkurozna ,że niby my same tą paczkę otwarłyśmy by zobaczyć co było w
srodku!A po co jak paczka była zapakowana w folię przeźroczystą?
Kiedyś wyszedł przepis ,że w naszym oddziale nie będziemy przyjmować
paczek inaczej zapkowanych przez niebezpieczeństwo
terroryzmu.Pamiętam bałam się wtedy nieziemsko.Ja jakbym mieszkała w
takich na przykład stanach to chyba bym ze strachu umarła.Bez
przerwy strzelaniny agresja i rasizm.A w moim życiu nie mam miejsca
na rasizm.Bez sensu nazywac kogoś murzynem jak ciężko pracuje.Mój
ojciec całe życie ciężko pracuje i co ma z tego?Jak raz wyjechał na
wczasy nad morze to jechał prawie dwa dni bo kierownik pociągu
wsadził go do nie teog wagonu.Pamiętam jak dziś ,opowiadał mi to w
przychodni gdzie czekałam na dentystę.Miałam do wyrwania ząb
mądrości ,który bolał mnie jak cholera.Ostania kasę dałabym wtedy
gdybym pracowała za to ,by w tej przychodni nie było by mnie tylko
jakaś obca osoba.Taka obca całkiem nieznana osoba w czterech
literach ma to co o niej myśli ktoś inny i ja taka chciała bym
być.Postanowiłam kupić sobie psa.Najlepiej owczarka
niemieckiego.dostałam kiedyś maila,że to najmądrzejsze psy na
świecie.Kuzynak powiedziała mi ,żebym sobie dała spokój bo rodzice
wrócą i znowu będe się musiała tłumaczyć.Zgodziłam się tylko
dlatego ,że nie wiedizałam kiedy wrócą...