Gość: arek Radioamatorzy: nie jesteśmy stacjami radiowymi IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.04.09, 13:03 Jak zwykle jakiś urzędas coś wymyślił - pewno on będzie robił kasę na pomiarach ..... . Krótkofalowcy wiele mi pomogli w czasie powodzi - i niech sobie gadają przez te swoje radyjka - bardziej mi szkodzą pomysły urzędasów z warszawki arek Odpowiedz Link Zgłoś
arturpio "napromieniowan(y)a"... 13.04.09, 13:56 p. "ekolog" to jest "napromieniowana(y)" - umyslowo... radzilbym zmienic "ognista wode" i poic sie z kranu... GDZIE on (ona?) widziala ze radio "odziałowuje na środowisko"? Odpowiedz Link Zgłoś
arturpio urzedniczy ped 13.04.09, 14:07 Urzednik ma naturalna sklonnosc do "kontrolowania" wszystkiego i wszystkich. Jesli sie ich samym sobie zostawi, to zaczna kontrolowac (i dozowac!) ilosc powietrza ktore kazdy z nas wdycha. Przyklad (urzedniczego idiotyzmu): ostatni "ukaz" o zapalaniu swiatel na drodze w ciagu dnia... urzednicza glupota. Do ukrocania urzedniczej samowoli (i kontrolowania glupoty) sluza politycy, ktorzy powinni trzymac aparat przemocy i ucisku (tzw. "panstwo") na lejcach. Pytanie: dlaczego polscy politycy nie kontroluja urzednikow i pozwalaja im robic co sie im podoba, co im do lba (makowki) strzeli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: temp Kreeeeetyyyyństwooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 14:33 cytat: "...bo nawet nadajniki radioamatorów są źródłem promieniowania." To objąć urzędasów karami za emisję CO2 z oddychania, za emisję odorów po żarciu itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yanoosh111 Re: Radioamatorzy: nie jesteśmy stacjami radiowym IP: *.multimo.gtsenergis.pl 13.04.09, 21:21 @Ekologu...więcej promieniowania dostajesz codziennie ze swojej komórki aniżeli od krótkofalarskiego sprzętu. Całe osiedla są napromieniowywane przez bazowe stacje gsm. Np. w Słupsku na osiedlu Sobieskiego stoi w pobliżu bloków od parunastu lat maszt, który pierwotnie miał być dla przekazu RTV ale teraz to głównie maszt dla gsm'ów. Polecam lekturę www.iddd.de/umtsno/elektroskMK.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lobbysta radiowy Nie tędy droga, Przyjaciele... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.09, 11:16 Tak to bywa gdy emocje zagłuszają zdrowy rozsądek i logiczne myślenie. Sam artykuł jest pomieszaniem z poplataniem. O czym wogóle mówią Panowie ze zdjęcia - jakie PROMIENIOWANIE, co do promieniowania mają ODBIORNIKI ? A na to skarżą się ci Panowie - stoi jak byk. To gazeta dla wszystkich, dla laików też. Ze słowem promieniowanie dla szarych ludzi, raczej kojarzy się z energia jadrowa. Czemu się właściwie sprzeciwiacie, jakie to są te straszne pomysły tych urzędników, o co tu chodzi konkretnie - same ogólniki i tyle a przecież ktoś z Ministerstwa mowi że sprawa jest w rozpatrywaniu. Potem rozwija się "dyskusja" i tylko ślepy nie widzi że całość prowadzona jest do jednej bramki. Powalający jest argument że żarówka promieniuje falę elktromagnetyczną. Rzucacie się na tą czy inną wypowiedź - a tak poprostu jesteście widziani przez społeczeństwo. To z KIM w końcu walczycie, z kimś w ministerstwie - czy z ekologami, zdecydujcie się - ruchy ekologiczne ani pojedyńczy ekolodzy nie piszą ustaw ani rozporzadzeń - mnożenie sobie wrogów nigdy do niczego dobrego nie prowadzi. Agresja rodzi tylko agresje. Dotąd nie uwzględnili waszych racji jacyś urzędnicy, teraz będziecie mieli przeciw sobie dużą i mocną grupę społeczną, bo z waszych postów jasno wynika że ekolodzy to banda idiotów. Mają oni też swoje racje, ocena pól niejonizacyjnych nie do końca jest jednoznaczna, więc rozsądek podpowiada że lepiej dojść do jakiegoś kompromisu, mieć ich po swojej stronie, wyjaśniać, dyskutować. Dziś spotkałem już obszerne fragmenty tej dyskusji na jednym z portali ekologicznych ( dlatego zajrzałem tutaj ). Ekolodzy mają większą i skuteczniejszą praktykę w działaniu - też mogą zrobić protest - nie tędy zatem droga. Wiedza na te tematy nie jest zastrzeżona tylko dla was. CB-sta mobilny, syn krotkofalowca - pozdrawiam, życze sukcesu i madrego rogrywania waszych interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wies Radioamatorzy: nie jesteśmy stacjami radiowymi IP: *.sochaczew.mm.pl 15.04.09, 19:15 O jaką ekologię tu chodzi o żadną MŚ chce nanieść na tak zwane mapy komputerowe dane o lokalizacji anten. Progi dopuszczlnych natężeń naszych radiostacji nigdy nie zostaną przekroczone za małą mocą dysponują amatorskie stacje.Po za tym za szkodliwe częstotliwości uznane są powyrzej 300 MHz tzw. mikrofale. Zajmowałem się zawodowo pracą przy nadajnikach i to UKF 60 kilowatów mocy. Gdy mierzono gęstość pola to nigdy nie przekroczyła 0,1 wat/metr kwadratowy a to uznaje się za szkodliwe. Specjalnie zawyrzaliśmy pomiar by dostać tzw. dodatek szkodliwy tj. 15 zł miesięcznie do pensji i 10 dni dodatkowego urlopu. Toczy się jedynie walka by nas skasować i zająć nasze pasma przez nadawców komercyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tolo Re: Radioamatorzy: nie jesteśmy stacjami radiowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 19:26 Jak tak czytam to co piszesz, to myślę,że już jesteś napromieniowany i to zdrowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wies Re: Radioamatorzy: nie jesteśmy stacjami radiowym IP: *.sochaczew.mm.pl 15.04.09, 20:12 Przy obsłudze reaktora nie pracowałem tylko na radiostacji o mocy 60 kilowatów. A telefon komórkowy to 1 wat mocy prawie 1mm od mozgowia czyli gęstość pola prawie 1 wat/m2 i pracuje na częstotliwościach powyrzej 1 GHz a to już naprawdę groźne mikrofale podobne są w kuchenkach mikrofalowych i jakoś wszystkim smakują dania z Mackdonalda.A na finał przepracowałem kilkadziesiąt lat w tych szkodliwych warunkach i mogę się pochwalić lepszym zdrowiem niż niejeden gryzipiórek w moim wieku, a młodzieńcom bym życzył takiej kondycja ja moja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEM Może już dość... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 11:02 Może już dosyć tych popisów. To wszystko nic do sprawy nie wnosi a na pewno jej NIE POMAGA. Samo "chcenie dobrze" nie wystarczy. W tym straszeniu komórkami i piecykami mikrofalowym przeszliście już samych siebie - a temat dotyczy czegoś CAŁKIEM INNEGO !!! Te wasze nadajniki, czy chcecie czy nie SĄ STACJAMI RADIOWYMI i emitują FALE RADIOWE. I nawet przy bardzo małej mocy ale przy podłączeniu anteny z dużym zyskiem - mogą być szkodliwe. Uparte zaprzecznie temu, też jest demonstrwaniem ciemnoty i tyle. Rzecz tylko w tym że ich czas pracy jest bardzo krotki, nieokreślony a te wasze anteny i tak są bardzo ostro ograniczone przepisami budowlanymi, mają charakter eksperymentalny, z konieczności są dość prymitywne - reasumując - dlatego przepisy proponowane przez Ministerstwo są BZDURNE i nie do wyegzekwowania. Tego się trzymajcie, nie piszcie bzdur, nie brnijcie w szczegóły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wies Radioamatorzy: nie jesteśmy stacjami radiowymi IP: *.sochaczew.mm.pl 16.04.09, 13:04 Ktoś tu sam sobie zaprzeczył. Bo skoro antena jest prymitywna to nie tylko że nie ma zysku ale jest w niej tracona część energi która nigdzie nie wychodzi tylko trochę może o kilka stopni podniesie temperaturę przewodu antenowego i tyle. Każda antena na fale krótkie to zaledwie 2,15 dBi zysku teoretycznie,a faktycznie mniej. Bo oprócz zysku w antenie ważna jest jej sprawnść. Dodatkowe straty to linia przesyłowa z nadajnika do anteny kilkadziesiąt metrów. Zbudowanie anteny kierunkowej na fale krótkie szczególnie w terenie zabudowanym jest technicznie nie możliwe dla amatora. Taka antena to monstrum o wymiarach kilkudziesięciu metrów. Anteny drutowe czyli popularny dipol otwarty 1/2 fali na częstotliowość 3,7 MHz to około 40 m linki na wysokści 20 m i kabel antenowy 30 m. Druga antena to dipol zamknięty w kształcie kwadratu a przeważnie trójkąta i to wszystko co można wykorzystać na falach krótkich. Pozostałe anteny są to modyfikacje mające na celu zmiejszenie ich wymiarów a co za tym idzie są to anteny kompromisowe czyli o małej sprawności ale jak ładnie i nowocześnie się prezentują hi. Czyli na zakończenie z antenami jest jak z żyjątkami im bardzij prymitywne tym większe mają sznse na przetrwanie hi. Pozdrowienia też jestem ekologiem co nie przeszkadza mi być radioamatorem. Proponowany przepis nic nie wniesie w ochronę środowiska tylko uprzykszy ludziom życie, nie tylko radioamatorom. Jak wszystkie firmy telekomunikacyjne będą ponosić koszta tych pomiarów to wzrosną ceny usług telekomunikacyjnych.To nie straszenie tylko czysta ekonomia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rudi @ Wies IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 18:49 Toć Ci wyżej napisano że ten projekt MŚ jest do dupy bo mądra władza nie ustanawia przepisow których nie można wyegzekwować i które ukręcają łeb amatorom. Jasne że chodzi o wyciągnięcie kasy z biednych ludzi i tyle. Po co zatem rzeźbisz jakiś kolejny wykład o kablach i antenach, kto to zrozumie. Jeśli ktoś z normalnych ludzi jeszcze czyta ten wątek to w końcu uzna was za upartych bełkotliwych maniaków. Jak masz taką precyzyjną wiedzę na ten temat to nie pisz na forum ale napisz do swojego związku albo bezpośrednio do tych mądrali z ministerstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wies Re: @ Wies IP: *.sochaczew.mm.pl 16.04.09, 20:19 Do Rudiego pisałem wszędzie. A tu piszę bo sobie piszę wolno art.19 praw człowieka mi na to zezwala. Polska jest ich sygnatariuszem. Myśleć też każdy może co chce nawet bez tego prawa oki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sp1dtg@wp.pl Re: Radioamatorzy: nie jesteśmy stacjami radiowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 11:18 Gdybyś kolego w szkole podstawowej poznał choć trochę fizyki to wiedział byś co piszesz ale milsze Ci pewnie były wagary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: Radioamatorzy: nie jesteśmy stacjami radiowym IP: *.bredband.comhem.se 15.07.09, 22:44 Jestem czynnym krotkofalowcem mieszkajacym w Szwecji. Posiadam krotkofalarska licencje szwedzka. Szwecja znana jest z dbalosci o srodowisko, w tym rowniez o srodowisko zwiazane z tzw. promieniowaniem elektromagnetycznym. W Szwecji krotkofalowcy zostali wylaczeni z koniecznosci wykonywania pomiarow promieniowania. Wymagane jest jedynie przestrzeganie okreslonych przepisami mocy urzadzen nadawczych . Proponuje ekologom i stronie rzadowej zapoznac sie ze szwedzkim rozwiazaniem tej sprawy i wziecie przykladu z kraju dbajacego naprawde o srodowisko. Z powazaniem - Andrzej - SM0YHG Odpowiedz Link Zgłoś