Gość: katowiczanin
IP: 62.233.241.*
20.12.03, 16:14
Ach, ten ważący i kwiecisty opis "półnagich mężczyzn o pięknie zarysowanych
bicepsach i płaskich brzuchach", którzy wchodzili "sprężystym krokiem",
podnosząc nieco wyżej stopy, do których przyklejała się spowijająca podium
fiselina, jest... NOKAUTUJĄCY!!!
Jak spojrzę w lustro w łazience, to nabawiam się kompleksów.
Nokaut bez wyliczania!