Gość: ata
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.08.09, 22:12
1. Rezydenci nie są zatrudnieni przez Ministerstwo Zdrowia - pani Knysok się myli. Umowę o pracę lekarz-rezydent podpisuje ze szpitalem i to szpital jest jego pracodawcą. MZ przekazuje szpitalowi pieniądze na rezydenckie pensje (reguluje to osobna umowa szpitala z ministerstwem).
2. 3,5 tys. złotych to kwota zbliżona do średniej krajowej. Przypominam, że postulatem środowiska lekarskiego jest pensja specjalisty na poziomie trzykrotność tejże średniej. Oczywiście proces dochodzenia do takich kwot musi potrwać, ale wynagrodzenia powinny stale stopniowo wzrastać.
3. Regulacje europejskie w prawie pracy sprawiły, że lekarze muszą pracować mniej i że jest ich po prostu za mało dla zapewnienia prawidłowej opieki nad pacjentami. MOGĄ pracować ponadnormatywnie po wyrażeniu zgody na taką pracę (klauzula opt-out) i ta zgoda pracodawcę MUSI KOSZTOWAĆ. Żadne protesty i strajki nie dały lekarzom tyle co dyrektywy europejskie dotyczące czasu pracy. Bylibyśmy nierozsądni nie wykorzystując przysługujących nam praw.
4. Już za kilka lat zacznie brakować specjalistów, a już dziś średni wiek specjalisty przekracza 50 lat. Problemy braku kadry medycznej - a dotyczy to także pielęgniarek - dopiero przed nami.