20.10.09, 08:52
Czy uczęszcza ktoś z Was na terapie dla DDD, albo DDA? Psycholog od
mej Córy zmusić mnie chce gwałtem (w przenośni) do uczestnictwa w
terapii DDD : musi pani zabrać się za siebie, jeszcze pani się nie
zapisała? Asertwność potrzebna od zaraz... Ciężka sprawa... Czy taka
terapia coś daje? Skąd czas na to? Szkoła dla rodziców, terapie Córy-
logopeda( na szczęście postępy!), psycholog, zajęcia pozaszkolne
dlań, a gdzie ja? Pisanie, przyjaciele, spacery etc.? "Jeśli się
chce, da się wszystko pogodzić" - motto prowadzącej szkołę dla
rodziców, równocześnie psycholog mej Córy. A ja pytam: Skąd do
cholery czas na to??? Ja chcę pobyć z sobą sam na sam.. Kocham swoje
towarzystwo, tęsknię za sobą... Terapie, praca, zajęcia...
Wymiotuję...
Obserwuj wątek
    • ditta12 Re: DDD 20.10.09, 09:04
      Czytając tytół wątku myślałam że się rechoczeszbig_grinbig_grinbig_grin
      • poetkam Re: DDD 20.10.09, 09:09
        ditta12 napisała:

        > Czytając tytół wątku myślałam że się rechoczeszbig_grinbig_grinbig_grin

        wink)))))))))))))))))))))))))
        A pewnie! Humor mi dopisuje.
        Ale temat poważny, serio.
      • drugikoniecswiata Re: DDD 20.10.09, 22:16
        big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
    • lolinka2 Re: DDD 20.10.09, 13:15
      wiesz, wiecznie to nie trwa...
      może warto w ramach "dobrego startu". Ja - znając Cię tyle, ile Cię
      znam - uważam, że warto...
      • poetkam Re: DDD 20.10.09, 14:11
        Tak... Choć: terapia terapii nierówna
      • drugikoniecswiata Re: DDD 20.10.09, 22:15
        Magda!
        Ja też bym się z lolinką zgodziła.
        Wiem od kilku osób, które przeszły taką
        terapię bądź są w jej trakcie, że była
        dla nich bardzo ważna, przełomowa. to raz.

        Dwa: to dosyć "rozpoznany" psychologicznie
        grunt, poza tym terapia grupowa, więc jest
        mniejsza szansa, że trafisz na partacza
        terapeutę. No i płaci NFZ, last but not least.

        Rozumiem zmęczenie materiału.
        Ale może ustal sobie jakąś hierarchię wartości,
        daj teraz parę lat (2, 3) na "doprowadzenie się
        do porządku" - taka inwestycja, w twoją przyszłość,
        w przyszłość córy? dla niej im szybciej ty się
        ze sobą poukładasz, tym lepiej. nie możesz jej
        zrobić lepszego prezentu.

        pisanie nie zając - czasem trochę "głodówki"
        dobrze robi (czytałaś w dzieciństwie "Emilkę"
        Montgomery? pamiętasz straszny układ z ciotką
        Elżbietą i zachwyt nauczyciela, nie pamiętam
        jak on się tam nazywał?)

        Szkoła dla rodziców jak rozumiem kiedyś się
        skończy? duczka też coraz bardziej na prostą
        wychodzi, zaraz psycholog przestanie być potrzebny...
        poza tym rośnie, będzie mogła sama łazić na zajęcia...

        Ja namawiam do terapii. Z całego serca.
        być może trzeba z grafiku wykreślić inne rzeczy.
        Czasowo. A potem do nich wrócić, z energetycznym
        kopem. Myślę, że warto. Bardzo warto.
        • majagor Re: DDD 21.10.09, 10:07
          Pewnie, że warto.
          Czas spędzony tam nie będzie czasem straconym.
          Mimo, iż jest to z tego co czytam grupa dla rodziców, czyli będzie Was uczyła
          "kontaktu" z dzieckiem - myślę, iż dla siebie samej też z niej dużo wyciągniesz.
          Na pewno.
          Ja spędziłam kupę czasu na różnych grupach. Nie wszystkie były wielce ciekawe
          czy interesujące - ale nie żałuję ani jednej minuty tam spędzonej. Do teraz
          czerpię z tego korzyści.
          Wtedy oczywiście nie zawsze tak uważałam. Wkurzałam się też, że moje koleżanki
          rówieśniczki mogą chodzić popołudniami na zakupy, do kina, do parku czy pubu.. a
          ja nigdy nie mogłam iść bo czasu mi brakowało.. Wciąż tylko terapia i terapia..
          Straciłam prawie 2 lata życia studenckiego, ale warto było. Na prawdę warto.

          • majagor Re: DDD 21.10.09, 10:09
            Wrrrr.. "Naprawdę" razem piszemysmile
            Śpię jeszcze chyba..
            • obecna_xyz Re: DDD 21.10.09, 10:55
              Co to znaczy DDD?
              • majagor Re: DDD 21.10.09, 11:34
                Z tego co mi wiadomo DDD to dorosłe dzieci pochodzące z domów dysfunkcyjnych.
                Teraz tych DD-coś tam sporo się pojawiło.
                DDA, DDN, DDR... i pewnie masa innych, o których jeszcze nie słyszałam.
    • 36.a Re: DDD 23.10.09, 13:46
      bardzo delikatna uwaga całkiem na marginesie:

      po co aż tyle grup/terapii/szkół?
      nie wystarczyłaby jedna?

      co to szkoła dla rodziców?
      i psycholog dla kogo?

      mogę się nie znać, jakoś tak zawsze wybierałam zdobywanie info na własną rękę...
      • poetkam Re: DDD 23.10.09, 14:39
        36.a napisała:

        > po co aż tyle grup/terapii/szkół?
        > nie wystarczyłaby jedna?

        Widać nie sad

        >
        > co to szkoła dla rodziców?

        Terapia dla rodziców - jak asertywnie wychowywać dzieci (mniej
        więcej) Terapia ma miejsce w Poradnii Psychologiczno-Pedagogicznej.

        > i psycholog dla kogo?

        Córka ma chodzi do psychologa dziecięcego z powodu zaburzeń
        emocjonalnych (autoagresja, zaparcia).

        Ja również chodzę na indywidualną terapię do psychologa przy
        szpitalu psychiatrycznym.

        Psycholog dziecięcy zauważyła we mnie mnóstwo problemów i
        zakwalifikowała do grupy dorosłych dzieci z rodzin dysfunkcyjnych -
        DDD.
        • drugikoniecswiata Re: DDD 23.10.09, 22:53
          Zaraz. Jednego nie zajarzyłam.
          Ta terapia indywidualna jaki ma charakter? (krótko/długoterminowa, w jakim
          nurcie, jak często?) Jesteś z niej zadowolona?

          Bo 2 terapie na raz (+ psychoedukacja w postaci szkoły dla rodziców) to
          faktycznie co nieco bez sensu.

          Co mówi twoja terapeutka na pomysł tamtej pani (grupa DDD)? Co mówi o łączeniu
          tych dwóch terapii? Czy psycholog, która ci to doradziła, wie, że chodzisz na
          indywidualną? Uważa że powinnaś chodzić na 1 i 2? Przegadaj to z nimi koniecznie.

          Forma terapii jest inna, ale dochodzi się do tych samych problemów, nie wiem
          jaka jest polityka w kwestii robienia tego na 2 fronty. Tzn. wiem że terapia
          grupowa DDA jest zwykle uzupełniana indywidualną, ale a) nie wiem, czy nie u
          tego samego terapeuty b) nie wiem, z jaką częstotliwością, na jakim etapie.

          PS no i była w stolycy i się nie odezwała. zołza sad
          • poetkam Re: DDD 24.10.09, 12:52
            Terapia indywidualna odbywa się raz na miesiąc (!) Nie jestem z niej zadowolona,
            ot przyzwyczaiłam się, i tyle.Racja- 2 terapie nie wchodzą w grę. Po kolei.
            Szkoła dla rodziców, a później - własna terapia, jaka, jeszcze nie wiem.
            > PS no i była w stolycy i się nie odezwała. zołza sad
            ooo, przepraszam... Poprawię się. W styczniu mam kolejne seminarium w Warszawie,
            odezwę się. Miło mi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka