dsl 03.03.04, 12:13 Zeby udowodnic, ze zyje otwieram nowy watek. Mam duzo pracy tak wiec siedze cicho... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bestyja Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? IP: *.uk.regusnet.com 03.03.04, 12:23 W ostatnim (chyba) Gońcu jest artykulik, za co kochamy Londyn. Stąd moja wypowiedź dlaczego warto wrócić do Wrocławia: 1. Rynek z knajpkami 2. Plac Solny z kwiatami 3. Jazz nad Odrą 4. PPA 5. Vratislavia Cantans 6. Idea Śląsk 7. Pociąg retro do Świdnicy 8. Witkacy w Muzeum Narodowym 9. Ogród Japoński 10. Bal Karnawałowy TS Macie coś jescze? Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 12:41 mna kieruja wylacznie powody sercowo-rodzinne, widac nie mam kociej natury, zeby sie do miejsca przywiazywac a Wrocek - owszem przyjemny do gniazdowania Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 13:42 Gość portalu: Bestyja napisał(a): > W ostatnim (chyba) Gońcu jest artykulik, za co kochamy Londyn. > > Stąd moja wypowiedź dlaczego warto wrócić do Wrocławia: > 1. Rynek z knajpkami > 2. Plac Solny z kwiatami > 3. Jazz nad Odrą > 4. PPA > 5. Vratislavia Cantans > 6. Idea Śląsk > 7. Pociąg retro do Świdnicy > 8. Witkacy w Muzeum Narodowym > 9. Ogród Japoński > 10. Bal Karnawałowy TS > > Macie coś jescze? Dodam terrarium we wroclawskim Zoo. Kiedy bylem, kiedy bylem malym szczylem, hej, zawsze przerazal, zawsze przerazal mnie za szyba ogromny pyton tam. Strasznie wielki byl, i nawet gdy, zabralismy Bartka, hej to szybko aligarowe-wezowisko te opuscic przyszlo nam. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 14:22 No i jak juz wrocicie to ja Was odwiedze i zobacze to piekne miasto) SSsssssstrasznie sie dzis obijam....ale mam wyjazd sluzbowy w weekend i to odrobine uspakaja moje sumienie Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 14:52 > No i jak juz wrocicie to ja Was odwiedze i zobacze to piekne miasto) My wracamy za 5 lat. Zaczekasz czy przyjedziesz wczesniej? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 14:59 3e3 napisała: > No i jak juz wrocicie to ja Was odwiedze i zobacze to piekne miasto) > > SSsssssstrasznie sie dzis obijam.... To zadzwon do Joanny dla rozerwania. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 15:23 5 lat...to musze sie zastanowic, w tej sytuacji chyba wczesniej mamy szanse sie spotkac w Londku A do Joanny moge napisac, bo moj szef ma pokoj vis a vis i nie zamyka drzwi to i ja czynic tego nie moge Moglaby juz nadejsc wiosna, a nie takie "niewiadomoco" Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 15:38 3e3 napisała: > 5 lat...to musze sie zastanowic, w tej sytuacji chyba wczesniej mamy szanse sie > > spotkac w Londku > > A do Joanny moge napisac, bo moj szef ma pokoj vis a vis i nie zamyka drzwi to > i ja czynic tego nie moge Takie namolne gapienie sie zakwalifikowalbym jako typowe sexual harassment. Niech bym ja tak sprobowal na moich chlopakow. Od razu dostalbym w ryj. W jakiej ty firmie pracujesz, ze nie stac ich na lokalne telefony. Skapiradla jakies. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 15:46 Lokalne jak lokalne) chyba ze masz na mysli Europe A myslisz, ze jak gapilbys sie na dziewczyny to juz obyloby sie bez bicia... Moj szef dzisiaj cinzko pracuje (ktos musi, he, he) i gapi sie glownie w kompa, ale uszy jak mniemam ma zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 15:57 3e3 napisała: > Lokalne jak lokalne) chyba ze masz na mysli Europe > > A myslisz, ze jak gapilbys sie na dziewczyny to juz obyloby sie bez bicia... > Moj szef dzisiaj cinzko pracuje (ktos musi, he, he) i gapi sie glownie w kompa, > > ale uszy jak mniemam ma zdrowe. Nie mam na mysli Warszawe ''najpiekniejsze'' z miast. Ha,ha. Ole!!! Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 03.03.04, 16:14 No i sobie pogadalam z Joanna) Az zmarzly jej paluszki od sciskania telefonu w zawieje sniezna, Bimbom. A moze nawet poplotkujemy wieczorem.... Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 04.03.04, 11:10 > Macie coś jescze? Moze to: miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1945493.html Chociaz jak sie czyta co sie dzieje w polskim sejmie i polityce to wlosy deba staja na glowie... Ale widocznie inni maja mocniejsze nerwy niz ja bo zlotowka zaczela sie powoli umacniac... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 04.03.04, 11:22 dsl napisał: > > Macie coś jescze? > > Moze to: > miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1945493.html > Chociaz jak sie czyta co sie dzieje w polskim sejmie i polityce to wlosy deba > staja na glowie... Nie wszystkim, niestety juz nie wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 04.03.04, 11:30 Czy dlatego, ze: a.nie maja wlosow b.nie maja glowy c.kreuja ten chaos Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 04.03.04, 12:13 Jak mowi ludowe przyslowie, na madrej glowie wlos sie nie trzyma Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 04.03.04, 13:17 3e3 napisała: > Jak mowi ludowe przyslowie, na madrej glowie wlos sie nie trzyma Ludowe przyslowie mowi tez, ze chlop potega jest i basta. I teraz nawet lysym staja wlosy na glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Dlaczego warto wrócić do Wrocławia? 04.03.04, 13:28 A to dlatego Lepper w sondazach ma tak potezne poparcie, chociaz moze przyszlych wyborcow powinien zainteresowac brak lysiny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BeXa Re: Dlaczego warto wru?cis? do Wrocławia? IP: *.sympatico.ca 30.04.04, 11:08 Jestes wulgarny! Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Straszny Dwor w Londynie 04.03.04, 14:31 www.sadlerswells.com/whats_on/2003_2004/polish_opera.asp czy ktos sie wybiera - ja ide na pewno z kolezanka z pracy chcemy kupic bilety £10 - dzien jest obojetny Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Straszny Dwor w Londynie 04.03.04, 15:41 izabelski napisała: > www.sadlerswells.com/whats_on/2003_2004/polish_opera.asp > czy ktos sie wybiera - ja ide na pewno z kolezanka z pracy chcemy kupic bilety > £10 - dzien jest obojetny Ja bylem kiedys. W operze wroclawskiej. Pelna elegancja. Jeszcze w czasach nieodpowiedzialnego liceum. Rzeczywiscie byl straszny. Z chlopakami przesadzilismy lekko z trunkami przed przedstawieniem i przez wszystkie mialem nieodparte wrazenie, ze zlece na leb w uniesieniu z tego 4 balkonu. Z libretta nic nie zrozumialem. Moze bylo nie po naszemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Straszny Dwor w Londynie 04.03.04, 16:10 ex-rak napisał: > Ja bylem kiedys. W operze wroclawskiej. Pelna elegancja. > Jeszcze w czasach nieodpowiedzialnego liceum. Rzeczywiscie byl straszny. Z > chlopakami przesadzilismy lekko z trunkami przed przedstawieniem i przez > wszystkie mialem nieodparte wrazenie, ze zlece na leb w uniesieniu z tego 4 > balkonu. > Z libretta nic nie zrozumialem. Moze bylo nie po naszemu. nie gwizdzesz arii z kurantem przy goleniu???? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Straszny Dwor w Londynie 04.03.04, 16:45 bee22 napisała: > ex-rak napisał: > > > Ja bylem kiedys. W operze wroclawskiej. Pelna elegancja. > > Jeszcze w czasach nieodpowiedzialnego liceum. Rzeczywiscie byl straszny. Z > > > chlopakami przesadzilismy lekko z trunkami przed przedstawieniem i przez > > wszystkie mialem nieodparte wrazenie, ze zlece na leb w uniesieniu z tego > 4 > > balkonu. > > Z libretta nic nie zrozumialem. Moze bylo nie po naszemu. > > nie gwizdzesz arii z kurantem przy goleniu???? Nie, uzywam depilatora. Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 jak to mozliwe 04.03.04, 16:03 ze po uprzatnieciu twardych dyskow z komputera p. Jakubowskiej informatycy odzyskali dane? czy kobieta tylko wykasowala pliki i nie oproznila kosza? czy po oproznieniu kosza mozna odzyskac pliki? czy zeby usunac bezpowrotnie to tylko nalezy sformatowac? Jak to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: jak to mozliwe 04.03.04, 16:15 > ze po uprzatnieciu twardych dyskow z komputera p. Jakubowskiej informatycy > odzyskali dane? W uproszczeniu: formatowanie nie usuwa danych fizycznie - jedynie usuwa katalog danych/sektorow. Czyli dla systemu operacyjnego wszystkie sektory sa wolne i mozna do nich pisac. Natomiast dane istnieja dopoki cos na nich nie zostanie zapisane - i istnieja programy, ktore potrafia to odczytac. Oczywicie nie mozna raczej odzyskac programu ale tekst powinien sie w 80-99% dac odczytac. Istnieja tez specjalne programy ktore fizycznie "wymazuja" dane z dysku - wtedy juz raczej nic sie nie zrobic. Mozliwe jednak, ze Jakubowska wyczyscila dysk dokladnie - ale czasami na sieci robi sie tzw. "backupy" - kazdego wieczora archivizuje sie zawartosc dyskow. ale jakby tak bylo to by juz chyba dawno mieli te dane - zaden problem sciagnac z tasmy... Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: jak to mozliwe 04.03.04, 16:23 dsl napisał: > > ze po uprzatnieciu twardych dyskow z komputera p. Jakubowskiej informatycy > > > odzyskali dane? > > W uproszczeniu: formatowanie nie usuwa danych fizycznie - jedynie usuwa katalog > > danych/sektorow. Czyli dla systemu operacyjnego wszystkie sektory sa wolne i > mozna do nich pisac. Natomiast dane istnieja dopoki cos na nich nie zostanie > zapisane - i istnieja programy, ktore potrafia to odczytac. Oczywicie nie mozna > > raczej odzyskac programu ale tekst powinien sie w 80-99% dac odczytac. > > Istnieja tez specjalne programy ktore fizycznie "wymazuja" dane z dysku - wtedy > > juz raczej nic sie nie zrobic. > > Mozliwe jednak, ze Jakubowska wyczyscila dysk dokladnie - ale czasami na sieci > robi sie tzw. "backupy" - kazdego wieczora archivizuje sie zawartosc dyskow. > ale jakby tak bylo to by juz chyba dawno mieli te dane - zaden problem sciagnac > > z tasmy... wielkie dzieki! czyli hipotetycznie: nalezy wyrzucic, sformatowac, wypelnic caly dysk nic nieznaczacymi plikami i ponowic kasowanie z formatowaniem? przy takich operacjach domowe porzadki (nawet te przedswiateczne) to male pifko )) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: jak to mozliwe 04.03.04, 16:44 bee22 napisała: > dsl napisał: > > > > ze po uprzatnieciu twardych dyskow z komputera p. Jakubowskiej inform > atycy > > > > > odzyskali dane? > > > > W uproszczeniu: formatowanie nie usuwa danych fizycznie - jedynie usuwa > katalog > > > > danych/sektorow. Czyli dla systemu operacyjnego wszystkie sektory sa wolne > i > > mozna do nich pisac. Natomiast dane istnieja dopoki cos na nich nie zostan > ie > > zapisane - i istnieja programy, ktore potrafia to odczytac. Oczywicie nie > mozna > > > > raczej odzyskac programu ale tekst powinien sie w 80-99% dac odczytac. > > > > Istnieja tez specjalne programy ktore fizycznie "wymazuja" dane z dysku - > wtedy > > > > juz raczej nic sie nie zrobic. > > > > Mozliwe jednak, ze Jakubowska wyczyscila dysk dokladnie - ale czasami na > sieci > > robi sie tzw. "backupy" - kazdego wieczora archivizuje sie zawartosc dysko > w. > > ale jakby tak bylo to by juz chyba dawno mieli te dane - zaden problem > sciagnac > > > > z tasmy... > > > wielkie dzieki! > czyli hipotetycznie: > nalezy wyrzucic, sformatowac, wypelnic caly dysk nic nieznaczacymi plikami i > ponowic kasowanie z formatowaniem, pozniej podlozyc granat, pociagnac zawleczke i chyba by sie juz tych danych nie udalo odzyskac. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: jak to mozliwe 04.03.04, 16:58 > > czyli hipotetycznie: > > nalezy wyrzucic, sformatowac, wypelnic caly dysk nic nieznaczacymi plikami > i > > ponowic kasowanie z formatowaniem, pozniej podlozyc granat, pociagnac > zawleczke i chyba by sie juz tych danych nie udalo odzyskac. No i jeszcze najepiej to robic przy pelni ksiezyca, skrapiajac dysk krwia swiezo zabitego czarnego koguta i spluwajac 3 razy przez lewe ramie A pewnie nawet wtedy znajdzie sie jakis madrala co przyjdzie i odczyta... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: jak to mozliwe 05.03.04, 11:51 dsl napisał: > > > czyli hipotetycznie: > > > nalezy wyrzucic, sformatowac, wypelnic caly dysk nic nieznaczacymi pl > ikami > > i > > > ponowic kasowanie z formatowaniem, pozniej podlozyc granat, pociagnac > > > zawleczke i chyba by sie juz tych danych nie udalo odzyskac. > > No i jeszcze najepiej to robic przy pelni ksiezyca, skrapiajac dysk krwia > swiezo zabitego czarnego koguta i spluwajac 3 razy przez lewe ramie > > A pewnie nawet wtedy znajdzie sie jakis madrala co przyjdzie i odczyta... No i odczytal. Czego ta Ola nie powypisywala. Szkoda, ze nie mam czasu czytac. A na wsi bez zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak A to maly dodatek 05.03.04, 21:23 do dyskusji o tolerancji i otwartosci na inne nacje. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1948922.html Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Wszystkim forumowiczkom... 08.03.04, 11:39 najlepsze zyczenia i dobre rady Gazety Wyborczej www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1949375.html Ech, dawniej to byly czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
3e3 Re: Wszystkim forumowiczkom... 08.03.04, 13:03 Taki duzy, a w bajki wierzy... Znowu zgubili mi walizke na lotnisku, co gorsza nie ma jej od piatku;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Wszystkim forumowiczkom... 08.03.04, 13:05 > www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1949375.html > Ech, dawniej to byly czasy. Wyborcza jednak nie przetlumaczyla calego poradnika (pewnie bali sie przesadzic ). Warto moze jednak uzupelnic: When it comes to the possibility of intimate relations with your husband it is important to remember your marriage vows and in particular your commitment to obey him. If he feels that he needs to sleep immediately then so be it. In all things be lead by your husband's wishes, do not pressure him in any way to stimulate intimacy. Should your husband suggest congress then accede humbly all the while being mindful that a man's satisfaction is more important than a woman's. When he reaches his moment of fulfillment a small moan from yourself is encouraging to him and quite sufficient to indicate any enjoyment that you may have had. Should your husband suggest any of the more unusual practices be obedient and uncomplaining but register any reluctance by remaining silent. It is likely that your husband will then fall promptly asleep so adjust your clothing, freshen up and apply your night time face and hair care products. You may then set the alarm so that you can arise shortly before him in the morning. This will enable you to have his morning cup of tea ready when he awakes. A na koniec oczywiscie - Wszystkiego Najlepszego Wszystkim Paniom! I zeby ich mezowie/partnerzy nie przesadzali z "unusual practices" )) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wszystkim forumowiczkom... 08.03.04, 15:45 dsl napisał: > > www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1949375.html > > Ech, dawniej to byly czasy. > > Wyborcza jednak nie przetlumaczyla calego poradnika (pewnie bali sie > przesadzic ). Warto moze jednak uzupelnic: > > When it comes to the possibility of intimate relations with your husband it is > important to remember your marriage vows and in particular your commitment to > obey him. If he feels that he needs to sleep immediately then so be it. > In all things be lead by your husband's wishes, do not pressure him in any way > > to stimulate intimacy. Should your husband suggest congress then accede humbly > all the while being mindful that a man's satisfaction is more important than a > woman's. > > When he reaches his moment of fulfillment a small moan from yourself is > encouraging to him and quite sufficient to indicate any enjoyment that you may > have had. Should your husband suggest any of the more unusual practices be > obedient and uncomplaining but register any reluctance by remaining silent. > > It is likely that your husband will then fall promptly asleep so adjust your > clothing, freshen up and apply your night time face and hair care products. > You may then set the alarm so that you can arise shortly before him in the > morning. This will enable you to have his morning cup of tea ready when he > awakes. > > A na koniec oczywiscie - Wszystkiego Najlepszego Wszystkim Paniom! I zeby ich > mezowie/partnerzy nie przesadzali z "unusual practices" )) typu gotowanie, prasowanie, zmywanie, robienie sniadania do lozka? Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Zlotowka idzie do gory... 09.03.04, 11:11 Wczoraj o jakies 6 groszy, w ciagu ostatniej godziny o nastepne 6 groszy (do funta). Aktualnie jest 1 GBP = 7.10 PLN Ladnie... Ktos kupil zlotowki kolo ostatniego szczytu (ok 7.30)? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Zlotowka idzie do gory... 09.03.04, 11:23 dsl napisał: > Wczoraj o jakies 6 groszy, w ciagu ostatniej godziny o nastepne 6 groszy (do > funta). > Aktualnie jest 1 GBP = 7.10 PLN > > Ladnie... > Ktos kupil zlotowki kolo ostatniego szczytu (ok 7.30)? 7.30 to dla mnie za wczesnie na takie perwersje. Swintuch. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Zlotowka idzie do gory... 09.03.04, 11:39 > > Wczoraj o jakies 6 groszy, w ciagu ostatniej godziny o nastepne 6 groszy ( > do > > funta). > > Aktualnie jest 1 GBP = 7.10 PLN > > > > Ladnie... > > Ktos kupil zlotowki kolo ostatniego szczytu (ok 7.30)? > > 7.30 to dla mnie za wczesnie na takie perwersje. Z ciekawosci grzecznie zapytam - w jakich godzinach uwazasz szczytowanie za "normalne" a w jakich za "perwersyjne"? Czy np. 7:30pm jest OK ale 6:45pm juz nie (bo przed dobranocka)? > Swintuch. Coz zrobic... natury sie nie nie oszuka... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Zlotowka idzie do gory... 09.03.04, 13:36 dsl napisał: > > > Wczoraj o jakies 6 groszy, w ciagu ostatniej godziny o nastepne 6 gro > szy ( > > do > > > funta). > > > Aktualnie jest 1 GBP = 7.10 PLN > > > > > > Ladnie... > > > Ktos kupil zlotowki kolo ostatniego szczytu (ok 7.30)? > > > > 7.30 to dla mnie za wczesnie na takie perwersje. > > Z ciekawosci grzecznie zapytam - w jakich godzinach uwazasz szczytowanie > za "normalne" a w jakich za "perwersyjne"? Czy np. 7:30pm jest OK ale 6:45pm > juz nie (bo przed dobranocka)? > > > Swintuch. > > > Coz zrobic... natury sie nie nie oszuka... Bede musial to doglebnie przemyslec. Teraz nie mam glowy, bo Joanna wraca i mi sie neurotransmitery z hormonami strasznie mieszaja i myslec logicznie nie pozwalaja. A ta niewielka resztka wody i kosci, co jeszcze, pozostala ciezko zasuwa w galopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Prosba do Raka IP: *.demon.co.uk 09.03.04, 12:33 Kiedys bardzo wylewnie opisales polska szkole na Swiss Cottage, mialabym prosbe, czy moglbys 'zdobyc' do nich telefon przy okazji sobotniej tam pielgrzymki. Bardzo bym prosila na priva ania@aniaspoland.com Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Prosba do Raka 09.03.04, 13:37 Gość portalu: Ania napisał(a): > Kiedys bardzo wylewnie opisales polska szkole na Swiss Cottage, mialabym > prosbe, czy moglbys 'zdobyc' do nich telefon przy okazji sobotniej tam > pielgrzymki. Bardzo bym prosila na priva ania@aniaspoland.com Oczywiscie sie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Prosba do Raka IP: *.uk.regusnet.com 09.03.04, 13:44 znowu mi się nie chce logować tak wogóle to mi się nic nie chce ))) właśnie wczoraj późnym wieczorem wróciliśmy z trzydniowego szlajania się po Pemrbokeshire - było cudownie! Mieliśmy trochę problemów, bo to w końcu zupełnie nie sezon (noclegi, wejśćie na zamki), ale i tak było wspaniale. Pogoda dopisała (zero kropli na głowę, troszkę desczczu na maskę samochodu), przedreptaliśmy parę kilometrów po plażach i klifach. I oczywiście żarliśmy fish and chips . buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Prosba do Raka IP: *.uk.regusnet.com 09.03.04, 14:45 Przeprowadzic to sie nie przeprowadzilismy Kiedy robimy spotkanie cobysmy mogli pogadac? Oberzyna w nastepny piatek (abysmy mogli liczyc na obecnosc naszych najlepszych alpejczykow?) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Prosba do Raka 09.03.04, 15:34 izabelski napisała: > A czy juz przeprowadziliscie sie? Moze wlasnie pojechali rozgladac sie za czym do kupienia. Te zamki. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl 1GBP = 7.08 PLN 09.03.04, 14:58 Ciekawe rzeczy sie dzieja... Funt troche spada, dolar troche rosnie/rosl. Do tego zlotowka sie delikatnie umacnia... Dla mnie to dobrze tak wiec oby tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) IP: *.uk.regusnet.com 10.03.04, 14:47 uhuuuuuu - jest tu ktoś? może jakiś dowcip napiszecie? ja dziś wpadłem na trop takich zdjątek: news.bbc.co.uk/1/hi/in_pictures/3545575.stm chyba się wybiorę do Indii Odpowiedz Link Zgłoś
dsl My tu spimy a zlotowka... 10.03.04, 16:25 ...jakies 10 minut temu skoczyla do 1 GBP = 7.00 PLN Pewnie ty wyraz uznania dla wynikow Samoobrony w ostatnich sondazach.. Poza tym jestem chory i cos czuje, ze na dzisiaj sie skonczy moj tydzien w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Piatek w Obgerzynie 10.03.04, 22:48 Moze bede w Londynie - czy sie ktos wybiera? Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Piatek w Obgerzynie 11.03.04, 12:44 > Moze bede w Londynie - czy sie ktos wybiera? Siedze chory w domu tak wiec raczej nie ale dzieki... Zona znowu gdzies w Europie Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Piatek w Obgerzynie 11.03.04, 13:32 dsl napisał: > > Moze bede w Londynie - czy sie ktos wybiera? > > Siedze chory w domu tak wiec raczej nie ale dzieki... Ciesz sie, ze siedzisz w domu, bo podrozowanie pociagiem do pracy w obecnych czasach do bezpiecznych nie nalezy . O czym sie niedawno wlasnie dowiedzialem. Odpowiedz Link Zgłoś
joszka Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 11.03.04, 12:24 wyciagam za uszy do góry ten watek. Musze sobie przypomniec o wakacjach bo zwariuje w ten siny poranek. Jade do Bulgarii. uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu! Smazyc sie na plazy, lazic po lesie, miec swieze reczniki. yeaaa.... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 11.03.04, 12:45 joszka napisała: > wyciagam za uszy do góry ten watek. > Musze sobie przypomniec o wakacjach bo zwariuje w ten siny poranek. Jade do > Bulgarii. uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu! Smazyc sie na plazy, lazic po lesie, miec > swieze reczniki. yeaaa.... Czesc wszystkim. To w Bulgarii juz lato. W Polsce ponoc jeszcze lezy snieg, chociaz atosfera przedwyborcza sie na przednowku rozgrzewa. Siedzialem cicho, bo mialem czas rozdawania marchewek i troche trzeba bylo pobiesiadowac. Odpowiedz Link Zgłoś
joszka Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 11.03.04, 15:08 tssk, nie, w Bulgarii jeszcze nie lato. Rozmarzylam sie tylko troche. Chyba zasne zaraz...taka mielismy fantastyczna burze mózgów.... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 12.03.04, 11:50 Czolem robaczki, Nie spac!!! To co robimy z Maanamem w przyszla niedziele? Ktos sie wybiera poszalec? Ja ze swojej strony staram przekonac sie moich bilskich, ze babcia Kora i dziadek Marek nie musza byc tacy zli, ale czy mi sie ich uda zachecic na londynski spleen. Zobaczymy. Na razie zzera mnie zadza, czuje sie swietnie, pisze, pisze, pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 12.03.04, 11:47 > To w Bulgarii juz lato. W Polsce ponoc jeszcze lezy snieg, chociaz atosfera > przedwyborcza sie na przednowku rozgrzewa. Nie tylko w Polsce lezy snieg - w Alpach go az za duzo) co oznacza fantastyczne chociaz troche zimne i niestety pochmurno/mglisto/sniegowe warunki narciarskie. Geba brazowa nie od sloneczka ale od mrozu Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 12.03.04, 12:28 magsie napisała: > > To w Bulgarii juz lato. W Polsce ponoc jeszcze lezy snieg, chociaz atosfer > a > > przedwyborcza sie na przednowku rozgrzewa. > > Nie tylko w Polsce lezy snieg - w Alpach go az za duzo) co oznacza > fantastyczne chociaz troche zimne i niestety pochmurno/mglisto/sniegowe warunki > > narciarskie. Geba brazowa nie od sloneczka ale od mrozu Nos czerwony, ale nie od mrozu. Co moge napisac zziebniety to pozarowej ewakuacji, ktora przerwala mi pisanie tego postu. I w dodatku system mnie wylogowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyje Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) IP: *.uk.regusnet.com 12.03.04, 14:24 > I w dodatku system mnie wylogowal. Z tego powodu nie cierpię tego forum - co pięć minut się logować, brrr! Odpowiedz Link Zgłoś
dsl No to jestesmy troche 'screwed'... 15.03.04, 11:00 - stracilismy wlasnie Hiszpanie jako sojusznika w walce o Nicee, - stracilimy wkrotce Hiszpanie jako partnera w naszej strefie w Iraku, - i na dodatek teraz pozostaje tylko czekac na podobna masakre w PL... Brrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: No to jestesmy troche 'screwed'... IP: *.uk.regusnet.com 15.03.04, 12:20 Jaki piękny poniedziałek )) I już się marzy, żeby to był piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: No to jestesmy troche 'screwed'... 15.03.04, 12:20 dsl napisał: > - stracilismy wlasnie Hiszpanie jako sojusznika w walce o Nicee, > - stracilimy wkrotce Hiszpanie jako partnera w naszej strefie w Iraku, > - i na dodatek teraz pozostaje tylko czekac na podobna masakre w PL... > > Brrr.... Oznacza to, ze postawilismy na zlego konia. Ale nie nalezy sie bardzo martwic. Przyjdzie rolnik, zaorze a pozniej wylaczy swiatlo. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: No to jestesmy troche 'screwed'... 15.03.04, 12:31 > Oznacza to, ze postawilismy na zlego konia. A wrecz na teksanskiego osla... > Ale nie nalezy sie bardzo martwic. Przyjdzie rolnik, zaorze a pozniej wylaczy > swiatlo. Co do Iraku to moze i nie tak zle - i tak NATO/ONZ mialo przejac polska strefe. Ale co do Nicei to termin jest bardzo kiepski - wszystko juz szlo ku dobremu, prawie wszyscy byli sklonni do kompromisow (i my, i Niemcy) i cos by sie do konca roku urodzilo gdzie kazdy bylby w miare zadowolony. Teraz bedziemy osamotnieni w naszej pozycji negocjacyjnej, z umierajacym rzadem SLD... No i nas EU elegancko i dyplomatycznie [...] <- (wielokropek zeby uniknac wularyzmow). Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: No to jestesmy troche 'screwed'... 15.03.04, 13:42 Politycy - ktoz nadazylby za nimi... A ze Polacy chyba nie maja sojusznikow w Europie to wiadomo od stuleci Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wtorek 16.03.04, 11:50 izabelski napisała: > Dzien dobry. > > Slonecznie i cieplo. > > A u was? Slonce ktos ukradl. Ja za to dostalem wychodne w niedziele na Maanam. Nie mam jeszcze co prawda tego na pismie, ale.... Joanna nie wykazala specjalnego zainteresowania. Tudziesz Batek nie byl chetny na wystep ekipy emerytow i rencistow, ale ja jestem nadal napalony. JEST KTOS JESZCZE???? Wiem, ze Jack woli zjezdzac i czuc sie swietnie, zamiast stac, stac, stac. Bee, jako grzeczna panienka bez towarzystwa tatusia nie pojdzie na szal niebieskich cial. Izabelski po tym strasznym dworze pewnie ma dosc wszystkiego i artystycznych przezyc po uszy. A szkoda wszak to krakowiaki na scenie beda spiewc i tanczyc. Xiv ma pewnie kulki w uszach, klapki na oczach i na zaproszenia nie odpowiada. Jest szansa , ze spotkamy sie tam z Ds-ami. Kto ma jeszcze ochote na wyjscie nich sie dopisuje. Szczerze mowiac nie wiem czy sa jeszce bilety dostepne. Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: Wtorek 16.03.04, 13:46 ex-rak napisał: > JEST KTOS JESZCZE???? to jak wezwanie do raportu jeszcze jestem, zyje, ale co to za zycie... na emerytow sie nie napalam - taka zasada zyciowa )) jako przykladna zona i matka stawiam niedzielny obiad z rodzina nad uroki pani K., ktorej swietnosc z tatusiem powspominamy przy deserze pozdrawiam spotkaniowiczow zmeczona przesileniem wiosennym b. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wtorek 16.03.04, 14:10 bee22 napisała: > ex-rak napisał: > > > JEST KTOS JESZCZE???? > > to jak wezwanie do raportu > jeszcze jestem, zyje, ale co to za zycie... > na emerytow sie nie napalam - taka zasada zyciowa )) > jako przykladna zona i matka stawiam niedzielny obiad z rodzina nad uroki pani > K., ktorej swietnosc z tatusiem powspominamy przy deserze > > pozdrawiam spotkaniowiczow > zmeczona przesileniem wiosennym b. Tak sprawdzam czy jeszcze dychacie. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wtorek 16.03.04, 14:07 izabelski napisała: > a czy sa jeszcze bilety? Nie wiem. Kto dba o takie szczegoly. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Wrocilem 16.03.04, 12:39 Witam znow Po 2 tygodniach urlopu (w tym 10 dni ciezkiej pracy na alpejskich stokach) znow na wyspie;-( Bylo super, mimo ze pogoda moglaby byc lepsza Air Polonia calkiem przyjemnie i bezpiecznie sie lecialo Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wrocilem 16.03.04, 12:48 niejack napisał: > Witam znow > > Po 2 tygodniach urlopu (w tym 10 dni ciezkiej pracy na alpejskich stokach) znow > > na wyspie;-( > Bylo super, mimo ze pogoda moglaby byc lepsza > Air Polonia calkiem przyjemnie i bezpiecznie sie lecialo tak, ze zubroweczka wyladowala cala i zdrowa. Dzieki. Otworzymy ja na jakies spokaniowo-ogrodowe party. Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Wrocilem 16.03.04, 14:55 > Po 2 tygodniach urlopu (w tym 10 dni ciezkiej pracy na alpejskich stokach) znow > > na wyspie;-( Ciezkiej pracy?)) Jack bez przesady!!! To ze sapales to brak kondycji a nie efect ciezkiej pracy na nartach)) > Bylo super, mimo ze pogoda moglaby byc lepsza Bylo bardzo super a pogode to pewnie ciotunia Petunia albo Ciucma zapeszyla Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Wrocilem 16.03.04, 15:02 magsie napisała: > > > Po 2 tygodniach urlopu (w tym 10 dni ciezkiej pracy na alpejskich stokach) > > znow > > > > na wyspie;-( > > > Ciezkiej pracy?)) Jack bez przesady!!! To ze sapales to brak kondycji a nie > efect ciezkiej pracy na nartach)) Slonko, nie denerwuj mnie)))) > > Bylo super, mimo ze pogoda moglaby byc lepsza > > Bylo bardzo super a pogode to pewnie ciotunia Petunia albo Ciucma zapeszyla Petunia, ja sie nie przyznaje do winy Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Wrocilem 16.03.04, 15:39 > Slonko, nie denerwuj mnie)))) Alez ja wcale nie mam zamiaru Cie denerwowac - stwirdzam tylko fakt)) > > > Petunia, ja sie nie przyznaje do winy Petunia nie zamowilaby tak gestej mgly bo wie jaki efekt ma mgla na jej dziecku jezdzacym na nartach) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wrocilem 16.03.04, 16:26 magsie napisała: > > > Po 2 tygodniach urlopu (w tym 10 dni ciezkiej pracy na alpejskich stokach) > > znow > > > > na wyspie;-( > > > Ciezkiej pracy?)) Jack bez przesady!!! To ze sapales to brak kondycji Ja juz Was z gory przepraszam i ide pracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Wrocilem 17.03.04, 14:54 ex-rak napisał: > magsie napisała: > > > > > > Po 2 tygodniach urlopu (w tym 10 dni ciezkiej pracy na alpejskich sto > kach) > > > > znow > > > > > > na wyspie;-( > > > > > > Ciezkiej pracy?)) Jack bez przesady!!! To ze sapales to brak kondycji > > Ja juz Was z gory przepraszam i ide pracowac. Czesc. Wrocilem z glowa pocieta na plasterki. U was widze nic ciekawego i milczycie jak zakleci a tu wielkie przemiany sie dzieja. serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,1969772.html W Polsce al-Kaida przyjela troche inna taktyke uzywajac zaprzyjaznionej organizacji akcji bezposredniej ''Czerwone krawaty w biale laty'' (wszak sam lider chcial swego czasu wlasnym cialem zaslaniac dyktatora). Jak sie orly z CIA dostana do wladzy to tez naszych chlopakow wyciagna z tego wielbladziego lajna. Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: czwartek 18.03.04, 13:44 izabelski napisała: > no i co z tym Manammem Bilty sa i sa w cenie 16 funtow. Jak bedziecie chetni, to moge sie zajac jutro ich zarezerwowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: czwartek 18.03.04, 15:57 > Bilty sa i sa w cenie 16 funtow. Jak bedziecie chetni, to moge sie zajac jutro > ich zarezerwowaniem. Raku, my nie mamy szans sie zjawic (Nita bedzie siedziec i pisac cala niedziele...). W sobote na razie tez chyba mi sie nie uda dojechac do L. ale to jeszcze musze zobaczyc... A z ciekawostek: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1974498.html No i mamy zwrot o 180 stopni... Nastepny krok to bedzie oglaszanie checi odbudowy "wspanialych" stosunkow z Francja i Niemacami... Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: czwartek 18.03.04, 16:37 dsl napisał: > > Bilty sa i sa w cenie 16 funtow. Jak bedziecie chetni, to moge sie zajac > jutro > > ich zarezerwowaniem. > > Raku, my nie mamy szans sie zjawic (Nita bedzie siedziec i pisac cala > niedziele...). > W sobote na razie tez chyba mi sie nie uda dojechac do L. ale to jeszcze musze > zobaczyc... Nie udalo mi sie mojej rodzinki namowic. Nie udalo mi sie Was naklonic. Nie udalo mi sie kumpla z Rzymu sciagnac. Chyba umowie sie z ta butelka zubrowki, ktora dostalismy od Jacka. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: czwartek 18.03.04, 16:48 > Nie udalo mi sie mojej rodzinki namowic. Nie udalo mi sie Was naklonic. Nie > udalo mi sie kumpla z Rzymu sciagnac. Chyba umowie sie z ta butelka zubrowki, > ktora dostalismy od Jacka. Nie ma to jak butelka, ta zawsze poprawi humor)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: czwartek IP: *.uk.regusnet.com 18.03.04, 17:48 > Nie ma to jak butelka, ta zawsze poprawi humor)) A kiedy idzie ta butelka? W ramach poprawy humoru moge przyniesc plyte O! Maanamu . Właściwie to bym nawet poszedł na koncert, ale nie wiem czy nie pracuję (((. BeXa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steph Re: Piatek IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.03.04, 11:17 Rodacy, czy wiecie gdzie w Londynie mozna wypozyczyc na jeden dzien damski stroj ludowy, np krakowski? Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Piatek 19.03.04, 13:33 Gość portalu: steph napisał(a): > Rodacy, czy wiecie gdzie w Londynie mozna wypozyczyc na jeden dzien damski > stroj ludowy, np krakowski? Izabelski pewnie wie, bo ona taka tancujaca krakowianka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bestyja Re: Piatek IP: *.uk.regusnet.com 19.03.04, 14:56 Stroj krakowianki to chyba najszybciej w ktoryms ze zespolow ludowych (jeden cwiczy w POSKu, a drugi na Croydon). Jesli natomiast chcesz taki stroj nabyc to polecam Perfekt: www.perfekt.krakow.pl/ BeXa Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 22.03.04, 11:49 Cos tu ostatnio bylo bardzo cicho i spokojnie. Wszyscy tak pracuja, urlopuja czy juz im sie nie chce pisac? Zorganizujemy znowu jakies spotkanie w Oberzynie/POSK-u czy gdzies jeszcze czy raczej znowu bedzie awantura zanim cos z tego wyjdzie?) Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 22.03.04, 12:00 magsie napisała: > Cos tu ostatnio bylo bardzo cicho i spokojnie. Wszyscy tak pracuja, urlopuja > czy juz im sie nie chce pisac? > Zorganizujemy znowu jakies spotkanie w Oberzynie/POSK-u czy gdzies jeszcze czy > raczej znowu bedzie awantura zanim cos z tego wyjdzie?) > Przesilenie wiosenne + wszystko o czym napisalas po trochu Organizujmy))) Mi najbardziej smakuja spotkania w POSKU)) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 22.03.04, 12:50 > > Przesilenie wiosenne + wszystko o czym napisalas po trochu > Organizujmy))) No to zaczynamy licytacje kiedy komu nie pasuje? > Mi najbardziej smakuja spotkania w POSKU)) Ty tylko o wlasnym zoladku myslisz!!)) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 22.03.04, 15:01 Przyznaje, ze duzo pracuje i malo sie udzielam. Ale licytujcie, bede od czasu do czasu podbijal. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 22.03.04, 15:53 ex-rak napisał: > Przyznaje, ze duzo pracuje i malo sie udzielam. > Ale licytujcie, bede od czasu do czasu podbijal. Sobota, Kew Gardens (zeby nie bylo ze tylko o swoim zoladku mysle) a potem Lowiczanka w POSK'u? Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 22.03.04, 16:18 > Sobota, Kew Gardens (zeby nie bylo ze tylko o swoim zoladku mysle) a potem > Lowiczanka w POSK'u? Wpisuje sie na liste Odpowiedz Link Zgłoś
bee22 Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 22.03.04, 16:24 mi tez pasuje, szczegolnie to Kew jak oprzytomnieje po weekendzie to potwierdze swoja obecnosc bee z powiekami na zapalki Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Re: [Wirtualne] Spotkanie w Londynie nr 92 (c.d.) 23.03.04, 13:17 ja nie moge - musimy odebrac swiezo odkupiony samochod z zachodniej czesci swiata Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Polak potrafi! 23.03.04, 11:56 Chyba kupie sobie na gwiazdke: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1981917.html (jedna z niewielu sympatycznych wiadomosci w dzsiejszych gazetach...) Odpowiedz Link Zgłoś
magsie Re: Polak potrafi! 23.03.04, 12:25 dsl napisał: > Chyba kupie sobie na gwiazdke: To juz tak zle jest, ze Mikolaj Ci nie przyniesie??) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Polak potrafi! 23.03.04, 12:41 magsie napisała: > dsl napisał: > > > Chyba kupie sobie na gwiazdke: > > To juz tak zle jest, ze Mikolaj Ci nie przyniesie??) Ja bym tez na Mikolaja bardzo nie liczyl. Od jakiegos czasu podsyla mi tylko jakies odrzuty z hurtownii: skarpetki, szaliki, rekawczki. Nic dla prawdziwego koguta. Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Polak potrafi! 23.03.04, 12:45 ex-rak napisał: > magsie napisała: > > > dsl napisał: > > > > > Chyba kupie sobie na gwiazdke: > > > > To juz tak zle jest, ze Mikolaj Ci nie przyniesie??) > > Ja bym tez na Mikolaja bardzo nie liczyl. Od jakiegos czasu podsyla mi tylko > jakies odrzuty z hurtownii: skarpetki, szaliki, rekawczki. > Nic dla prawdziwego koguta. Jaki kogut takie prezenty)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dsl Re: Polak potrafi! 23.03.04, 12:49 > To juz tak zle jest, ze Mikolaj Ci nie przyniesie??) Zawsz cos przynosi ale ile sie mozna bawic rozga... Odpowiedz Link Zgłoś
niejack Re: Polak potrafi! 23.03.04, 12:51 dsl napisał: > > To juz tak zle jest, ze Mikolaj Ci nie przyniesie??) > > Zawsz cos przynosi ale ile sie mozna bawic rozga... To zalezy z kim i jak))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ex-rak Re: Polak potrafi! 23.03.04, 13:11 niejack napisał: > dsl napisał: > > > > To juz tak zle jest, ze Mikolaj Ci nie przyniesie??) > > > > Zawsz cos przynosi ale ile sie mozna bawic rozga... > > To zalezy z kim i jak))))))) Markizie de Jack, zgadzam sie powinnien przyniesc jakas laseczke. Odpowiedz Link Zgłoś