artur666
06.03.04, 10:59
Od jakiegos czasu marudzila mi moja panienka, ze nigdy nie jadla barzczu
czerwonego
OK!....wiec popytalem sie wsrod polakow i...zrobilem.
mocny, wigilijny barszcz czerwony z uszkami. Cholera nawet smakowal jak u
mojej babki!
az sie po ugotowaniu, sam poklepalem po ramieniu.
No i wiec, przy swiecach...i z blyszczacymi oczami... podalem panience
barszcz.
Ona zjadla, owszem owszem...smakowal.
ale...odkryla w garnku buraki.
Jak sie do nich dosiadla...zjadla wszystkie. barszcz zostal
To ja w kuchni polskie czary-mary odstawiam...a ONA mi tu mlaskala przy
burakach!?
noz coorwa, wpusc chlopa do biura, a atrament wypije!